Choroby Zdrowie

Syndrom Alicji w Krainie Czarów – bajkowa nazwa dla nieprzyjemnego zaburzenia. Na czym ono polega?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
26 sierpnia 2021
Syndrom Alicji w Krainie Czarów
Fot. iStock
 

Syndrom Alicji w Krainie Czarów to zaburzenie psychosensoryczne, które może wystąpić zarówno u dzieci, jak i osób dorosłych. Mimo kojarzącej się z bajką nazwy, w jego przebiegu nie ma nic sympatycznego. Jak objawia się syndrom Alicji w Krainie Czarów, z czego może wynikać i czy istnieje skuteczne leczenie?

Czym jest syndrom Alicji w Krainie Czarów? 

Ta bajkowo brzmiąca nazwa jest określeniem dla niepokojących iluzji wzrokowych, które dotyczą obrazu otoczenia jak i postrzegania własnego ciała. Widziany obraz może wydawać się nienaturalnie mały, innym razem zbyt duży. Właśnie ten objaw sprawił, że psychiatra John Todd w ten sposób nazwał to schorzenie, które zostało zauważone wcześniej przez amerykańskiego neurologa C. Lippmana.

Syndrom Alicji w Krainie Czarów (Alice in Wonderland Syndrome – AIWS), funkcjonujący również pod nazwą zespół Alicji w Krainie Czarów, to zaburzenie psychosensoryczne, związane z niewłaściwym odbiorem, postrzeganiem i interpretacją wrażeń zmysłowych. Skupiają się one głównie na zmianach postrzegania własnego ciała lub jego poszczególnych części. Wg obserwacji Todda, zniekształcenia te przywodzą na myśl iluzję, którą można zaobserwować, patrząc w krzywe zwierciadło. Zespół Alicji w Krainie Czarów może pojawić się u osób w każdym wieku, choć najczęściej dotyczy dzieci między 5. a 10. rokiem życia. Zaburzenie to często porównuje się do nietypowej aury wzrokowej poprzedzającej padaczkę lub migrenę u dzieci.

Syndrom Alicji w Krainie Czarów

Fot. iStock

Zespół Alicji w Krainie Czarów — przyczyny

Nie określono konkretnej przyczyny tego zaburzenia. Wielu badaczy uważa, że syndromu Alicji w Krainie Czarów może być czymś w rodzaju nietypowej aury, pojawiającej się przed atakiem padaczki lub cierpiących na silne migreny i napięciowe bóle głowy. Powodować go mogą czasowe niedokrwienia mózgu w obszarze skroniowym lub nieprawidłowy przepływ krwi w mózgu, związany z zaburzeniem czynności elektrycznej neuronów.

Specjaliści zajmujący się zaburzeniem wysnuli wnioski, że zespół Alicji w Krainie Czarów może wiązać się również z pojawieniem się następujących czynników:

  • obecność zmian organicznych w mózgu,
  • zachorowanie na mononukleozę zakaźną (zakażenie wirusem Epsteina-Barr), ospę wietrzną, świńską grypę (AH1N1) i zakażenie wirusem Coxsackie (odpowiada za zachorowania na bostonkę)
  • zatrucia wynikające z nadużycia substancji psychoaktywnych,
  • schizofrenii
  • zespołu majaczeniowego z gorączką.

O ile występowanie syndromu nie wynika z powyższych zaburzeń i chorób, u dzieci przed okresem dojrzewania problem sam powinien ustąpić.

Syndrom Alicji w Krainie Czarów — objawy

Syndromu Alicji w Krainie Czarów powoduje objawy w postaci niepokojących iluzji. Osoby cierpiące z powodu syndromu skarżą się na  zaburzone postrzeganie otoczenia, jak i własnego ciała. Pojawiają się przy tym skojarzenia z doznaniami wręcz bajkowymi i nierealnymi, co budzi u pacjentów niepokój. Iluzje te mogą trwać od kilku minut do kilku godzin, a każde pojawienie się ich może przebiegać inaczej.

Syndrom Alicji w Krainie Czarów

Fot. iStock

Jak wyglądają objawy, które daje Syndrom Alicji w Krainie Czarów?

  • omamy wzrokowe — chorzy wskazują na pojawianie się w polu widzenia migoczące punkciki, rozbłyski, czarne plamy zasłaniające część pola widzenia;
  • zaburzenia w postrzeganiu otoczenia — osoby cierpiące na zespół Alicji w Krainie Czarów zgłaszają, że obserwowane przedmioty stają się zniekształcone. Mogą wydawać się nadmiernie duże lub zbyt małe, niż są w rzeczywistości, znajdować się bliżej lub dalej. Mogą również wygląd inny, niż zawsze — stawać się gładkie, pofałdowane lub ostre;
  • nieprawidłowości w postrzeganiu własnego ciała –  złudzenia dotyczą całego ciała lub jego poszczególnych części, które mogą przybierać  nienaturalnie duże lub małe rozmiary. Zgłaszane są również przypadki, w których pacjenci odnosili wrażenie, że patrzą na siebie z zewnątrz;
  • nieprawidłowe odbieranie dźwięków – docierające do osoby z syndromem dźwięki wydają się głośniejsze niż normalnie, dokuczliwe. Czasem też może wydawać się, że dochodzą z bardzo daleka;
  • zaburzenia równowagi –  może pojawić się niekomfortowe wrażenie, że chory chwieje się, choć w rzeczywistości stoi prosto.

Powyższym objawom towarzyszą także emocje, takie jak niepokój, lęk i dezorientacja.

Syndrom Alicji w Krainie Czarów

Fot. iStock

Zespół Alicji w Krainie Czarów — leczenie

Leczenie zespołu Alicji w Krainie Czarów jako takie nie istnieje. Nie ma konkretnych wskazówek, co do np. zastosowania odpowiednich leków, które łagodziłyby dolegliwości. Wiadomo, że zazwyczaj objawy syndromu ustępują samoistnie tuż przed okresem dojrzewania i nie powracają już w późniejszych latach. U osób dorosłych, którzy cierpią na syndrom Alicji w Krainie Czarów zalecana jest terapia z psychoterapeutą lub psychologiem, która pozwoli na złagodzenie negatywnych emocji pojawiających się z powodu syndromu. U osób ze zdiagnozowanych schorzeniem, które może wpływać na wystąpienie syndromu, najważniejsze jest skuteczne leczenie istniejącej choroby.


źródło:  neuropsychologia.org , zdrowie.tvn.pl 

 

 


Choroby Zdrowie

Jak zabezpieczyć się przed żonatymi i bajerantami? I tymi, co chcą tylko jednorazowych numerków? Randkuj z głową po rozwodzie!

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
26 sierpnia 2021
fot. skynesher/istock
 

Jak randkować po długiej przerwie, np. po rozwodzie? Co wypada? O czym musisz koniecznie pamiętać? Jeśli bardzo się boisz otworzyć się na nowe, daj sobie czas. Może to nie jest jeszcze moment zakończenia twojej żałoby po rozstaniu. Ale jeśli już czujesz, że chcesz spróbować, przeczytaj nasz poradnik dokładnie.

1. To naturalne, że się boisz

Myślałaś, że już nigdy nie będziesz randkować? Kochałaś tak, że wydawało ci się, że to do końca życia? A jednak nadszedł ten moment, że zdajesz sobie sprawę z tego, że chcesz na nowo po rozstaniu lub rozwodzie ułożyć sobie życie. Spróbować jeszcze raz. Jednak ilość obaw, jakie masz w głowie jest po prostu przeogromna. Co zrobić, by oswoić się z myślą o poznawaniu nowego mężczyzny? Po prostu pomyśl sobie, że ten lęk jest jak najbardziej naturalny. Przecież nie jesteś już nastolatką, która śmiało patrzy w przyszłość i niewiele wie o życiu. Jesteś kobietą, która niejedno widziała i przeżyła. Zdajesz sobie sprawę, że los może cię zaskoczyć, ale dlaczego zakładasz od razu, że… negatywnie? 🙂

2. Wybierz odpowiedni portal

Kiedy już będziesz gotowa na randki, masz trzy wyjścia. Po pierwsze: możesz liczyć na to, że jakimś cudem spotkasz fajnego faceta: w pracy, na ulicy, sklepie, wychodząc wyrzucić śmieci. Jest to mało prawdopodobne. Po drugie: możesz iść w miejsce, gdzie mężczyzn jest potencjalnie więcej, czyli zapisać się na kurs latania na paralotni albo kitesurfingu. Po trzecie: jest jeszcze najbardziej popularny obecnie sposób – Internet. Pozostaje wtedy tylko wybór odpowiedniej aplikacji. Moje koleżanki twierdzą, że Tinder jest bardziej po to, by przeżyć romans, a Sympatia oraz eDarling (tu trzeba zapłacić) dają więcej nadziei na znalezienie miłości.

3. Nie dawaj mu numeru telefonu

Za żadne skarby świata nie pozwalaj mu odwieźć się do domu po pierwszej rance, nie dawaj facetowi też natychmiast swojego numeru telefonu. Moje koleżanki, które korzystają z aplikacji randkowych, twierdzą, że niestety zawsze znajdzie się jakiś człowiek, który potem dręczy telefonami w środku nocy, albo wysyła do nich idiotyczne SMS-y i nie potrafią się go pozbyć.

4. Nie poznawaj go ze swoimi dziećmi

Mam koleżanki, które zakochują się prędkością światła i tak bardzo chcą wierzyć, że to „ten jeden jedyny”, że natychmiast przedstawiają go swoim dzieciom. Wydaje im się, że na szybko odbudują rodzinę i że znów będą szczęśliwe. Niestety – tak się nie da! Pewne rzeczy potrzebują po prostu czasu. Pamiętaj, że dla dzieci „nowy partner mamy” zawsze jest rewolucją, która wiąże się z dużym stresem. Ty jesteś zakochana. Natomiast dla dzieci to jest „całkiem im obojętny, obcy facet”. Jeśli ktoś spodobał ci się na pierwszej, a nawet na dziesiątej randce, staraj się go trzymać na dystans od swoich dzieci. Przedstaw im partnera, gdy będziesz już bardziej pewna, że jest tego wart. Cóż, pierwsze kilkanaście randek radzimy odbyć daleko od rodzinnego domu.

5. Flirtuj z kilkoma na raz

Randkowanie w dobie Internetu rządzi swoimi prawami. Musisz liczyć się z kilkoma rzeczami. Na przykład z tym, że facet, z którym świetnie ci się korespondowało, może nagle zniknąć i przestać odpisywać. Dla moich koleżanek pewną trudnością było zagadnienie: reagować czy nie na erotyczne zaczepki. Mężczyźni naprawdę potrafią być obcesowi: w ofertach opisują rozmiary swoich członków i przesyłają zdjęcia muskularnych torsów (czy są prawdziwe?). Niektóre też mówiły mi, że musiały przyzwyczaić się do tego, że warto flirtować z kilkoma facetami naraz. Pisząc do kilku mężczyzn, czuły się po prostu jak puszczalskie i nielojalne. W dobie Internetu warto jednak takie randkowanie traktować odrobinę z przymrużeniem oka. Inaczej można naprawdę się sfrustrować.

6. Pij mało alkoholu

Rozumiem, że alkohol ułatwia konwersację, zdejmuje stres i rozluźnia, ale… na pierwszej randce staraj się wypić kieliszek, góra dwa kieliszki wina. A jeśli decydujesz się na drinki, cóż, nie spuszczaj ich z oczu – nie pozwól by przyniósł ci je do stolika, nie wychodź do toalety, zostawiając niedopity. Mało to historii o pigułce gwałtu? A najlepiej wybierz kawę. Jeśli rozmowa nie klei się bez procentów, nie sklei się jakimś cudem, kiedy wypijecie po butelce wina na głowę. Warto  to pierwsze spotkanie odbyć na trzeźwo.

7. Nie dawaj trzeciej szansy

Jeśli mężczyzna ci się nie podoba, nie umawiaj się z nim na trzecią, czwartą randkę. Moje koleżanki twierdzą zgodnie, że jeśli ktoś rokuje na związek, nawet na płomienny romans, nie będziesz miała wątpliwości. Intuicja zazwyczaj nie zawodzi kobiet. A takie gdybanie, że może facet nie zapłacił na pierwszej randce za kawę, bo się zagapił. No błagam?! Raczej jest skąpy. Albo inne gdybanie, że może facet opowiadał tylko o swojej pracy, bo jest nieśmiały. Raczej jest zwykłym nudziarzem!

8. Wypytaj o wszystko

Czy ma pracę? Czy ma żonę? Czy spotyka się z kimś? Czy ma dzieci? Uważasz, że takie pytania są zbyt obcesowe? Nieprawda! Moja znajoma spotykała się z chłopakiem z Sympatii przez kilka miesięcy. Kiedy odkryła, że ten facet ma żonę, oburzyła się i zrobiła mu awanturę. A on jej słodko odpowiedział: „Ale przecież nie pytałaś o to. Ja nie skłamałem”. Od tej pory moja znajoma nie traci czasu i zadaje wszystkie nurtujące ją pytania wprost. Po co tracić czas?

9. Dziel na pół to, co o sobie opowiada

Niestety znam przypadki, kiedy jakiś romans cudownie rozwijał się, ale tylko internetowo. Były więc on-line piękne słówka i pozory troski, opisywanie siebie jako człowieka pełnego fascynujących zainteresowań. Do tego całkiem interesujące zdjęcia. A po wielu tygodniach obiecującej korespondencji podczas spotkania okazało się, że to był jedynie misternie wykreowany internetowy wizerunek. Moja znajoma twierdzi, że w Internecie wszyscy mężczyźni opisują siebie jako: wysokich, dobrze zbudowanych oraz fascynujących. Prawda czasem okazuje się kompletnie inna. Dlatego nie ma na co czekać i warto szybko sprawdzać. W realu.


Choroby Zdrowie

Peeling z olejami – i wszystko pójdzie gładko!

Redakcja
Redakcja
25 sierpnia 2021

Peeling, czyli po prostu złuszczanie naskórka, to prosty i skuteczny zabieg, który wygładza i rozjaśnia skórę. A gdy ta jest delikatna i bez przebarwień, wygląda młodziej! Dlatego warto co najmniej raz w tygodniu sięgnąć właśnie po preparat peelingujący. Kwiatowy peeling do ciała z olejami AMVI Cosmetics to idealne połączenie skuteczności i przyjemności – drobinki cukru ścierają martwe komórki skóry, oleje ją odżywiają, a zapach świeżych kwiatów koi zmysły.

Mimo że peeling nie jest zabiegiem, który należy wykonywać codziennie, to jego wpływ na stan skóry jest nie do przecenienia. I nie chodzi tylko o to, że po peelingu skóra jest od razu wyczuwalnie gładsza – co oczywiście jest mile widzianym rezultatem. Cały sens regularnego wykonywania peelingu ciała tkwi w tym, że pobudza on krążenie oraz stymuluje proces powstawania nowych komórek. Nie tylko więc pomaga pozbyć się zanieczyszczeń oraz nadmiaru sebum osiadłego na skórze, ale i sprawia, że staje się ona podatna na wchłanianie składników aktywnych z kremów, balsamów czy olejków. Tak właśnie działa Kwiatowy peeling do ciała z olejami AMVI Cosmetics – uczta dla ciała i zmysłów.

Dbanie przez ścieranie!

Kwiatowy peeling do ciała z olejami AMVI Cosmetics to naturalny, nasycony olejami peeling cukrowy o pięknym kobiecym zapachu świeżych kwiatów. Delikatne kryształki cukru masują i skutecznie usuwają martwe komórki naskórka, a zawarte w nim naturalne oleje wnikają w głąb skóry odżywiając ją i wygładzając. Peeling zwiększa wchłanianie substancji aktywnych, nawilża, a także pobudza mikrokrążenie stymulując naskórek do odbudowy.

Formuła peelingu oparta jest na naturalnych składnikach aktywnych, spośród których na wyróżnienie zasługują m. in.:

  • Power Kompleks Vitaoils plus – unikatowa kompozycja olei, która działa łagodząco, nawilżająco, wygładzająco i nadaje skórze elastyczność;
  • Olej arganowy – wpływający na odpowiednie nawodnienie, odżywienie oraz zwiększenie elastyczności skóry i wykazujący działanie przeciwstarzeniowe;
  • Olej macadamia – który zmiękcza i wygładza naskórek, nadając skórze jedwabistą gładkość, dobrze się wchłania, regeneruje i odżywia;
  • Masło Shea – zwane masłem życia, które odżywia i regeneruje skórę pozostawiając na jej powierzchni ochronny płaszcz lipidowy, pomagający utrzymać wilgoć i zmniejszyć utratę wody poprzez stworzenie bariery ochronnej.

Peeling należy nałożyć na lekko wilgotną skórę, rozmasować okrężnymi ruchami i spłukać ciepłą wodą. Optymalne rezultaty zapewni stosowanie produktu 2-3 razy w tygodniu. Dla wzmocnienia efektu złuszczenia martwego naskórka można zaaplikować peeling bezpośrednio na suchą skórę.

Piękno ma wiele odsłon…

… i dlatego marka AMVI Cosmetics chce towarzyszyć kobietom nie tylko w pielęgnacji skóry. Wie, że kluczem jest podejście holistyczne, stąd zdecydowała się na podjęcie działań na rzecz zdrowia kobiet. W efekcie narodziła się współpraca z Fundacją Rak’n’Roll a AMVI Cosmetics stało się jedyną polską marką kosmetyczną, która przeznacza 1% z przychodu z każdego sprzedanego kosmetyku na wsparcie chorych na raka piersi. Pielęgnujesz – Pomagasz. Po prostu!

Kwiatowy peeling do ciała z olejami, sugerowana cena 38,99 zł/ 200 ml

Produkty AMVI Cosmetics dostępne są w sieciach Drogerii Natura, Super-Pharm oraz wybranych drogeriach internetowych.


Zobacz także

Jakie nawyki niszczą twój mózg. Nie śpij więcej z głową pod kołdrą

4 sposoby na zaparcia u dziecka

Chłoniak Hodgkina (ziarnica złośliwa) - przyczyny, objawy, rokowania

Chłoniak Hodgkina (ziarnica złośliwa) – przyczyny, objawy, rokowania. Co należy wiedzieć o tej chorobie?