Zdrowie

Chcesz lepiej dbać o swoje zdrowie intymne? Jedz te produkty

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
20 lipca 2016
Fot. iStock / elenaleonova
 

Jak się okazuje, by utrzymać zdrowie okolic intymnych, potrzebna jest nie tylko codzienna higiena. Poza podmywaniem płynami do higieny intymnej, częstej zmianie wkładek higienicznych i podpasek czy tamponów podczas menstruacji, możesz zrobić jeszcze więcej, by chronić delikatne obszary.

Jedząc odpowiednie produkty (nie licząc przyjmowania specjalnych preparatów), pozytywnie wpływasz na zdrowie okolic intymnych. Jeśli chcesz je wzmocnić, koniecznie sprawdź, czy w twojej diecie nie brakuje następujących rzeczy:

1. Jogurt naturalny

Spożywanie fermentowanych przetworów mlecznych, ogranicza ilość nawracających infekcji okolic intymnych. Obniżają odczyn pH, który znajduje się w jelitach, dzięki czemu z układu pokarmowego lepiej wchłania się żelazo i wapń. Kwaśne środowisko wytwarzane przez bakterie probiotyczne utrudnia namnażanie się szkodliwych drobnoustrojów. Niestety, mimo ich pozytywnego wpływu, jogurty nie pomogą na istniejącą już infekcję intymną.

2. Kiszone warzywa

Kiszonki oraz powstały podczas ich fermentacji sok, to kolejne cenne źródło kwasu mlekowego i bakterii probiotycznych, o których zaletach wspomnianych powyżej. Ponadto,  dostarczają wiele  witamin, np. A, B1, B2, B3, C, K i minerałów: magnezu, wapnia, fosforu i potasu.

3. Woda

Jej regularne picie w odpowiednich ilościach, wpływa pozytywnie na funkcjonowanie całego organizmu. Również nie pozostaje bez znaczenia dla kondycji okolic intymnych. Śluzówka pochwy, musi mieć odpowiedni poziom nawilżenia. Jeśli o to nie zadbamy, jej podatność na podrażnienia, zakażenia i infekcje wzrośnie.

4. Produkty z witaminą E

Wszelkie owoce i warzywa zawierające tę witaminę, są istotne w utrzymaniu zdrowia okolic intymnych. Witamina E wspomaga proces regeneracji naskórka, łagodzi stany zapalne, ma właściwości łagodzące m.in. objaw suchości pochwy. Pomaga zachować poziom nawilżenia organizmu, w tym śluzówki pochwy. Najwięcej jej znajdziecie w olejach słonecznikowym i rzepakowym, orzechach laskowych, migdałach, kiwi, jagodach, nasionach słonecznika, rzepa, szpinaku, pietruszce, kapuście, papaji, brukselce, pomidorach, warzywach liściastych, brokułach, papryce, oliwkach.


źródło: kobiecosc.info


Zdrowie

5 przyjemności, które nie kosztują nic poza czasem

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
20 lipca 2016
5 przyjemności, które nie kosztują
fot. iStock/wundervisuals
 

SPA kosztuje zdecydowanie za dużo, a dwie godziny na jogę czy bieganie zburzą cały twój dotychczasowy plan dnia. Oj niełatwo być kobietą w XXI wieku, ale skoro już przyszło nam żyć w czasach, kiedy dzieciaki większe i mniejsze wychodzą na spacer tylko po to, żeby złapać kolejnego Pokemona, pora przyjąć wyzwanie i sprawiać sobie przyjemności! Może nam się wydawać, że potrzeba do tego grubego portfela, ale zamiast tego, poszukaj u siebie trochę chęci i uśmiechu!

1. Obserwuj zachody lub wschody słońca

Pamiętacie Małego Księcia? No tak, kto by nie pamiętał! Ten mały podróżnik, który skradł serca czytelników na całym świecie, zwykł mawiać, że zachody słońca kocha się wtedy, gdy jest się smutnym. Coś w tym jest! Ale z drugiej strony, czy może być coś bardziej romantycznego od trzymania się za ręce w czasie wieczornego lub porannego spaceru? Fotografowie uważają, że światło  wschodów i zachodów słońca jest po prostu magiczne, stąd nazwa – magic hour. Gdybyś jednak nie była zapaloną miłośniczką fotografii, te piękne momenty dnia możesz zachować po prostu dla siebie – na medytację, samotny spacer czy chwilę poświęconą tylko sobie. Wschód i zachód słońca to metafory, które nie jednemu pomogły się zmotywować bardziej niż godzinne zajęcia z trenerami personalnymi. W końcu coś się kończy, żeby coś mogło się rozpocząć.

2. Uśmiechaj się

Śmiech to zdrowie, każdy się z tym zgodzi. Poza zdrowiem, uśmiech ma jeszcze jedną, nieocenioną zaletę – jest najmniejszą przyjemnością, na jaką możemy sobie pozwolić. Jasne, w pewnych okolicznościach nie jest to wskazane, ale przecież każdy potrafi wyczuć tę granicę. Uśmiechając się możemy rozładować napięcie panujące w otoczeniu, zyskać czyjeś zaufanie, podnieść morale grupy, ale przede wszystkim sprawić, że ktoś poczuje się lepiej w naszym towarzystwie. Uśmiech to taki mały znak siły, bo ponoć tylko te najsilniejsze jednostki są w stanie wygiąć usta w „wesołą podkówkę”, a przez to zademonstrować, że pomimo wszystko – jest okej.   No i jeszcze amerykańscy naukowcy! Udowodnili także, że ludzie uśmiechnięci są bardziej atrakcyjni dla płci przeciwnej niż ci, którzy ciągle chodzą ze spuszczoną głową. Musimy się uśmiechać, w końcu na każdym kroku możemy poznać miłość naszego życia!

fot. iStock/soup__studio

fot. iStock/soup__studio

3. Tańcz!

Nie musisz być urodzoną tancerką  z ambicjami, by wygrać You Can Dance czy inny Taniec z Gwiazdami. Taniec pobudza endorfiny, a w dziejach ludzkości jest od samego początku. To właśnie w ten sposób ludzie komunikowali się ze sobą. Aktualnie każdy z nas potrafi zaśpiewać, że wygina śmiało ciało i że to dla niego za mało, ale rzadko wystarcza nam odwagi. Dlaczego? No bo tu ktoś patrzy, tam skomentuje, a kompleksy sprawiłyby, że zamkniemy się w szafie i nie wyjdziemy z niej przez kolejny rok. Znacie ten tekst, że trzeba tańczyć tak, jakby nikt nie widział? Pora to zrobić bez pomocy alkoholu. Włącz ulubioną muzykę, nieważne, czy to najnowszy Justin Timberlake czy może jeszcze młodszy imiennik, a może coś przy czym dorastałaś. Naciśnij play, uśmiechnij się i zacznij ruszać biodrami. Jeżeli nie miałaś zbyt dobrego nastroju, gwarantuje, że zaraz się pojawi!

4. Powiedz, że kochasz

Czy może być coś piękniejszego od dźwięku „kocham cię”? Nieważne, w jakim języku, w każdym brzmi pięknie; tak, nawet po niemiecku! Każdy z nas potrzebuje czasem czułości, także tej w słowach. W pierwszym odcinku nowego serialu Netflixa „LOVE”, para rozstaje się dlatego, że chłopak za często mówił „kocham”. Czy to możliwe? Pewnie tak, ale tylko w momencie, kiedy nie jesteśmy pewni swojego związku. Z resztą, kto mówi o związku! Kocham można przecież powiedzieć mamie, tacie, babci, dziadkowi, przyjaciółce, dziecku… Bardzo często słyszę, że te słowa straciły swoje znaczenie. Bo tutaj kochamy zupę pomidorową, a chwilę potem faceta, z którym chcemy spędzić całe życie. Fakt, nie można rzucać słów na wiatr, dlatego też powiedz, że kochasz ludziom, których naprawdę darzysz tym uczuciem. Co zyskasz? Uśmiech na ich twarzach i ich poczucie bezpieczeństwa. Z resztą, czy zawsze trzeba ciągnąć z czegoś korzyści?!

5. Dziel wspomnienia 

Kiedy w tym samym momencie wypowiadasz dokładnie to samo słowo z bliską ci osobą wiesz, że jesteś we właściwym miejscu, o właściwej porze. To wszystko zasługa spędzania ze sobą wolnego czasu, który działa jak najtrwalsze spoiwo związków i relacji. Zbieracie wspólne wspomnienia i doświadczenia, dzięki czemu zaczynacie myśleć podobnie. Kontaktowanie się z kimś bez słów wcale nie jest bujdą! Budując relację z drugą osobą, łatwiej wam rozmawiać mając wspólną przeszłość. Wtedy nawet spotykając się po kilku latach, gdy usiądziecie w tym samym gronie z butelką ulubionego wina, będziecie mogli przegadać kilka dobrych godzin. Dla ciebie to poczucie bezpieczeństwa, takie samo jak dla twoich bliskich słowo „kocham”.


Zdrowie

4 sygnały, że spotykasz się z gniazdownikiem

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
20 lipca 2016
4 sygnały, że spotykasz się z gniazdownikiem
Fot. iStock/svetikd

To naprawdę ideał: jest inteligentny, dobrze wygląda i ma świetną pracę. Początki są na tyle obiecujące, żeby uśpić twoją czujność. Mija tydzień, drugi. Zachwycasz się tym, jak on potrafi o siebie zadbać. Te koszule nienagannie wyprasowane, ten spokój i luz, błysk w oku, dowcip. Przychodzi moment, kiedy spacery po mieście przestają wam wystarczać. Spotykacie się u ciebie i … tylko u ciebie. Po kilku tygodniach odkrywasz niepokojącą prawdę: on ciągle mieszka z rodzicami. – No tak – śmieje się przyjaciółka – Nie wiedziałaś, że to gniazdownik?!

Gniazdownicy, czyli całkiem dorośli dorośli (między 25 a 40 rokiem życia), którzy mimo stabilnej sytuacji materialnej decydują się pozostać w domu rodzinnym i nie robić nic w kierunku skutecznego „usamodzielnienia się”, stanowią coraz bardziej liczną grupę wśród dorosłych mężczyzn. Szansa, że trafisz na gniazdownika jest więc naprawdę spora. Jeśli nie chcesz się niemiło rozczarować (życie z późnym gniazdownikiem to naprawdę spore wyzwanie, nie polecamy), zwróć uwagę na kilka szczegółów, które mogą świadczyć o tym, że twojemu ukochanemu brak własnego lokum.

1. Nigdy nie zaprasza cię do siebie

Gniazdownik zdaje sobie sprawę z tego, że jego sytuacja nie świadczy o zaradności życiowej. Nie chce przed tobą wyjść na maminsynka, dlatego nie powie ci wprost, ze ciągle mieszka z rodzicami. Będzie za to kluczył w nieskończoność, byle tylko nie przyznać się, aż prawda sama wyjdzie na jaw. Zaproponuje wyjazd na weekend lub kolację u ciebie w domu (on zrobi zakupy!) wymyślając coraz to nowe historie. A to ma bałagan, bo sąsiad z góry zalał mu mieszkanie, a to nastąpiła awaria elektryczności w budynku, a to nocuje u niego kolega po życiowych perturbacjach i trzeba mu dać spokój i przestrzeń, żeby się wyciszył. A poza tym, w twoim mieszkanku jest tak przytulnie i miło, ty to potrafisz stworzyć naprawdę wspaniałą atmosferę. Kto by tam chciał stąd wychodzić (zwłaszcza do rodziców)?

2. Wykorzystuje twoje dobre chęci i miękkie serce

Na samym początku znajomości zachwyciłaś się jego pachnącymi koszulkami i zaprasowanymi w kostkę T-shirtami. Nie zaniepokoiło cię, że kiedy jest u ciebie, ubrania rzuca byle jak, nie bacząc na Samodzielny mężczyzna potrafi sam o siebie zadbać. Gniazdownik, który prosto do ciebie wybiera się w kilkudniowa delegację będzie z miną spaniela prosił cię o pomoc przy przygotowaniu niezbędnych rzeczy. Nic dziwnego, w domu pranie robi za niego prawdopodobnie mama. Nie zdziw się też jeśli po powrocie wyrzuci ci zawartość walizki na podłogę w łazience i zażąda wyprania kilku par gaci. Im dłuższy staż związku, tym trudniej zachować pozory.

3. Odsuwa spotkanie ze swoją rodziną

A zwłaszcza z rodzicami. Istnieje przecież duże ryzyko, że go wydadzą, pytając na przykład czy i o której zamierza wrócić do domu. Znamy pana, który nawet z obawy przed takim spotkaniem uśmiercił (nie dosłownie) swoich rodziców, przedstawiając siebie jako sierotę z domu dziecka, która do wszystkiego co ma, doszła sama ciężką pracą i uporem w dążeniu do celu. Ukochaną przyjął w domu rodzinnym zacierając uprzednio wszelkie ślady, które mogłyby go zdradzić. Niestety, niezbyt dokładnie. Prawdę musiał wyznać, gdy ukochana znalazła w głównej sypialni szminkę należącą do jego matki. Inny ze znanych nam gniazdowników wysłał swoich rodziców na wakacje, żeby przyjąć w ich mieszkaniu narzeczoną. Ponieważ jego mama poczuła się podczas urlopu słabo (wysokie ciśnienie w górach jej nie odpowiadało), postanowiła wrócić do domu nie uprzedzając o tym syna. Nieświadoma, że za chwilę zrujnuje romantyczną schadzkę, wkroczyła do swojego domu nakrywając parę w kluczowym momencie wieczoru.

4. Stale próbuje ci zaimponować, ale unika rozmów o przyszłości

Bo tak naprawdę ma w sobie mnóstwo kompleksów. W głębi duszy wie, że powinien „zrobić coś ze swoim życiem”, a wyprowadzka to ku temu podstawowy krok. Rekompensuje więc sobie złe samopoczucie drogimi gadżetami i zabawkami. Daje ci drogie prezenty, często „szasta” pieniędzmi. Nie obciąży to zbytnio jego kieszeni, skoro całkiem dobrze zarabia, a nie martwi się o rachunki (gniazdownicy rzadko kiedy dokładają się do domowego budżetu, często sprzeciwiają się temu ich rodzice, zakładając, że syn „odkłada” każdy grosz na mieszkanie).

Nie planuj przyszłości z gniazdownikiem, bo on zwyczajnie jeszcze nie umie żyć. Jeśli zależy ci na związku z dojrzałym mężczyzną, upewnij się, że twój partner potrafi o siebie zadbać, że jest za siebie odpowiedzialny. Jedyna drogą do odpowiedzialności jest życie „na swoim”

Wszystkie opisane sytuacje zasłyszane od znajomych pań w wieku od 26 do 38 lat, które spotykały się z gniazdownikami. Żaden z tych związków nie przetrwał dłużej niż pół roku.


Zobacz także

Masz mniej niż 40 lat i lubisz seks oralny? Możesz być narażona na ryzyko nowotworów głowy i szyi

7 niesamowitych zmian, które zajdą w twoim organizmie, gdy przestaniesz pić krowie mleko

O tym, jak nie zasłużyłam na miłość, ale ją dostałam