Lifestyle

Trzyletnia dziewczynka wcielająca się w silne kobiety podbiła internet. Pokazała, jaką moc w sobie mamy

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
6 czerwca 2017
Fot. Screen Instagram/hello.scout
 

Czy trzylatka może dawać lekcje feminizmu? Otóż okazuje się, że tak. Scout Penelope Larson została okrzyknięta „objawieniem internetu”. Jej konto na Instagramie słynie z przesłania, że kobiety są tak samo silne, jak mężczyźni.

Dziewczynka wzięła udział w projekcie, w którym „odtwarza” portrety sławnych kobiet. Na zdjęciach wciela się w m.in. Adele i Meryl Streep. Ashley Larson, matka, wpadła na taki pomysł, kiedy babcia Scout zachorowała na raka. Postanowiła pokazać córce, że kobiety mają w sobie siłę i potrafią walczyć.

– Ten projekt zapewne nauczył mnie tyle samo, co moją córkę. Chcę, żeby Scout mogła w przyszłości spojrzeć na te zdjęcia i przypomnieć sobie, że kobiety są tak samo silne, jak mężczyźni – powiedziała Ashley w rozmowie z Buzzfeed.

Profil dziewczynki na Instagramie śledzi ponad 50 tys. obserwatorów, którzy zostawiają wiele komentarzy i są zachwyceni tym, co ona robi. Cykl zyskał dużą popularność i rozwinął się o zdjęcia silnych mężczyzn.

Co o tym sądzicie? Czy rzeczywiście trzylatka jest odpowiednią osobą do przeprowadzania lekcji feminizmu?


Lifestyle

Co się dzieje z psychiką, gdy w twoim życiu następują wstrząs. Co cię nie zabije, to cię wzmocni

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
6 czerwca 2017
Fot. iStock/pixelfit
 

Do pewnego czasu nasze życie wydaje się nam bezpieczne i przewidywalne. Potem wydarza się coś takiego, co przewraca je do góry nogami. Następuje koniec jakiegoś etapu, zmiana której się nie spodziewaliśmy. Niekoniecznie chodzi tu o coś, co dotknie nas bezpośrednio i zabierze nam to, co bliskie i drogie, czasem wystarczy świadomość, że gdzieś na świecie miało miejsce jakieś przerażające zdarzenie (np. zamach terrorystyczny). Wszystkie te „traumy” mogą w nas wywołać cały wachlarz określonych, typowych reakcji psychicznych.

Najczęstsze reakcje na przeżytą traumę

Niepokój, uczucie strach, nerwowość lub panika, zwłaszcza, gdy jakiś bodziec przywołuje w naszej pamięci owo dotkliwe zdarzenie, obawy o utrata kontroli lub nieradzenie sobie; obawa, że sytuacja może się powtarzać.

Hiper-czujność, nieustanne „skanowanie” otoczenia w poszukiwaniu sygnałów zwiastujących zagrożenie lub dostrzeganie zagrożenia w rzeczach, które wcześniej wydawały nam się pewne i bezpieczne. Może to przejawiać się również nadopiekuńczością w stosunku do bliskich.

Zaburzenia snu, szczególnie trudności w zasypianiu, niespokojny sen, „wyraziste” sny lub koszmary. Możemy śnić o samym, trudnym emocjonalnie zdarzeniu czy doświadczeniu, a z czasem jedynie nasze sny stają się coraz mniej szczegółowe.

Natrętne wspomnienia, myśli, obrazy związane z traumatycznym zdarzeniem, takie, które mogą się pojawiać bez żadnych „wyzwalaczy”, bodźców przypominających, i takie, które pojawiają się, gdy coś nam przypomni o traumatycznym przeżyciu (np. coś w telewizji, gazetach, dźwięk jakiegoś utworu, zapachy).

♥ Poczucie winy, żalu, nieporadności, bezsilności, ciągnące nas w dół, nakładające na nas odpowiedzialność za to, co się wydarzyło (szczególnie jeśli np. przeżyliśmy wypadek, katastrofę, a inna, bliska nam osoba – nie).

Wstyd, zażenowanie, często wiążące się z poczuciem, że nie byliśmy wystarczająco dobrzy, skuteczni.

Smutek, uczucie przygnębienia i płaczliwość.

Drażliwość (wobec bliskich, przyjaciół, współpracowników) i gniew wobec tego, co się stało, poczucie niesprawiedliwości i powtarzane w głębi „dlaczego ja?”.

Emocjonalne odrętwienie lub „stępienie” uczuć, niemożliwość odczuwania takich emocji jak miłość czy szczęście.

Wycofanie, unikanie kontaktów społecznych i rodziny.

Unikania zachowań, sytuacji, ludzi, myśli, uczuć, działań, które przypomniałyby o traumie.

Nerwowe reakcje na nagłe hałasy lub ruchy, na przykład na trzaśnięcie drzwi telefon lub dzwonek do drzwi.


Na podstawie: psychologytoday.com


Lifestyle

5 dodatków do żywności, które mogą powodować tycie, zaburzenia hormonalne i depresję

Redakcja
Redakcja
6 czerwca 2017
Fot. iStock / PeopleImages

Coraz większą wagę przykładamy do tego, co ląduje na naszych talerzach. Mimo tego, że unikamy potraw tuczących, wypełnionych solą i cukrem, nie zawsze jesteśmy wolni od substancji, które mogą nam szkodzić. Jeśli zauważasz u siebie niepokojące objawy, takie jak obniżenie nastroju, przybieranie na wadze czy problemy zdrowotne wynikające z wahań hormonalnych, weź jeszcze raz pod lupę to, co zjadasz.

Istnieją produkty spożywcze, w których skład wchodzą chemiczne substancje, niebędące obojętne dla naszych organizmów. Przyjrzyj się etykietom i zwróć uwagę, czy nie ma w nich jednej ze zdradliwych dla zdrowia substancji.

5 szkodliwych dodatków, które powodują problemy ze zdrowiem 

1. Hormony wzrostu, sterydy i antybiotyki

Zwierzęta hodowane przemysłowo w wielu przypadkach zażywają więcej leków profilaktycznie, by rosły szybciej i nie chorowały. Wg Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach, który kontroluje dostępne w Polsce mięso pod kątem występowania w nim niedozwolonych substancji, w ubiegłym roku, na 30 tys. pobranych próbek, 70 zawierało ślady zakazanych środków. Spożywanie takiego „chemicznego” mięsa, które wchłonęło znaczną ilość często zakazanych i nieobojętnych dla ludzi substancji, powoduje m.in. tycie, zaburzenia hormonalne i mniejszą podatność na późniejsze leczenie infekcji antybiotykami.

2. Sztuczne aromaty

Są one tańszym i mniej zdrowym odpowiednikiem naturalnych aromatów i smaków. Sprawiają one, że wysoko przetworzone jedzenie otrzymuje konkretny smak. Najczęściej spotykamy się z glutaminianem sodu (MSG), który może powodować bóle głowy, nudności, duszność, biegunki, czy kłucie w okolicach serca. Niebezpieczne excitotoksyny (glutaminian, asparaginian i cysteina), to trzy aminokwasy pobudzające neurony w mózgu i rdzeniu kręgowym, które sprawiają, że jedzenie tak nam smakuje. Podejrzewa się je o wywoływanie chorób neurodegeneracyjnych, np. choroby Alzheimera, choroba Parkinsona, udaru mózgu, demencji.

3. Pestycydy

Występują one w środkach ochrony roślin i bardzo często trafiają na nasze stoły. Ich obecność dotyczy również produktów zwierzęcych, czyli mleka, mięsa, tłuszczu i jaj. Spożywanie zanieczyszczonej nimi żywności może powodować zaburzenia hormonalne, które regulują m.in. przemianę materii i metabolizm tłuszczy. Podejrzewa się również ich wpływ na zwiększenie ryzyka rozwoju chorób nowotworowych i uszkodzenie systemu nerwowego.

4. Sztuczne słodziki

Sztuczne słodziki (sukraloza, aspartam, acesulfam potasu, sacharyna) wpływają ujemnie na florę bakteryjną w jelitach i mogą powodować tycie. Ich nadużywanie może również wpływać na powstanie zmian nastroju i skłonności depresyjnych.

5. Ftalany i bisfenol A (BPA)

Owszem, nie są to dodatki do żywności same w sobie, ale mają stały kontakt z tym, co jemy. Ftalany i bisfenol A (BPA), a także pochodne ropy naftowej pojawiają się w opakowaniach i pojemnikach na żywność, deskach dokrojenia itp. Jest mnóstwo badań dotyczących szkodliwości BPA, które przenika z opakowań do żywności i może wpływać na zaburzenie gospodarki hormonalnej, rozwój raka piersi, otyłość, niepłodność. Trudno ich uniknąć, lepiej wybierać tylko te, których producenci informują o braku ww. substancji lub bezpieczne, szklane słoiki czy pojemniki .


źródło: gurbacka.pl, www.odzywianie.info.plwww.focus.pl


Zobacz także

Każda postać z Kubusia Puchatka reprezentuje chorobę psychiczną. Czy wiesz, kto jest kim?

„W realnych korporacjach, ludzie są tak samo obrażani, tak samo traktowani. Zdarzają się sytuacje szykanowania, dokuczania, poniżania”

8 rzeczy, których nigdy nie mów innym o swoim partnerze

8 rzeczy, których nigdy nie mów innym o swoim partnerze