Związek

W jaki sposób twój styl przywiązania wpływa na twój związek? Mocniej niż ci się wydaje

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
27 maja 2020
Fot. iStock
 

Twój styl przywiązania może wpływać na zaangażowanie, zaufanie i zazdrość, a nawet seks… To, jak reagujesz na zwyczaje swojego partnera i jego sposób bycia (a może życia?), zależy w dużej mierze od stylu przywiązania – twoich wzorców myślenia, odczuwania i zachowania – twoich sposobów na bycie z innymi, tworzenie relacji z drugim człowiekiem.

Zazwyczaj wyróżniamy cztery style przywiązania:

  • Styl bezpieczny
  • Styl unikający
  • Styl lękowy
  • Styl lękowo-unikający (połączenie stylu drugiego i trzeciego)

Więcej o stylach przywiązania możesz przeczytać w artykule: Partnerstwo bliskości to przepis na miłość

Na każdy związek wpływa mnóstwo różnych okoliczności. Twoja reakcja na zaangażowanie zależeć będzie od wielu czynników.

Spróbuj pomyśleć teraz o wszystkich romantycznych relacjach lub bliskich związkach, które miałeś lub  które próbowałeś stworzyć. Czy widzisz pewien wzór, schemat?

A co z innymi aspektami relacji takimi, jak intymność, zaufanie, zazdrość ? Na to  również wpływa twój styl przywiązania.

Przyjrzyjmy się teraz kilku różnym częściom przepisu na miłość lub relację z partnerem – to od nich najczęściej zależy, który związek się rozwinie, który zwiędnie, a który… No cóż pozostanie tylko wspomnieniem.

Zaangażowanie

Wybór, który podejmujemy wchodząc w związek (lub inna relację) może być bardzo racjonalny – to prosta ekonomiczna rachuba i przegląd wad i zalet takiej relacji. Ale nie trudno wyobrazić sobie jak wiele czynników nieracjonalnych w tym samy czasie wpływa na nasze emocje i uczucia. I zazwyczaj, to one wygrywają, dostają ostateczny głos.

Jednym z  t takich czynników jest styl przywiązania, czyli nasz schemat nawiązywania i rozwijania relacji z innymi ludźmi. Oczywiście nie trudno również zgadnąć, że tego schematu uczymy się od dzieciństwa na własnej skórze. To nasz bagaż doświadczeń, którego ogromną część stanowią nasze relacje w domu rodzinnym. Czyli to, jaką relację nauczyli nas budować mam i tata.

Nic dziwnego, że spośród wszystkich stylów przywiązania, osoby o stylach przywiązania unikających czują się najmniej zaangażowane w tworzenie  romantycznego związku z partnerem. Schemat jest prosty: nie ma zaangażowania, nie ma bólu i rozczarowania – nic nie tracę, a nauczyłem się bać straty przez cały czas. Z drugiej strony, bezpiecznie przywiązani ludzie czują się najbardziej zaangażowani.

Gdy te dwa typy wpadną na siebie, nie trudno o miłosne kłopoty.

Badacze, którzy śledzili aktywność osób o stylu unikającym przez kilka miesięcy, stwierdzili, że najprawdopodobniej ich związki się rozpadną.

To oczywiście bardzo logiczne. Osoby z unikającym stylem przywiązania,  czują się niekomfortowo z emocjonalną bliskością. Uważają, że nie potrzebują ani nie chcą intymności z innym człowiekiem. Czasami są nawet bardzo dumni z takiego stanowiska, interpretując je na równi z samodzielnością czy niezależnością. W takiej sytuacja, byle błahostka, kłótnia czy różnica zdań, może wystarczyć, aby spakować szybko walizki i wreszcie się uwolnić. Jak na ironię, to brak chęci zaangażowania się i zbliżenia, może zmusić partnera do podjęcia decyzji o odejściu.

Zazdrość i zaufanie

Wielu z nas od czasu do czasu czuje zazdrość o partnera – i jest całkowicie naturalne.  Zazdrość pomaga nam zidentyfikować zagrożenia dla relacji. Natomiast zazdrość bywa bardzo podstępna, nie każda jest uczuciem uzasadnionym.

Zrozumiała jest zazdrość, jeśli widzisz, jak twój partner flirtuje z kimś innym lub zwraca na siebie uwagę potencjalnego rywala. Ale jeśli twoja zazdrość jest niczym nieuzasadniona czy nieproporcjonalna do zaistniałej sytuacji albo nawet prowadzi do działań świadczących o twoim brakuj zaufania – niedobrze.  Pamiętaj, że związek z drugą osobą nie daje ci prawa do inwigilacji czy ograniczania jego swobody – związek nigdy nie może nosić nawet najmniejszych znamion przemocy.

Według badaczy, osoby  o niestabilnym, lękowym stylu przywiązania są najbardziej narażone na rozstania i rozwody. Również silnie odczuwają zazdrość niż osoby o bezpiecznym stylu przywiązania.

Z drugiej strony ci, którzy prezentują styl unikający, nie odczuwają zazdrości, jak silnej emocji – nie SA tak  przerażeni czy smutni.

Jednak  zarówno osoby lękowe jak i unikające bliskości mają trudności z zaufaniem innej osobie, oba style wiążą się z bardziej irracjonalnymi przekonaniami w porównaniu do osób z bezpiecznym stylem przywiązania.

Partnerzy o lękowym usposobieniu,  czują się bardziej zazdrośni i często są skłonni do zazdrości przesadnej, teatralnej lub celowej. Ich styl przywiązania może wręcz „wywoływać” zazdrość. Używają bardziej agresywnej komunikacji, podczas gdy ludzie o stylu unikającym unikają  strachu – to może prowadzić do postawy bierno-agresywnej.

Intymność emocjonalna

Aby intymność emocjonalna mogła zaistnieć w związku, potrzebuje czterech podstaw:

  • Umiejętność poszukiwania opieki w związku
  • Możliwość jej roztaczania nad partnerem
  • Zdolność do czucia się komfortowo z autonomicznym sobą
  • Możliwość negocjacji

Te warunki można by śmiało podsumować, jako gotowość do dawania i przyjmowania dobra, wiara w dobre intencje partnera.

Na te umiejętności wpływa – jak się domyślacie – styl przywiązania. Ludzie bezpiecznie przywiązani:

  • są bardziej związani ze swoimi romantycznymi partnerami,
  • są bardziej zaangażowani w związek,
  • ich związki opierają się na lepszej komunikacji
  • i więcej z nich charakteryzuje wspólna przyjaźń.

Są również bardziej autentyczni w sposób, w jaki wyrażają się w swoim związku. Są po prostu sobą – nie chcą i nie muszą nikogo udawać.

Seksualna satysfakcja i radość z seksu

Osoby z bezpiecznym stylem przywiązania mają również bardziej udane życie seksualne. Wynika to z większej intymności seksualne z partnerem oraz lepszej komunikacji dotyczącej seksu. Ogólnie poziom ich satysfakcji jest wyższy. Ich związku funkcją lepiej na każdej płaszczyźnie.

Niestety, lękowy styl przywiązania niesie za sobą konsekwencje w sypialni. Tacy partnerzy częściej odczuwają lęk lub zahamowania w komunikowaniu się ze swoimi partnerami, gdy rozmowa dotyczy seksu.

U mężczyzn styl lękowy i unikający wiąże się z większą szansą na kompulsywność seksualną. U kobiet niepewność i lęk o związek może być przyczyną zachowań agresywnych.

Posiadanie bezpiecznego stylu przywiązania ma oczywiście swoje zalety – ludzie z tym stylem przywiązania są bardziej skłonni do utrzymywania bardziej stabilnych i długotrwałych intymnych relacji, które są i zdrowe, i satysfakcjonujące.

Nie każdy potrafi być blisko, nie każdy rozumie tę potrzebę. Bez obaw, to że wykazujesz np. styl lękowy(bez własnej winy),   nie oznacza, że nigdy nie uda ci się zbudować związku opartego na intymności. Oto kilka rzeczy, które w połączeniu z odrobiną szczęścia mogą pomóc Ci zmienić sposób interakcji w relacjach:

  • Znalezienie partnera, który ma bezpieczny styl przywiązania
  • Ćwiczenie  bycia blisko z inną osobą i godzenie się na taką emocjonalną „bezbronność” – zrzucenie pancerza ochronnego.
  • Terapia – praca nad swoimi emocjami umiejętnościami interpersonalnymi

Przy odrobinie ciężkiej pracy i otwartości, możesz pokonać swoją niepewność w związkach i mieć zdrowsze, szczęśliwsze relacje. Powodzenia!


na podstawie: psychologytoday.com

Związek

Endokrynolog to specjalista nie tylko od tarczycy. Co leczy endokrynolog i kiedy należy się do niego zgłosić?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
27 maja 2020
endokrynolog, endokrynolog dziecięcy
Fot. iStock
 

Endokrynolog to specjalista, do którego najczęściej, zaraz po lekarzu ginekologu, trafiają kobiety. Konsultacja endokrynologiczna jest konieczna, gdy szwankuje tarczyca, ale nie tylko. W czym dokładnie specjalizuje się lekarz endokrynolog, jakie choroby leczy i jak można umówić u niego wizytę?

Endokrynolog – czym się zajmuje?

Endokrynolog kojarzony jest przede wszystkim z chorobami tarczycy. I faktycznie, bardzo często opiekuje się on pacjentami z rozpoznanym przewlekłym autoimmunizacyjnym zapaleniem tarczycy oraz nadczynnością tarczycy o różnym tle. Ale endokrynolog zajmuje się także innymi chorobami, niezwiązanymi bezpośrednio z tarczycą.

endokrynolog, endokrynolog dziecięcy

Fot. iStock

Warto podkreślić, że jest to lekarz specjalista w zakresie diagnozowania i leczenia chorób układu wydzielania wewnętrznego. Dokładnie zajmuje się gruczołami dokrewnymi, takimi jak: tarczyca, przytarczyce, przysadka mózgowa, nadnercza, szyszynka, podwzgórze, grasica, jajniki, jądra. Nawet tkanka tłuszczowa pozostaje w zakresie zainteresowań endokrynologa, ponieważ zalicza się ją do organów dokrewnych, bardzo aktywnych hormonalnie.

Wspomniane gruczoły wytwarzają hormony, które  regulują funkcjonowanie całego organizmu – wpływają na procesy biochemiczne, metabolizm, wzrost, trawienie, rozmnażanie. Jeżeli następują jakieś problemy z wydzielaniem hormonów, odbija się to w poważny sposób na pracy całego organizmu.

Endokrynolog – jakie choroby leczy?

Endokrynologia to bardzo złożona dziedzina, o czym świadczyć mogą choćby guzy neuroendokrynne, które mogą lokalizować się w wielu miejscach. Endokrynolog na co dzień styka się z pacjentami, którzy mogą uskarżać się na zupełnie inne dolegliwosci. Specjaliści zajmują się różnymi chorobami, ponieważ  gruczołów dokrewnych jest wiele.

endokrynolog, endokrynolog dziecięcy

Fot. iStock

Za przykłady takich chorób można podać np.:

Endokrynolog – kiedy do niego należy się zgłosić?

Zaburzenia układu hormonalnego wynikające z nieprawidłowej pracy narządów wytwarzających hormony, łatwo zauważyć. Organizm w różny sposób daje znać, że coś dzieje się z nim niedobrego. Może pojawić się drżenie rąk, uczucie zimna, nadpotliwość, spadek odporności czy niepokój. Jakie jeszcze sygnały powinny skłonić nas do wizyty u lekarza endokrynologa?

Przede wszystkim zaniepokoić powinny objawy takie jak: 

  • nagłe problemy ze skórą i włosami – zaburzenia hormonalne szybko uwidaczniają się na skórze, pogarszając jej stan. Może pojawić się trądzik w dojrzałym wieku, przebarwienia skórne, nadprodukcja sebum lub bardzo przesuszona cera. Włosy mogą łamać się, nadmiernie wypadać;
  • wahania nastrojów, senność, zmęczenie – są częste w przypadku wahań hormonów tarczycy;
  • nieuzasadnione tycie lub chudnięcie: najczęstszą przyczyną tego typu problemów z utrzymaniem prawidłowej i stałej wagi, są zaburzenia hormonalne wynikające z niedoczynności lub nadczynności tarczycy, lub z insulinooporności;
  • nadmierne owłosienie – gdy w niekontrowany sposób w nietypowych dla kobiet miejscach na ciele (pośladki, brzuch, twarz) pojawia się owłosienie męskiego typu. Najczęściej powoduje je zespół policystycznych jajników lub histuryzm;
  • zaburzenia cyklu miesiączkowego –  nieregularne cykle lub ich brak, cykle bezowulacyjne, to poważne zaburzenia hormonalne, które obniżają szansę kobiety na zajście w ciążę. Zaburzenia cyklu mogą być spowodowane problemami z tarczycą, insulinoopornością, zespołem policystycznych jajników, czy też hiperprolaktynemią.
  • problemy z libido – obniżony popęd seksualny może dotyczyć kobiety stosujące antykoncepcję hormonalną, cierpiących na np. niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemię, zespół policystycznych jajników.

Fot. iStock

Endokrynolog – czy potrzebne jest skierowanie?

Aby wizyta u endokrynologa na NFZ doszła do skutku, należy zgłosić się najpierw do lekarza pierwszego kontaktu. Po przeprowadzeniu wywiadu, gdy zaistnieje podejrzenie zaburzeń hormonalnych, lekarz może zlecić wykonanie wstępnych badań i wypisać skierowanie do endokrynologa. Jeśli wizyta ma odbyć się prywatnie, czyli w pełni odpłatnie, nie potrzebne jest skierowanie, a jedynie umówienie terminu w wybranym gabinecie. Warto jednak skorzystać z wizyty u lekarza rodzinnego, ponieważ objawy chorób endokrynologicznych bywają bardzo niespecyficzne i łatwe do pomylenia z innymi schorzeniami. Rozpoczęta wstępna diagnostyka może objąć wykonanie badań, których wyniki będą i tak potrzebne endokrynologowi do postawienia diagnozy i zastosowania odpowiedniego leczenia.

endokrynolog, endokrynolog dziecięcy

Fot. iStock

Endokrynolog dziecięcy

Endokrynolog dziecięcy to specjalista, który zajmuje się małymi pacjentami niekiedy od urodzenia do ich dorosłości.  Dzieci również cierpią z powodu różnych chorób dotykających gruczoły dokrewne. Dziecko musi stawić się na wizycie z rodzicem lub opiekunem przebywającym z nim na co dzień. To istotne, ponieważ dziecko nie jest w stanie przedstawić w klarowny sposób całej sytuacji i przeprowadzić z lekarzem we właściwy sposób rozmowy.

Warto umówić dziecko na wizytę, gdy pojawiają się niepokojące objawy takie jak:

  • zbyt niski lub szybki przyrost wzrostu,
  • nadmierne wypadanie włosów,
  • pojawienie się nasilonego trądziku,
  • zbyt wczesne objawy dojrzewania płciowego u kilkulatka.

Endokrynolog dziecięcy przyjmuje małych pacjentów ze skierowania na NFZ, oraz odpłatnie, bez skierowania podczas wizyty prywatnej.


źródło:  gazetalekarska.pl , www.medicover.pl , stronazdrowia.pl 

Związek

Odmrażamy wesela – petycja branży ślubnej i par młodych do Premiera

Redakcja
Redakcja
27 maja 2020
Fot. Materiały prasowe

Ponad 500 000 osób czeka w napięciu na wytyczne rządu w kwestii odmrażania przyjęć weselnych. To nie tylko zniecierpliwione pary narzeczonych, ale i wszystkie osoby, które związane są zawodowo z branżą ślubno-weselną. Gra nie toczy się więc „tylko” o najważniejszy dzień w życiu wielu par, ale i o dziesiątki tysięcy miejsc pracy. Zainteresowani stworzyli petycję dostępną na stronie odmrazamywesela.pl, którą podpisać może każdy, dla kogo sprawa rozsądnej, ale i szybkiej regeneracji branży ślubno-weselnej jest istotna.

#OdmrażamyWesela 

Ostatnie dni były, a i kolejne zapowiadają się bardzo emocjonująco – dla par, które zamierzają wziąć ślub i zorganizować swoje wesele jeszcze w tym roku. Wszystko za sprawą solidaryzujących się w sieci grup apelujących do rządu o pilne wydanie rekomendacji co do terminów i sposobu odmrażania wesel w warunkach epidemii koronawirusa.

Przez te dwa miesiące całkowitego wstrzymania działań branży weselnej, odebraliśmy od naszych czytelników, czyli przyszłych par młodych, ale także i firm, które świadczą usługi w tym zakresie, niezliczoną liczbę próśb o wsparcie –  mówi Jakub Smęda z portalu PlanujemyWesele, jeden z inicjatorów powstania apelu.

Fot. Materiały prasowe

Petycja dostępna na stronie odmrazamywesela.pl ma pomóc pokazać bardzo dużą skalę zainteresowania rozwiązaniem tego problemu. Czytamy w niej:

“Szanowny Panie Premierze,

my podpisani narzeczeni wraz z rodzinami oraz osoby pracujące w firmach z branży weselnej prosimy, aby zespół rządowy, konsultowany od maja br. m.in. przez przedstawicieli grup narzeczonych i usługodawców branży weselnej, wydał wiążący komunikat zawierający odpowiedź na pytanie:

Przy jakim poziomie czynników epidemicznych i pod jakimi innymi warunkami organizacyjnymi będzie można zorganizować, w najbliższych tygodniach, wesele na 100, 120, 150, 200 i więcej osób? (…)”.

Twórcy petycji i ci, którzy już ją poparli, podkreślają, że informacja, której oczekują w napięciu przyszłe pary młode i usługodawcy tworzący branżę ślubno-weselną, powinna zawierać bardzo konkretne wytyczne. Istotne jest wypracowanie reguł dotyczących zależności między powierzchnią obiektu a dopuszczalną liczbą uczestników imprezy. Kiedy może to być 50, 100, a kiedy nawet 200 osób, przy założeniu, że respektowane będą konkretne wytyczne w ramach obowiązującego reżimu sanitarnego.

Oczekujemy klarownych rekomendacji. Planując dalej biznes, musimy wiedzieć, na czym stoimy  – podkreśla Jakub Smęda.

Kiedy więcej niż 50 osób?

Inicjatorzy akcji mają nadzieję na to, że podpisy zebrane w jednym miejscu i dużej liczbie jeszcze wyraźniej uwypuklą potrzebę udzielenia przez rząd odpowiedzi na zadawane pytania.  Część osób obawia się, że rząd nawet jeśli zezwoli w najbliższym czasie na wesela do 50 osób, to nie ustosunkuje się do prośby o podanie wspomnianych wyżej zależności.

Fot. Materiały prasowe

Doceniamy starania przedstawicieli rządu oraz jesteśmy wdzięczni osobom, które podjęły negocjacje w imieniu branży i narzeczonych. Grupa Facebook’owa #cozweselami czy Polskie Stowarzyszenie Branży Ślubnej już zrobili kawał dobrej roboty, żeby zwrócić uwagę rządzących na nasz wspólny problem. Wierzymy, że sukces petycji może być dla nich argumentem przeważającym szalę. Petycję podpisują ludzie z całej Polski i reprezentujący narzeczonych, firmy i ich i pracowników. Trzymajmy kciuki za sukces negocjacji i jednocześnie podpisujmy petycję! – podsumowuje Jakub Smęda, współtwórca petycji.

Z petycją można zapoznać się i podpisać ją na stronie odmrażamywesela.pl.

Fot. Materiały prasowe

*****

PlanujemyWesele.pl to portal ślubny, który w tym roku obchodzi 11 lat swojego istnienia. W tym roku firma osiągnęła oglądalność serwisu na poziomie 1,5 mln odsłon. Ta polska marka doprowadziła do zebrania w swojej bazie usługodawców z branży ślubno-weselnej ponad 17 000 firm. Portal to oczywiście także porady, inspiracje, reportaże ze ślubów czytelników i piękne sesje plenerowe. Miesięcznie z treści i bazy kontaktów do firm w tym serwisie korzysta 140 000 panien młodych.


Zobacz także

Zdrada lubi „okoliczności”. 8 rzeczy, które popychają do zdrady

Zakochanie? Eee tam. Miłość dojrzała jest piękna

Nikt z nas nie jest idealny. Może czasami warto przyznać się przed sobą, że ja też ponoszę odpowiedzialność za kryzys w związku?