Psychologia Związek

Miłość jest ważna, ale nie najważniejsza

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
20 czerwca 2020
Fot. iStock
 

„All you need is love” śpiewali Beatlesi i choć ogólnie mają rację – wszystkim nam potrzeba przecież miłości – to „rozbierając” związki na czynniki pierwsze dojdziemy do wniosku, że owszem, miłość jest ważna, ale nie najważniejsza.

Związek jest koktajlem różnych potrzeb i emocji, koktajlem, w którym pominięcie jednego ze składników całkowicie odmienia finalny smak – może nam nawet całkiem odpowiadać ta zmodyfikowana wersja, ale jednak czujemy, że czegoś nam brakuje do pełnego ideału i radości. Co zatem buduje trwałe związkowe fundamenty i jakie składniki powinniśmy zmiksować, by osiągnąć sukces?

Szacunek

Absolutna podstawa, bez której nie ma mowy o szczęściu we dwoje. Szacunek wobec partnera oznacza brak osądów tego, jaki jest, zaakceptowanie jego wad, brak żądań, by zmienił się pod nasze dyktando, porzucenie nieosiągalnych oczekiwań wobec niego, zrozumienie jego potrzeb, czasem odmiennych od naszych własnych. To oczywiście działa w dwie strony – jeśli twój partner nie szanuje cię, nie będziesz szczęśliwa w tej relacji.

Wzajemna sympatia

To proste – nie wystarczy kochać drugą osobą, trzeba ją też lubić, tak po prostu. Kiedy minie etap motyli latających w brzuchu i burzliwej namiętności (a prędzej czy później minie), wzajemna sympatia, radość ze wspólnie spędzanego czasu, rozmów, rozśmieszania się nawzajem jest tym, co sprawia, że chcemy kontynuować nasz związek i budować intymność. To są właśnie najsilniejsze więzi, które trzymają ze sobą ludzi.

Zaufanie

Życie we dwoje nie zadziała, jeśli nie będzie między wami wzajemnego zaufania. Pewność wobec drugiej osoby jest niezwykle istotna, by czuć się bezpiecznie w relacji, budować przyszłość, snuć plany. Chcemy czuć, że możemy na partnerze polegać, że w razie potrzeby stanie po naszej stronie, będzie lojalny, wierny, okaże wsparcie w najtrudniejszych momentach. Nieustanna podejrzliwość, niepewność, posądzanie partnera o zdradę i niepokój o jego postępowanie nie pozwalają na szczęście i zbudowanie silnego, trwałego związku.

Wspólna praca nad związkiem

Relacja między dwojgiem ludzi nie jest kwestią magicznego zaklęcia, przypadku czy zrządzenia losu – to nieustanna praca, uczenie się siebie nawzajem, zdobywanie doświadczeń i wyciąganie wniosków. I cóż, praca ta w zasadzie nie ma końca, bo zmieniamy się my, nasze potrzeby, zainteresowania. Ważna jest uważność na partnera, gotowość do tego, by aktualizować naszą wiedzę o nim i wciąż realizować wspólne cele.

Partnerskie działanie

To nie tylko sprawiedliwy podział obowiązków domowych i rodzicielskich, ale też mówienie „co MY z tym zrobimy?”, gdy pojawia się problem i pewność, że jesteśmy razem i działamy wspólnie bez względu na okoliczności. Partnerstwo to przekonanie, że obie strony podejmują równie duży wysiłek i starania, by osiągnąć zamierzony cel i nikt nie czuje się wykorzystywany czy pomijany.

Zachowanie niezależności

Choć może się wydawać, że niezależność jest czymś przeciwnym dla związku, to w rzeczywistości jest ona niezbędnym elementem zdrowej relacji. „Uwieszanie się” na partnerze, bycie zależnym od niego i nieumiejętność poradzenia sobie samodzielnie może być zbyt obciążająca i dusząca. Każda ze stron powinna mieć swoją przestrzeń (i nie chodzi tutaj o pomieszczenie), swoje nawyki i zwyczaje, które będzie pielęgnować niezależnie od partnera, możliwość realizowania się poza związkiem, a nie jedynie poprzez niego.

Umiejętność rozśmieszania się wzajemnie

Jeśli twój partner umie cię rozśmieszyć do łez i wiesz, że nigdy nie będziesz się z nim nudzić, to powinnaś to docenić. Bo śmiech to zdrowie, ale też miłość, sympatia, okazja do nawiązania więzi i sposób na komunikację. Poczucie humoru jest czymś, co pozwala nam rozładować napięcie i przełamać lody, czymś, co pociąga nas intelektualnie i sprawia, że wspólnie spędzony czas jest dla nas przyjemnością.


Psychologia Związek

Zarys tego, co nas czeka podczas trekkingu wysokogórskiego

Redakcja travelduck.pl
Redakcja travelduck.pl
22 czerwca 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Trekking w Himalajach

Trekking w Himalajach to coraz bardziej popularna forma “zwiedzania”. Choć to nie rozrywka dla każdego, nie jest ona również dedykowana wyłącznie wąskim elitom. Można organizować podróż trekkingową na własną rękę, jak również skorzystać z profesjonalnych biur, które pośredniczą w zakupie biletów lotniczych, organizacji noclegów i przejazdów, podpowiadają, jak przejść procedury wizowe.

W Nepalu noclegi są relatywnie niedrogie, choć również ich standard może być niewysoki. W niektórych obiektach może nie być pościeli, niezbędne jest wówczas korzystanie ze swego śpiwora. W dalszej części wyprawy trekkingowej prawdopodobnym miejscem noclegowym będzie namiot, który nosimy ze sobą.

Fot. Materiały prasowe

Ze względu na znaczną wysokość nad poziomem morza górski trekking w Himalajach należy do mocno obciążających organizm. Wskazane jest spożywanie dużych ilości płynów oraz nocowanie co najmniej dwukrotnie na każdym tysiącu metrów, jeśli chodzi o wysokość. To ułatwia uniknięcie choroby wysokościowej i różnego rodzaju dyskomfortu.

Nie wszystkie trasy są dostępne dla zwykłych śmiertelników. Na niektórych niezbędna jest opieka lokalnych agencji turystycznych. Oprócz paszportu, wizy i ubezpieczeń nieodzowne będą zezwolenia na zwiedzanie wystawiane przez Ministerstwo Turystyki w Katmandu. Rekomendowanym sposobem na trekking w Himalajach, jest skorzystanie z lokalnego przewodnika.

Dobre rozwiązanie to także odciążenie siebie poprzez wynajęcie tragarza, który pomoże w noszeniu bagaży. Decyduje się na to zdecydowana większość osób podczas himalajskiego trekkingu.

Jak zbudować kondycję przed wyprawą trekkingową?

Trekking w Gruzji

Gruzja jest mniej odległa niż Himalaje, ale nie mniej tajemnicza, niezbadana, dzika. Lokalna ludność bardzo lubi Polaków, choć kobiety ze względów bezpieczeństwa powinny mieć na uwadze różnice kulturowe, jeśli chodzi o relacje między płciami. Zachowania normalne i naturalne w Europie mogą być przez Gruzinów interpretowane dwuznacznie (lub nawet jednoznacznie).

Fot. Materiały prasowe

Dlatego samotnie podróżujące kobiety powinny szczególnie mieć się na baczności. Ostrożności nigdy za wiele i nie warto podejmować niepotrzebnego ryzyka, uparcie forsując na Kaukazie europejskie zwyczaje.

Trekking w Gruzji można odbyć samodzielnie w kilkuosobowym gronie lub zdecydować się na zorganizowaną wyprawę. Bez znajomości języka rosyjskiego może być w tym rejonie trudno. Dodatkową komplikację stanowi fakt, że alfabet gruziński jest swoistym ewenementem, a litery nie przypominają znanych z innych języków. Podróż tutaj może być niepowtarzalną ucztą dla zmysłów, ze względu na przepiękne widoki, świetną kuchnię i słynne gruzińskie wina.

Na kaukaskich trasach spotyka się przepiękną architekturę, w dużym stopniu o znaczeniu militarnym. Podróżując w zorganizowanej grupie, można ułatwić sobie zadanie, gdyż bagaże transportują często samochody, równolegle do trasy trekkingu.

Wybierając samodzielne wędrowanie, można również na niektórych odcinkach podróży wynająć auto. Biura turystyczne pośredniczą także w wynajmie jeepów na niektóre fragmenty trasy. Oczywiście w górach sugeruje się wynajmowanie samochodu z kierowcą. Na gruzińskich trasach zalecana jest ostrożność i dotyczy to również miejskich dróg. Tutejsi mieszkańcy często jeżdżą niezgodnie z przepisami, nawet po alkoholu.

Fot. Materiały prasowe

Trekking zimowy w Gruzji to doświadczenie ciekawe, a różnorodność tras pozwala na dobranie poziomu trudności do możliwości i umiejętności.

Jeśli decydujemy się na trekking w Gruzji latem, dodatkowy atut stanowi możliwość wypoczynku nad Morzem Czarnym.

Trekking w Europie

Alpy to jedno z najbardziej popularnych miejsc na trekkingowej mapie świata. Przygotowanie do trekkingu w Alpach może wydawać się zatem łatwiejsze. Na rynku dostępne są profesjonalne opracowania, omawiające ze szczegółami przebieg tras, stopień ich trudności, możliwości zwiedzania, wymagania dotyczące sprzętu czy butów trekkingowych najlepszych w podróży w ten rejon.

Wielu touroperatorów proponuje wyjazdy na trekking w Alpy. Dostępne i mające wielu zwolenników są również wyprawy na trekking w Dolomitach. Geograficzna bliskość nie powinna działać na podróżników zwodniczo. Górski trekking w Europie, a w szczególności trekking zimowy, to wyzwanie, którego nie należy lekceważyć w żadnym zakątku świata. Nawet w zorganizowanej grupie nikt nie zagwarantuje, że przejście górskich ostępów będzie dla każdego łatwe.

Fot. Materiały prasowe

A może szlaki trekkingowe w Polsce?

Materiał prasowy Travelduck


Psychologia Związek

Troska? Dobroć? Tylko pozornie – pod spodem kryje się coś toksycznego

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
20 czerwca 2020
Fot. iStock

Wydaje ci się urocze, że on się tak troszczy o swoją partnerkę, wyprzedza jej potrzeby, a nawet – bidulek – poświęca się dla jej dobra? Uważasz, że czyjeś dobre uczynki i wielkie gesty, o których sam wykonawca nie omieszka wspomnieć w każdej rozmowie, to dowód na szlachetne serce i altruizm? Uważaj, bo pod pozorem tej troski i dobra może kryć się tak naprawdę manipulacja i toksyczne zachowania.

To, co widoczne na pierwszy rzut oka nie zawsze jest prawdziwe, jednak często wolimy nie wnikać w realne powody danego zachowania i zadowalamy się pięknie namalowanym obrazkiem. Te „miłe” gesty i akty dobroci bywają jednak krzywdzące. Oto kilka sytuacji, w których powinnaś spojrzeć nieco głębiej i zastanowić się, co tak naprawdę one znaczą.

Nadopiekuńczość

On wyprzedza jej wszystkie pragnienia, otacza nadmierną wręcz troską i opieką, pozornie jest wspaniałym opiekunem, aniołem stróżem i silną podporą. W rzeczywistości jednak jego zachowanie ma na celu ograniczenie kontaktów partnerki z innymi osobami (przecież nikogo więcej nie potrzebuje, on daje jej wszystko, czego potrzebuje), pokazuje, jak mało liczy się z jej opiniami i uczuciami (nigdy nie pyta jej o zdanie i z góry zakłada, że to, co jej daje, jest tym, czego jej trzeba), chce uzależnić ją od siebie, sprawić, by czuła, że bez niego będzie kompletnie bezradna i zagubiona. Takie zachowania mogą dotyczyć nie tylko relacji między partnerami, ale także między rodzicem a dzieckiem.

Nadmierne poświęcenie

Gdy ktoś przedkłada potrzeby innych nad własne i ofiarowuje swój czas, umiejętności, czy nawet pieniądze dla większego dobra, zakładamy, że to bardzo szlachetne z jego strony, że pokazuje jego troskę i dobre serce. Zdarza się jednak, że osoba, która poświeciła się w jakiś sposób wymaga później rewanżu i wykorzystuje swoje uczynki do pewnego rodzaju szantażu i uzyskania korzyści. Bądź więc ostrożna, gdy ktoś bez żadnego powodu chce się nadmiernie ofiarowywać, a ty sama czujesz, że jego wsparcie nie jest do końca prawdziwe.

Altruistyczne uczynki

Świat potrzebuje ludzi czyniących dobro i zmieniających go na lepsze, ale z pewnością mógłby się obejść bez tych, którzy oczekują za swoje działania poklasku i niemal w każdej rozmowie podkreślają, jak wiele zrobili i stawiają się w roli bohatera. To nie jest altruizm – to zwykłą chęć wypromowania się i zagrywka pod publiczkę, celowe działanie, które ma podnieść ich wartość w oczach innych ludzi. Rodzi to podejrzenia, czy w przypadku, gdy nie będą mogli się czymś pochwalić i pokazać swojej „dobroci”, wciąż będą skłonni do pomocy?

Wielkie romantyczne gesty

Śpiewanie serenad pod balkonem czy obsypywanie ukochanej kwiatami każdego dnia może wydawać się niezwykle romantyczne. Wielkie gesty mają na celu udowodnienie, jak bardzo się dla ciebie staram i poświęcam, wykorzystują znaną z psychologii regułę wzajemności, która mówi o tym, że mamy naturalną tendencję do odwzajemniania się osobie, która coś dla nas zrobiła. Czasami jednak ta wytrwałość w zalotach jest zbyt dużym naciskiem i wręcz zmuszaniem kogoś do uczuć innych, niż w rzeczywistości posiada.

Ogromna elastyczność wobec innych

Wyobraź sobie sytuację, w której twoja znajoma jednego dnia oficjalnie popiera obrońców danej wartości, a drugiego staje po stronie jej przeciwników, wypowiada zupełnie inne opinie niż wczoraj, a nawet dopasowuje swój ubiór do grupy, w której się aktualnie znajduje. Nie ma nic złego w lekkim dopasowywaniu się do innych, inspirowaniu się tym, co robią i poszerzeniu własnych horyzontów pod ich wpływem, byle tylko nie zapomnieć, kim jesteśmy i nie zatracić samej siebie. Zbyt duża elastyczność wobec otoczenia może być podyktowana chęcią zdobycia czyjejś aprobaty, akceptacji i przychylności, które zostaną wykorzystane dla osobistych celów. Bardzo to nieszczere i podejrzane!

Dzielenie się z innymi swoimi zmartwieniami

Masz w swoim gronie wiecznego marudę, który o swoich problemach opowiada wszem i wobec, wywołując tym samym ogromne współczucie i chęć niesienia mu pomocy? Czy zastanawiałaś się kiedyś nad jego zachowaniem? Być może to kwestia ekstrawertyzmu i potrzeby dzielenia się swoimi emocjami, ale równie dobrze jego zachowanie może być wspaniale wypracowaną techniką manipulacyjną, dzięki której ten biedaczek wykręca się od niechcianych obowiązków i otrzymuje darmowe wsparcie, a nawet wyręczanie – któż bowiem oprze się jego smutnej historii i nie zlituje nad marnym losem?

Komplementowanie i podkreślanie czyichś umiejętności

„Robisz takie świetne prezentacje, zawsze je podziwiam. Może mogłabyś mi pomóc?”. „Na spotkaniach jesteś oszałamiająca, klienci słuchają cię z uwagą, to niesamowite! Wesprzyj mnie dzisiaj koniecznie, bez ciebie nie dam rady”. „Nikt nie robi tak fachowych raportów jak ty, to mistrzostwo świata! Nie masz nic przeciwko zerknięciu na mój i lekkim poprawkom?”. Znasz takie podchody? Najpierw komplementy, ochy i achy, zachwycanie się twoją wiedzą i umiejętnościami, a potem bum – maleńka prośba, drobna przysługa, nic wielkiego. Nie daj się takiej manipulacji! Najpewniej jesteś wspaniała, masz wyjątkowy talent i potrafisz wiele, ale nie znaczy to, że inni mogą zrzucać na ciebie pracę i wykorzystywać.


Zobacz także

Brzydkie grzeszki, które niszczą wielkie miłości. 5 wzorców niezdrowych relacji

Cztery słowa, które potrafią zrujnować każdy związek

15 rzeczy, które zniszczą najsilniejszą relację

Jesteś nieszczęśliwa w swoim małżeństwie? Zastanawiałaś się kiedyś, gdzie tkwi przyczyna?