Zdrowie

Diagnozna: rak endometrium. 52-letnia Elżbieta dzięki nowoczesnemu leczeniu na nogi stanęła po dwóch tygodniach od zabiegu

Redakcja
Redakcja
15 lipca 2022
 

Pani Elżbieta ma 52 lata. W sylwestra 2022 roku poszła zrobić kontrolną cytologię, bo przez COVID nie robiła jej od 2019 r. Ginekolog podczas rutynowego badania USG nie znalazł żadnych nieprawidłowości, zlecił badanie cytologiczne, które miało być czystą formalnością. Niestety wynik cytologii nie był prawidłowy, dlatego lekarz skierował ją na dodatkowe badania, w tym te w których pobrano wycinki w kierunku raka. W lutym przyszła diagnoza – rak endometrium w stadium przedinwazyjnym, który już w marcu okazał się być inwazyjny.


Najczęstszym objawem raka endometrium jest nieprawidłowe krwawienie lub plamienie z dróg rodnych u kobiet po menopauzie. Występują one u ponad 90 procent pacjentek z rozpoznaniem raka endometrium, dlatego każde krwawienie po menopauzie powinno być zweryfikowane histopatologicznie po uprzedniej wizycie u ginekologa. Inne objawy raka endometrium to uporczywe upławy, krew w moczu, ból podczas stosunku lub podczas oddawania moczu. Ból w okolicy miednicy mniejszej oraz niewyjaśniona utrata wagi są zwykle objawem zaawansowanego stadium tej choroby nowotworowej.

Diagnostyka raka endometrium opiera się na przezpochwowym badaniu ultrasonograficznym, a kolejnym etapem jest weryfikacja histopatologiczna błony śluzowej macicy w trakcie zabiegu histeroskopii czy abrazji diagnostycznej kanału szyjki i jamy macicy. Należy pamiętać, że cytologia nie jest badaniem przesiewowym w raku endometrium, stąd prawidłowy wynik badania cytologicznego nie zwalnia z dalszej diagnostyki w kierunku nowotworu trzonu macicy – wyjaśnia dr n. med. Magdalena Bizoń – ginekolog onkolog z krakowskiego Szpitala na Klinach.

Historią pani Elżbiety rządził przypadek. Kiedy już znali diagnozę jej mąż pojechał odwiedzić swoich starszych rodziców, którymi opiekuje się na co dzień. Jak to troskliwi rodzice w gazetę zawinęli mu wiktuały. Odwijając je w domu na jednej z nich zauważył artykuł o tym, że w
krakowskim Szpitalu na Klinach pacjentki z rakiem endometrium leczy się bezpłatnie z wykorzystaniem robota da Vinci.

Naprawdę tak było – śmieje się pani Elżbieta. Aż trudno uwierzyć w taki zbieg okoliczności, ale w sumie to pomięta gazeta, w której zawinięty był słoik od teściów pomogła mi podjąć decyzję, na jaki zabieg mam się zdecydować.

Niestety wszystko działo się szybko i pani Elżbieta nie miała zbyt wiele czasu na przemyślenia. Zadzwoniła do siostry, która na co dzień pracujące naukowo na uniwersytecie medycznym. To ona dodała jej otuchy i potwierdziła, że w obecnym czasie zabieg robotyczny to najlepszy możliwy wybór.

Dotychczas ukazało się ponad 26 000 prac naukowych dotyczących wykorzystania robota da Vinci, wiele z nich w ostatnich latach dotyczy ginekologii i wskazuje na korzyści wynikające z wykorzystania robota w stosunku do tradycyjnej laparotomii i laparoskopii. Między innymi Johansson CYM, Chan FKH. w publikacji Robotic-assisted versus conventional laparoscopic hysterectomy for endometrial cancer. Eur J Obstet Gynecol Reprod Biol X. 2020; 8:100116. wskazują, że u pacjentek operowanych z powodu raka endometrium szacowana utrata krwi była istotnie wyższa w przypadkach tradycyjnej laparoskopii niż w zabiegach chirurgii robotycznej. Kobiety, które przeszły zabieg  z wykorzystaniem robota miały krótszy czas pobytu w szpitalu. – mówi dr n. med. Magdalena Bizoń.

W USA ginekologiczne operacje z wykorzystaniem robota to standard. Niestety w Polsce jest mało wyspecjalizowanych ośrodków i lekarzy, dlatego też niewielu ginekologów informuje swoje pacjentki o tej możliwości leczenia.

Zanim pani Elżbieta dowiedziała się o robocie da Vinci z gazety przywiezionej od teściów, przygotowywała się już do zabiegu w innym, publicznym szpitalu. Pomimo, że termin miała tam na koniec kwietnia mąż postanowił zawieźć jej wyniki badań do krakowskiego Szpitala
na Klinach. Jak sama mówi – Nie wiedziałam co robić. Byłam pełna wewnętrznych rozterek bo jestem z tych osób wiernych słowu, nawet jeśli to miałoby być ze szkodą dla mnie. Przecież miałam już wyznaczony termin na NFZ.

Osoba ze Szpitala na Klinach zadzwoniła z informacją, że zwolnił się termin zabiegu zastała męża pani Elżbiety podczas zakupów na placu targowym. Wspólnie podjęli decyzję i pojechali do Krakowa. Jak wspomina pani Elżbieta lekarz kwalifikujący był dokładny i drobiazgowy. Sprawdził nawet to, czy nie ma zajętych nerek lub odbytu. Zlecono jej dodatkowo tomografię komputerową. Badanie w Krakowie zorganizował Szpital na Klinach. Jej wynik był już następnego dnia, tak samo jak informacja, że kwalifikuje się do operacji z robotem. Zabieg miał odbyć się za niecały tydzień.

Operowana byłam w piątek jako trzecia pacjentka. Przed zabiegiem denerowowałam się okrutnie ale jak już się obudziłam to pomyślałam sobie, że tego raka już nie mam – wspomina pacjentka. W przypadku pani Elżbiety wykonano radykalną histerektomię polegającą na usunięciu macicy, jajników i węzłów chłonnych. Zlecono także leczenie skojarzone w postaci radioterapii.

Pomimo tak rozległej operacji w pracy pani Elżbieta pojawiła się już po dwóch tygodniach. Koleżanki nie mogły się nadziwić, tym bardziej te, które były po podobnych zabiegach  metodą klasyczną i do pełni sił wracały tygodniami.

Od początku realizacji programu zgłosiło się do nas ponad 170 pań, zoperowaliśmy blisko 80. Najmłodsza z pacjentek miała 25 lat a najstarsza 85 lat. Uzyskane do tej pory wyniki wskazują, że zastosowane metody operacyjne, przeprowadzone w asyście robota da Vinci,
w znacznym stopniu przyczyniają się do poprawy jakości leczenia operacyjnego chorych na raka endometrium. Przeprowadzona analiza wykazała, że zabiegi robotyczne są bezpieczne i charakteryzują się szeregiem korzyści zwłaszcza u pacjentek z otyłością, cukrzycą oraz chorobami współistniejącymi.- mówi dr n. med. Magdalena Bizoń.

Dziś pani Elżbieta mówi, że czuje się świetnie, że nawet jej lepiej bez tej macicy bo nie ma już miesiączki ani zmiennych nastrojów. Uśmiecha się filuternie i dodaje, że jedyną rzeczą na którą mogłaby ponarzekać na opiekę w Szpitalu na Klinach jest fakt, że karmią tam zdecydowanie za dobrze.


W krakowskim Szpitalu na Klinach od kilkunastu miesięcy realizowany jest program leczenia raka endometrium i szyjki macicy, finansowany ze środków unijnych. Szpital uzyskał na ten cel ponad 7,3 mln z funduszy europejskich, dzięki czemu zabiegi są wykonywane bezpłatnie.
Pacjentki zainteresowane wzięciem udziału w programie bezpłatnych zabiegów da Vinci w krakowskim Szpitalu na Klinach mogą skontaktować się z Opiekunek Pacjentek – p. Agnieszką Grabowską ([email protected] , tel: 785 170 300), która udzieli
Paniom wszystkich niezbędnych informacji.



Zdrowie

Ekspert radzi: „Przedszkole bez łez? Wakacje to najlepszy czas na to, aby rozpocząć adaptację i oswoić malucha ze zbliżającymi się zmianami”

Redakcja
Redakcja
15 lipca 2022

Rozpoczęcie przygody z przedszkolem jest tak samo trudne dla dzieci, jak i rodziców. Mimo tego, że placówki zapewniają okres adaptacji, najlepszy czas na przygotowanie dziecka do pójścia do przedszkola jest…w wakacje – jeszcze zanim po raz pierwszy przekroczy przedszkolne mury. Jak wykorzystać letni okres, aby się do tego przygotować, podpowiada ekspertka Anna Osiecka, pedagog KIDS&Co.

Już na start należy jasno powiedzieć: adaptacja dziecka do przedszkola to sprawa niezwykle indywidulana i zależy przede wszystkim od charakteru malucha. Dlatego byłoby dobrze, aby rodzice, którzy mają to dopiero przed sobą, nie czuli presji i dali czas (sobie i dziecku) na przetrwanie tego wymagającego okresu. Bo podczas pierwszych dni w przedszkolu często pojawiają się trudności. Maluchy płaczą, odmawiają porannej „współpracy”, mogą nawet sygnalizować bóle brzucha lub głowy. I nie ma się czemu dziwić – mały człowiek, która do tej pory żył w bezpiecznym, znanym i niezwykle przewidywalnym świecie, wchodzi w nieznane, pozbawione poczucia bezpieczeństwa otoczenie:

Adaptacja to proces, który wymaga czasu, dlatego warto rozpocząć go jeszcze w wakacje, zanim najmłodsi przekroczą przedszkolne mury. Maluch, który będzie miał za sobą takie przygotowanie może lepiej znosić pierwsze dni w placówce. Oczywistym jest, że podczas rozpoczęcia edukacji przedszkolnej wszystkim będzie towarzyszył stres – zarówno maluchom, jak i rodzicom. Trudność rozstania z mamą, tatą i łzy to wtedy częsty obrazek, ale przedszkolaki, które były przygotowywane do tego procesu wcześniej, nieco szybciej nabierają gotowości do komunikowania się z nowo poznanymi rówieśnikami i wychowawcami. Rozłąka przestaje być aż tak trudna – wyjaśnia Anna Osiecka, dyrektor regionalna oraz pedagog sieci dwujęzycznych przedszkoli i żłobków KIDS&Co.

Ekspertka radzi: zacznij w wakacje, nabierz dystansu

Zdarza się, że rodzice porównują szybkość adaptacji dzieci do przedszkola. Pamiętajmy jednak o tym, że każdy maluch jest inny i na swój sposób radzi sobie z tak dużą zmianą w życiu. Dlatego już na start warto…odpuścić i rozpocząć przygotowania do przedszkolnej przygody latem. Co warto zrobić w wakacje, aby oswoić się z nadchodzącym, nowym etapem?

Mamo, tato – zróbcie to jeszcze latem. To może pomóc dziecku:

  • Zacznijcie od rozmowy z maluchem i przygotujcie go na to, że za kilka tygodni (wskażcie orientacyjne ramy czasowe, kiedy to nastąpi) zacznie się jego przygoda z przedszkolem.
  •  Opowiedzcie o placówce i dajcie do zrozumienia, że do przedszkola uczęszcza się każdego dnia – wtedy, kiedy rodzice są w pracy.
  • Mówiąc o przedszkolu, postawicie na szczerość i prawdę. Przedstawcie fakty, a nie wasze opinie.
  • Przejdźcie kilkukrotnie trasę między domem a przedszkolem. Pokażcie dziecku tę drogę. Możecie również wybrać na niej swoje ulubione punkty.
  • Bawcie się w domu w przedszkole. Zaaranżujcie zabawę z udziałem pluszaków, aut, lalek lub innych ulubionych zabawek dziecka. To pozwoli oswoić się dziecku z tematem.
  • Jeżeli placówka oferuje dzień otwarty, wybierzcie się z dzieckiem i wspólnie obejrzyjcie przestrzeń, w której będzie przebywać pociecha. Wcześniejsze poznanie miejsca pomoże zredukować poziom lęku u najmłodszych.
  • Jeszcze w domu stwórzcie własny rytuał pożegnania oraz powitania: tak, aby dziecko czuło wyraźnie, kiedy następuje moment rozstania z rodzicem.
  • Jeżeli znacie dzieci i rodziców, z którymi będzie uczęszczać do grupy maluch, spróbujcie zorganizować spotkanie (na przykład na placu zabaw) – tak, aby dzieci mogły się poznać. Podczas adaptacji dziecko będzie czuło się pewniej, jeżeli zobaczy znajome twarze.
  • Opowiedzcie dziecku o tym, jak wy się czuliście, kiedy chodziliście do przedszkola. Może mieliście jakieś ciekawe przygody, o których warto wspomnieć?
  • Jeżeli maluch idący do przedszkola ma starsze rodzeństwo, poproście starszaka o pomoc w zakresie oswojenia strachu i emocji związanych z tym nowym etapem w życiu.
  • Poszukacie bajek (najlepiej książek) terapeutycznych, w których główni bohaterowie również stają przed wyzwaniem rozpoczęcia przygody z przedszkolem. Czytajcie i opowiadajcie o tym dziecku.
  • Dajcie dziecku do zrozumienia, że ma prawo się bać, odczuwać stres, czuć różne emocje. Bądźcie dla niego wsparciem i tłumaczcie, że zawsze może liczyć na Waszą pomoc i akceptację.
  • Łatwiej będzie, jeżeli w pierwszych dniach adaptacji, już w placówce, maluch będzie przebywał tam nieco krócej, na przykład 1-2 godziny. Stopniowo, w porozumieniu z wychowawcą, wydłużajcie ten czas.
  • A na koniec: nigdy nie przekupujcie dziecka zabawkami lub słodyczami w zamian za to, że będzie chętnie chodziło do przedszkola.

Mamo, tato – zróbcie to dla siebie. To może Wam pomóc:

  • Poznajcie pracowników placówki i harmonogram zajęć.
  • Zapoznajcie się z zasadami panującymi podczas przyprowadzania i odbierania dziecka z przedszkola. Sprawdźcie między innymi, czy rodzic może wejść z dzieckiem do sali, czy powinien pożegnać się z pociechą już w szatni.
  • Jeżeli to możliwe, postawcie na adaptację w okresie letnim lub zimowym – tak, aby zmniejszyć ryzyko wystąpienia wirusów lub chorób zakaźnych już w okresie adaptacyjnym.
  • Poinformujcie kadrę placówki o wszystkich szczególnych zaleceniach dotyczących dziecka. Dajcie znać, jeżeli maluch wymaga specjalnej diety, jest na coś uczulony, przebywa pod opieką specjalistów, na przykład logopedy lub terapeuty z zakresu integracji sensorycznej. Poinformujcie placówkę o wszystkich ważnych kwestiach w tym zakresie.
  • Sięgnijcie po wiedzę ekspertów – blogi, fora, podcasty, webinary dla rodziców dzieci rozpoczynających przygodę z przedszkolem. Poszukajcie wartościowych źródeł wiedzy i korzystajcie z nich.
  • Dajcie czas – sobie i dziecku. Każdy przedszkolak inaczej przechodzi etap adaptacji.
  • Nauczycie się odpuszczać. Jeżeli zauważycie chwilowy regres podczas oswajania z przedszkolem, dajcie sobie (i dziecku) do tego prawo.
  • Jeżeli macie możliwość, zastanówcie się nad wzięciem kilku dniu urlopu – właśnie na czas pierwszych dni malucha w placówce. Będziecie mogli spokojnie przejść przez ten etap. Jeżeli wolicie spędzić ten czas w pracy – również z tego skorzystajcie.
  • I na koniec: jeżeli poranne rozstanie z Wami okaże się niezwykle trudne, pomyślcie o zaangażowaniu do pomocy babci, dziadka lub niani. Może pociecha znacznie lepiej znosi poranną rozłąkę, kiedy obok nie ma mamy lub taty?

 

Pierwsze dni w przedszkolu – o czym warto pamiętać?

Tak duża zmiana w życiu dziecka może powodować też zmiany w dotychczasowym trybie funkcjonowania malucha. Rodzicie mogą zaobserwować między innymi regres wybranych umiejętności (korzystania z nocnika/toalety lub np. prawidłowego trzymania sztućców), czasowe problemy ze snem oraz apetytem. Dziecko, które do tej pory były pełne energii i chętnie zjadało 2-daniowy obiad, teraz może okazać się pozbawione energii i nieswoje. Dodatkowo, u niektórych maluchów mogą pojawić się napady złości. Warto pamiętać, że to chwilowe zmiany i nie trzeba się ich bać. Są efektem tego, że dziecko przystosowuje się do nowych warunków oraz na swój własny sposób stara się poradzić sobie ze stresującą sytuacją.


Zobacz także

Masaż tajski

Masaż tajski – na czym polega „joga dla leniwych”? Zalety i wskazania do masażu tajskiego

Rak piersi - przyczyny, objawy, leczenie, rokowania

Rak piersi – rzeczy, które powinna wiedzieć o nim każda kobieta

Chcesz znać sposób na pozbycie się niepokoju? Jest jeden i to bardzo skuteczny