Psychologia Związek

Mężczyźni nie chcą takich kobiet. Ile swoich cech tu odnajdziesz?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
5 września 2017
Fot. iStock/domoyega
 

Jak to możliwe, że niektóre z nas nie mogą opędzić się od adoratorów, a innym z trudem udaje się umówić na pierwszą randkę? Nie mówiąc już o tym, by zatrzymać przy sobie partnera na dłużej. Wszystkie wiemy, że nie jest to przecież jedynie kwestia wyglądu. W czym rzecz? Zanim jednak zaczniesz rozmyślać o swoim życiowym pechu lub stwierdzisz, że wszyscy faceci są dupkami, zastanów się, jakie sygnały wysyłasz innym poprzez swoje zachowanie, gesty i słowa. Być może nieświadomie sabotujesz miłość?

Wciąż mówisz o swojej zaradności

To fantastycznie, że zarabiasz dużo powyżej średniej krajowej, w wolnych chwilach realizujesz swoje pasje, naprawiasz drobne, domowe usterki i regularnie wykłócasz się z mechanikiem samochodowym. Zaradność to bardzo pożyteczna cecha. Jednak podkreślana na każdym kroku, może być błędnie odebrana. Zastanów się, czy nie wysyłasz płci przeciwnej komunikatu “nikogo nie potrzebuję, jestem samowystarczalna”. Nie chodzi o to, by nagle udawać słodką idiotkę. Po prostu warto czasami dać się wykazać facetowi. Uwierz, że tylko na tym zyskasz.

Zgrywasz niedostępną

Niektóre kobiety mylą “aurę tajemniczości” z “murem nie do zdobycia”. Współcześni mężczyźni nie będą do usr*nej śmierci o ciebie zabiegać i analizować, czy aby na pewno za słowami “nie jestem zainteresowana związkiem” nie kryje się obietnica wielkiej miłości. Jeśli na każdym kroku podkreślasz, że faceci i miłość cię nie interesują, to nie dziw się, że nie ustawia się do ciebie kolejka absztyfikantów.

Stronisz od ludzi

Chwila samotności jest potrzebna każdemu z nas i nie ma w tym absolutnie nic złego. Jednak osoba, która nie ma żadnych znajomych, nigdzie nie wychodzi i unika miejsc publicznych, może wydawać się nieco dziwna. Natychmiast pojawia się pytanie – czy jest obok niej miejsce dla kogoś jeszcze? Co z nią nie tak?

Przesadzasz ze złośliwościami

Ironia i sarkazm są domeną ludzi wyjątkowo inteligentnych. Problem w tym, że często bywają odbierane jako zwykła złośliwość. Jeśli twoje poczucie humoru opiera się głównie na uszczypliwościach, wymierzanych w stronę innych osób, powinnaś jak najszybciej zmienić strategię. Niektórzy mężczyźni mogą czuć się urażeni lub wyśmiani. Szczególnie, gdy pozwalasz sobie na takie komentarze w towarzystwie innych osób. Może na początek spróbuj żartować z samej siebie? Ta umiejętność akurat zawsze jest w cenie.

Nie uznajesz kompromisu

Zawsze musisz stawiać na swoim i nie liczysz się z cudzym zdaniem? Ba! Nawet nie zamierzasz go słuchać, ponieważ proponowane przez ciebie rozwiązanie jest jedyne i słuszne! Rób tak dalej, a odstraszysz wszystkich, potencjalnych kandydatów. Praca nad własnym, dominującym charakterem jest niezwykle żmudna. Warto jednak podjąć ten trud, jeżeli nie chcesz reszty życia spędzić w samotności lub na toczeniu walki z partnerem. Kobiety, które trzymają swoich mężczyzn pod pantoflem, bardzo często tracą do nich szacunek. Bo niby chcemy mieć ostatnie słowo, ale co to za facet, który nie umie postawić na swoim?

Jesteś rozchwiana emocjonalnie

Bardzo często popadać ze skrajności w skrajność? Jeszcze przed chwilą rozpaliłaś facetowi na głowie ognisko, a teraz podśpiewując pieczesz dla niego ciasto, które uwielbia. Jeśli bardzo łatwo wyprowadzić cię z równowagi, a krzywa twoich emocji przypomina wykres EKG, powinnaś jak najszybciej zacząć nad sobą pracować. Ludzie (nie tylko mężczyźni) podświadomie unikają osób nieobliczalnych, których reakcje często wykraczają poza społecznie przyjęte normy.

Nie masz żadnych tajemnic

Niektóre kobiety za szybko odsłaniają wszystkie karty. Zapewne wychodzą z założenia, że nie warto mieć przed sobą żadnych tajemnic. To prawda, ale tylko wtedy, gdy chodzi o sprawy ważne i kluczowe – dotyczące naszego życia, przeszłości czy planów. Na początku znajomości warto jednak czasem ugryźć się w język. Nic tak nie pociąga mężczyzn, jak subtelne niedopowiedzenie. O tajemniczą kobietą zabiega się zdecydowanie przyjemniej.

Jesteś zaniedbana

Chociaż nie powinno się nikogo oceniać po wyglądzie… rzeczywistość jest okrutna. Mężczyźni są wzrokowcami i szybko potrafią stwierdzić, czy kobieta o siebie dba. Nie chodzi o to, żeby prezentować się jak lalka barbie. Kobieta, która jest zadbana i jednocześnie potrafi podkreślić swoje atuty, znacznie szybciej zwróci na siebie uwagę facetów. Warto więc popracować nie tylko nad sylwetką, ale także nad cerą czy garderobą. To, czy dbamy o siebie, wiele mówi o naszym nastawieniu do życia – czy lubimy samych siebie, czy zdrowie jest dla nas ważne. Osoby, które nie akceptują swojego wyglądu,  roztaczają wokół siebie nieprzyjazną aurę, która zniechęca innych do interakcji.


 

Źródło: kobieta.onet.pl


Psychologia Związek

Freud w szafie… Czyli o czym, według psychologa, świadczą twoje ubrania

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
5 września 2017
Fot. iStock/wundervisuals
 

Powiedz mi, co masz w szafie, a ja ci powiem jaka jesteś? Amerykańska psycholog kliniczna, dr Jennifer Baumgartner uważa, że zawartość naszej garderoby odzwierciedla ukryte w nas głęboko pragnienia i namiętności – te, które chcielibyśmy ukryć.

Głębokie dekolty

Świadczą o tym, że jesteś namiętna i lubisz kontrolować sytuację. Władza to twój afrodyzjak. Jeśli lubisz eksponować „rowek” między piersiami podnieca cię świadomość wpływania na innych oraz popularność.

Nieskromna biżuteria

Przesadna ilość rzucającej się w oczy biżuterii, że masz kłopoty finansowe i nie czujesz się zbyt pewna siebie. Kolejny sznur sztucznych perełek ma sprawiać wrażenie, że panujesz nad sytuacją i radzisz sobie świetnie.

Koszule

Kobiety, które w pracy noszą koszule zapinane na guzik, pokazują (zdaniem pani psycholog) swoim szefom, że kobiecość oznacza słabość, a nie siłę.

Buty na obcasach

Uważaj, jeśli lubisz nosić szpilki i koturny – odbierają ci one inteligencję. Z drugiej jednak strony, nosząc „wysokie obcasy” wzbudzasz zaufanie, bo jesteś wyższa i stajesz  „oko w oko” z mężczyznami.

Trampki

Zresztą, jeśli często zakładasz zwykłe tenisówki – też lepiej uważaj. Prawdopodobnie jesteś wyczerpana psychicznie i nosisz w sobie poczucie winy (związane z tym, jak postrzegasz siebie jako matkę).

Dżinsy

Oznaka nonszalancji i, tak jak w przypadku nawet najbardziej markowych tenisówek – zmęczenia. Chcesz wyglądać na o wiele bardziej wyluzowaną niż jesteś w rzeczywistości. E, i tak nikogo nie oszukasz ;).

Odsłonięte nogi

Młoda dziewczyna w krótkiej spódnicy zapewne poszukuje uwagi, podczas gdy starsza kobieta w takim samym stroju ma z pewnością trudności z zaakceptowaniem, że jest dojrzała.

To jak, co mówi o was wasza szafa? 😉


 

Na podstawie: dailymail.co.uk


Psychologia Związek

Bycie wyrachowaną zołzą w związku jest dobre dla twojego zdrowia – to potwierdzone naukowo

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
5 września 2017
Fot. iStock/Kontrec

Jasne, że zdecydowanie lepiej „wygląda” , jeśli jesteś zawsze miła i uśmiechnięta dla swojego partnera. Problem w tym, że to, co na zewnątrz niekoniecznie odzwierciedla to, co w środku. Ile czasu można żyć w niezgodzie z samą sobą, aż zaczniemy ponosić konsekwencje zdrowotne…? Przecież to niemożliwe, żebyś nigdy nie była zdenerwowana na męża, czy narzeczonego. Zołzy mają złą reputację, głównie ze względu na swoją bezpośredniość w relacjach z ukochaną osobą. Mówią, co chcą i biorą to, czego pragną. A ich zdrowie psychiczne jest w o wiele lepszym stanie, niż twoje.

Dlaczego tak się dzieje?

Nie mają do czynienia z toksycznymi ludźmi

Odsuwanie od siebie osób, które „działają im na nerwy”, są trudne, niszczące, nie stanowi dla nich problemu. Toksyczna teściowa? Zołza odetnie tę więź jednym ruchem. Po prostu nie pozwoli, by wpływała negatywnie na nią samą i na jej związek. A o toksycznym partnerze nie ma nawet mowy. Zołza wyczuje go na kilometr.

Klną, a to zdrowe

Badania wykazały, że przeklinanie ma znaczenie terapeutyczne. Rzucisz kilkoma siarczystymi słowami podczas kłótni z ukochanym? Jeśli on nie ma nic przeciw temu, jeszcze lepiej dla ciebie. A jeśli ma, to i tak się tym nie przejmiesz.

Nie „spalają się w emocjach”

Zołzy nie cierpią z powodu natłoku złych emocji, nie dają się im opanować, niszczyć. Ludzie często odbierają to jako wyrachowanie, mówią: „ona jest dla niego zimna”. A zołzy po prostu wolą skupić się na logicznych aspektach sytuacji, z którymi się mierzą.

Są asertywne

A to jedna z „najzdrowszych”cech. Zołza powie, co myśli i nie „męczy” tematu w nieskończoność. Tym samym dba o zdrowie psychiczne swoje i partnera.

Mają czas dla siebie

Zołzy potrafią kochać mądrze. Wiedzą, że na związku nie kończy się świat. Że ważne są także one – ich zainteresowania, czas na relaks, dobrą literaturę, przyjaciół.

Na koniec – najważniejsze. Nie zawsze łatwo pokochać zołzę. Dlatego właśnie, zołzy budują najtrwalsze relacje. Ten, kto zdecyduje się z nimi być musi kochać na zabój ;).


Na podstawie: elitedaily.com

 


Zobacz także

18 powodów, dla których lubię być dorosła

Lubisz sobie popłakać przy telenoweli? Sprawdź, o czym to świadczy

W dzieciństwie powtarzano nam kłamstwa, w które wierzymy do dziś. Wyrzuć te cztery przekonania ze swojego życia