Seks

Dogging, czyli doznania seksualne w miejscu publicznym

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
6 kwietnia 2022
fot. teksomolika/iStock
 

Dogging, to nic innego jak ryzykowne, przepełnione adrenaliną zachowanie seksualne. To aktywność seksualna polegająca na uprawianiu seksu w miejscach publicznych. Jednych kręcą zbliżenia w zaciszu domowym, po lampce wina, przy blasku świec, inni stawiają na zdecydowanie bardziej ekstremalne sytuacje. Dowiedz się więcej!


Dogging – skąd to się wzięło?

Nazwa „dogging” pochodzi od angielskiego słowa pies. Wywodzi się z Wielkiej Brytanii, gdzie powstała pierwsza społeczność doggersów. I tutaj pojawiają dwie różne koncepcje. Pierwsza mówi, że doggersi, tak jak czworonożni przyjaciele, nie kryją się ze swoimi zachowaniami seksualnymi. Z kolei druga głosi, że ludzie wychodzący z psami na spacer podglądali tych, uprawiających seks w miejscu publicznym np. prostytutki.

To właśnie w Wielkiej Brytanii, angielski piłkarz Stan Collymore, został przyłapany i sfotografowany przez paparazzi „na gorącym uczynku”. Uprawianie seksu w parku szybko wyszło na jaw, a z racji tego, że Stan Collymore był wówczas żonaty, został potępiony przez opinię publiczną.

Seks w miejscu publicznym

Miłośników różnych form igraszek nie brakuje. Jednym chodzi o romantyzm, innym o ekscytujące przeżycia. Ale czy jest w tym coś złego? Każdy ma prawo do takich zbliżeń, jakie sprawiają mu przyjemność. Oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Zwolennicy seksu w miejscu publicznym twierdzą, że chodzi tutaj głównie o adrenalinę, mnóstwo emocji i niespodziewany zwrot akcji. Współżycie w przestrzeni publicznej jest tak silne, że ponoć uzależnia. Doggersi twierdzą, że pomaga zapomnieć o szarej codzienności, odrywa od kłopotów i zmartwień.

Dogging i jego konsekwencje

Dogging budzi wiele kontrowersji, co raczej nie powinno dziwić nikogo. Doggersi najczęściej nie mają stałego partnera. Aktywność seksualna jest spontaniczna, pod wpływem chwili, a niekiedy w takim pośpiechu, że bez zabezpieczenia. Nic wiec dziwnego, że może skończyć się ciążą lub niechcianymi chorobami przenoszonymi drogą płciową. Doggersi na szybkie i niezobowiązujące „spotkania” często umawiają się ze sobą przez internet. Zazwyczaj bywa tak, że nigdy wcześniej się nie widzieli, nie poznali. Co więcej, kontynuacja tak zaczętej znajomości przeczy idei doggingu. Doggersi, który uprawiają seks niemalże na oczach przechodniów, naruszają i przekraczają granice prawa. Mężczyźni bardzo często swoje partnerki seksualne traktują przedmiotowo, choć i kobiety nie pozostają im dłużne. Współżycie seksualne sprowadza się do ekstremalnych przeżyć i traktowane jest wyłącznie jako rozrywka.

Dogging w Polsce

Dogging w Polsce nie jest jeszcze tak powszechny jak w zachodniej części Europy. Mało kto o nim słyszał, a ci, którzy wiedzą czym jest, najczęściej są jego przeciwnikami. Jednak to nie do końca tak, że w naszym kraju nie znajdziemy „miłośników” doggingu. W internecie dostępne różne strony, grupy i fora poświęcone tej tematyce. By dołączyć do elity doggersów, trzeba spełnić kilka warunków. Pod uwagę brany jest wiek, wykształcenie czy kultura osobista.

Zobacz również: 10 powodów, dlaczego nie mamy ochoty na seks. Sprawdź, który dotyczy ciebie

Zasady doggingu

Doggersi, by nie przysporzyć sobie zbędnych problemów, muszą pamiętać o kilku zasadach:

  • Zawsze należy uszanować sprzeciw drugiej osoby.
  • W każdym miejscu publicznym należy przestrzegać prawa.
  • Należy pamiętać o stosowaniu prezerwatyw, które chronią przed chorobami przenoszonymi drogą płciową i ciążą.
  • Narażanie osób nieletnich na obserwowanie tego typu zbliżeń jest zabronione.
  • Nie można dotykać innych bez pozwolenia, ani robić nic wbrew ich woli.
  • Zawsze należy po sobie posprzątać – nie można zostawiać zużytych prezerwatyw.
  • Nie można dowiadywać się kim są towarzysze. Należy uszanować ich prywatność.

 

 

 


Seks

Amelka, która śpiewała w kijowskim schronie mówi: Bardzo chcę żyć. Wszystkie dzieci chcą żyć

Redakcja
Redakcja
6 kwietnia 2022
 

Ponad 40 dni temu Rosja zaatakowała Ukrainę. Co dzień docierają do nas przerażające relacje świadków, obrazy ofiar, kolejne osoby umierają, wiele opuszcza Ukrainę w poszukiwaniu spokoju. Ostatnie dni to dramatyczne obrazki z Buczy. Zdjęcia zabitych i torturowanych, w tym dzieci, na długo zostaną w naszych głowach. Zawsze ten dziecięcy, najbardziej niewinny głos, łamie serce na najdrobniejsze kawałeczki. W serwisie wUkrainie pojawiła się rozmowa z małą Amelką, którą świat poznał, kiedy do Internetu trafiło nagranie, jak śpiewa w bunkrze. Co mówi ta mała dziewczynka?

Amelia Anisovich, którą cały świat zobaczył śpiewającą w ukraińskim schronie, gdzie uciekła, broniąc się wraz z rodziną przed bombami, zachęca dziś obywateli Ukrainy do mówienia po ukraińsku.

– Nasza ziemia to Ukraina. Musimy mówić po ukraińsku – mówi Amelia.

Obecnie jest w Polsce z mamą i babcią, ale wielu jej bliskich zostało na Ukrainie.

– Teraz mamy wojnę na Ukrainie, jesteśmy atakowani przez Rosję. Bardzo martwię się o moją rodzinę. Tatuś, dziadziuś i babunia tam zostali. Bardzo się o nich martwię – powiedziała mała Amelia dla portalu „Głos Ameryki”.

Amelka ma świadomość, że w wojnie zginęło już wiele dzieci. Mówi, że bardzo chce żyć, „wszystkie dzieci chcą żyć”


Seks

Przyznać się do zdrady? Tak. Jest tylko jeden przypadek, kiedy lepiej tego nie robić

Redakcja
Redakcja
6 kwietnia 2022
czy przyznać się do zdrady, zdrada, para
fot. Andrii Zastrozhnov/iStock

Zaufanie i lojalność to filary dobrego związku. Jeśli nie założymy z góry uczciwości wobec partnera, to naprawdę nie ma sensu się angażować w relację. Niestety zdrady się zdarzają i to wcale nie tak rzadko. Co robić w takiej sytuacji? Eksperci jasno wskazują, kiedy do zdrady musimy się przyznać, a kiedy lepiej tę okropną tajemnicę zabrać ze sobą do grobu. 

Zdaniem ekspertów przyznanie się do zdrady zazwyczaj służy tylko jednemu celowi – uspokojeniu własnych wyrzutów sumienia i najczęściej głęboko rani drugą osobę. Uczciwość nie zawsze jest najlepszą strategią w związku – przynajmniej nie w 100% – i czasami stwierdzam, że przyznanie się przed  partnerem do zdrady, polega przede wszystkim na złagodzeniu własnych wyrzutów sumienia, a nie na naprawieniu związku.

NIE przyznawaj się do zdrady tylko w tym jedynym wypadku:

Jeśli uczciwie możesz przyznać, że to „po prostu się zdarzyło” i jesteś pewien, że zdrada się nie powtórzy, przyznanie się w większości przypadków (zdaniem niektórych terapeutów) nie pomoże w naprawieniu i poprawieniu  relacji, a jedynie zrani partnera. Taka uczciwość zazwyczaj ma egoistyczne pobudki – nie możemy znieść poczucia winy za to, co się wydarzyło.

Kiedy przyznać się do zdrady?

Kiedy wprost padnie pytanie, czy zdradziłaś

Jeśli partner zapyta, jesteś winna swojemu partnerowi szczerą odpowiedź. Oczywiście musisz mieć świadomość konsekwencji. Ale przecież brałaś je pod uwagę, decydując się na skok w bok, prawda? Trudno ocenić, czy więcej szkody zrobiła sama zdrada, czy gorsze będą kolejne kłamstwa, jeśli nie starczy ci odwagi, by się przyznać. Jeżeli partner pyta o zdradę, oznacza to, że coś podejrzewa i być może ma już dowody,

Kiedy wiesz, że nie chcesz być w tym związku

Jeżeli chcesz zakończyć swój związek, powinnaś wyznać prawdę. Po co jeszcze dokładać komuś przykrych wiadomości – zapytasz? Odpowiedź jest prosta. Jeśli powiesz prawdę, zaoszczędzisz partnerowi zastanawiania się, gdzie popełnił błąd, czy można było tę miłość uratować itp., itd. Tymczasem twój partner naprawdę zasługuje na uczciwe postawienie sprawy – jeśli kochasz kogoś innego, nie karm go złudzeniami.

Kiedy wiesz, że i tak się dowie

Zawsze lepiej zachować się, jak dorosły niż paść „ofiarą” donosu kogoś życzliwego. Jeśli sama poinformujesz go o zdradzie, zaoszczędzić mu dodatkowych przykrości i upokorzeń.

Kiedy wiesz, że zrobisz to po raz kolejny

Jeśli wiesz, że nie przestaniesz zdradzać, że perspektywa romansu i kolejnych emocji jest silniejsza niż twoje uczucie do stałego partnera, z dużą dozą prawdopodobieństwa nie jesteś gotowa na taki związek. Jeśli wciąż tkwisz w romansie, jednocześnie nie potrafisz zrezygnować z żadnej ze swoich relacji – pamiętaj, że to sygnał, że w związku dzieje się niedobrze. Tu konieczna jest prawdomówność. Twój partner zasługuje na szczerość i możliwość dokonania wyborów w swoim życiu. Jeśli oboje będziecie chcieli naprawić związek – bez szczerości się nie obejdzie.

 

na podstawie: bustle.com


Zobacz także

Faceci, którzy mniej zarabiają, są lepsi w łóżku. Nie wierzycie? Są co najmniej cztery powody

Seks po alkoholu? Przeczytaj, zanim pójdziesz z kimś do łóżka

Nie mogę wrócić do twojego świata, mogę go odwiedzić tylko na chwilę, a ty… a ty jeszcze długo nie będziesz potrafił należeć do mojego

Nie mogę wrócić do twojego świata, mogę go odwiedzić tylko na chwilę, a ty… a ty jeszcze długo nie będziesz potrafił należeć do mojego