Seks

Pochwała szybkich numerków. „Podnieca cię już samo to, że wystarczy zadrzeć spódnicę”

Seksualnie
Seksualnie
17 lipca 2022
szybkie numerki
fot. Dainis Graveris/Unsplash
 

Szybkie numerki to okazje do złagodzenia stresu, wzmocnienia związku w czasach, gdy intymność, połączenie i, cóż, czas, są luksusem (szczególnie dla rodziców).

Czas wolny jest pierwszą ofiarą rodzicielstwa. Jeden ze skutków ubocznych: utrata dobrego, długiego seksu. Kiedy masz do czynienia uroczym maluchem, ale i z górami pieluch i udręką ząbkowania, waszą pierwszą myślą, kiedy jest chwila spokoju z całą pewnością nie jest: chodźmy się bzykać!”. Nawet później, kiedy dzieci są na tyle duże, że nie wymagają stałego nadzoru, chwile intymności w parze nie są tak częste jak w erze „sprzed dzieci”. Jak skraść te cenne chwile dla siebie? Szybki numerek!

Tak, tak – szybkie numerki to nie domena wyłącznie napalonych przypadkowych par w toaletach nocnych klubów, czy podpitych uczestników firmowych wyjazdów integracyjnych. Szybkie numerki to ratunek i wspaniałe chwile dla stałych związków. Nic tak nie podkręca namiętności, jak szybki seks w nietypowym miejscu.

No tak, ale jak to zorganizować, jak nie przegapić tej chwili?

Wbrew swojej nazwie, szybkie numerki wymagają czasu. Po pierwsze, naprawdę działają tylko wtedy, gdy masz wiedzę o tym, co lubi twój partner – co sprawia, że zawstydzony (pozytywnie) odwraca wzrok, a co, że po prostu przewraca oczami. Po drugie, musisz poświęcić czas na rozmowę na ten temat. Komunikacja nie tylko napędza pożądanie, ale pomaga wam też stworzyć specjalną jednostkę ds. seksu, zdolną do skoków spadochronowych, rozmieszczenia i działa z taktyczną precyzją. Aha, nie miej wyrzutów i włącz dzieciom sześć odcinków „Psiego patrolu”. 😉

Porozmawiajcie o tym

Mówienie o swoich potrzebach i pragnieniach jest ważne w każdym związku. W zabieganym, często mało seksownym świecie rodzicielstwa, gdzie dzieci i ich potrzeby, wymioty, kupa i szloch, ale też nasze potrzeby spędzania z nimi jak największej ilości czasu są codziennością, tym bardziej. Więc nie utrzymuj swoich pragnień w tajemnicy i powiedz swojemu partnerowi, kiedy zrobi coś, co cię podnieciło. Szepnij coś sprośnego do ucha od czasu do czasu.

Świetne miejsca na szybkie numerki

Łazienka

„Jest o wiele bardziej sexy niż sypialnia. Może dlatego, że nie robisz się w niej od razu rozleniwioną kotką. Masz na sobie ubrania, więc podnieca cię już samo to, że wystarczy zadrzeć spódnicę czy opuścić spodnie. Dodatkowo jest woda do szybkiego sprzątania i ta wspaniała głośna pralka.”

— mówi Karolina z Giżycka

POLECAMY: 9 rodzajów seksu, których doświadczy każda mężatka. Tak, nawet tego pod numerem 7

Samochód

„Kiedy nasze dziecko ma lekcję gry na pianinie lub angielski, auto jest ideale. Po prostu jeśli to możliwe jedziemy z nim we dwoje, odstawiamy na miejsce, a sami szukamy jakiegoś ustronnego postoju na 15 minut”.

— Grzesiek, tata dwójki dzieci.

Kuchnia

„Blat kuchenny to dla nas idealna wysokość, aby błyskawicznie się bzyknąć. Dodatkowo, kiedy skończymy, wystarczy kilka machnięć ręcznikiem papierowym po blacie”

— Iza, mama na pełen etat.

Nie trać czasu

Szybki numerek nie jest regularnym seksem i nie powinien być traktowany jako taki. Jest mało czasu na regularne ruchy, a swobodna gra wstępna jest po prostu niemożliwa. Zasadniczo: masz do wykonania zadanie i bardzo mało czasu. To nawet nie musi być penetracja – możesz, drogi mężu, zrobić żonie dobre palcem, podczas gdy ona prasuje albo przygotowuje się do wyjścia. A ty, droga kobieto, na pewno rozgrzejesz faceta szybkim lodem przy kuchennym zlewie. Wzajemna masturbacja? Genialnie! Jesteście razem nie od dziś. Macie spory kapitał w seksualnej walucie, czas go spieniężyć.

 


Seks

5 fajnych pomysłów na szybkie wakacyjne numerki. Ahoj, seksie w plenerze!

Seksualnie
Seksualnie
27 lipca 2022
fot. Dainis Graveris/Unsplash
Następny

Robiłaś to kiedyś na wydmach, na pomoście, w jeziorze, na desce surfingowej, w kinie albo w samochodzie… Nie? Kobieto, wyluzuj i korzystaj z uroków lata. Nie martw się podglądaczami, wieczornym chłodem i gryzącymi mrówkami, bo wszystkie nasze koleżanki deklarują, że naprawdę warto spróbować. Seks w plenerze dostarczy ci nowych doświadczeń, zbliży was i rozwieje codzienną nudę. Mamy pięć pomysłów na szybkie numerki na wakacje. To są prawdziwe historie…

  1. Na ambonie

Nie miałam świadomości, że to może być takie fajnie. Pamiętam, że kiedy byłam na studiach, mój chłopak próbował mnie namówić na seks podczas spaceru w lesie. Czułam się zablokowana. Nie mogłam się wyluzować, kiedy oparł mnie o drzewo i ściągnął ze mnie bluzkę. Było jasno i bałam się, że zobaczy nas przypadkowy przechodzień. Bałam się też, że nie spodobam mu się w tym mocnym świetle. Nie potrafiłam nic ukryć, ułożyć się w taki sposób, by czuć się szczuplejsza, ponętna, bardziej pociągającą. Dziś z perspektyw czasu wiem, że jemu nie o to chodziło. Był podniecony i pewnie długo myślał, jak wykombinować tę intymną sytuację, bo mieszkaliśmy wtedy w domku u koleżanki po siedem osób na karimatach w jednym pokoju. Zero szans na seks.

Po latach, kiedy już zbliżałam się do czterdziestki, moja fantazja była bardziej rozbuchana. Wtedy sama wyszłam z inicjatywą i zaprowadziłam go na ambonę w lesie (taką dla myśliwych). To była dla mnie sytuacja idealna, ponieważ wiedziałam, że w takim miejscu nie ma możliwości, by ktoś nas nakrył, zaskoczył, zawstydził. Byliśmy sami w pięknych okolicznościach przyrody. Podnieceni. Szczęśliwy. A seks? Wydawał mi się kompletnie inny i ekscytujący. Może dlatego, że czułam się bezpiecznie. Pamiętam, że potem długo wpatrywaliśmy się jeszcze w gwiazdy.

  1. W basenie

Kiedy obejrzałam film „Pamiętnik” z Ryanem Goslingiem i Rachel McAdams, w którym główni bohaterowie kochają się podczas burzy w jeziorze, zamarzyłam, by odtworzyć taką scenę. Wszystko wyglądało w tym filmie tak bardzo namiętnie i romantycznie. Wkoło gwałtowna przegroda i w środku ich wielka miłość. Postanowiłam jednak zacząć na wakacjach od czegoś bardziej lajtowego. Kiedy wyjechaliśmy na Fuerteventurę, w nocy nikt z urlopowiczów nie chodził na basen. Chcieliśmy więc spróbować. Nasze ciała ukrywała woda, dlatego czuliśmy się bezpieczni. Powiem wam, że to było jednocześnie bardzo przyjemne, ale jednak rozczarowujące doświadczenie. Woda powodowała, że mniej czułam go w środku siebie. Seks wydawał mi się mniej intensywny, ale jednak poczucie chłodnej wody na skórze w jakiś przedziwny sposób nas podniecało i intensyfikowało doznanie.  Było inaczej, było fajnie. Gdybym po tych wakacjach nie nabawiła się infekcji (sądzę, że stało się to podczas stosunku w basenie), polecałabym to przeżycie każdej kobiecie.

  1. W lesie

Moja opowieść będzie trochę komiczna a trochę romantyczna. To wydarzyło się kiedy byliśmy jeszcze studentami i jechaliśmy z moim ukochanym na rowerach. Minęliśmy mały zagajnik, polany i nagle on zatrzymał rower i powiedział, że pragnie mnie natychmiast. Tu i teraz. Jego słowa tak bardzo mnie nakręciły, że kochaliśmy na polanie. Było świetnie. Szybko i intensywnie. Do dziś lubię opowiadać tę historię moim  koleżankom, które nigdy czegoś takiego nie przeżyły ze swoimi partnerami. Śmieją się kiedy mówię, że pogryzły nas wtedy mrówki, albo że mój facet przez tydzień narzekał, że położył się niefartownie na korzeniu, który go okropnie uwierał, ale nic nie oponował, bo wtedy ja byłam akurat na górze. Nawet dziś, gdy wspominam tamten lipcowy wieczór, żałuję, że wydarzał się tylko raz. W sumie nie wiem, dlaczego nigdy potem tego już nie powtórzyliśmy. Może to była magia tamtej konkretnej chwili? Byliśmy wtedy młodzi i z bardzo zakochani.

 

Seks

Seks jak jedzenie – trzy rodzaje, które potrzebne są nam, by utrzymać związek

Seksualnie
Seksualnie
12 lipca 2022
rodzaje seksu
fot. We Vibe Toys/Unsplash

Dobre życie seksualne ma kluczowe znaczenie dla utrzymania miłości i namiętnej monogamii w związku – to wiemy wszyscy. Jest jak klej, który spaja to wszystko razem.  Uwalnia hormony, które sprawiają, że czujemy się dobrze. 

Seksu potrzebujemy wszyscy – jedni często, innym wystarczy od czasu do czasu. Ale niech rzuci kamieniem ten, kogo nigdy nie dopadła nagła… chęć. Np. w czasie oglądania serialu, albo nawet w pracy. Bywa, że marzymy o seksie jak z romantycznego filmu – żeby on uwodził nas przez cały dzień, wysyłał kwiaty, umawiał się na kolację, dał prezent, zadbał o wino i świece, a potem zajmował się nami do samego rana. Bywa też, że chcemy go tu i teraz – w przymierzalni, w toalecie na imprezie, podczas spaceru po lesie… Jak w McDonald’s szybko i treściwie. Zaraz zaraz, czy to nie brzmi jak kuchenne metafory? Tak! I bardzo pasuje! Oto trzy rodzaje seksu, które warto praktykować w związku!

1. Zdrowy, domowy seks

Ten styl to podstawa regularnego, zdrowego życia seksualnego. Zwykle ma miejsce kilka razy w tygodniu i zwykle zajmuje około 30 minut, oboje dajemy sobie czas, którego potrzebujemy, aby się zrelaksować, zbudować pożądanie i doświadczyć orgazmu.

2. Fast food seks

Chociaż niezdrowe jedzenie nie byłoby dla nas dobre na co dzień, od czasu do czasu może być smaczne i czasami dobre. To samo tyczy się szybkich numerków. Te 3-5 minut niezwykłego podniecenia, gdy chce mu się seksu, a ona (zwykle) nie jest akurat w nastroju, będzie wspaniałym prezentem, którym kobieta może obdarować swojego partnera. Gwarancja lawiny pozytywnych uczuć z jego strony gwarantowana.  Ta technika może sprawić, aby on nigdy więcej nie poczuł się odrzucony, a ona zawsze będzie mogła liczyć na jego uczucia.

3. Seks dla smakoszy

Oddaj się mu przynajmniej raz w miesiącu. Kobieta potrzebuje wina, obiadu i romansu, tak jak w pierwszych dniach (i nocach) związku. Bez wymówek — umieść to w harmonogramie! Pamiętaj stare powiedzenie: „Jeśli mama nie jest szczęśliwa, to nikt nie jest szczęśliwy!” Oczywiście romantyczny wypad jest cudowny, ale jeśli nie masz pieniędzy albo czasu, wyślij dzieci do babcię lub zamień się z sąsiadami na wieczory opieki nad dziećmi. Kluczem do namiętnej monogamii jest pamiętanie i działanie tak, jak robiliśmy to na początku związku. Kiedy mężczyzna podejmuje działania, by być romantycznym, a kobieta reaguje z uznaniem, nasze ciała uwalniają hormony, które napędzają nasze uczucia seksualne.