Zdrowie

Twój mężczyzna ma problem z wypadającymi? Sprawdź, jak temu zaradzić!

Redakcja
Redakcja
13 listopada 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Wypadanie włosów jest bardzo częstym problemem u mężczyzn. Panom bardzo trudno jest pogodzić się z tą sytuacją i zamiast podjąć odpowiednie kroki, lekceważą problem. Tymczasem powodów łysienia może być wiele i w zależności od przyczyny, należy podjąć odpowiednie leczenie.

Dlaczego mężczyznom wypadają włosy?

Chociaż wraz z wiekiem zauważalna jest coraz większa utrata włosów, to jednak jednym z głównych powodów wypadania włosów u mężczyzn jest łysienie androgenowe. To choroba o podłożu genetycznym, która statystycznie dotyka aż czterech na pięciu panów! Przyczyną tego stanu jest zwiększony poziom hormonu będącego pochodną testosteronu o nazwie dihydrotestosteronem (w skrócie DHT). Sprawia on, że włosy zaczynają być coraz bardziej krótkie i cienkie, z czasem tworząc jedynie delikatny meszek porastający skronie i czoło.

Niestety, androgenowe łysienie u mężczyzn jest dziedziczne – przyjmuje się, że dwóch na trzech panów będzie miało problem z utratą włosów, jeśli zaburzenie to występowało w bliskiej rodzinie linii męskiej. I chociaż nie można zatrzymać w pełni tego procesu, to można go zminimalizować i znacząco złagodzić. Tak zwane wysokie czoło jest już oznaką tradycyjnego łysienia u mężczyzn, które z czasem zaczyna być dostrzegalne także na środkowej części głowy oraz jej koronie. W ostatnim stadium choroby na głowie nie ma już niemal żadnych włosów – ostatnie pozostałości są na potylicy i skroniach.

Ponadto za przyczynę wypadania włosów uznaje się także niewłaściwą dietę oraz negatywne skutki przyjmowania innych leków, o czym czytamy w artykule Łysienie androgenowe u mężczyzn – czy jest sposób, aby je zatrzymać?:

Do leków, które mają niekorzystny wpływ na włosy zalicza się m.in. leki hormonalne, leki przeciwmiażdżycowe (np. fibraty), leki nasercowe (np. beta-blokery), leki przeciwgrzybicze (np. flukonazol), leki przeciwwirusowe (np. interferon alfa), leki przeciwnowotworowe (np. cytostatyki), leki przeciwkrzepliwe (np. heparyna, wafaryna) oraz leki przeciwdepresyjne (np. escitalopram).

Współistnienie innych chorób autoimmunologicznych, takich jak cukrzyca czy choroby tarczycy, również negatywnie wpływają na stan skóry głowy oraz strukturę włosów, zaburzając ich fazy rozwoju. Niestety, w przypadku przewlekłych chorób, przyjmowania leków oraz zdiagnozowania przez trychologa łysienia o podłożu hormonalnym można jedynie mówić o łagodzeniu stanu chorobowego, jakim jest wypadanie włosów.

Leczenie wypadających włosów

Wypadanie włosów spowodowane łysieniem androgenowym polega na stosowaniu leków jak również na wspomaganiu się poprzez stosowanie szamponów dla mężczyzn przeciw wypadaniu włosów, zmianę diety oraz redukcję stresu, który negatywnie wpływa na kondycję włosa.

Szampon na wypadające włosy

Szampon do włosów wypadających to produkt, który powinien wykazywać silne działanie lecznicze. Niestety, tradycyjne szampony i odżywki nie przyniosą ulgi, bowiem ich środki opierają się jedynie na powierzchownym czyszczeniu skóry włosy oraz wzmocnieniu istniejących już włosów. Nie działają od środka, przez co nie są w ogóle skuteczne w leczeniu choroby, jaką jest androgenowe wypadanie włosów. Na wypadanie włosów nie pomogą również domowe sposoby, jakimi są różnego rodzaju maseczki, wcierki oraz płukanki, ponieważ nie działają one fizjologicznie od środka. Jak czytamy na stronie http://stopwypadaniuwlosow.pl/szampon-wzmacniajacy.html:

Wyłącznym lub głównym celem kosmetyku jest utrzymywanie włosów w czystości, perfumowanie, zmiana ich wyglądu, ochrona, utrzymywanie w dobrej kondycji? Kosmetyki tylko pielęgnują – nie mogą wpływać na funkcje fizjologiczne. Dlatego łysienia androgenowego nie zwalczysz szamponami ani odżywkami.

Lecznicze działanie produktów opiera się na wydłużaniu fazy wzrostu i spoczynku włosów oraz skróceniu fazy ich wypadania. Loxon to szampon przeciw wypadaniu włosów, który w swoim składzie zawiera trzy innowacyjne składniki aktywne: baicapil 3% działający bezpośrednio na mieszki włosowe, wzmacnia je, zakotwicza w skórze głowy i stymuluje ich wzrost; zincidone zmniejszający poziom wydzielanego sebum oraz reguluje aktywność gruczołów łojowych, zaś kerestore 2.0 podtwarza sekwencję peptydów występujących w rdzeniu włosa i jego warstwie korowej.

Innym, wysoce skutecznym środkiem leczniczym na wypadanie włosów jest minoksydyl, który hamuje miniaturyzację mieszków włosowych, intensywnie namnaża komórki włosowe w fazie wzrostu oraz pobudza porost włosów. Lek na bazie minoksydylu można być stosowany na każdym etapie łysienia u mężczyzn – miejscowo na skórę głowy rozprowadza się płyn lecznicy i wmasowuje w skórę głowy dwa razy dziennie.

Bardzo ważne jest, aby szampon do wypadających włosów był stosowany systematycznie przez długi czas – pierwsze efekty zauważalne są po 3-6 miesiącach regularnego mycia głowy dwa razy dziennie. Należy mieć na uwadze, że stosowanie szamponów przeciw wypadaniu włosów dla mężczyzn musi być poprzedzone konsultacjami z lekarzem lub farmaceutą, zwłaszcza w przypadku stosowania innych leków oraz współistnienia chorób przewlekłych.

Zmiana diety

Nie ulega wątpliwości, iż niewłaściwa dieta przyczynia się do pogorszenia stanu zdrowia istniejących już włosów. Z codziennego jadłospisu należy wykluczyć wysoko przetworzone produkty oraz używki, które z biologicznego punktu nie mają żadnych wartości odżywczych. Warto wzbogacić codzienne menu w następujące składniki:

  • białko – produkty takie jak ryby, nabiał, mięso drobiowe, a także rośliny strączkowe, komosa ryżowa czy jajka zawierają cenne aminokwasy wpływające na budowę skóry włosów;
  • antyoksydanty – znajdziemy je głównie w warzywach (papryka, pomidory, bób, szpinak, jarmuż, dynia, brokuły) i owocach (czereśnie, wiśnie, śliwki, morele, jabłka, maliny, jagody) – wzmacniają układ odpornościowy;
  • witaminę A – wpływającą na wzrost mieszków włosowych, która jest obecna w marchewce, pomarańczach, wątróbce, pomidorach, papryce i natce pietruszki);
  • witaminę C – odpowiadającą na wzmocnienie struktury włosa, jaką znajdziemy w owocach cytrusowych, czarnych i czerwonych porzeczkach, papryce, szpinaku, pietruszce, jarmuży i jagodach;
  • witaminę E – przyśpieszającą wzrost mieszków włosowych i poprawiających poziom ogólnego nawilżenia skóry, która znajduje się w pieczywie pełnoziarnistym, roślinnych olejach oraz różnego rodzaju orzechach i rybach;
  • makroelementy: cynk, żelazo i miedź, które znajdziemy w pestkach dyni, orzeszkach ziemnych, w ziarnie sezamu, w kaszach, w kakao, rybach oraz roślinach strączkowych.

Należy mieć na względzie, że również nagła utrata wagi, jak i zbyt gwałtowne przybieranie na wadze bardzo negatywnie wpływa na funkcjonowanie całego organizmu.

Redukcja stresu

Jedną z przyczyn wypadania włosów u mężczyzn może być nadmierny stres. Nadmiernie stresujące sytuacje sprawiają, że w organizmie wydziela się nadmiar kortyzolu, który odpowiedzialny jest za podwyższenie poziomu glukozy we krwi oraz wpływa na funkcjonowanie gospodarki białkowej, węglowodanowej, tłuszczowej oraz wodno-elektrolitowej organizmu. Podwyższony poziom kortyzolu wpływa na nadmierne wypadanie i osłabianie włosów, dlatego wskazane jest, aby zredukować poziom stresu, co pozwoli na wyrównanie poziomu kortyzolu we krwi. Nadmierny stres może się objawiać niekontrolowanym, nerwowym drapaniem się po skórze głowy, co prowadzi dodatkowo do jej podrażnień i nieestetycznie wyglądających zadrapań.

Reasumując, wypadanie włosów o podłożu chorobowym należy leczyć odpowiednimi lekami, które przepisze lekarz. Warto jednak wspomagać się stosując lecznicze szampony na wypadające włosy przy jednoczesnej zmianie diety oraz, w miarę możliwości redukcji, stresu.

Przed użyciem szamponów leczniczych koniecznie zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.


Źródła:

  • https://piotrturkowski.pl/wplyw-hormonow-na-wypadanie-wlosow/
  • https://nto.pl/lysienie-androgenowe-u-mezczyzn-czy-jest-sposob-aby-je-zatrzymac/ar/c14-14542791
  • https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ysienie
  • https://pl.wikipedia.org/wiki/Minoksydyl

Artykuł sponsorowany


Zdrowie

On mówi: „Przesadzasz. Daj spokój. Odpuść”, a czy ty wiesz, co naprawdę może mieć na myśli? Życie w toksycznym związku

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
14 listopada 2019
Fot. iStock / becau
 

Są pewne zwroty, komunikaty, których używają osoby tworzące toksyczne relacje, bez znaczenia czy są to narcyzi czy psychopaci, czy jeszcze inne z zaburzeniami osobowości. Oni nie są ważni. Ważna jesteś ty, to co czujesz, co rozumiesz dla siebie z tego związku. W toksycznych relacjach słowa często służą poniżaniu, umniejszaniu, zniekształcaniu rzeczywistości. Najważniejsze, żeby nie poddać się temu i mieć świadomość, że partner chce ciebie zapędzić w kozi róg, jesteś jego ofiarą, żeby przestać nią być, musisz rozumieć, co naprawdę znaczą jego słowa.

„Masz coś z głową! Jesteś wariatką”

Tłumaczenie: Nie jesteś chora psychicznie, to ja próbuję sprawić, byś tak się czuła. Dzięki temu zrzucam na ciebie odpowiedzialność za moje zachowanie. Kwestionuję twoje zdrowie psychiczne, więc wierzysz, że to ty jesteś źródłem problemów, a nie moja zwodnicza manipulacja. Tak długo, jak będziesz uważać, że wszystko, co złe w naszej relacji jest twoją winą, ja nie będę musiał brać za nic odpowiedzialności.

Złośliwi narcyści grają uśmiechniętych lekarzy, traktując swoje ofiary jak niesfornych pacjentów. Diagnozowanie ich jest sposobem na podważenie waszej wiarygodności i pogłębianie patologii.

„Jesteś zazdrosna, nikomu nie ufasz!”

Tłumaczenie: W toksycznym związku uwielbiam sadzić nasiona niepewności tłumiąc twoje poczucie atrakcyjności, podważając twoje kompetencje. Jeśli odważysz się zakwestionować moje liczne flirty, nieodpowiednie zachowania względem innych kobiet, użyję tego komunikatu, a ty znowu zamkniesz się w sobie w obawie, że mnie stracisz. Będę podkopywał twoją pewność siebie poniżając cię nieustannie.

W toksycznych związkach, gdy tylko zwraca uwagę na niewierność partnera, gdy ma się realne podejrzenie zdrady, natychmiast nazywaną się jest niepewną siebie, kontrolującą, zazdrosną. Pamiętaj: dla kogoś, kto ma coś do ukrycia, wszystko wydaje się przesłuchaniem. On zrobi wszystko, by uniknąć podejrzeń.

„Jak zawsze przesadzasz, dramatyzujesz”

Tłumaczenie: Nie chodzi o to, że jesteś zbyt wrażliwa, ale raczej o to, że ja jestem niewrażliwy, bezduszny i nieczuły. Nie dbam o twoje emocje, chyba że w jakiś sposób mi służą. Twoje negatywne reakcje dostarczają mi stymulacji i przyjemności, więc proszę, kontynuuj.

Tak naprawdę to, czy jesteś wrażliwą, nie ma znaczenia, gdy rozmawiamy o przemocy psychicznej lub fizycznej. Nadużycie dotyka każdego bez względu na jego poziom wrażliwości. W zdrowym związku partner daje ci przestrzeń do odczuwania emocji.

„Daj spokój, to tylko żarty. Ty to w ogóle nie masz poczucia humoru”

Tłumaczenie: Uwielbiam ukrywać moje obelżywe zachowanie za żartami. Lubię cię obrażać, ubliżać ci, poniżać, a potem twierdzić, że nie masz poczucia humory, nie masz dystansu do siebie i tylko dlatego nie rozumiesz mojego „dowcipu”.

Maskowanie okrutnych uwag, komentarzy i obelg żartem jest bardzo popularną taktyką wykorzystania werbalnego. Ta złośliwa taktyka bardzo różni się od żartobliwego dokuczania, które wymaga zdrowej relacji, zaufania i wzajemnej przyjemności. Toksyczny partner drwi z ciebie, okazuje pogardę, jednocześnie nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje zachowanie.

Poza tym te „tylko żarty” pomagają mu testować twoje granice, w ten sposób bada, jak daleko może się posunąć, ile ty jesteś w stanie znieść. Pamiętaj, że jeśli masz partnera, który śmieje się z ciebie bardziej niż z siebie, lepiej przy nim nie trwać.

„Czy ty nie możesz po prostu odpuścić? Dlaczego do tego wiecznie wracasz”

Tłumaczenie: Uważaj, nie dałem ci wystarczająco dużo czasu, by wracać do mojego zachowania sprzed kilku dni. Musisz pozwolić minąć tej zadrze, żebym mógł uderzyć kolejny raz, a ty ciągle wracasz do tego, co zrobiłem, co powiedziałem. Skończ już, żebym mógł dalej być sobą w tym związku.

W każdej przemocowej relacji pojawia się tak zwany miesiąc miodowy. Jest to taktyka manipulacji zwana przerywanym wzmocnieniem. Tobie się wydaje, że już wszystko jest w porządku, a on właśnie wtedy wraca ze zdwojoną siłą. Gdy mu przypomnisz, że już to przerabialiście, powie, żebyś odpuściła.

„To ty jesteś problemem, nie ja”

Tłumaczenie: To ja jestem problemem. Wiem to, ale niech mnie szlag, jeśli kiedykolwiek się do tego przyznam. Wolę ciebie zaatakować, mówiąc jakie są moje oczekiwania wobec ciebie, jak ty powinnaś się czuć i zachowywać. Jak ty zaczniesz naprawiać wymyślone przeze mnie problemy, będę miał święty spokój.

W toksycznej relacji ofiara zawsze jest wpędzana w ogromne poczucie winy. On myśli, że nigdy się nie myli, obwinia innych, gdy coś pójdzie nie tak. To nigdy się nie zmieni – miej tego świadomość.

Przyjrzyj się swojemu związkowi, temu co i jak mówi do ciebie twój partner. Jeśli po lekturze tego artykułu widzisz podobieństwa dotyczące twojego związku, nie pochylaj się nad tą relacją, tylko uciekaj.


Zdrowie

Macierzyństwo i praca? Czy to może się udać?

Redakcja
Redakcja
13 listopada 2019
Fot. Materiały prasowe

Znamy odpowiedź na to pytanie! A z zasobów mamopracuj.pl, tylko w tym roku, skorzystało już milion kobiet!

Nie jest dziś żadną tajemnicą, że łączenie życia rodzinnego z zawodowym bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów jest po prostu niemożliwe.

A czy musimy wybierać? Nie!

„Mamo Pracuj” powstało, by pokazać kobietom, że pogodzenie pracy z macierzyństwem nie jest łatwe, ale jest możliwe! Stworzyłyśmy przestrzeń, w której od 8 lat wspieramy kobiety w poszukiwaniu pracy pozwalającej łączyć życie rodzinne i zawodowe bez ponoszenia ogromnych emocjonalnych kosztów. Mozolnie wytyczamy ścieżki dla wszystkich kobiet, które nie chcą stać w miejscu, mają potrzebę rozwoju nie tylko w życiu rodzinnym.

Na portalu każdego dnia obalamy mity na temat pracy na etacie czy prowadzenia własnej działalności. Walczymy ze stereotypem, który mówi, że macierzyństwo to same wyrzeczenia. Nieprawda.

Macierzyństwo może stać się dla kobiety wielką inspiracją, motywacją do zmiany, o czym mówią bohaterki filmu pokazującego w ciągu zaledwie minuty to, czym zajmujemy się na co dzień.

Tola, Justyna i Ewa, bohaterki naszego spotu są ambasadorkami wszystkich kobiet, które postanowiły zmierzyć się z codziennością bycia świetną mamą i dobrym pracownikiem. Nie chciały zostać w domu, szukały dla siebie drogi rozwoju, a to, że spotkały na swojej drodze „Mamo Pracuj”, pozwoliło im dostrzec nowe możliwości, przyjrzeć się sobie i zadecydować, czego tak naprawdę chcą od życia.

Tylko w tym roku blisko milion kobiet skorzystało z naszej wiedzy i pomocy!

Na www.mamopracuj.pl czytają porady, sprawdzają ogłoszenia dotyczące pracy, wyszukują pracodawców przyjaznych rodzicom na stworzonej przez nas liście pracodawców. Uczestniczą w spotkaniach, webinarach i specjalnych programach. Na naszych grupach facebookowych trwają ożywione, czasem i zacięte dyskusje na temat pracy, pomysłów na własny biznes.

 

Jednak to, co dla nas najważniejsze, to silna społeczność kobiet, którą współtworzymy każdego dnia. To społeczność kobiet, które przede wszystkim się wspierają w tym niełatwym dla nich okresie. Podpowiadają, pomagają, dodają otuchy, motywują, bywa, że są jedynymi, które wierzą w powodzenie planów członkiń grup i ta wiara jest dla nich jak wiatr w żagle.

Każda kobieta, z którą się zetknęłyśmy, rozmawiałyśmy, to osobna i inna od poprzedniej, i kolejnej historia. Wszystkie mają jednak wspólny mianownik: mamę, która kocha swoje dzieci i która jest też ważna sama dla siebie, ma świadomość swojego potencjału.

Chcemy, by nasza działalność osiągnęła efekt kuli śnieżnej. By tak się stało, chcemy dotrzeć do jak najszerszego grona kobiet. Powiedzieć:

„Ty też możesz pracować, jeśli tylko chcesz i ta praca nie musi być wyrzeczeniem się tego, co dla Ciebie ważne”.


Zobacz także

Już wiem, kto jest winny temu, że nie chudniemy! I to wcale nie my

Błędne koło odchudzania

Błędne koło odchudzania. 6 rzeczy, które spowalniają twój metabolizm…

Sprawdź, jakie badania profilaktyczne powinnaś wykonać, gdy skończysz 20, 30 i 40 lat