Psychologia

Narcyz działa w cyklach. W każdym kolejnym z sześciu etapów łamie cię bardziej

Redakcja
Redakcja
4 października 2022
kobieta-trzyma-bukiet-kwiatów; narcyz
fot. Priscilla Du Preez / Unsplash
 

Ile razy słyszałaś słowo narcyz? Pewnie za każdym razem, gdy któraś z twoich koleżanek roztaje się z facetem i sama nie raz go użyłaś. Na pewno nie każdy z tych facetów był narcyzem. To poważny termin i poważna sprawa – kontakt z prawdziwym narcyzem może mieć trwałe, negatywne skutki.

Narcyzm to zaburzenie osobowości, w którym zaobserwować można rozdęte poczucie własnej wartości, głęboką potrzebę nadmiernej uwagi i podziwu przy jednoczesnym braku empatii. Narcyz wydaje się czarujący i kochający, co sprawia, że jego ofiara łatwo wpada w pułapkę. Narcyz pokazuje prawdziwą twarz dopiero gdy wie, że już ci na nim zależy. Wtedy wprowadza cię w sześć etapów cyklu, który powoduje coraz więcej szkód. Z każdym kolejnym cyklem więcej…

Etapy związku z narcyzem mogą naśladować jakiś rodzaj miłości, ale nią nie jest. Przynajmniej nie taka, na jaką zasługujesz. W każdym związku zawsze patrz na to, jak się czujesz i zadawaj sobie pytanie: czy osoba z którą jesteś sprawia, że kochasz siebie bardziej? Czy chcesz się z nią zestarzeć?

Etap 1: Bombardowanie miłością

Narcyz dokładnie wie, co chcesz usłyszeć. Sprawi, że poczujesz się wyjątkowo i że stracisz czujność. Sprawi, że chemia będzie intensywna, a Ty głęboko się zaangażujesz. Chce, abyś czuła, że powinnaś się go trzymać, ponieważ możesz już nigdy nie doświadczyć czegoś tak „wspaniałego”. Obsypie cię miłością i uczuciem. Obieca, że zawsze będzie z tobą. Manipuluje tobą, żebyś się  zakochała.

Etap 2: Wykorzystanie luki w „zabezpieczeniach”

fot. Vera Arsic/ Pexels

Narcyz sprawi, że będzie ci się wydawało, że ufa ci na tyle, aby podzielić się z tobą swoimi najgłębszymi, najmroczniejszymi sekretami. Robi to z trzech powodów. Po pierwsze, chce, abyś czuła się wyjątkowo, żebyś była jedyną, przed którą może się otworzyć. Po drugie, chce podzielić się łzawymi historią, abyś mu współczuła i usprawiedliwiała jego nadchodzące toksyczne zachowania. Chce, abyś przyjęła rolę opiekunki. Wreszcie, chce stworzyć warunki, abyś zaczęła dzielić się z nim swoimi najmroczniejszymi i najgłębszymi sekretami. To jest jego amunicja, której użyje przeciwko tobie, gdy sprawy nie pójdą po jego myśli.

Etap 3: Pokazywanie prawdziwej twarzy

Ten, któremu zaczęłaś ufać i zakochiwać się w nim, niespodziewanie, dosłownie znikąd zafunduje ci niezły dramat. Być może myślałaś, że wszystko idzie dobrze, ale on po prostu jest w stanie bardzo długo ciągnąć wstępne fazy tego toksycznego związku. I pewnego dnia eksploduje. Powody do jego agresji będą prozaiczne. Na przykład będzie się na ciebie złościć za to, że nie odpisujesz na SMS-y. Sprawi, że poczujesz się winna. Ukarze cię obojętnością i będzie dawkować krytykę. Im bardziej będziesz się opierać, tym bardziej on będzie cię gaslightningował Tak długo, aż się nie poddasz.

Etap 4: Odrzucanie

W końcu będzie się tobą nudzić. Jego potrzeba zewnętrznej walidacji będzie większa niż ta, którą możesz mu zapewnić, więc będzie sprawdzać, czy może gdzieś indziej trawa jest bardziej zielona. Nagle wszystkie obietnice kochania cię na zawsze i bycia jedyną wydadzą się puste. Poczujesz się załamana i zdezorientowana, zastanawiając się, kiedy i jak dokładnie wszystko poszło nie tak.

Etap 5: Powrót

Czasami, gdy narcyz po raz pierwszy cię odrzuca, robi to tylko po to, aby dać ci nauczkę. Chce, abyś wiedziała, jak łatwo może się ciebie pozbyć. A to oczywiście sprawia, że twoje poczucie własnej wartości szoruje po dnie. Prawie za każdym razem wraca. Wraca i opiera się na twoim nędznym już poczuciu własnej wartości i przywiązaniu do niego.  Chce, żebyś znała jego wielkoduszność, usłyszysz, że „wybacza ci”… A ty zaczynasz się bać, że cię porzuci, jeśli nie zrobisz tego, co on sobie życzy. Obiecuje zmianę i ucieka do etapu 1.

Etap końcowy: Rozpoczęcie od nowa

Kiedy w końcu zaprzesz się i odmówisz powrotu, przejdzie do następnej ofiary. Będzie próbował odzyskać cię na jakiś czas, nawet jeśli znalazł już kogoś nowego, po prostu dlatego, że jego ego nie może znieść odrzucenia. Narcyzów się nie porzuca. To oni decydują o tym kto, kogo i kiedy opuszcza. Ty nie decydujesz o niczym. Poczucie wartości buduje na gnębieniu innych, dlatego nie może być sam. Związek narcyza to zawsze współzależność. Kiedy zostaje sam, rusza na polowanie, bombarduje ofiarę miłością… i cykl zaczyna się od nowa.


Psychologia

Daje ci wystarczająco dużo, aby cię przy sobie zatrzymać, ale nie tyle, na ile zasługujesz. To minimalista

Redakcja
Redakcja
5 października 2022
fot. Vera Arsic/ Pexels
 

Słyszałaś o narcyzie, Piotrusiu Panie i manipulatorze, ale czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, jak toksyczny jest może być minimalista? To człowiek, który daje ci wystarczająco dużo, aby cię przy sobie zatrzymać, ale nie na tyle, żebyś czuła się traktowana tak, jak na to zasługujesz. Robi absolutne minimum i nie doda absolutnie nic więcej. W takim związku stajesz się osobą, który obniża swoje standardy i oczekiwania, nie zdając sobie z tego sprawy. Robisz to, ponieważ jesteś zmęczona wiecznymi rozczarowaniami. Brzmi znajomo? 

Dlaczego to najgorszy związek? Głównym powodem jest to, że trudno ci jasno stwierdzić, że nie jest dobrze. Technicznie rzecz biorąc, absolutny minimalista nie jest niczym złym i nie robi nic złego, więc trudno go oczerniać. Ale nie robi też wystarczająco dużo, bez względu na to, ile razy próbujesz wyrazić swoje potrzeby i poprosić o pomoc, czas i wysiłek. Będziesz odgarniać tę myśl, myśląc, że związek naprawdę nie jest taki zły i że on wcale nie traktuje cię źle. Minie dużo czasu, zanim zdasz sobie sprawę, jak bardzo jesteś zmęczona odczuwaniem braku uczucia i wsparcia.

Poczujesz, że to ty jesteś problemem

Minimalista będzie cię zapewniać, że jest po prostu zajęty, zmęczony lub sprawi, że poczujesz się winna tego, że ciągle o coś prosisz. Za każdym razem, gdy w będziesz czuła, że masz dość, on będzie porywał się na jakiś wielki gest, aby dać ci nadzieję. A potem, gdy przyjdzie ci do głowy znów zwracać uwagę, że nic z siebie nie daje, na bank przypomni ci o tym, że dwa lata wcześniej zrobił coś wyjątkowego. Ta jedna rzecz będzie „ważna” w nieskończoność. Okaże się wtedy, że go dręczysz i jesteś wiecznie niezadowolona. Ale pamiętaj, tak naprawdę to z nim jest coś nie tak. Szybko zmęczysz się byciem tą, która daje z siebie więcej i więcej, nie otrzymując wiele w zamian.

Będziesz się zastanawiać, czy nie prosisz o zbyt wiele

Im więcej prosisz i nie otrzymujesz, tym bardziej zaczynasz się zastanawiać, czy aby nie prosisz o zbyt wiele. Nie zdajesz sobie sprawy, że obniżasz swoje standardy nie dlatego, że są zbyt wysokie. Zaczynasz usprawiedliwiać czerwone lampki i toksyczne zachowania i normalizujesz jego brak wysiłku. Minimalista zamiast szanować twoje potrzeby, odsunie się i powie ci, że jesteś zbyt przywiązana. Wtedy ty zaczniesz wątpić w siebie. Z czasem staniesz się przekonana, że wymagasz zbyt wiele i że to, co ci daje, to wszystko, na co zasługujesz.

Nie będziesz miała czasu dla siebie

Minimalista zawsze weźmie więcej niż da w zamian. Postawi ci wysoko poprzeczkę, oczekując, że zajmiesz się nim, jego potrzebami, domem i sobą. Nagle zauważysz, że robisz zarówno poranną kawę, jak i obiady, zawozisz go do prac, planujesz mu wizyty u lekarza i opiekujesz się nim, gdy jest chory. Ale kiedy poprosisz go, aby wziął na siebie jakiś obowiązek, po prostu tego nie zrobi. Nauczysz się, że jeśli chcesz, żeby coś zostało zrobione, musisz zająć się tym sama. Nie będziesz mogła na nim polegać. Nie będziesz już miała czasu na rzeczy, które kiedyś kochałaś. To wszystko sprawi, że poczujesz się wyczerpana.

Zawsze będziesz zadowolona, ale nigdy szczęśliwa

para w łóżku

fot. Pexels

Problem z minimalistą polega na tym, że łatwo go kochać. Ma wystarczająco dużo cech, abyś myślała o nim dobrze. Po prostu nie używa ich do pracy nad związkiem lub upewnienia się, że jesteś szczęśliwa. Zawsze będziesz zadowolona na tyle, aby z nim być, ale nie na tyle szczęśliwa, że poczujesz wsparcie. Bez względu na to, jak bardzo go kochasz, będziesz walczyła o to, aby czuć pewność wspólnej przyszłości. Gdyby tylko mógł sprawić, że poczujesz się wyjątkowo… Ale on nie zrobi nic.

Będziesz porównywać

Będziesz obserwować inne pary na ulicy, myśląc, jak miło byłoby, gdyby twój partner zaoferował ci pomoc w weekendowych zakupach w spożywczym albo znienacka pocałował cię w policzek na ulicy. Twoją pasją staną się filmy romantyczne, będziesz szukać w nich zastępczego życia. Porównasz swój związek z przyjaciółmi, żyjącymi w zdrowych relacjach. Ale nie poskarżysz się, nie podzielisz swoim problemem, w głębi duszy wiesz jednak, że zasługujesz na więcej.

Poczujesz się postawiona pod ścianą

Twoi przyjaciele i rodzina w końcu zauważą, co się dzieje i zaczną zadawać pytania. Będą się zastanawiać, dlaczego on nie stara się ich bliżej poznać lub nigdy nie ma czasu, aby iść z tobą na randkę. Wiesz, że po prostu o ciebie dbają, ale nie chcesz tego słuchać. Staniesz się defensywna, zapewnisz ich, że jesteś kochana i otoczona opieką, nawet jeśli część ciebie czuje pustkę. Będziesz się kurczowo trzymać każdej chwili, w której on w końcu wykaże się jakimś wysiłkiem, ponieważ nie wiesz, kiedy to się znów powtórzy.

Kiedy odejść?

Nie musisz szukać w partnerze jakieś ogromnej wady, aby uzasadnić zerwanie. Zasługujesz na więcej niż absolutne minimum. Musimy przestać normalizować takie zachowania jako akceptowalny standard i zacząć prosić mężczyzn o równy wysiłek w związku. Zawsze patrz na to, jak się czujesz i zadaj sobie pytanie: czy ta osoba sprawia, że kochasz siebie bardziej? Czy chcesz się z nim zestarzeć?


Psychologia

W Polsce przybywa ciąż z ciężkimi wadami wrodzonymi. Katarzyna Glinka ma ważny apel i informuje, gdzie rodzice dostaną pomoc

Redakcja
Redakcja
4 października 2022
„Jestem szczęściarą. Miałam dwie zdrowe ciąże”, napisała na swoim Instagramie aktorka Katarzyna Glinka. By przyciągnąć uwagę, zamieściła piękne ciążowe zdjęcie. Bo akcja jest szczytna! Glinka pisze dalej:  „Dziś zadzwonił do mnie mój lekarz ginekolog, który prowadził moją ciążę. Poprosił o nagłośnienie tej informacji”. Okazuje się, że w związku z obowiązującą ustawą, w Polsce przybywa ciąż z chorymi dziećmi. Często pacjentki nie wiedzą, gdzie mogą się zgłosić, aby uzyskać pomoc. W Instytucie Matki i Dziecka działa taka poradnia.  Tam mama uzyska kompleksową opiekę i diagnostykę.  „Chcemy rozpropagować ten program w mediach społecznościowych, aby jak najwięcej kobiet mogło otrzymać dla siebie i dziecka iskierkę nadziei”, twierdzą lekarze z IMiD.

„W ostatnich miesiącach przybywa nam coraz więcej przypadków ciężkich wad wrodzonych u płodów. Niestety nie wszystkim możemy pomóc, ze względu na nieprawidłowe wyniki badań genetycznych. W każdym innym przypadku staramy się zrobić wszystko, co w naszej mocy”,  czytamy na facebookowym profilu Instytutu Matki i Dziecka.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Katarzyna Glinka (@katarzynaglinka)

W Klinice Położnictwa i Ginekologii już od dawna zespół lekarzy wykonuje skomplikowane zabiegi wewnątrzmaciczne, takie jak zakładanie shuntów, transfuzje dopłodowe w konflikcie serologicznym oraz nieimmunologicznym obrzęku płodu, a także zabiegi laserowe w patologiach ciąż mnogich (TTTS, TAPS, sFGR, TRAP), laserowe leczenie sekwestracji płuca u płodu oraz wiele innych.

Serdecznie zapraszamy każdą pacjentkę! Nasz zespół zaopiekuje się każdą Mamą w profesjonalny i kompleksowy sposób, a co najważniejsze z indywidualnym podejściem.   Każdego dnia staramy się rozwijać, aby jak najlepiej i na jak najwyższym poziomie pomoc potrzebującym kobietom.
☎️ Kontakt z nasza Poradnią Wad i Terapii Płodu tel. 223277048

 


Zobacz także

60 sposobów, by uprościć swoje życie

Jak co roku obawiasz się Dnia Matki? Dlaczego dziś ze swoim rodzicem nie czujesz się komfortowo?

Borderline

Mówisz, że ludzie cię niszczą. A tak naprawdę ty też ostro krzywdzisz innych