Macierzyństwo Psychologia Zdrowie

5 rzeczy które musisz zrobić przed ciąża. Będziesz mamą? To najlepszy moment na dobre zmiany w życiu

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
29 września 2015
Jak przygotować się do ciąży
Fot. iStock – Jak przygotować się do ciąży
 

Jesteś gotowa na dziecko? A tak na serio? Czas przygotowań do ciąży i 40 tygodni oczekiwania na dziecko, to czas wyjątkowy… to właśnie teraz nadchodzi najlepszy moment na życiowe zmiany na lepsze. A co to dokładnie oznacza, jak przygotować się do ciąży?

Wiele razy obiecywałaś sobie:
–  że będziesz się lepiej odżywiać, ale jakoś nie wychodziło (no bo przecież wcale nie jesz byle czego)
– że rzucisz palenie, jest drogie, niezdrowe i jesteś jak wyrzutek w pubie (ale przecież, nie masz innych nałogów, a to takie przyjemne)
– że będziesz bardziej aktywna fizycznie, wypadałoby zrobić coś dla swojego ciała (od poniedziałku, masz tak mało czasu)
– że zwolnisz na chwilę, bo przez tę harówkę przegapisz młodość (ale po zamknięciu tego projektu, przecież masz teraz swoje 5 minut)
– że jak tylko skończysz rewolucję w swoim życiu, weźmiesz się na niego (ale przecież on jest dorosły i tak jak ty, żyje całkiem przyzwoicie, w najgorszym wypadku nadrobicie na wakacjach).

Ale teraz, gdy już wiesz, że staracie się o dziecko albo już zobaczyłaś pozytywny wynik testu ciążowego, takie zmiany to żadna rewolucja. Wydają ci się tak oczywiste i naturalne. Nie ma lepszego momentu w życiu na zadbanie o siebie (i dziecko) – tak na serio, nie z powodu mody czy poczucia winy.  Ale od czego zacząć?

Jak przygotować się do ciąży?

Najlepiej od głębokiego wdechu i pauzy. A teraz spokojnie przeczytaj o 5 rzeczach, o które warto zadbać przed ciążą lub w jej pierwszych tygodniach.

  1. Zdrowe podstawy – zacznij od swojego talerza
    Zadbaj o zdrową i dobrze zbilansowaną dietę, bogatą w warzywa i owoce. Pij dużo wody. Myśląc o swoim talerzu – postaraj się przybliżyć do natury. Nie trzeba popadać w skrajności, to nie dieta odchudzająca. Oczywiście w ciąży czeka cię zmierzenie się z zachciankami, ale dopóki zachowujesz podstawowe zasady zdrowego żywienia, wszystko będzie w porządku. Pamiętaj, że chęć na czekoladę – nie oznacza, że ma ona zastąpić obiad. Zdrowe żywienie, to zdrowy rozsądek. A lekka dieta bywa bardzo sprzyjająca przyszłym mamom. Pamiętaj, że to również pierwszy i najłatwiejszy krok do poprawy kondycji twojego organizmu i twojej płodności.

    Jak przygotować się do ciąży?

    Jak przygotować się do ciąży? | Fot. Pixabay / jill111 / CC0 Public Domain

  2. Ciążowy „must have” – przede wszystkim kwas foliowy
    To tak ważny element, że zasługuje na oddzielny punkt! Suplementację kwasem foliowym najlepiej zacząć przed zajściem w ciążę, to najważniejszy punkt programu we wspomaganiu organizmu. Kwas foliowy chroni rozwijający się układ nerwowy dziecka, a prosta suplementacja pozwala zminimalizować ryzyko wad cewy nerwowej. Dobrze wybrać preparaty dla przyszłych mam – szczególnie korzystne połączenie to Kwas foliowy oraz witaminy B6i B12  (znajdziecie je np. w Prenatal Uno). Warto wiedzieć, że kwas foliowy w połączeniu z witaminami B6 i B12 chroni materiał genetyczny (DNA) rozwijającego się dziecka.
  3. Po co komu suplementacja w ciąży?

Nauka coraz bardziej interesuje się wpływem zdrowia mamy na przyszłe życie dziecka.  Pojawia się coraz więcej dowodów na wpływ odżywiania matki w czasie ciąży na zdrowie dziecka w wieku kilku czy kilkunastu lat. A skoro wiemy, mamy świadomość – grzechem jest z tej wiedzy nie skorzystać. Epigenetyka – dziedzina nauki badająca cechy dziedziczone – lecz nie związane z niezależną od nas „zawartością DNA” – coraz częściej odwołuje się do diety przyszłej mamy. A dieta ta powinna dostarczać dziecku wszystkich niezbędnych składników (niestety nie zawsze nasze ciało potrafi wykorzystać wszytko, co powinno). Szereg tych składników ma niebagatelny wpływ na ryzyko wystąpienia chorób cywilizacyjnych.

Czy wiesz, że…?

… okres przygotowania do ciąży oraz okres ciąży i pierwsze 2 lata życia dziecka to wyjątkowy czas, w którym już od pierwszych chwil masz wpływ na zdrowie dziecka w przyszłości. Oprócz genów, które dziecko dziedziczy po rodzicach, pewne cechy można wykształcać poprzez dostarczanie odpowiednich składników odżywczych już w okresie ciąży. Dziedziczenie „cech” ponad genami nazywamy „epigenetyką”. Epigenetic Nutrition Plan to formuła składników o wysokiej przyswajalności w rekomendowanych przez Ekspertów dawkach, która zawierają preparaty linii Prenatal. Poprzez swoje działanie już na etapie rozwoju płodu determinują one m. in. jego podatność na choroby cywilizacyjne, wyższy iloraz inteligencji, lepszą jakość życia.

Oprócz kwasu foliowego przyszła mama powinna zaopatrzyć swój organizm w jod (niezbędny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy i rozwoju układu nerwowego dziecka). Ten element jest szczególnie ważny w okresie starań o ciążę.Całkiem nowym i ważnym zaleceniem medycznym dla przyszłych mam jest suplementacja witaminą D

„Zgodnie z najnowszymi wytycznymi powinna być przyjmowana przez kobiety ciężarne w minimalnej ilości 1,500 IU dziennie w ciąży oraz w okresie przygotowania do ciąży.”

Witamina D3 jest potrzebna do prawidłowego rozwoju kości, a jej niedobory niekorzystnie wpływają na płodność.

Zanim pobiegniesz do apteki, pamiętaj, że tradycyjne witaminy nie są przeznaczone dla kobiet ciężarnych, zbyt wysokie dawki niektórych ich składników mogą być szkodliwe dla dziecka. Wybieraj zawsze preparaty dla kobiet w ciąży. Już wcześniej pisałam o Prenatal Uno – to preparat dość innowacyjny, bo dedykowany kobietom starającym się o dziecko oraz ciężarnym do 12 tygodnia ciąży. Jego kompozycja jest bardzo dopasowana, aby spełniać szczególne potrzeby tych mam. Oprócz kwasu foliowego, jodu i witaminy B6, B12 i D3 zawiera imbir – doskonały sprzymierzeniec w walce z porannymi mdłościami. Na późniejszym etapie ciąży potrzeby twojego ciała zmienią się, dlatego po 12 tygodniu ciąży warto w porozumieniu z lekarzem prowadzącym ciążę rozszerzyć suplementację.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Od II trymestru ciąży można rozpocząć suplementację Prenatalem Duo. Stosowanie tego produktu zalecane jest do końca trwania ciąży i po porodzie – aż do zakończenia okresu karmienia piersią. Ponieważ potrzeby mamy i jej rozwijającego się dziecka zmieniają się, przyjmowane suplementy powinny mieć skład o „szerszym” działaniu. Niezwykle ważne jest dostarczenie takich składników jak:  cholina, żelazo, witamina D3 czy DHA. Maja one bardzo istotny wpływ na rozwijające się pod sercem mamy dziecko. Kwasy z grupy DHA wpierają przede wszystkim rozwój układu nerwowego, a co za tym idzie inteligencję dziecka oraz są niezbędne do prawidłowego rozwoju siatkówki oka. Cholina zaś, zgodnie z najnowszymi badaniami – okazała się niezwykle ważnym składnikiem diety przyszłej mamy. To dzięki niej możemy zabezpieczyć dziecko przed wysokim ryzykiem chorób cywilizacyjnych, takich jak: nadciśnienie tętnicze i cukrzyca. Mała rzecz potrafi wiele zmienić.

  1. Wpraw zmiany w ruch
    Jest już zdrowo i z głową. Teraz pora na rozdział aktywnie. Aktywność fizyczna jest nam potrzebna… i przed ciążą i w czasie jej trwania. Jednak nie oznacz to, że jeśli w życiu nie przebiegłaś kilometra, masz nagle zapisać się na udział w maratonie. Ciążowa zasada aktywności fizycznej jest bardzo prosta – nie forsuj się, nie rób nagle więcej, niż robiłaś przed ciążą. Staraj się aby ruch był przyjemnością. Wybieraj formy aktywności o małym ryzyku, w twoim rytmie. Jeżeli nie biegałaś przed ciążą, teraz tez nie musisz – zacznij od nornic wal kingu, jogi. Pamiętaj, aby najpierw wybrać się do ginekologa – to ona da ci zielone światło na sport w ciąży.
  2. Ciąża „siedzi” w głowie
    Tak naprawdę bardzo wiele zależy od naszego spokoju. Zarówno podczas przygotowań jak i w czasie trwania ciąży. Stwierdzenie „tylko spokój może nas uratować” jest bardzo prawdziwe. Obniżenie nastroju i stres negatywnie wpływają na płodność. Na szczęście w trakcie ciąży natura zgrabnie czuwa nad naszą wrażliwością na bodźce stresowe (obniża ją w czasie ciąży), dzięki takiemu zabiegowi nasz mózg reguluje wpływ negatywnych emocji na mamę i dziecko. Jednak nie przeceniajmy tej pomocy, weź sprawy w swoje ręce. Właśnie teraz jest najlepszy czas by zwolnić, odpocząć (nie rozleniwić się), zastanowić nad tym co jest ważne i jakie miejsce zajmuje w życiu. Ale też to doskonały moment na pracę nad związkiem. Oboje wejdziecie w zupełnie nowe role i odczuwacie lęk przed nieznanym, nic nie jest lepszym lekarstwem, niż bliskość i wsparcie drugiej połówki. Wykorzystajcie ten czas dla siebie.

Prawda, że nigdy wcześniej nie było lepszego powodu do dobrych zmian? Powodzenia!


Artykuł powstał we współpracy z marką PRENATAL
Jak przygotować się do ciąży?


Macierzyństwo Psychologia Zdrowie

Ratunku, niespodziewani goście! Sprawdź, jakie produkty powinnaś mieć w domu

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
30 września 2015
For. iStock
 

Niedzielny poranek, dzwoni przyjaciółka: „Byliśmy nad jeziorem w okolicy, możemy do ciebie za dwie godziny wpaść?”. Aaaa, ratunku. Kocham przyjaciółkę, uwielbiam jej męża, dzieci też. Tyle, że w domu nie mam NIC do jedzenia. Do tego nie znoszę gotować.

Na zaprzyjaźnione forum wrzucam hasło: „Dziewczyny, co na szybko do jedzenia”. Padają propozycje. Jestem nieperfekcyjna, bo moje koleżanki – prawie wszystkie – są przygotowane na opcję: „Nagła wizyta”.

Podaję ich przepisy, może wam też się przyda.

Niespodziewani goście — co koniecznie musimy mieć w domu?

Makaron

„Nie ma nic prostszego, niż przygotowanie pasty. Wystarczy oliwa i zioła hodowane na parapecie ( to też konieczne). Zioła zrywamy, wrzucamy do blendera i robimy szybkie pesto. Dodajemy ser i gotowe.

Inna opcja: oliwa, czosnek i pepperoni”.

Wersja sezonowa: często kupuję kurki – smażę z cebulą na maśle i odrobinie oliwy truflowej, zalewam kubkiem słodkiej śmietany , sól, pieprz i pęczek natki pietruszki, do tego tagiatelle”

Ciasto francuskie

Ratunek zawsze i wszędzie. Możesz zawinąć w nie wszystko. Pomidory suszone, pesto, sery. Mus jabłkowy, owoce.

„Świetny pomysł na szybką tarą- na cieście francuskim – wędzony łosoś, gruszka, starty camembert pomieszany ze śmietaną i jajkiem, na górę, pod koniec pieczenia rucola.

Tortilla

„Ja mam zawsze tortille, też kupione w markecie.  Tu możesz rozwinąć kulinarną twórczość. Opcja najłatwiejsza: wrzucasz tuńczyka z puszki, pomidory , cebulę, paprykę,  zwykłą szynkę i koniecznie żółty ser . Smarujesz oliwą z oliwek i podgrzewasz na patelni – chwilkę, potem na drugą stronę i kroisz w trójkąciki. Z guacamole dobre, same, albo z ketchupem – opcja dla dzieci.

Pomidory i mozarella

No banał, ale łatwy i można wybrać inną formę podania. Na przykład zrobić koreczki. Mozarella w kulkach, pomidorki koktajlowy i listek bazylii. Nadziewamy na wykałaczki, skrapiamy oliwą z oliwek, sól, pieprz. Ładnie wygląda, klasycznie smakuje.

No i szybki deser, przepis podrzucony przez drugą przyjaciółkę.

W markecie kupujemy ser w wiaderku, pięć białych czekolad (?!), pięć jajek. Spód możemy zrobić z gotowych herbatników. Możemy też pokruszyć je i wymieszać z masłem. Czekoladę rozpuszczamy, dodajemy do niej pięć żółtek, mieszamy. Na końcu dodajemy  pięć ubitych białek. Pieczemy w temperaturze 150 stopni, przez około 60-70 minut.

Niespodziewani goście? Bez paniki.


Macierzyństwo Psychologia Zdrowie

Być matką to stracić część siebie. Bilans zysków i strat

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
29 września 2015
Być matką - bilans zysków i strat
Fot. iStock – Być matką - bilans zysków i strat

Fantastycznie jest być matką! Ta zaszczytna rola jest powodem do dumy wielu kobiet. Zauważyłam, że kiedy kobieta mówi o sobie, często w pierwszej kolejności podkreśla że jest mamą. I wychodzi na to, że mam przed sobą przede wszystkim matkę, dalej żonę, kobietę pracownika itd. Bycie rodzicielką to odpowiedzialne zadanie, które rysuje na twarzach kobiet tajemniczy uśmiech. Tak słodko-gorzki, jak samo obśmiewane niegdyś określenie Matki-Polki. Co takiego  daje macierzyństwo, że posiadanie dzieci jest tak wielkim pragnieniem? I jakie negatywy niesie ze sobą, skoro widujecie styrane kobiety mające serdecznie dość macierzyństwa, z tą całą uświęconą otoczką, jaka wokół tego powstała? Bilans zysków i strat łatwo opracować, nie łatwo jednak przyznać się to faktu, że czasami bilans ten wychodzi na minus. Choć, jak powiedział kiedyś Lech Wałęsa – są dodatnie plusy i minusy.

Być matką – bilans zysków i strat

Nie wszystko złoto co się świeci

Zgodnie z tą maksymą kobiety odkrywają zupełnie inną sferę życia, system wartości, który spycha na boczny tor pieniądze same w sobie, a wyżej wynosi szczerbaty uśmiech dziecka. No bo tysiące na koncie nie ogrzeją serca tak bardzo, jak ciepłe ciałko, tak ufnie spoczywające na matczynej piersi. Bezcenne stają się chwile dziecięcej radości, ciepło zawieszonych rączek na szyi matki. Która z Was królestwa by nie dała, żeby tylko dziecko było zdrowe? Ja oddałabym wszystko za zdrowie i szczęście moich dzieci. Macierzyństwo ustanawia nowe priorytety, nie ma odtąd nic ważniejszego od rodziny.

Ocean cierpliwości i wodospad łez wzruszenia

Siedzicie przy filmie ze znajomymi, a nagle ślubny głośno pyta – “a co Ty, płaczesz?” Nieważne czy to komedia, albo nawalanka ze Schwarzeneggerem, ale jak masz nie płakać gdy pokazują choć przez ułamek sekundy krzywdę dzieci? Własnych, obcych, prawdziwych czy wymyślonych postaci, żadna różnica. Kobieta wraz z momentem wydania na świat dziecka, ma wgrywane oprogramowanie do gwałtownego wzruszenia. Chyba nikt nie ma serca z kamienia, a jednak wzruszyć się na reklamie proszku do prania potrafi jedynie ciężarna i matka. Jakoś tak muzyka i dzieci łagodzą obyczaje, otwierają serca i umysły na cierpienie i krzywdę innych. Poza tym otrzymujemy w pakiecie z dziećmi predyspozycje do jeszcze innych cech – cierpliwości, łagodności, serdeczności nie tylko względem swoich pociech. Po prostu stajemy się lepsze.

Matki heroski

Możesz być szarą myszką, możesz nie mieć odwagi głośniej odezwać się w towarzystwie, ale jesteś wstanie zagryźć, żeby tylko chronić czy uszczęśliwić swoje dziecko. Dopiero kiedy do działania popycha przeogromna siła, nie ma zmiłuj, wiesz że dasz radę. Bo nie jak ty, to kto? I idziesz, tłumaczysz, załatwiasz mimo że wcześniej mogłaś nie mieć do tego talentu, a jednak potrafisz. Odkrywasz przy tej okazji multum innych umiejętności, o które sama siebie byś nie posądziła – doskonała organizatorka dziecięcych przyjęć, specjalistka od leków, gdy trzeba je podać dziecku, reżyserka kartonowych przedstawień. A co ważniejsze, doskonały pracownik, który bez większych przeszkód łączy dom, rodzinę, hobby i pracę. Matka chyba nawet grafiku nie potrzebuje, bo doskonale wie, z czym i na kiedy powinna się wyrobić. Ciekawe czy faceci tez tak potrafią?

Pewnie pozytywów jest więcej, ale …

Sama przyznasz że bywasz niebosko zmęczona po kolejnej zarwanej nocy, że marzysz o wakacjach od macierzyństwa, że wpienia cię wrzeszczący dzieciak, który uprzejmie przechodzi kolejną fazę buntu. A co z twoją pasją, wolnym czasem i marzeniami?  Policz, ile razy płakałaś nie mogąc ze złości zrobić nic innego. Posiadanie dzieci to poza przysłowiową beczką miodu, łyżka dziegciu której naprawdę nikt nie chce do ust podnosić.

Rozmiar ma znaczenie

Szczególnie jeśli w ciąży przybywa 30 kg, a ja znam i takie przypadki. I wtedy niech ktoś będzie mądry, co tu robić żeby z figury wieloryba wrócić do proporcji klepsydry? Dzieci nie oszczędzają naszych ciał i urody. Poza kilogramami, nawarstwia się kolejno: cellulit, rozstępy, wory pod oczami i brak czasu żeby zrobić z tym cokolwiek. Brak czasu i pieniędzy, bo dzieci pochłaniają jedno i drugie w ekspresowym  tempie.

Już pożegnania nadszedł czas

Z dawnymi znajomymi, którzy dzieci nie mają. Omija cię szerokim łukiem życie towarzyskie, bo musisz utulić do snu pociechę. Tym bardziej to boli, im młodszą matką jesteś. Bo to niesprawiedliwe, że chcesz jeszcze się pobawić, a tu same obowiązki. No właśnie, dziecko to jeden wielki obowiązek. Podetrzyj tyłek, nakarm, wypierz, posprzątaj, zadbaj, wyspaceruj…. Litania przerażającej długości, którą musisz ogarnąć, żeby dzieciakowi niczego nie brakowało, a ty sama czuła się całkiem dobrą matką. Na osiągnięcie ideału nie licz. Nawet ja z moim zacięciem do perfekcjonizmu sobie to dążenie odpuściłam.

Pożegnanie z karierą

I to jest coś co boli najmocniej. Mnie bolało cholernie, bo w ciąży niby ok, niby mam dokąd wracać, a po porodzie bezrobocie! Wcale nie dziwię się tym kobietom, które najpierw chcą coś osiągnąć i dopiero później zajść w ciążę. Standardowo, matki wypadają z obiegu pracowniczego na średnio 2 lata, licząc czas ciąży. A co dalej? Pracodawcy krzywym okiem patrzą na młode matki, jak na źródło nieobecności w pracy, wiecznych wykrętów i innych niedyspozycji. Bo przecież dzieci chorują, a matki kombinują, komu podrzucić kaszlące dziecko, bo szef nie przełknie kolejnego L-4 na dziecko. Same problemy. Mam dwóch synów i na tym poprzestanę bo nie wyobrażam sobie po raz kolejny lądować na pracowniczym  bruku. Chcę się rozwijać, a nie marnować najlepsze lata i przyzwoitą pracę.

W ostatecznym rozrachunku nawet minusy mogą być dodatnie

Bo w jakikolwiek sposób nie zmienia się twoje życie, podkreślając grubą krechą swoją wyliczankę wiesz, że i tak najważniejsze jest twoje dziecko. Bo nawet jeśli coś tracisz, to zyskujesz dzięki macierzyństwu nieporównywalnie więcej. I mam nadzieję, że właśnie tak to widzisz.

Fot. istock


Zobacz także

Wakacyjny poradnik jodowy: 5 prostych zasad!

3-latek bez rąk i nóg opiekuje się młodszym bratem. Wideo, które uczy pokory

Jak się ubrać do biegania? Przewodnik początkującej biegaczki