Seks Związek

Udany seks. O czym powinna wiedzieć każda kobieta, zanim skończy 30 lat?

Seksualnie
Seksualnie
20 listopada 2017
Fot. iStock/MilosStankovic
 

Być może od czasu twoich pierwszych doświadczeń seksualnych minęło kilkanaście lat. Potrafisz sobie przypomnieć, co czułaś i jak zachowywałaś się w tych  pierwszych latach? Jaka byłaś zagubiona? Ile razy udawałaś orgazm? A może nie wiedziałaś, w jaki sposób poruszać biodrami? Jak bardzo krępowałaś się z powodu kompleksów i jaka byłaś spięta i zestresowana?Dzięki doświadczeniu wiesz już, co tak naprawdę jest w seksie ważne, a na co można przymknąć oko. Co jest prawdą, a co wymysłem reżysera filmów porno. Czym warto się przejmować, a co lepiej przyjąć z uśmiechem. Gdybyś mogła dziś cofnąć się do tamtych lat, co byś sobie powiedziała? Jakbyś siebie samą uspokoiła? Co każda z nas powinna wiedzieć o seksie, gdy dopiero zaczyna odkrywać arkana sztuki kochania?

Śmiech jest OK

Seks ma być dobrą zabawą, a nie czynnością, wymagającą powagi. Owszem, nie ma co podchodzić do tych spraw lekko i beztrosko, ponieważ mają ogromny wpływ na naszą psychikę, ale życie seksualne ma przede wszystkim sprawiać radość i zbliżać partnerów do siebie. Jeżeli coś cię rozbawiło (choćby te różne, dziwne odgłosy), nie hamuj się. Jedyne, czego powinnaś unikać, to wyśmiewania partnera.

Potrzebujesz poślizgu? Sięgnij po lubrykant

Młodych kobietom wydaje się, że coś z nimi nie tak, jeśli nie potrafią być wystarczająco mokre. Co gorsza, nic z tym nie robią i wolą zaciskać z bólu zęby. Nie wstydź się sięgać po lubrykanty, jeśli odczuwasz dyskomfort.

Miej przy sobie prezerwatywy

Nie daj się przekonać, że gumka utrudnia facetowi osiągnięcie przyjemności. Myśl o swoim bezpieczeństwie i zdrowiu. To podstawa! Nie wstydź się nosić przy sobie prezerwatywy i proponuj facetowi jej założenie. Jeśli się wykręca, daj sobie z nim spokój.

Seks nie powinien sprawiać bólu

Jeżeli odczuwasz jakikolwiek dyskomfort, coś jest nie tak. Najgorsze, co możesz zrobić, to przyzwyczaić się i pogodzić z tym faktem. Nie ma znaczenia, czy doświadczasz fizycznego bólu, czy też coś niedobrego dzieje się z twoją psychiką. Tak nie powinno być. Nie możesz się na to godzić.

Udawanie orgazmów nie ma sensu

Co z tego, że on się nie zorientował? Naprawdę nie wolałabyś mieć prawdziwego orgazmu? Udając, utwierdzisz go w błędnym przekonaniu, że wszystko robi tak, jak powinien.

Nie skupiaj się na orgazmie

Nie musisz dochodzić, żeby być w pełni zadowoloną z seksu. Kobiety po prostu nie zawsze mają orgazm i już. Jeśli w trakcie współżycia koncentrujesz się tylko na tym, kiedy w końcu nadejdzie trzęsienie ziemi, zapewniam, że się nie doczekasz. Daj się ponieść chwili i skupiaj się na poszczególnych doznaniach, a orgazm sam przyjdzie.

Zasługujesz na przyjemność

Na początku robimy wszystko, żeby zadowolić partnera i często musi minąć naprawdę wiele lat, zanim zaczniemy ubiegać się o własną przyjemność. Zasługujesz na to, żeby spełniać twoje potrzeby i fantazje. Mów o nich.

Masturbuj się

To najlepszy sposób, żeby poznać swoje ciało i upodobania. Skoro nie wiesz, co lubisz, jak możesz oczekiwać, że on sam na to wpadnie?

Eksperymentuj

Nie ograniczaj się tylko do penetracji i seksu oralnego. Na twoim ciele znajduje się tak wiele stref erogennych, które warto pobudzić. Pozwól sobie na eksperymenty, ucz się swojego ciała i jego reakcji oraz nabieraj doświadczenia.

Przestań myśleć o swoim ciele

Wraz z wiekiem coraz mniej skupiamy się w trakcie seksu na tym, jak się prezentujemy. Już nie analizujemy, czy w tym świetle widać cellulit lub jak wygląda nasz brzuch, gdy klęczymy. Im szybciej pozbędziesz się kompleksów i polubisz swoje ciało, tym więcej satysfakcji będziesz czerpać z seksu.

Bądź obecna

Nie uciekaj myślami. Myśli o doznaniach, których właśnie doświadczasz. Nie zastanawiaj się, jak wyglądasz, czy coś wypada, co on sobie myśli lub co będziecie robić wieczorem. Przeżywaj. Bądź obecna.

Wiedz, że jeszcze wiele musisz się nauczyć

Nawet jeśli jesteś w pełni zadowolona ze swojego życia seksualnego, nie popadaj w samozachwyt i nie uważaj siebie za boginię seksu. Doświadczenie w tej sferze zdobywamy przez całe życie. Twoje ciało i pragnienia będą się zmieniać. Powinnaś o tym pamiętać i poddawać się tym zmianom.

A ty, co dopiszesz do tej listy?

Na podstawie: Health


Seks Związek

„Jeszcze chwila i skończy”. 7 myśli, które przebiegły przez głowę każdej z nas w trakcie seksu

Seksualnie
Seksualnie
21 listopada 2017
Fot. iStock/nd3000
 

„O nie, nie, to nie jest przyjemne” lub „Dobra, trochę wolniej”. Brzmi znajomo? Każda z nas miewa czasem takie myśli w trakcie seksu. Trochę głupio się przyznać, ale one po prostu pojawiają się i bardzo trudno je przegonić. Nawet, jeśli wasze życie seksualne jest udane, czasem tak po prostu się dzieje. Jak sobie z tym radzić? Co warto powiedzieć głośno, a co lepiej przemilczeć? 

„Szkoda, że nie jest lepszy w łóżku”

Zamiast nad tym rozmyślać, po prostu powiedz, co jest nie tak. Chcesz mieć udane życie seksualne czy nie? Tak, to jest właśnie takie proste.

„Ale jestem sucha”

To się zdarza, nie ma się czego wstydzić. Sięgnij po jakiś lubrykant, a jeśli nie masz żadnego pod ręką, użyj własnej śliny. Po co męczyć i ryzykować obtarcia?

„Muszę jeszcze wywiesić pranie. Mam nadzieję, że zaraz skończy”

Cóż, każda z nas zgodzi się czasem na seks, żeby po prostu móc go odhaczyć. Proza życia bywa przytłaczająca. Jeżeli takie myśli pojawiają się raz na jakiś czas, tragedii nie ma. Jeśli jednak notorycznie w trakcie seksu błądzisz gdzieś myślami, czas pochylić się nad problemem. Może to kwestia nadmiaru obowiązków? A może między wami coś nie gra?

„Obym tylko nie powiedziała na głos imienia mojego byłego”

Jest taka szansa, jeśli wciąż coś do niego czujesz lub wyjątkowo dobrze wspominasz wasz seks. Im bardziej jednak będziesz się na tym skupiać, tym trudniej będzie ci czerpać radość z tego, co robi twój obecny partner.

„On mi zaraz zrobi krzywdę”

Seks ma sprawiać przyjemność wam obojgu. Jeżeli odczuwasz ból, powiedz o tym. Nie licz, że on się zorientuje, że robi coś niewłaściwie tylko dlatego, że milczysz. Boli? Mów o tym.

„Dobra, teraz muszę mu zrobić loda”

Czasem, gdy partner poświęca nam bardzo dużo uwagi w trakcie seksu, zaczynamy mieć wyrzuty sumienia. Przecież trzeba się jakoś odwdzięczyć. Tak, seks to dawanie i branie. Ale będzie udany tylko wtedy, gdy oboje jesteście w pełni zaangażowani i chcecie sprawiać sobie przyjemność. Jeśli zmuszasz się do czegoś, on to wyczuje.

„Nie mam ochoty na seks. Niech już kończy”

Pytanie brzmi, dlaczego? Może nie masz nastroju, nie czujesz się dziś seksowną kobietą, a może gra wstępna trwała za krótko? Masz prawo nie mieć ochoty na seks i twój partner powinien to zrozumieć. Wspólnie poszukajcie przyczyny i zastanówcie się, co dalej z tym fantem.


 

Na podstawie: Health


Seks Związek

Czego nie lubi łechtaczka? Oj, panowie, zdziwicie się… [18+]

Seksualnie
Seksualnie
17 listopada 2017
Czego wstydzą się duże dziewczynki
Fot. Pexels / Valeria Boltneva / CC0 Public Domain

Artykuł dla osób dorosłych

Nie od dziś wiadomo, że większość kobiet potrzebuje stymulacji łechtaczki, żeby osiągnąć orgazm. Te z nas, które z łatwością szczytują w trakcie samej penetracji, również potrzebują takich pieszczot, ponieważ clitoris to wyjątkowo unerwione miejsce. Służy tylko po to, by dawać przyjemność.

Chcąc zapewnić kobiecie nieziemskie wrażenia, często wystarczy więc odpowiednio pieścić łechtaczkę. Przy czym słowo „ODPOWIEDNIO” ma tu kluczowe znaczenie. Niestety większość facetów nie potrafi tego robić. Nie chcę się zagłębiać w konkretne techniki, ponieważ każda kobieta jest inna i ma swoje preferencje. Jedne wolą pocieranie z góry do dołu, a inne okrężne ruchy. Tym wystarczy dotyk palcami, tamte potrzebują pieszczot językiem. Niezależnie od tych drobnych niuansów, niemal każda z nas nie lubi, gdy robi się kilka rzeczy.

Panowie, chcecie doprowadzić swoją kobietę do orgazmu? Oto, na co powinniście zwrócić uwagę.

Lokalizacja

Niestety niektórzy z was nie znają budowy narządów płciowych kobiety. Wiem, lekcje biologii były dawno temu, ale naprawdę wystarczy wpisać w wyszukiwarkę i wyskoczy rysunek. Agresywne pocieranie cewki moczowej prędzej skończy się infekcją niż orgazmem.

Pozycja

To partnerce ma być przede wszystkim wygodnie. Dla was oczywiście najlepiej, żebyśmy położyły się na plecach i rozłożyły nogi. Niektórym taka pozycja odpowiada, niektóre z nas wolą jednak być pieszczone w innych pozycjach i pod innym kątem.

Reagowanie

Obserwujcie reakcję partnerki. Te jęki wcale nie muszą oznaczać, że jest super. Jeżeli dodatkowo zauważycie, że łechtaczka się schowała, robiliście to źle. Serio.

Przedłużanie

Tak, lubimy, gdy pieścicie nas długo i namiętnie, jednak łechtaczka nieszczególnie za tym przepada. Jest bardzo wrażliwa, więc przedłużanie stymulacji w nieskończoność może spowodować więcej szkody niż pożytku. Jeżeli czas mija, a podniecenie u kobiety przestało rosnąć lub gwałtowanie spada, czas odpuścić.

Siła

Wam się wydaje, że ledwo co muskacie, tymczasem dla nas jest to istna katorga. Szczególnie, jeśli już na wstępnie serwujecie nam intensywne pieszczoty. Chodzi głównie o dotykanie palcami.

Jeśli czujesz, że nie radzisz sobie w tym temacie, poproś kobietę o pomoc. Niech mówi, co masz robić – kiedy zwolnić, a kiedy przyspieszyć, kiedy mocniej, a kiedy delikatniej. Poza tym, że pomaga to nabrać doświadczenia, to jest dodatkowo cholernie podniecające.