Związek

5 oznak, że twój związek zmierza ku końcowi. Co świadczy o tym, że zaangażowanie słabnie?

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
4 stycznia 2022
Fot. iStock/ferrantraite
 

Często osoba porzucona pyta: „Dlaczego nie dawałeś/łaś żadnych znaków ostrzegawczych?”. Na co słyszy: „Ależ dawałem/łam, ale nie chciałeś/łaś ich zobaczyć”. Może też być tak, że dzwoni do ciebie znajomy i mówi: „Postanowiliśmy z żoną, że się rozwodzimy”. A ty stoisz jak zamurowana, bo zawsze wydawało ci się, że są znakomitą parą. Przedstawiamy pięć znaków, które mogą świadczyć o tym, że związek jest na zakręcie.


Zdrowe relacje charakteryzują się tym, że jesteśmy silnie ze sobą spleceni, a nasze cele są w dużej mierze zintegrowane z potrzebami ukochanej osoby. Wzajemnie przenikają się nasze nastroje i uczucia. Nie potrafimy żyć w kompletnym oderwaniu. Oczywiście cieszymy się własnym hobby i mamy różnych przyjaciół, ale partnerzy w zdrowych związkach prowadzą życie niejako „wokół siebie”, bo po prostu tego pragną.

Oznaki tego, że ktoś jest nieszczęśliwy w relacji i że jego zaangażowanie słabnie, mogą przybierać różne formy. Poniższa lista zawiera zachowania, które są trudne do zauważenia. Zawsze jednak warto przyglądać się sygnałom niewerbalnym albo spontanicznym zachowaniom, nad którymi nie do końca mamy kontrolę. To czułe probierze tego, co dzieje się w parze. Mentalna separacja może być naturalna lub tylko chwilowa, ale zawsze warto trzymać rękę na pulsie. Bo rozmowa o zerwaniu rzadko jest spontaniczna. Ludzie  sporo zastanawiją się, zanim się zdecydują odejść. Wraz z tymi myślami pojawiają się zazwyczaj  zachowania, które świadczą o tym, że partner zaczyna dystansować się i że związek może wkrótce się skończyć.

1. Negatywne reakcje spontaniczne

Czy zdarza ci się wstydzić za partnera w towarzystwie? Czy w złości powiedziałaś coś, czym go bardzo zraniłaś? A może on dowcipkując, próbował zacierać w towarzystwie wrażenie po tym, co powiedziałaś?

Wszyscy posiadamy świadome wyobrażenia o naszym partnerze (korzystne lub niekorzystne). Ale mamy również te głęboko ukryte. Kiedy brak partnerowi czasu na przemyślenie odpowiedzi, ujawnia się to, co naprawdę myśli o twoich kompetencjach i jak wypadasz w jego oczach w porównaniu z innymi. To są ważne informacje.

2. Brak wspierających reakcji na dobre wieści

Kiedy dzieje się w twoim życiu coś ekscytującego – czy dzielisz się tym z partnerem? Czy świętujecie razem jego awans w pracy? Jak reagujesz, gdy twój ukochany opowiada o swoich sukcesach? 

Dobre reakcje na wiadomości, mogą dać ci pewien wgląd w stabilność związku. Ludzie, którzy dostrzegają u ukochanych mniej entuzjastyczne albo wręcz pasywne czy destrukcyjne reakcje na swoje radości, powinni włączyć dzwonek alarmowy. Emocjonalny dystans albo wrogość to poważny znak ostrzegawczy.

3. Mniej pozytywnych zachowań niewerbalnych

Czy twój partner zapewnia ci wsparcie bez słów? Czy ty dajesz mu drobne znaki za pomocą dotyku, spojrzenia, gestów?

Przytulenie, głaskanie po głowie, spacer pod rękę, albo nawet te mniej zauważalne jak: pochylnie tułowia w kierunku partnera, przelotny uśmiech – to właśnie się pozytywne zachowania niewerbalne. Kiedy znajomy wygaduje głupoty, wystarczy wam skrzyżowanie spojrzeń, by wiedzieć, co o tym myślicie naprawdę. Fajnie? Prawda! To wszystko jest znacznie ważniejsze od deklaracji słownych. Chodzi o wsparcie nieświadome, takie jak: pochylenie głowy czy przychylne muśnięcie dłoni.

4. Brak samoujawniania

Jak często dzielisz się swoimi uczuciami z ukochanym? Czy on opowiada ci o tym, kto go zezłościł albo wzruszył w pracy? Czy potraficie się przy sobie popłakać?

Wymiana intymnych zwierzeń i mówienie o emocjach, a przede wszystkim aktywne ich słuchanie, zawsze wspierają związek. Kiedy ludzie nie dzielą się już uczuciami z partnerem lub – co gorsza – dzielą się nimi z kimś innym, szansa na budowanie tego, co dobre znacznie maleje. Natomiast kiedy staje się to nawykiem, może sugerować, że ktoś ma zamiar odejść.

5. Mniej złudzeń

Jak niesamowity jest twój facet? Czy w jego oczach nadal widzisz gorący podziw?

Nierealistyczne poglądy na temat partnerów paradoksalnie trzymają ich przy sobie. Masz koleżankę, która o mężu mówi z niekłamanym przekonaniem, że jest cudownym mężczyzną, a ty na pierwszy rzut oka widzisz w nim zakochanego w sobie narcyza? Właśnie! Często nie warto wybijać przyjaciółki z tego przekonania, bo ono jest „klejem” dla ich miłości. Postrzeganie partnerów jako lepszych niż są w rzeczywistości, zwłaszcza jeśli chodzi o cechy, które są dla nas szczególnie ważne, to tzw. pozytywne złudzenia, które również decydują o stabilności związku. Gdy się ich pozbywamy, szanse na przetrwanie maleją.

 

Zobacz także: Kryzys po czterdziestce? Nie, to raczej zupełnie nowy rozdział


Związek

24 rzeczy, które możesz wypróbować w nowym roku. Choć raz w życiu warto

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
5 stycznia 2022
Jak spełnić postanowienia noworoczne
Fot. iStock
 

Nie będziemy cię namawiać do noworocznych postanowień  typu: schudnę, zapiszę się na siłownię, zadbam o swoje zdrowie, przestanę jeść mięso, zacznę odżywiać się zgodnie z postem przerywanym… Nuda! Stworzyłyśmy coś innego – listę lekko przewrotnych rzeczy – które warto wypróbować (jeśli jeszcze ich nie robiłaś). Skorzystaj z niej w 2022 roku lub zupełnie ją olej.


1. Wypróbuj potrawy, których nie jadłaś

Tajska, japońska, chińska, koreańska… Jest tyle modnych restauracji i smaków, których jeszcze nie znasz. Najlepiej idź do knajpy, w której nie byłaś i którą chwalą znajomi. Zamów coś, o czym nie masz bladego pojęcia. Nowe doświadczenia kulinarne zazwyczaj poprawiają humor.

2. Pojedź tam, gdzie brak zasięgu

Naprawdę istnieją takie miejsca bez zasięgu i internetu. Każdy, komu udało się je znaleźć, opowiadał, że było to dla niego interesujące doświadczenie. Ale ciekawe, co ty dzięki niemu odkryjesz?

3. Oglądaj całą noc serial i weź wolne

Oglądasz na Netflixie jakiś fantastyczny serial i w końcu myślisz: „Muszę wyłączyć, bo jutro idę do pracy!” A weź raz zaszalej i oglądaj do białego rana, a potem zadzwoń i do pracy i powiedz, że masz grypę żołądkową. Sprawdź, jak smakuje kłamstwo, gdy jeszcze wszyscy życzą ci: ”Powrotu do zdrowia”.

4. Zrób dla kogoś coś dobrego

Nie musisz oczywiście jednym kliknięciem przelewać całej wypłaty na rzecz jakiejś fundacji, ale poszukaj działania, które sprawi ci przyjemność. Odwiedź babcię i zabierz ją na spacer. Zawieź chorej przyjaciółce rosół lub cokolwiek innego.

5. Zaopiekuj się zwierzakiem

Choćby na weekend albo na kilka godzin. Możesz zaproponować sąsiadce, że zaopiekujesz się jej kotem, jak wyjedzie na wakacje. Albo idź do stadniny, wyjdź na spacer z psem ze schroniska. Kontakt ze zwierzakiem relaksuje. Zapominamy o tym, żyjąc w dużych miastach odcięci od natury.

6. Idź sama do kina lub do restauracji

Zamów kieliszek wina, popatrz przez okno… Jeśli czujesz się skrępowana, weź ze sobą książkę. Pozwól sobie na miłą chwilę z osobą, którą powinnaś kochać i opiekować się najbardziej. Czyli ze sobą!

7. Przestań obserwować  irytujące osoby

Zdarza ci się zaglądać na profil na Facebooku czy Instagramie kogoś, kto jest w twoim mniemaniu po prostu idiotą? Mówisz potem, że to poprawi ci humor? A może tak naprawdę to nie jest relaks, ale zwykła strata czasu?

8. Zapisz się na dodatkowe zajęcia

Joga, ceramika, malarstwo, nauka języka hiszpańskiego. W miastach można dziś znaleźć wszystko. Jeśli po głowie chodzi ci od dawna rozwijanie się, uczenie nowych rzeczy, to świetnie. Kto powiedział, że po szkole, czy po studiach już nie warto zdobywać kolejnych umiejętności? Nawet tych mniej praktycznych.

9. Świętuj drobne zwycięstwa

Podbiegłaś do autobusu i zdążyłaś. Hura! Znalazłaś czas, by pogadać z dawno niesłyszaną koleżanką przez telefon. Fajnie! Kupiłaś sobie mango i zrobisz na kolację ulubionego drinka. Wow!

10. Zrób coś, czego się boisz

Radość z pokonywania własnych lęków i słabości smakuje cudownie. Nie musisz od razu skakać ze spadochronem albo uczyć się surfingu. Ustalmy, że my czasem obawiamy się bardziej zwyczajnych rzeczy – takich jak powrót po latach do jeżdżenia samochodem czy rzucenie znienawidzonej pracy.

11. Zmoknij lub skacz po kałużach

Poczujesz się znów jak małe dziecko, a to jest naprawdę fajne uczucie.

12. Wydaj kasę bez sensu

Każda kobieta ma taką rzecz na oku, której sobie nie kupuje, bo wydaje jej się ekstremalnie niepotrzebna lub zabójczo droga. A więc do dzieła! Choć raz w życiu każdy musi sprawdzić, jakie to uczucie kupić drogo i niepraktycznie

13. Zjedz deser na śniadanie

Lody, kawałek szarlotki albo tortu urodzinowego? Próbowałaś kiedyś takiego śniadania zamiast klasycznej kanapki albo jajecznicy?! Obiecujemy, że poczujesz, że właśnie spełniasz zakazane marzenie z dzieciństwa. Smakuje słodko.

14. Wyrusz na przygodę z przyjaciółką

Podczas takiej wyprawy nie trzeba wciągać brzucha, można śmiać się z głupot i pogadać szczerze o swoich życiowych dylematach. Z przyjaciółką można robić wiele różnych rzeczy, które są trudniej dostępne w towarzystwie mieszanym, męskim oraz z dziećmi. Naprawdę warto!

15. Odłóż na dobę telefon i zapomnij

Wycisz go lub wyłącz i sprawdź, co się wtedy wydarzy. Najlepiej ten czas poświęcić sobie lub przyjaciołom.

16. Zaszalej u fryzjera

Byle u dobrego, któremu ufasz. Zmiana zwykle jest dobra. Wiele kobiet strzyże włosy, by symbolicznie pozbyć się przeszłości. Z krótszymi czujemy się lżejsze. A włosy, które zamiatane są do śmieci, wydają się nam wtedy jak te minione miesiące, o których chcemy zapomnieć.

17. Popływaj nago

Koniecznie musisz tego spróbować. To rodzaj manifestacji wolności i zmysłowej przyjemności. Atawistycznej, bo blisko natury.

18. Wyłącz telefon na spotkaniu

Nie będziesz się rozpraszać, a rozmowa popłynie swobodniej i zaprowadzi w was w ciekawsze rejony, jak za dawanych dobrych czasów. Skupienie i uważność – dziś są coraz bardziej w cenie.

19. Chodź boso po trawie i po śniegu

Zawsze w butach lub kapciach odcinamy się od bodźców. A przecież na stopach jest najwięcej receptorów. Korzysta z tego akupresura, która leczy rożne schorzenia. Dlatego fizjoterapeuci zalecają latem spacery po piasku na plaży.

20. Wróć do starej pasji

Robiłaś szaliki na drutach? Malowałaś akwarelami? Kochałaś chodzić na dodatkowe zajęcia koszykówki? A czemu nie miałabyś poszukać w swojej okolicy podobnych zapaleńców do siebie, by móc wymieniać się wiedzą. Powrót do tego, co kiedyś sprawiło przyjemność, zazwyczaj jest strzałem w dziesiątkę.

21. Olej sprzątanie

Masz ochotę iść do kina? Ale nieposprzątane. Na imprezę? Ale bałagan. Wyskoczyć ze znajomymi na weekend. Ale obiecałaś zrobić w końcu porządek w garderobie. Przestań być taką mieszczką. Pakuj walizki, rób makijaż i ruszaj…

22. Odezwij się, by się pogodzić

Jeśli gniewasz się na kogoś i czujesz, że mogłabyś już mu odpuścić, zrób to. Złap za telefon i spróbuj porozmawiać. A nóż ta osoba też się ucieszy?

23. Nie patrz po przebudzaniu w telefon

Nic się nie stanie, jeśli zrobisz to 15 minut później. A teraz stań ze szklanką kawy lub herbaty i spokojnie popatrz przez okno. Pomyśl sobie: „To będzie dobry dzień”.

24. Wyjedź na weekend tylko ze sobą

Cisza i niczym niezmącone myśli – to zwykle pozwala złapać lepszy kontakt z tym, co naprawdę czujemy. W samotności trudniej zagłuszyć głos intuicji.


Związek

Krótki poradnik, jak zniszczyć związek. Może w ten sposób dotrze do ciebie, ile błędów popełniasz

Redakcja
Redakcja
4 stycznia 2022
fot. sesame/iStock

Niektóre z nas nieświadomie robią rzeczy, które sabotują miłość. Czasem zdarza się też, że robimy coś w słusznej wierze, bo usłyszałyśmy, że tak powinno być, bo same tego oczekiwałybyśmy od partnera albo w takim modelu rodziny zostałyśmy wychowane. Ciężko zatem zauważyć moment w którym zbliżamy się do katastrofy… Ten swoisty antyporadnik ma uczulić ciebie na zachowania i sytuacje, które jednak w partnerskim związku nie powinny mieć miejsca.

Postaw mu ultimatum

Co z tego, że kiedy go poznałaś, był wielkim fanem piłki nożnej i chodził na każdy mecz? Albo był pasjonatem wędkarstwa, śledził nowinki techniczne i wydawał krocie na te swoje wędki, haczyki i inne dziwne spławiki? Teraz, kiedy już jesteście razem, koniec z tą dziecinadą. Oczywiście na początku zacznij od okazywania swojego niezadowolenia za każdym razem, gdy chce oddać się swojej pasji. Głośno wzdychaj i podkreślaj, że kolejny wieczór spędzasz sama, aż w końcu… postaw ultimatum. Albo ty, albo to cholerne wędkowanie. Koniec kropka. Niech wybiera.

Kontroluj każdy jego krok

Skoro jesteście parą, to stanowicie jedność, tak? W związku z tym żadne tajemnice nie wchodzą w grę. Te śpiewki o prywatności może sobie wsadzić między bajki. Kieruj się więc zasadą: „Ufam, lecz kontroluję”. Jeśli trafił ci się wyjątkowo małomówny typ, weź sprawy w swoje ręce. Zdobądź hasła do czego tylko możesz i śledź go na bieżąco. I pamiętaj, żeby stłamsić wyrzuty sumienia. Robisz to przecież w dobrej wierze. Nie podoba mu się? To znak, że na pewno coś ukrywa, więc tym bardziej masz prawo, by kontrolować jego życie.

fot. Constantinis/iStock

Traktuj go jak dziecko

Jeżeli już doczekaliście się potomstwa, nie będziesz miała z tym większych problemów. Po prostu traktuj go tak samo, jak resztę swoich dzieci. No dobra, jest starszy, więc może jak nastolatka? Poza ganieniem za złe zachowanie, musisz też (jak prawdziwa matka) wykazywać nieustannie swoją troskę. Tak, ta czapka jest konieczna. Tak, powinien koniecznie zadzwonić, gdy dotrze na spotkanie z kolegą. I nie, nie może siedzieć po nocy przed telewizorem i jeść chipsów. Równość i partnerstwo? Absolutnie! Przecież to nieodpowiedzialny i niedojrzały człowiek.

Dyktuj, co ma robić

Może i od zawsze wspominał, że marzy o wydaniu własnej płyty. Rzępoli sobie od czasu do czasu na gitarze. No ale po co mu to? Niech się zajmie poważnymi sprawami. Na przykład waszym kontem bankowym. Ty wiesz, co jest dobre dla niego i dla waszych relacji. Nie zawahaj się, głośno tego zakomunikować. Jak był sam, to mógł być kolorowym ptakiem, ale teraz czas na poważne życie. Nie wspieraj do w dążeniach do celu i nie przyklaskuj tym wszystkim bzdurnym pomysłom. Najlepiej będzie, jak uda ci się skutecznie zniechęcić go do jakiegoś planu. Możesz na przykład powiedzieć, że i tak mu się nie uda, bo jest kiepski w tym, co robi. Powinno zadziałać.

Strasz go odejściem

Świetnie działa, gdy macie dzieci. Jeśli coś nie gra, postrasz go, że znikniesz wraz z nimi. Tylko uważaj, bo to po jakimś czasie przestaje działać, jeśli kończysz na samym straszeniu. Dlatego lepiej jest po prostu zażądać przerwy. Zasugeruj, by się wyprowadził na kilka tygodni (no szkoda bardzo, żebyś to ty musiała się pakować). Po co pracować nad problemami wspólnie, rozmawiać, dyskutować, szukać kompromisów? Rach, ciach i po temacie. Bądź stanowcza i nieugięta.

fot. Moyo Studio/iStock

Uprawiaj gierki

No i co z tego, że nie jesteście już w liceum? Dobre gierki zawsze się sprawdzają. Nawet jeśli masz wyrzuty sumienia i dostrzegasz swój błąd, nigdy nie wyciągaj pierwsza ręki na zgodę. Czekaj, aż to on zadzwoni lub przeprosi. Nie zapomnij też o wzbudzaniu zazdrości. Nie zaszkodzi wspomnieć o jakimś przystojnym koledze, który zasypuje cię wiadomościami lub zawsze zagaduje w pracy. Nie musisz opowiadać o szczegółach – grunt, żeby jego imię jak najczęściej pojawiało się w przypadkowych rozmowach. Godne polecenia są też ciche dni. Nie wyjaśniaj mu, o co chodzi. Po prostu milcz, niech się domyśla.

Oczekuj stałego kontaktu

Komunikacja w związku jest szalenie ważna. Tu na pewno nie można przedobrzyć. Dzwoń, pisz i tego samego oczekuj od niego. Oboje jesteście w pracy? Przecież można znaleźć czas i chociaż raz na godzinę zadzwonić? Jak zacznie mu to przeszkadzać, obraź się. Powiedz, że nie traktuje was poważnie i oddala się od ciebie. Mimo to nie rezygnuj ze swoich działań. Zasypuj go wiadomościami i wyciągaj konsekwencje z każdego, nieodebranego połączenia. A jakbyś akurat miała wypadek i potrzebowała pomocy?

Wypominaj mu wszystkie błędy

Nie ograniczaj się tylko do tego, co zrobił odkąd jesteście ze sobą. Jeżeli opowiedział ci o jakichś swoich błędach z przeszłości, śmiało możesz używać w awanturze w formie dodatkowych argumentów, przemawiających za tym, że zawsze był nieodpowiedzialny, myślał tylko o sobie lub podejmował błędne decyzje. Że niby rozgrzebujesz stare rany? Nie umiesz wybaczać? E tam… Trzeba było się normalnie zachowywać, to by teraz nie musiał słuchać.

Utrzymuj bliskie kontakty ze swoim byłym

To, że weszłaś w nocy związek, wcale nie oznacza, że masz teraz udawać, że nigdy nikogo nie było w twoim życiu. Szczególnie, jeśli tamten człowiek był dla ciebie ważny lub rozstaliście się w zgodzie. Przecież nie ma nic złego w przyjaźni z byłym, a twój obecny facet na pewno przesadza. Jak będzie się czepiał, powiedz, że cię nie rozumie. Możesz też oczywiście postawić ultimatum, wprowadzić ciche dni lub zagrozić, że się wyprowadzisz.

Oszukuj

No dobrze, już ustaliśmy, że zdrada nie wchodzi w grę. Ale poflirtować sobie z kimś przecież nie zaszkodzi. Masz prawo do odskoczni, a skoro akurat z tym facetem tak dobrze ci się gada, rozmowy poprawiają ci humor, czujesz się dzięki temu seksowniejsza i atrakcyjniejsza, to o co ten cały raban?

A teraz na serio…

Bardzo łatwo zniszczyć związek, stosując którąś z wymienionych wcześniej rad. Te zachowania są jednak nagminne. Nie dostrzegamy ich, czasem nie przemyślimy tego, co mówimy. Innym razem nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo ranimy drugiego człowieka. Najlepiej trzymać się zasady: „Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe”. Kiedy szukasz usprawiedliwienia dla swoich zachowań, wspomnij sobie to powiedzenie i zastanów się, czy faktycznie jesteś w porządku i nie masz sobie nic do zarzucenia.

Moja droga, jeśli czegoś chcesz, mów o tym wprost i nie czekaj, aż on się domyśli. No chyba, że już nie kochasz


Zobacz także

11 rzeczy, które musisz wiedzieć, jeśli wpadł ci w oko ktoś spod znaku Wodnika

Kochaj i bądź szczęśliwa

"Dotarło do mnie, że z własnej głupoty za chwilę zostanę sam. A przecież tak bardzo ją kocham". Miłości nie da się wysłać do korekty

Bombardowanie miłością to nie miłość, to tajna broń narcyza