Dieta Zdrowie

Orzechy nerkowca – wartości odżywcze i właściwości dla zdrowia

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
7 maja 2021
Orzechy nerkowca - wartości odżywcze i właściwości dla zdrowia
Fot. iStock
 

Orzechy nerkowca to przysmak, który ma dość krótką kuchenną historię, ponieważ dopiero w ubiegłym wieku odkryto, że są one jadalne. Powoli zyskują na popularności także u nas, z powodu walorów smakowych, a także wartości odżywczych. Co kryją w sobie orzechy nerkowca?

Orzechy nerkowca 

Orzechy nerkowca pochodzą z drzewa zwanego nanerczem zachodnim (Anacardium occidentale L.), uprawianego w większości krajów strefy tropikalnej. Wytwarzają one owoce, które w łupinie o kształcie pazura, kryją orzech. By można było spożyć orzechy nerkowca, po wyjęciu z łupiny należy poddać je procesowi obróbki termicznej — uprażyć i ugotować. Co ciekawe, olej obecny w łupinach nerkowca ma żrące działanie, dlatego zaleca się używanie do tego ochronnych rękawic. Dopiero po tym można je spakować i udostępnić do sprzedaży.

Orzechy nerkowca - wartości odżywcze i właściwości dla zdrowia

Fot. iStock 

Orzechy nerkowca zdobywają coraz większa popularność, ze względu na delikatny, słodki smak, przez wiele osób określany jako najlepszy ze wszystkich orzechów. W porównaniu do innych orzechów są one dość miękkie. Zaleca się je jako zdrową przekąskę, lub dodatek do dań słodkich i wytrawnych, wytwarza się z nich masło orzechowe. Można je wykorzystać jako składnik popularnego pesto oraz element deserów. Idealne zarówno do dań słodkich, jak i wytrawnych kuchni azjatyckiej.

Orzechy nerkowca — wartości odżywcze, kcal

W porównaniu od innych orzechów, tych kalorii zawierają nieco mniej. Orzechy nerkowca w 100 g dostarczają 553 kcal. To nadal sporo, ale biorąc pod uwagę ilość wartościowych dla zdrowia substancji, zaleca się włączenie nerkowców do diety, w przeciwieństwie do różnego typu przekąsek (chipsów, babeczek itp.) Ponadto w 100 g nerkowców znajduje się 18 g białka, 44 g tłuszczu (w tym zdrowych tłuszczów nienasyconych), 30 g węglowodanów oraz 3 g błonnika.

Nerkowce zawierają także cenne witaminy i minerały. Są bogatym źródłem witaminy B6, zawierają witaminy A, D, E oraz K. Nie brakuje w nich również potasu i magnezu, fosforu oraz selenu, cynku, sodu, żelaza. Owoce nerkowca są źródłem przeciwutleniaczy, które chronią organizm przez szkodliwym wpływem wolnych rodników.

Orzechy te mają niski indeks glikemiczny = 15. Produkty o niskim indeksie glikemicznym nie powodują wahań poziomu glukozy we krwi, więc mogą po nie sięgać osoby z insulinoopornością oraz cukrzycą typu 2.

Orzechy nerkowca - wartości odżywcze i właściwości dla zdrowia

Fot. iStock

Orzechy nerkowca — właściwości 

Orzechy, w tym nerkowce, zaliczane są do najbardziej wartościowych produktów, których nie powinno brakować w zdrowej diecie. Ich zaletą jest nie tylko smak, ale także właściwości dla zdrowia. Aby były jak najzdrowsze, należy sięgać po te niesolone i spożywać je na surowo lub uprażone.

Chronią mózg i układ nerwowy 

Orzechy nerkowca poleca się osobom uczącym się i pracującym umysłowo, ponieważ dostarczają fosfor, konieczny dla prawidłowej pracy mózgu. Fosfor wpływa także na właściwe przewodzenie bodźców nerwowych. Obecność witamin z grupy B, szczególnie niacyny, dobrze wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego, dodaje energii, poprawia koncentrację i pamięć. Ponadto antyoksydanty i kwasy omega-3 dobrze wpływają na procesy myślowe, a magnez oraz potas koją nadwyrężone nerwy.

Chronią układ sercowo-naczyniowy 

Orzechy nerkowca są wartościowym dodatkiem w diecie chroniącej serce. Ich regularne spożywanie, dzięki obecności nienasyconych kwasów tłuszczowych, wpływa na obniżenie poziomu „złego” cholesterolu i trójglicerydów, natomiast witamina K chroni przed tworzeniem się zakrzepów krwi. W nerkowcach nie brakuje potasu, który reguluje ciśnienie tętnicze i właściwą pracę serca. Z kolei magnez wpływa na rozszerzenie tętnic, co również obniża ryzyko wystąpienia zawału serca.

Obniżają ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2

Orzechy nerkowca mają niski indeks glikemiczny, więc włączone do zdrowej diety obniżają ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2. Wskazują na to wyniki badań naukowców z Uniwersytetu w Montrealu (Kanada) oraz Uniwersytetu z Jaunde (Kamerun). Wyciąg z orzechów nerkowca stymuluje proces wchłaniania glukozy przez komórki mięśni, zwiększając wrażliwość tkanek na działanie insuliny.

nerkowce

Fot. iStock

Są polecane na diecie

Orzechy nerkowca są kaloryczne, ale to kalorie, które nie tuczą. Duża ilość białka i błonnika wpływa na odczuwanie sytości po ich spożyciu. Błonnik dobrze wpływa również na procesy trawienne. Dodatkowo niski indeks glikemiczny zapobiega wahaniom poziomu cukru we krwi, więc rzadziej pojawiają się ataki wilczego apetytu i chęć na podjadanie. Nienasycone kwasy tłuszczowe wspierają utratę kilogramów dzięki poprawieniu wrażliwości tkanek na insulinę, oraz hamowanie nadmiernego apetytu. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by włączyć rozsądne ilości orzechów nerkowych do diety odchudzającej.

Orzechy nerkowca a alergia

Orzechy nerkowca są bardzo zdrowe, ale, podobnie jak inne orzechy, należą do produktów silnie alergizujących. Choć reakcje alergiczne na nerkowce zdarzają się dość rzadko, trzeba wziąć taką możliwość pod uwagę. Ich spożycie przez osoby nadwrażliwe może skutkować pojawieniem się problemów żołądkowo-jelitowych, pokrzywką i świądem skóry, obrzękiem górnych dróg oddechowych, a także (w skrajnych przypadkach) wstrząsem anafilaktycznym.


źródło: www.poradnikzdrowie.pl,www.medme.pl 

Dieta Zdrowie

Wzmacniają mięśnie i poprawiają koordynację – poznaj „żabie brzuszki”!

Redakcja
Redakcja
7 maja 2021
Photo by Szabolcs Toth on Unsplash
 

Kto kiedykolwiek próbował pozbyć się „oponki”, wie, że brzuch jest jedną najtrudniejszych do wyćwiczenia części ciała. Trzeba naprawdę sporo wysiłku, żeby osiągnąć wymarzony efekt. Ale nie jest to niemożliwe, więc uzbrajamy się w cierpliwość i odpowiednie ćwiczenie, które ostatnio stało się bardzo popularne. To wariacja na temat klasycznych brzuszków. „Frog crunches”, czyli żabie brzuszki to ćwiczenie, które wspaniale angażuje wszystkie mięśnie brzucha. A te pomagają nam utrzymać prawidłową postawę.

Większość osób, którym zależy na pozbyciu się tkanki tłuszczowej z okolic brzucha i talii oraz wzmocnieniu mięśni zlokalizowanych w tej partii ciała, z reguły ogranicza się do wykonywania tradycyjnych brzuszków. Choć niewątpliwie mają one swoje zalety, warto wzbogacić rutynę treningową o znacznie efektywniejsze ćwiczenie. „Frog crunches” to ćwiczenie inspirowane charakterystycznym ruchem, który żaby wykonują w wodzie. Jak przekonuje trenerka personalna Ana Pishevar, ta specyficzna wersja brzuszków angażuje wszystkie mięśnie brzucha, a ponadto pomaga w utrzymaniu prawidłowej postawy i poprawia naszą koordynację ruchową.

„Frog crunches obejmują całą ścianę brzucha, w tym mięśnie skośne. Są one niezwykle istotne z punktu widzenia codziennego funkcjonowania, gdyż pomagają skręcać, zginać i obracać tułów, wspomagają także ruchy miednicy i oddychanie. Chociaż wykonywany ruch działa głównie na dolne i skośne mięśnie brzucha, tak naprawdę angażuje wszystkie mięśnie tego obszaru. To niesamowicie skuteczne ćwiczenie – nie tylko pod względem budowy mięśni i rzeźbienia sylwetki, ale także utrzymania prawidłowej postawy ciała i równowagi”

– wyjaśnia ekspertka w rozmowie z portalem „Well & Good”.

Aby wykonać ćwiczenie, trenerka radzi położyć się na podłodze, a następnie wyprostować nogi i unieść w górę, ręce natomiast ułożyć pod głową. Wraz z wydechem podnosimy nogi i używając mięśni tułowia przyciągamy kolana do łokci, jednocześnie unosząc głowę, barki i górną część pleców. Wykonując to ćwiczenie upewnij się, że zarówno górna, jak i dolna część ciała są uniesione pod takim kątem, by ruch był wykonywany przez mięśnie brzucha, a nie ręce i nogi. Utrzymuj kręgosłup w neutralnej pozycji, poruszaj się powoli i staraj się nie ciągnąć za szyję rękami. Ćwiczenie powtarzamy kilkanaście razy. Różnicę dostrzeżemy już po kilku tygodniach.


Dieta Zdrowie

Syndrom zbawiciela – kiedy chęć pomagania zaczyna szkodzić. Czy można wyjść z tej niebezpiecznej roli?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
7 maja 2021
Syndrom zbawiciela
Fot. iStock

Syndrom zbawiciela (wybawiciela) może dotyczyć osób, które odczuwają wielką potrzebę pomagania innym. O ile altruizm jest godny pochwały, tak już wchodzenie w rolę wybawcy z każdej opresji, niezależnie, czy dana osoba tego potrzebuje, czy nie, jest niebezpieczne. Syndrom zbawiciela może odbić się zarówno na osobie pomagającej, jak i przyjmującej pomoc.

Syndrom zbawiciela jest stanem, w którym osoba nim dotknięta odczuwa przymus pomagania innym. Z początku może wyglądać to na działanie potrzebne i bardzo wartościowe, ale z czasem nasila się i zaczyna stanowić prawdziwy problem. Pomaganie wymyka się spod kontroli, przybiera czasem postać ekstremalną, wręcz toksyczną.

Bywa, że osoby wchodzące w rolę wybawcy miewają tendencję do tworzenia zaburzonych, współzależnych relacji z innymi.  W takiej zaburzonej relacji — przyjacielskiej, partnerskiej, czy rodzinnej — syndrom zbawiciela sprawia, że ostatecznie nikt nie czuje się naprawdę szczęśliwy.

Czym charakteryzuje się syndrom zbawiciela?

Rola wybawcy może wydawać się na pierwszy rzut oka bardzo pozytywna. Niestety to jedynie pozory. „Wybawca” z czasem zaczyna żyć cudzym życiem, wyłapując choćby najmniejszy sygnał o problemach, lub konieczności wykonania jakiegoś zadania. Interweniuje zawsze wtedy, gdy sam uzna to za uzasadnione. Jest w ciągłej gotowości pojawić się i poświęcić wszystko, gdy (wg niego) zajdzie potrzeba. Zaczyna podsuwać własne rozwiązania problemów, a nawet samodzielnie podejmuje działania w imieniu drugiej osoby. Niekiedy sam siebie postrzega jako kogoś, kto działa szlachetnie, pomagając i nie oczekując wdzięczności, co w jego własnych oczach czyni go wyjątkowym.

„Wybawca” bywa nieustępliwy, przekonany o własnej racji, chętnie zdejmuje z innych odpowiedzialność. Tym samym krok po kroku zaczyna przywiązywać ofiary do siebie, odbiera po części niezależność. Nie trzeba długo czekać, by druga osoba poczuła, że została zamknięta w złotej klatce.

Co się może za tym kryć?

Syndrom zbawiciela może wynikać z różnych deficytów. Bardzo często wina leży w zbyt niskiej samoocenie. Próba kontrolowania drugiej osoby daje satysfakcję i pozwala poczuć się potrzebnym, niezastąpionym. Niestety to droga donikąd, bo pozwala na maskowanie, a nie rzeczywiste uzupełnianie braków.

Syndrom zbawiciela — jak wyjść z tej niebezpiecznej roli?

Najtrudniej jest uświadomić sobie istniejący problem. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, komu takie działanie pomaga poczuć się lepiej — mnie, czy komuś? Jestem proszony o pomoc, czy bardziej chcę lub muszę pomóc? Dopiero po tym można podjąć kroki prowadzące do „uwolnienia”się od dotychczasowych działań.

Konieczne jest zaakceptowanie tego, że poczucie własnej wartości musi być budowane na nowych zasadach. „Zbawiciel” musi zaakceptować niezależność bliskiej mu osoby, zwracając jej przestrzeń. Powinien skierować energię w inną stronę, np. oddając się własnym pasjom. Powinien zacząć towarzyszyć komuś w życiu, a nie próbować żyć za kogoś.

To, niestety, nie jest wcale łatwe. Często potrzebna jest pomoc terapeuty, który pozwoli zrozumieć przyczyny tego stanu i mechanizmy działania. Ale samodzielnie także można nad sobą pracować, by lżej było przechodzić poszczególne etapy zmiany. Najważniejsza jest chęć zmiany i budowanie relacji na nowych zasadach.


źródło:  www.psychologytoday.com  psychologyinstructor.com 

 

 


Zobacz także

Dwie lampki wina przed snem pomagają schudnąć. Są na to dowody!

Dręczy cię PMS? Sprawdź jak skutecznie radzić sobie z hormonalną huśtawką

Jak znaleźć czas na sport?