Lifestyle

30 pozytywnych myśli na czasy kryzysu. Nie poddajemy się!

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
29 października 2020
Fot. Pexels / stock.tookapic.com / CC0 Public Domain
 

Nastał taki moment, że w chyba większość z nas odczuwa kilka bardzo silnych emocji. Te emocje mieszają się ze sobą, czasem jedna z nich przeważa,  za chwilę znów zastępuje ją inna. Doświadczamy niecodziennych wydarzeń, stawiamy czoło niecodziennym sytuacjom. Boimy się, bronimy się, jesteśmy zmotywowani, wzruszeni, zdenerwowani. Nie jest nam łatwo, nie jest kolorowo, ale staramy się sobie radzić. Nie poddajemy się.

Warto właśnie teraz powtarzać sobie, że:

1. Są takie rzeczy, na które nie masz wpływu – koniec, kropka.

2. Jeśli możesz coś zmienić, zmień to, jeśli nie – poczekaj aż będziesz mogła to zmienić.

3. Większość ludzi na świecie życzy ci dobrze.

4. Razem możemy więcej i lepiej.

5. Dzisiejsze problemy za chwilę będą historią.

6. Zawsze jest ktoś, kto może ci pomóc.

7. Masz prawo decydować o sobie.

8. Nikt nie powinien cię oceniać, nikt nie wie co kierowało twoimi osobistymi decyzjami.

9. Mas prawo odciąć się od ludzi, którzy pod płaszczykiem troski działają na twoją szkodę.

10. Złe czasy miną, zastąpią je lepsze, pozytywne, te, w którym znów będziemy cieszyć się większą wolnością.

11. Nie musisz nikogo przekonywać do swoich racji.

12. Prawo do poczucia bezpieczeństwa jest tak samo ważne, jak prawo do opieki medycznej.

13. Są rzeczy, z których absolutnie nie musisz się nikomu tłumaczyć.

14. Jesteś ważna, mądra, wartościowa.

15. Samotność rozwija kreatywność, poczucie osamotnienia uświadamia nam, co się dla nas liczy naprawdę.

16. Na świecie jest co najmniej jedna osoba, która jest w stanie zrozumieć twoje uczucia, lęki, obawy.

17. Osiągnęłaś już bardzo dużo, nawet jeśli teraz tego nie widzisz.

18. Powinnaś ufać swojej intuicji, ale także ufać swojemu rozsądkowi.

19. Każdy z nas ma gorsze chwile, momenty, w których załamuje ręce. To normalne.

20. Nikt z nas nie ma w sobie tyle siły, by wiecznie samemu rodzić sobie z problemami.

21. Zasługujesz na wszystko, co najlepsze. 

22. Świat się nie zawali, jeśli pójdziesz wcześniej spać i nie ugotujesz obiadu na jutro. Sen jest ważny dla równowagi psychicznej, domowa zupa – tylko czasem.

23. Masz prawo chcieć zrobić coś tylko dla siebie.

24. Najlepszą metodą jest postępowanie w zgodzie ze sobą, z własnym sumieniem, a nie oglądanie się na innych.

25. Świat jest nadal tak samo piękny, jak przedtem. Tu się nic nie zmieniło.

26. To całkiem normalne, że czasem masz po prostu dość (tak, nawet dzieci).

27. Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie 😉

28. Drugi człowiek jest w stanie dać nam niesamowite wsparcie. Ty też możesz być dla kogoś tym drugim człowiekiem.

29. Masz prawo otwarcie protestować przeciwko temu, co odbiera ci wolność i szacunek, tłamsi, depce twoją godność.

30. Nie jesteś sama, większość osób myśli i czuje tak, jak ty.

 


Lifestyle

Brokuły – co kryją w sobie ich zielone różyczki i jak je gotować, by nie straciły na wartości?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
29 października 2020
Brokuły - właściwości dla zdrowia, witaminy, gotowanie, na parze
Fot. iStock
 

Brokuły, poza ciekawym wyglądem, mają oryginalny smak i wiele wartości wspierających zdrowie. Zawitały do nas kilkaset lat temu, ale dopiero od jakiegoś czasu zdobyły wielką popularność wśród osób kochających zdrowe jedzenie. Często sprawiają kłopot podczas gotowania, kończąc na talerzu jako nieapetyczna papka. Podpowiadamy, jak powinno wyglądać gotowanie, by brokuły były smaczne oraz zdradzamy przepis na brokuły z makaronem.

Brokuły — jakie wybierać?

Te ciekawie wyglądające warzywa zaliczamy do rodziny kapustowatych, które występują wyłącznie jako warzywa uprawne. W basenie Morza Śródziemnego uprawiane są od czasów starożytnych, a na ziemie polskie trafiły za sprawą królowej Bony. Kiedyś brokuły nie cieszyły się wielką popularnością, a dziś wiele osób uprawia je we własnych ogródkach. I wcale nie jest to takie trudne, ponieważ wystarczy im nasłonecznione, osłonięte od wiatru miejsce oraz regularne podlewania. Można więc we własnym ogródku uprawiać ekologiczne brokuły.

Brokuły - właściwości dla zdrowia, witaminy, gotowanie, na parze

Fot. iStock/brokuły

Kupując w sklepie brokuły należy zwrócić uwagę na wygląd różyczek. Jeśli są one jędrne i zielone, warto je wybrać. Żółknące różyczki brokułu, na których widać kwiaty, są już przejrzałe i nie nadają się do jedzenia. Młody, świeży brokuł jest nie tylko smaczniejszy, ale i zdrowszy, bardziej zasobny w składniki odżywcze. Najlepiej przyrządzić je tuż po zakupie, a w lodówce przetrzymywać dwa dni. Jeśli brokuł nie może być zjedzony od razu, można go blanszować i zamrozić, bez straty cennych substancji.

Brokuły — kcal, wartości odżywcze, witaminy 

Brokuły są bogate w witaminy, minerały i inne wartościowe dla zdrowia substancje. Zawierają one białko, tłuszcz, węglowodany oraz błonnik. Dostarczają witaminę C (aż 110% dziennego zapotrzebowania), witaminę B1, B2, B3 (niacyna), B6, kwas foliowy, witaminę A i K. Ponadto znajdziemy w nich minerały takie jak: wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, sód, cynk. Brokuły są bogate w antyoksydanty i posiadają liczne właściwości dla zdrowia, więc jest wiele powodów, by po nie sięgać.

Pomagają schudnąć 

Brokuły są warzywem bardzo pożądanym na diecie odchudzającym. Zawierają dużo błonnika, który reguluje pracę jelit i na długi czas zapewnia uczucie sytości. W dodatku są niskokaloryczne – 35 kcal na 100 g, oraz mają niski indeks glikemiczny = 15. Można po nie sięgać trzy razy w tygodniu, jako uzupełnienie, ale nie podstawa diety. Wynika to z faktu, że powodują one przykre gazy i wzdęcia, które są wyjątkowo niekomfortowe.

Wzmacniają stawy

W brokułach jest dużo witaminy C, która ma wpływ na ilość wytwarzanego kolagenu. Kolagen jest niezbędny dla  budowy zdrowej tkanki łącznej i chrząstki, wspiera także prawidłową pracę stawów i ścięgien. Co więcej, obecny w brokułach kaempferol ma silne właściwości przeciwzapalne i przeciwalergiczne, łagodzące objawy zapalenie stawów i przewlekłe reakcje alergiczne. Warto potraktować brokuły jako  uzupełnienie kuracji.

Brokuły - właściwości dla zdrowia, witaminy, gotowanie, na parze

Fot. iStock/Brokuły

Działają przeciwnowotworowo 

Sulforafan obecny w brokułach jest silnym przeciwutleniaczem, który blokuje powstawanie niebezpiecznych mutacji DNA oraz ułatwia niszczenie komórek tworzącego się nowotworu.  Szczególnie działanie przejawia się w ochronie przed rozwojem raka piersi, prostaty, jelita grubego i płuc. Właściwości te jednak ma brokuł gotowany na parze, ponieważ wysoka temperatura niszczy enzym myrozynazę, który jest niezbędny do produkcji sulforafanu. Ulega on zniszczeniu w temperaturze powyżej 76ºC.

Mogą łagodzić objawy autyzmu

Wg. specjalistów ze Szpitala Dziecięcego MassGeneral i Uniwersytetu Medycznego Johna Hopkinsa (USA) sulforafan chroni przed stanem zapalnym wywoływanym przez stres oksydacyjny. Badania pokazują, że terapia z zastosowaniem sulforafanu poprawia ogólne funkcjonowanie chorych. Efekty terapii są zauważalne podczas jej trwania i ustępują wraz z jej zakończeniem.

Dobrze wpływają na wzrok

Duża zawartość antyoksydantów, szczególnie luteiny i zeaksantyny oraz witaminy C, chroni wzrok przed uszkodzeniami spowodowanymi wiekiem.

Chronią układ krążenia

Brokuły obfitują w potas, który wpływa na szybsze wydalanie nadmiaru sodu z organizmu, co powoduje obniżenie ciśnienia. Potas wpływa na dobrą kondycję i drożność naczyń krwionośnych. Poza tym glukorafanina obecna w brokułach obniża poziom złego cholesterolu, który przyczynia się do rozwoju chorób układu krążenia.

Brokuły — gotowanie, na parze

Nietrudno jest rozgotować to warzywo. Brokuły wymagają, by gotowanie było krótkie, do 5 minut, w lekko osolonej wodzie z dodatkiem łyżeczki soku z cytryny, a jeszcze lepiej — na parze. Gdy będą ugotowane należy je odcedzić i zahartować, zalewając bardzo zimną wodą. Dzięki temu zostanie będą miały ładny kolor.

Fot. iStock/Brokuły

Brokuły gotowane na parze zatrzymują więcej wartościowych substancji, niż gotowane w wodzie. Przed gotowaniem należy oddzielić zielone różyczki od łodygi. Różyczki gotuje się w całości, natomiast łodyżki można pokroić na mniejsze części, by skrócić czas ich gotowania. Same różyczki potrzebują niewiele czasu, by zmięknąć.

Brokuły z makaronem — przepis

Brokuły można zapiekać, przygotować jako zupę lub składnik sałatki. Równie dobrze smakują podane z sosem do makaronu, jako szybkie i bardzo smaczne danie.

Fot. iStock/Brokuły z makaronem

Brokuły z makaronem — składniki:

  • 1/2 opakowania makaronu spaghetti (lub innego)
  • świeży brokuł
  • kawałek sera żółtego
  • 4 łyżki śmietany 18 %
  • 3 ząbki czosnku
  • olej
  • sól
  • pieprz
  • bazylia (ew. zioła prowansalskie)

Brokuły z makaronem — przygotowanie:

  1. Brokuł podziel na małe różyczki i ugotuj w osolonej wodzie.
  2. W międzyczasie ugotuj makaron al dente zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
  3. Na patelni rozgrzej olej i wrzuć  przeciśnięty przez praskę czosnek. Podsmaż chwilę i dodaj ugotowane różyczki brokuła i śmietanę, posyp bazylią, dodaj sól i pieprz do smaku. Wymieszaj, posyp na koniec startym żółtym serem.
  4. Na patelnię z brokułami wrzuć ugotowany makaron, wymieszaj dokładnie z sosem i przełóż na talerze.

źródło:  www.poradnikzdrowie.pl , www.ekologia.pl,www.przyslijprzepis.pl 

Lifestyle

Jeśli dziś czujesz się urażony Strajkiem Kobiet, mam do ciebie tylko jedno pytanie. Gdzie byłeś do cholery?!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
28 października 2020
Fot. iStock

Upsi, a co to się dzieję? Jak to tak, krzyczeć i mazać po murach? Jak to się stało? Nie ma już żadnej świętości (tak pytam przekornie, bo dla jednych świętość to kościół jako budynek, dla innych prawa człowieka czy prawa kobiet). Jak to się stało? Jeśli dziś czujesz się urażony Strajkiem Kobiet, mam do ciebie tylko jedno pytanie:

Gdzie byłeś i czy twoje uczucia były równie mocno urażone, gdy:

  • gdy hierarchowie polskiego kościoła ukrywali pedofili,
  • gdy narodowcy zrzucali w Warszawie protestującą kobietę ze schodów, a polska policja się przyglądała,
  • gdy koleś w BMW (dziś wiemy, że to Pan Rządowiec) wjeżdżał w protestujących,
  • gdy Lichocka drapała się po oku,
  • gdy rząd śmiał się w twarz z rodziców niepełnosprawnych dzieci, a potem rezydentów, lekarzy, nauczycieli…
  • gdy pod przedszkolem mojego dziecka parkowała furgonetka prolajferów,
  • gdy ci sami prolajferzy ze swoimi plakatami stawali pod szpitalem, z którego wychodziła kobieta po poronieniu lub ta której dziecko właśnie umarło,
  • gdy obrażano dzieci poczęte in vitro, a potem zlikwidowano dofinansowanie programu,
  • gdy rozdawano twoje pieniądze na ojca Rydzyka i inne ciekawe instytucje,
  • gdy usłyszałeś, że z powodu pandemii, „jakaś” kobieta w ciąży czeka od marca na wypłatę swoich opłaconych świadczeń, czyli wypłatę na macierzyńskim,
  • gdy kogoś pobito, bo był czarny, tęczowy albo nie taki,
  • gdy prezydent nazywał twojego sąsiada „ideologią” (tak tego miłego gościa, który zawsze trzyma ci windę),
  • gdy Korwin obrażał twoją matkę, żonę, siostrę albo ciebie,
  • gdy…

Gdzie byłeś do cholery?! Serce po cichu ci krwawiło, kontemplowałeś to głęboko w myślach? Byłeś zasmucony?

Ile protestów napisałeś i złożyłeś, a może w jakimś wziąłeś udział?

Zapłaciłeś może w geście solidarności i pomocy za terapię małżeństwa, które dzięki prof. Chazanowi mogło oglądać konanie ich dziecka z zespołem Edwardsa? A może poklepałeś ich po plecach, żeby się trzymali, bo tak trzeba było, bo tak jest lepiej? Umiałbyś im powiedzieć to w twarz?

Poszedłeś pod kurię protestować po filmie Sekielskich? Czy może, jak większość powiedziałeś, że to straszne, ale nie wszyscy są źli, i że u ciebie nigdy nikt nikogo nie ukrywał?

No przecież TO CIĘ NIE DOTYCZY, prawda? Ale teraz to przegięli? Namazać sprejem po kościele?

Widząc napisy na kościołach przez chwilę poczułam dysonans, pomyślałam sobie, że nie tędy droga, ale zaraz dotarło do mnie, że naprawdę coś się skończyło i ta błyskawica nikogo nie zabije. Nie rozstąpią się niebiosa i spalą za to feministki czy żula, który zrobił to korzystając z okazji. Ale, że dzisiaj ta błyskawica na kościele, nie jest tylko wandalizmem, to pewien symbol. I liczę na to, że skoro piszesz dziś, jak jesteś tym zraniony, może otworzyła ci oczy.

Masz prawo czuć swój niesmak, ale potem pomyśl, jak prawdziwy chrześcijanin, co muszą czuć inni. Polecam.

To nie jest strajk warszawki, lewaków i krwiożerczych feministek. To prawo do tego, żebyśmy mogli znów żyć jak ludzie, razem, obok siebie, równi. I, o ironio, również prawo do tego, żeby nikt nie mazał po twoim kościele.


Zobacz także

Kiedy miażdży nas krytyka. Jak obrócić energię na swoją korzyść?

Kiedy miażdży nas krytyka. Jak obrócić energię na swoją korzyść?

9 afirmacji osoby silnej psychicznie

9 afirmacji osoby silnej psychicznie

10 pytań, które powinniśmy sobie zadać właśnie dzisiaj!