Lifestyle Związek

Stworzeni dla siebie jesteście, dopasowani jak skóra do ciała. Facet tej kategorii i kobieta naiwna

Agata Sliwowski
Agata Sliwowski
15 maja 2016
Fot. istock / AleksandarNakic
 

Jest taka kategoria faceta, który przyłazi po nocach do ciebie. Na seks najczęściej, ale czasem też na rozmowę. Jak w tym drugim przypadku przychodzi, to jest jak idealnie dopasowana twoja połówka. Przegadujecie noc, rozumiecie się tak doskonale. To znaczy, ty go rozumiesz, bo to on gada jak na psychoterapii o wszystkim, a zwłaszcza o życiu jakie chciałby mieć versus to, które niestety ma. Najczęściej z jakąś żoną, albo może nawet i bez żony, ale z taką ilością innych komplikacji, że z żalu nad nim łezka ci się w oku kręci, gotowa rwącym strumieniem puścić się przez policzek.

Pomimo tego, że facet tylko o sobie gada i gada, to jednak ty czujesz się wniebowzięta. W głowie świta ci myśl, że jesteście jak dwie pokrewne dusze, sobie przeznaczone, zupełnie nieprzypadkowe. Seks jest oczywiście nieziemski, a ty czujesz się z nim taka wolna, jak z nikim przed i z nikim po. Nie ocenia cię wcale, nie zwraca uwagi na wałeczek w okolicy brzucha, tylko jak w amoku jakimś, kocha cię do utraty sil. Wiec bierzesz to za oznakę czegoś. Czegoś ważnego na pewno. Skoro tylko z nim jest tak jak z nikim przed i z nikim po.

Niezła kategoria, taki facet. Niby idealny. W łóżku, w mowie, w piśmie, bo i teksty od niego zwalają cię z nóg. Rumienisz się od nich jak mała dziewczynka, a i pod wałeczkiem na brzuchu, nic tylko ogień. Płonie. Więc znowu myślisz, że stworzeni dla siebie jesteście, dopasowani jak skóra do ciała. I gładzisz jego włosy podczas gdy on odpoczywa po seksie, super zadowolony. Chyba nawet mruczy. Jak kocur. Więc uśmiechasz się w głowie. Ta bliskość, szepczesz do siebie, jest przecież taka cudowna. Bliskość ciał i bliskość dusz. Zwłaszcza ta druga, bo to przecież taka rzadkość tak się nieziemsko zespolić z facetem.

Gdybyś była w ukrytej kamerze, to byłby moment z serii „mamy cię!” kobieto naiwna. No bo sama przyznaj, czy w takich sielskich, anielskich okolicznościach nie zaczynasz marzyc po cichutku, że może kiedyś ten związek wasz idealny spod osłony nocy teleportuje się w sam środek dziennego światła i będzie jak najlepsza zabawa w dom, z dzieckiem, psem i drzewem zasadzonym w ogrodzie?

Pewnego dnia dostajesz jednak telefon, albo wiadomość tekstową, bo czasy są takie nowoczesne: „zakochałem się do szaleństwa. Nie uwierzysz, ale wreszcie poznałem kobietę, która jest taka normalna, taka w sam raz!”.

Czasami usłyszysz też, jakby na dokładkę: „odchodzę od żony, aby z nią być”.

Od tego co to żony jeszcze nie ma, takiej do porzucenia w sam raz (choć to zapewne tylko chwilowy brak), słyszysz tymczasem: „wpadnij na ślub stara, impreza w najbliższą sobotę”.

AKCJA! Mentalny kij baseballowy roztrzaskuje ci czaszkę. Dom, dzieci, drzewo w ogrodzie i pies odchodzą ze zwieszoną głową w nieznane. Dusza, ta rzekomo pokrewna idiotka, łapie za solidny sznur i wiesza się pod żyrandolem w stołowym. A na ekranie pojawia się napis: „the end”.

Nie mija rok, znowu domofon wytrąca cię ze snu. Miała być cudowna, miała być normalna, a tymczasem żyć nie daje, dławi, dusi… mówi owa kategoria po tym seksie, za którym tęskniłaś jak wariatka. Potem dzieje się klasyka i facet szepce ci słodko do ucha: kochana jesteś, cudowna, tylko ty mnie tak naprawdę rozumiesz. Słowa klucze wypowiada jak litanię. Kupujesz je wszystkie, oblepiasz się cała tym miodem i ponownie lądujesz w ukrytej kamerze. A tłum krzyczy: „mamy cię” kobieto naiwna.

A więc…. AKCJA! Budzi się nadzieja. Powraca wizja: dom, dzieci, pies i to cholerne drzewo w ogrodzie też. Biegną w twoim kierunku niesione podmuchem wiatru. Zmartwychwstaje dusza. Prawie nie może uwierzyć w tę spójność, w to pokrewieństwo, w ten doskonały dusz splot. Ale i ona rzuca się w szczęścia wir.

„Serdecznie zapraszamy”, mówi speaker z ekranu. Taniec z gwiazdami, nowa edycja, a w niej: ona i on. Facet tej kategorii i kobieta naiwna. Partnerzy doskonali. Dopóki gra im muzyka.

I nawet nie próbuj człowieku logiczny główkować dlaczego, po co i jak. Logika, akurat na tym parkiecie, nie ma żadnych szans. Bo to parkiet, na którym i ona i on, uczą się kochać siebie. Zwłaszcza ona. To dla niej przede wszystkim ten parkiet. Dla niej gra ta muzyka. Czasem bez końca, gdy uparcie odmawia spojrzenia prawdzie w oczy, a czasem tylko do czasu. Bo taki taniec to nie sprawa rozumu. To sprawa obolałego serca i umęczonej duszy. A te sprawy jak wiadomo, czasu wymagają.


Lifestyle Związek

Regulamin Akcji „Kocham podróże, kocham swobodę”

Redakcja
Redakcja
16 maja 2016
Fot. iStock / wundervisuals
 

Regulamin Akcji „Kocham podróże, kocham swobodę”

WEŹ UDZIAŁ Akcji „Kocham podróże, kocham swobodę”

§1. Postanowienia ogólne

  1. Organizatorem Konkursu pod nazwą Akcja „Kocham podróże, kocham swobodę” zwana dalej „Konkursem”, jest Blum Media
    sp. z o.o z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Wiktorii Wiedeńskiej 9a/42, 02-954 Warszawa, zarejestrowany
    w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000573762,
    o kapitale zakładowym w wysokości 10 000 złotych.
  2. Konkurs zostanie przeprowadzony na stronie internetowej www.ohme.pl oraz za pośrednictwem mediów społecznościowych Organizatora w okresie od 16.05.2016 – 30.05.2016 roku.
  3. Sponsorem nagród w Konkursie jest NOVASOL Polska Sp. z o.o.; ul. Mickiewicza 12/ 3, 70-384 Szczecin – zwany dalej Sponsorem.
  4. Regulamin stanowi podstawę organizacji Konkursu i określa prawa i obowiązki jego uczestników.
  5. Regulamin Konkursu jest dostępny na stronie internetowej www.ohme.pl.

§2. Uczestnictwo w Konkursie

  1. Uczestnikami Konkursu mogą być pełnoletnie osoby fizyczne, posiadające pełną zdolność do czynności prawnych oraz zamieszkałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, spełniające warunki określone w Regulaminie.
  2. Uczestnikami Konkursu nie mogą być pracownicy Organizatora i pracownicy Sponsora nagród, jak również ich małżonkowie, dzieci, rodzice oraz rodzeństwo.
  3. Uczestnik zobowiązuje się do przestrzegania określonych w Regulaminie zasad, jak również potwierdza, iż spełnia wszystkie warunki, które uprawniają go do udziału w Konkursie.
  4. Uczestnik oświadcza, że nadesłane zgłoszenie Konkursowe jest jego autorstwa i nie narusza praw autorskich osób trzecich.
  5. Jednocześnie Uczestnik oświadcza, że ma prawo do dysponowania swoim utworem oraz że nie narusza przy tym praw autorskich i majątkowych osób trzecich.

 

§3. Przebieg i warunki udziału w Konkursie

  1. Aby wziąć udział w Konkursie, należy wykonać zadanie konkursowe.
    ZADANIE KONKURSOWE: Pod codziennym wpisem dotyczącym naszej akcji zamieść komentarz, w którym dokończysz zdanie: „Powinnam tam pojechać, bo…” . Absolutnie wszystkie chwyty dozwolone, my wiemy, że zasługujesz na odpoczynek, spokój relaks lub jeśli zechcesz szaleństwo, a Ty? Przekonaj nas do tego! Najciekawszy z komentarzy zostanie nagrodzony.
  2. Za moment dokonania zgłoszenia Konkursowego w sposób określony w ust. 1 uważa się moment, w którym zgłoszenie zostanie zapisane na serwerze.
  3. Jedna osoba może codziennie dodawać komentarze zamieścić. Jedna osoba, może wygrać jedną nagrodę.

 §4. Zasady wyłaniania laureatów Konkursu

  1. Zwycięzcy Konkursu zostaną wyłonieni tylko spośród uczestników, którzy spełniają warunki wymienione w Regulaminie.
  2. 1 laureat zostanie wyłoniony na podstawie najciekawszej odpowiedzi przez jury, w skład którego wchodzą pracownicy i redaktorzy portalu www.ohme.pl
  3. Wyniki zostaną opublikowane do dnia 10.06. 2016 na stronie internetowej www.ohme.pl.

 §5. Nagrody w Konkursie i sposób ich przekazania

  1. Sponsorami nagród w Konkursie jest NOVASOL.
  2. Laureatem Konkursu zostanie 1 osoba, którą wybierze jury na podstawie najciekawszej odpowiedzi.
    Nagrody:

    1.       Voucher  o wartości 2.000 PLN na realizacje pobytu w domu wakacyjnym z oferty NOVASOL (Voucher należy zrealizować do końca bieżącego roku kalendarzowego).
    Na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.) wydanie nagród, o których mowa w ust.1 powyżej, podlega opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem dochodowym od osób fizycznych w wysokości 10% wartości Nagrody. Fundator, jako płatnik zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych, przed wydaniem Nagród Laureatowi obliczy, pobierze i odprowadzi do właściwego Urzędu Skarbowego zryczałtowany podatek dochodowy należny z tytułu wygranej. W tym celu do wartości Nagrody zostanie dodane świadczenie pieniężne w wysokości odpowiadającej zryczałtowanemu podatkowi dochodowemu od osób fizycznych z tytułu wygranej w Konkursie w kwocie stanowiącej 11,11% wartości danej Nagrody. Laureat oświadcza, że wyraża zgodę aby kwota premii pieniężnej nie podlegała wypłacie na jego rzecz, lecz przeznaczona została na zapłatę podatku należnego z tytułu wygranej w Konkursie.
  3. Nie istnieje możliwość zamiany nagród rzeczowych na ich równowartość w gotówce lub zamiany na inną nagrodę.
  4. Jeżeli laureat Konkursu nie spełnił któregokolwiek z warunków określonych w Regulaminie, Organizator zastrzega sobie prawo do wyboru innego laureata Konkursu.
  5. Udział w Konkursie i przesłanie pracy Konkursowej jest jednoznaczne z prawem do wykorzystania jej przez Organizatora w celach promocyjnych.
  6. Przesyłając pracę Konkursową, Uczestnik powinien wyrazić zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.). Podanie przez Uczestnika danych osobowych jest dobrowolne, choć konieczne do wzięcia udziału w Konkursie. Uczestnik ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich poprawiania.
  7. Nagrody zostaną przesłane zwycięzcom przez Sponsora a za pośrednictwem poczty elektronicznej lub przesyłką poleconą lub przesyłki kurierskiej w ciągu 14 dni od daty przesłania Organizatorowi danych kontaktowych przez Laureatów Konkursu.

 §6. Odpowiedzialność Organizatora

  1. Organizator Konkursu ponosi pełną odpowiedzialność za treść regulaminu i przebieg Konkursu. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za prawidłowość, terminowość doręczenia pism i nagród przez Pocztę Polską lub kuriera. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za nieprawidłowości związane z opóźnieniem lub niedoręczeniem nagrody spowodowanym podaniem przez Uczestnika błędnego adresu lub innych danych. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za zmianę miejsca zamieszkania Uczestnika lub zmianę innych danych uniemożliwiającą dostarczenie nagrody albo powiadomienie o wygranej. W takim przypadku Uczestnik traci prawo do nagrody.
  2. Wszelkie reklamacje Uczestników dotyczące przebiegu Konkursu mogą być składane przez Uczestników w terminie 30 dni od daty zakończenia Konkursu. Reklamacja powinna być przesłana na adres Organizatora, w formie pisemnej pod rygorem nieuwzględnienia jej oraz zawierać imię i nazwisko Uczestnika zgłaszającego reklamację, jego adres korespondencyjny oraz dokładny opis okoliczności stanowiących podstawę reklamacji.
  3. Organizator zastrzega sobie prawo do pozostawienia bez rozpatrzenia reklamacji zgłoszonych po terminie, o którym mowa powyżej, jak również reklamacji niespełniających innych wymogów wskazanych w ust. 2.
  4. Złożone reklamacje, spełniające wymogi, o których mowa w ust. 2, rozpatrywane będą w terminie 14 dni od daty otrzymania reklamacji. Zainteresowani Uczestnicy zostaną powiadomieni o sposobie rozpatrzenia reklamacji listem poleconym wysłanym w terminie 14 dni od rozpatrzenia reklamacji.

 §7. Postanowienia końcowe

  1. W razie szczególnych, niezawinionych przez Organizatora okoliczności uniemożliwiających przeprowadzenie Konkursu na dotychczasowych zasadach Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w Regulaminie z równoczesnym poinformowaniem o tym uczestników za pośrednictwem strony www.ohme.pl.
  2. Serwis Facebook nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść regulaminu, przebieg Konkursu ani działania Organizatora, w tym za wyłanianie zwycięzców i przekazywanie nagród.
  3. Konkurs w żaden sposób nie jest sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związany.
  4. Organizator oświadcza, że Konkurs nie jest grą losową, zakładem wzajemnym lub grą na automatach w rozumieniu Ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z dnia 30 listopada 2009 r.).

Lifestyle Związek

„Równość, aktywność, demokracja”. Tylko po co, przecież mogło być gorzej… Smutna refleksja po 8. Kongresie Kobiet

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 maja 2016
Fot. Pexels / stock.tookapic.com / CC0 Public Domain

„Po jasnej stronie mocy… Równość, aktywność, demokracja” – pod takim hasłem rozpoczął się w piątek VIII Kongres Kobiet. I szybko okazało się, że z tą równością, a nawet z kobiecą solidarnością to my raczej stoimy po ciemnej stronie. Nie obyło się bez zgrzytów w postaci wystąpienia rządowego rzecznika do spraw równości, spektakularnej nieobecności Pierwszej Damy i smutnych happeningów (zainicjowane przez Manuelę Gretkowską nałożenie przez uczestniczki Kongresu papierowych toreb na głowę jako sprzeciw wobec całkowitego zakazu aborcji).

Postawa rządowego pełnomocnika do spraw równości, Wojciecha Kaczmarczyka bardzo nie zaskakuje (swoje konserwatywne poglądy, na przykład dotyczące równości na tle rasowym przedstawiał w mediach niejednokrotnie). Ale słowa, jakie skierował do kobiet tym razem, były co najmniej infantylne, o ile nawet nie krzywdzące dla intelektu zgromadzonych na Torwarze kobiet, oczekujących (oczywiście słusznie) poważnego podejścia do sprawy. „Należy doceniać piękne role kobiet, jak babcia, pielęgniarka czy zakonnica” – powiedział pan pełnomocnik, dodając, że Polska przestrzega przecież międzynarodowych postanowień dotyczących równouprawnienia, a jakiekolwiek nierówności są wytworem wyobraźni*. Wojciech Kaczmarczyk wystąpienie miał naprawdę emocjonujące. Sala buczała, gwizdała i przecierała oczy ze zdumienia, kiedy Pan Rzecznik udowadniał, że w zasadzie jego stanowisko jest kompletnie nieużyteczne, bo przecież wszystko u nas jest tak jak trzeba. (Przypomnijmy, że pierwowzorem obecnego urzędu Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Traktowania był w latach 2001–2005 urząd Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, realizujący politykę w zakresie równego statusu kobiet i mężczyzn , walki z dyskryminacją na tle rasowym, religijnym, narodowościowym i tej związaną z orientacją seksualną).

Nie dziwi również postawa pana prezydenta Andrzeja Dudy, który przysłał list do uczestniczek Kongresu. Prezydent napisał w nim, że „kobiety mogą się w Polsce spełniać, realizować swoje marzenia (jakie to wspaniałomyślne! – przyp.red), zdobywać naukowe i zawodowe laury (…) Są szanowane i doceniane”, a pogląd o nierównościach jest mitem. Andrzej Duda zauważył ponad to, że „Polska należy od lat do światowej czołówki, jeśli chodzi o liczbę kobiet we władzach przedsiębiorstw” i mimo, że kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni, to „nie powinniśmy mieć kompleksów”, bo w innych krajach jest jeszcze gorzej.

Co mówią fakty? Według badania Women in Business 2015** na świecie średnio 22 proc osób zasiadających na wysokich stanowiskach kierowniczych to kobiety. W Polsce to 37 % i to głównie w małych przedsiębiorstwach. Pamiętajcie jeszcze, co to znaczy „na świecie”: badanie dotyczy krajów zarówno wysoko rozwiniętych, jak i państw trzeciego świata. Biorąc pod uwagę ten fakt, oraz świadomość, że Polki owe kierownicze stanowiska piastują głównie w małych przedsiębiorstwach, w dużych, znaczących dla gospodarki ciągle jeszcze preferuje się je jako asystentki i sekretarki, nie ma powodów do wielkiej dumy. Panie prezydencie, skąd więc ten optymizm, to lekceważenie problemu? Nie mogę uwierzyć, że dla swoich wyborców, dla tych milionów Polek chce Pan jedynie tego, by zadowalały się tym, że „nie jest gorzej, niż gdzie indziej”.

Najbardziej jednak zastanawia i smuci odmowa udziału w Kongresie pani prezydentowej Agaty Kornhauser-Dudy. Pierwsza Dama nie przyjęła zaproszenia na wydarzenie, podczas którego rozmawia się na poważnie i z prawdziwymi autorytetami z różnych dziedzin o kluczowych sprawach dotyczących między innymi równouprawnienia na gruncie społecznym i zawodowym oraz komfortu życia Polek. Pani Agata Duda wybrała się zamiast tego na obchody 150-lecia Kół Gospodyń Wiejskich. To niezrozumiałe. Spekuluje się, że pani prezydentowa chciała uniknąć pytań o milczenie w sprawie ustawy antyaborcyjnej.

Pani Prezydentowo, szkoda, że nie zrozumiała pani idei Kongresu Kobiet. Dobre, kompromisowe rozwiązania oraz zrozumienie dla „drugiej strony” rodzą się w toku dyskusji. My, kobiety, wbrew obrzydliwym stereotypom potrafimy przecież prowadzić takie owocne dyskusje. Często dzielą nas poglądy, ale zapewne łączą pewne zbliżone doświadczenia (prawdopodobnie każda z nas spotkała się jakąś formą dyskryminacji, czy to na polu zawodowym czy społecznym). Wiele doświadczeń „typowo kobiecych”, fizjologicznych takich jak ciąża czy poród potrafi zbliżyć „ponad podziałami” . Dlaczego więc tutaj zabrakło nam wspólnego pola do dyskusji?

Członkinie Narodowej Organizacji Kobiet zorganizowały konferencję prasową. Powiedziały na niej, że “głos Kongresu Kobiet nie jest głosem Polek, działa na szkodę kobiet, forsując aborcje, antykoncepcję, niszcząc rodzinę”, i jest „obce Polce, która jest kobietą szczęśliwą, realizuje się w małżeństwie, w macierzyństwie, która widzi i rozumie wartość rodziny”***. Cóż, wydaje mi się,  „prawdziwych” głosów jest tyle, ile Polek… Każdy się liczy.  Różnimy się: jedne z nas realizują się jedynie w macierzyństwie, inne jedynie zawodowo, jeszcze inne łączą obie te sfery.

Tak jak przedstawicielki NOK mają prawo wyrażać swoje opinie i przekonania, tak nie mają prawa narzucać Polkom jednej słusznej i jedynej „właściwej” postawy. Co bowiem dobrego dla kobiet (a o to dobro przecież tu chodzi) może wyniknąć z myślenia, że bardziej polska jest Polka, która realizuje się w macierzyństwie niż ta, która wybiera jedynie karierę zawodową? Istotą demokracji jest wolność wyboru…

Pani Prezydentowo, drogie Panie z NOK! Dlaczego tak bardzo brak nam kobiecej solidarności i wyrozumiałości? Dziś, być może bardziej niż jeszcze 10 lat temu, kobiety potrzebują poczucia wspólnoty, solidarności niezależnej od poglądów. A nade wszystko wspólnej rozmowy o NASZYCH sprawach. Bo to jedyna droga, żeby było nas więcej tam, gdzie decydują się sprawy bliskie naszym sercom: w polityce, we władzach spółek, w zarządach. Bo bez jedności wśród kobiet, o sprawach dotyczących naszego zdrowia, urlopów macierzyńskich, sytuacji na rynku pracy i komfortu wynikającego ze świadomości, że jesteśmy pełnoprawnymi obywatelkami będą decydowali mężczyźni.

A tak, po ludzku, babsku, kto zrozumie lepiej kobietę i jej problemy niż druga kobieta?


*gazeta.pl, ** csr.forbes.pl, ***polska.newsweek.pl


Zobacz także

Są granice, których w związku przekraczać nie powinniśmy. Za nimi już nic nie ma. Nie ma miłości

Regulamin konkursu „Poczuj się piękna – jesteś taka”

Pomijasz framugi okienne i prowadnice podczas mycia okien? Tak wyczyścisz wąskie szczeliny