Psychologia Związek

Do wszystkich kobiet, które zalewają się łzami: jeszcze będziecie wdzięczne, że odszedł

Listy do redakcji
Listy do redakcji
9 lutego 2018
Fot. iStock/master1305
Następny

Doskonale znam stan, w którym teraz się znajdujesz. Masz ochotę go zabić, odpłacić mu się, zrobić coś, żeby popamiętał cię do końca życia. A z drugiej strony nieustannie sprawdzasz telefon, bo może jednak napisał. Może chce przeprosić, może żałuje? Nie, nie przyjmiesz go tak zaraz z otwartymi ramionami. Co to, to nie. Będziesz się opierać, będzie musiał cię błagać… Ale w duchu będziesz szczęśliwa, że wrócił.

To jest potwornie żenujące, jak my, kobiety same potrafimy nie mieć do siebie żadnego szacunku. Nawet jeśli facet okazał się totalnym dupkiem, my potrafimy całymi dniami zalewać się łzami i analizować różne scenariusze. Takie, gdzie wpada pod samochód i takie, gdzie stoi w progu z bukietem kwiatów. Tych drugich jest zawsze zdecydowanie więcej, choćby nie wiem jak facet zawinił i jakie świństwo nam zrobił. Nasze granice bardzo łatwo przesunąć i faceci doskonale o tym wiedzą. W naszej naturze po prostu leży chęć pojednania, miłość, potrzeba bliskości…

Przeżyłam to i doskonale wiem, jak to działa.

Mój partner zostawił mnie 3 lata temu. Odszedł, gdy dowiedziałam się, że ma kochankę. Mieliśmy wtedy 2-letnie dziecko. Byłam potwornie wściekła, kiedy odkryłam prawdę i gdy krzyczałam na niego na środku salonu, jakim to jest fiutkiem-kogutkiem, nie liczyłam się z konsekwencjami. Wrzeszczałam, że ma się wynosić, że go nienawidzę. Generalnie wszystko to, co wszystkie krzyczymy w takiej chwili. A nie żałujemy sobie. Oj, nie. Takie z nas chojraczki.

A on faktycznie spakował się i odszedł. I tak naprawdę dopiero wtedy zaczęło do mnie docierać, że bez niego jestem nikim. Oczywiście dalej byłam na niego wściekła, ale zaczęły pojawiać się myśli, że może to jednak była moja wina. Że może byłam kiepską kochanką, matką, partnerką, gospodynią. Może poświęcałam mu za mało czasu, może byłam za gruba?

Byłam zażenowana tym, że mimo jego zdrady i odejścia, tak bardzo pragnęłam, by wrócił. Byłam gotowa (po przeprosinach, rzecz jasna) schować moją dumę do kieszeni, a wraz z nią wszystkie moje wartości („nigdy nie wybaczę zdrady blabla”), by tylko nie być samej.

Tak, przeżyłam nawet ten żenujący etap błagania go, żeby wrócił. I z perspektywy czasu uważam, że wtedy właśnie, jako kobieta, sięgnęłam dna. Boże, co on musiał sobie o mnie pomyśleć. Nawet wtedy nie żałował, że odszedł od takiej kobiety bez krzty godności.

Rozumiem twoją sytuację, bo byłam w podobnej. Rozumiem, dlaczego zalewasz się łzami i boisz się przyszłości. Ja zostałam z małym dzieckiem w wynajmowanym mieszkaniu. Zarabiałam 2 tysiące, a wszystkie opłaty wynosiły 1950 zł. Z tą różnicą, że jeszcze dostawałam od byłego partnera alimenty, więc tu nie mogę złego słowa powiedzieć. Ale co z tego, skoro szybko straciłam pracę, bo dzieciak chorował i szef stracił do mnie cierpliwość?
Po jakichś 8 miesiącach opłakiwania byłego, snach, w których przychodził i mówił, że to była pomyłka, w końcu stanęłam na nogi. Trochę wstyd się przyznać, ale najpierw zmotywowała mnie… zemsta. Pomyślałam sobie – poszedłeś do innej/lepszej? No to patrz!

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

Psychologia Związek

Co mówi o tobie pozycja, w jakiej siadasz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
9 lutego 2018
Następny

Zakładasz nogę na nogę? Kulisz się w sobie i zaplatasz ręce jakby troszkę w obronnym geście? Przyjmujesz bardziej otwartą, czy zamkniętą pozycję wobec rozmówcy? Czy wiesz, że sposób, w jaki siadasz, ułożenie twoich rąk i nóg może powiedzieć o tobie więcej niż myślisz? A może obserwowałeś już sposób, w jaki siadają inni i masz swoje własne wnioski z tych obserwacji. Przeczytaj koniecznie co na ten temat mówi psychologia. Zgadasz się?

1. Jeśli siadasz układając nogi w lini skośnej, eksponując ich długość, a ręce kładziesz na kolanach, to prawdopodobnie

iStock-532389404

Fot. iStock

  • jesteś „fatalistą”, często widzisz różne rzeczy w czarnych kolorach, przewidujesz katastrofy i niepowodzenia
  • zazwyczaj jednak z czasem osiągasz dokładnie to, czego pragniesz i zadziwiasz tym innych
  • bardzo trudno jest ci znieść krytykę,  doszukujesz się w niej zawsze złych intencji, niezależnie kto jest jej autorem
  • zostałeś niedawno zraniony przez kogoś bliskiego i cierpisz, próbując to ukryć

2. Jeśli siadasz stykając się kolanami, a stopy rozstawiasz szeroko, to prawdopodobnie

iStock-530974477

Fot. iStock

  • jesteś kreatywny, masz wiele pomysłów, ale rzadko kiedy wcielasz je w życie, bo bywa, że brakuje ci odwagi
  • mówisz zanim pomyślisz, co powoduje konflikty, a następnie uciekasz przed konsekwencjami
  • zbyt często obciążasz swoich bliskich własnymi, nawet trywialnymi problemami
  • masz dużą łatwość w nawiązywaniu kontaktów

3. Jeśli siadasz prosto, z rękami na kolanach, to prawdopodobnie 

iStock-665290840

Fot. iStock

  • jesteś pedantem i masz skłonność do perfekcjonizmu
  • zostałeś głęboko zraniony i cierpisz wewnątrz, choć nikomu o tym nie chcesz powiedzieć
  • bywasz bardzo uparty, a czasami również bardzo nieuprzejmy
  • jesteś powściągliwy i rzadko pokazujesz prawdziwe emocje, co przysparza ci wiele problemów
  • nie umiesz mówić o uczcuiach i boisz się tego

4. Jeśli siadasz w rozkroku, ręce rozrzucając niedbale, to prawdopodobnie

iStock-843817640

Fot. iStock

  • idealizujesz wszystkich i wszystko, patrzysz przez różowe okulary
  • jednocześnie dużo analizujesz, zanim podejmiesz ważną dla siebie decyzję
  • pomimo, że jesteś wybitnie niezorganizowany, to trzeba ci przyznać, że w twoim szaleństwie jest jakas urocza metoda i logika
  • nie potrafisz za bardzo skupić się na jednej, określonej rzeczy, osobie lub zadaniu

czytaj dalej
strona 1 z 2

Psychologia Związek

Pomysły na piękne randki przez cały rok!

Agnieszka Żukowska
Agnieszka Żukowska
9 lutego 2018
Fot. iStock
Następny

Randka. „Z języka francuskiego „rendez-vous” – umówione spotkanie mające na celu nawiązanie i rozwinięcie znajomości”. Nic dziwnego, że miejsce i okoliczności w których się spotykamy, nie może pozostać bez znaczenia.

To na randce przede wszystkim, w intymnych okolicznościach, weryfikujemy swoje oczekiwania, konfrontujemy z rzeczywistością nasze wyobrażenia i rachuby, co do szans na piękne, wspólne życie. Już sam pomysł, co do miejsca takiego spotkania może okazać się … zgubny. I o ile, mamy takie wrażenie, kobietom zdecydowanie łatwiej do głowy przychodzą pomysły, żeby zaskoczyć swojego partnera, o tyle panowie ciągle mają z tym kłopot. A gdyby tak, zwyczajnie, wysłać im tego linka…

Zobacz także

Nieudany związek? 34 lekcje, które wyniosły kobiety po swoich rozstaniach

„Warto było przetrwać chwilę dyskomfortu dla lepszego samopoczucia. Poczuła się piękna”. Portrety: Beata bulimia

Czy to już miłość, czy jeszcze kochanie? Co odróżnia młodzieńcze uczucie od dojrzałej miłości?