Macierzyństwo

Pierwsze chwile z dzieckiem? Tego nikt ci nie powie, a szkoda

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
18 marca 2016
Pierwsze chwile z dzieckiem? Tego nikt ci nie powie, a szkoda
Fot. iStock / sampsyseeds
 

Jesteś w ciąży, a poród już niedługo. Zapewne przeczytałaś już co najmniej jeden opasły poradnik (albo 5, 10 opasłych poradników). Jedne napełniły cię mądrością wychowawczą, inne praktycznymi wskazówkami nad opieką, a jeszcze inne okazały się (lub już niebawem okażą się) bezdennie beznadziejnie. Z kąta posypywania tyłka pudrem mogłabyś napisać od ręki habilitację. Ale uwierz mi na słowo, choć otrzymasz milion dobrych rad, nikt nie powie ci tego:

  1. Nigdy nie byłaś i nie będziesz tak potwornie głodna, jak po porodzie
    Spakuj sobie jedzenie! A jeśli się uda wychodząc do szpitala zrób kanapki. I wcale nie chodzi o to, że w szpitalu karmią breją. Nie! Jeżeli urodzisz w nocy do rana możesz sobie jedzenie co najwyżej wyobrazić. Taka prawda. Radę tę popieram własnym doświadczeniem (2 razy w nocy, bez jedzenia – nie zdążyłam), choć nie można powiedzieć, że szpitalne rarytasy są najlepsze, ta zupa mleczna w dziesięciokrotnym rozcieńczeniu smakowała tak bardzo, że do końca życia tego smaku nie zapomnę! Poród ogromnie wyczerpuje. Kanapka w kieszeń!
  1. Nie kupuj polowego zapasu wkładek gigantów
    Gwarantuję, że szybko wrócisz do klasycznych podpasek, po paru dniach. Jedna paczka wystarczy, zawsze można je dokupić (nawet w szpitalu).
  2. Jednorazowe gacie grozy
    Nie. Zamiast wydawać krocie na jednorazowe majtasy, udaj się na targ po gustowne bawełniane babcine gaciochy, których nie będzie ci żal wyrzucić. Jeżeli bardzo chcesz jednorazówki – kup te z siateczki. Niestety cena niebyt zachęcająca, wygoda i przewiewność zwykłych jednorazówek – wątpliwa.
  3. Ugotuj sobie zupy
    Zanim nadejdzie ten dzień, ugotuj sobie olbrzymi gar zupy – i zamroź ją. Będziesz sobie dziękować za ten wysiłek po porodzie, zamiast stać z kilkudniowym dzieckiem nad garami.
  4. Nie planuj, jak to będzie
    To się dopiero okaże.
  5. Załatw sobie bodyguarda i sekretarkę
    Najlepiej zaangażuj w to partnera. Niech on wysyła te wszystkie SMS-y ile ważył ile mierzyć dziedzic lub dziedziczka, niech odpiera kolejkę chętnych do odwiedzin w szpitalu (nie wiedzieć czemu oni – chętni, niespodziewanie się mnożą). Przygotuj go do tej roli na okresie próbnym, mniej więcej dwa tygodnie przed planowanym terminem, rozpoczną się telefony „czy to już” (tak, właśnie teraz jak kupowałam bułki!) ach tak, oczywiście „gdy się już zacznie” zamiast pojechać do szpitala i się sobą zając zadzwonisz do każdego członka rodziny lub nadasz telegram. (brrr).
  6. Nie zastanawiaj się jak się zorganizować, żeby wszystko ogarnąć. Zorganizuj sobie pomoc!
  7. Jeśli chce ci się płakać, płacz i nie przepraszaj za to.
  8. Podziękuj swoje ciału i pozwól mu w nagrodę odpocząć (tyle, ile się da!)
    Nie chojracz, że dzień po porodzie możesz wszystko – jeśli się czujesz dobrze, pewnie, że możesz, ale pamiętaj, że to prawdopodobnie ostatnia okazja do większego odpoczynku najbliższym czasie (póki dziecko jest zmęczone i głównie śpi).
  9. Jeśli na twojej liście zadań do wykonania pojawi się naglę przypominajka „pamiętaj, żeby umyć zęby i przebrać piżamę” – nie wstydź się tego, takie dni też się zdarzają (bywa, że zbyt często 😉 ).
  10. Bądź dla siebie łaskawa, nie musisz nikomu niczego udowadniać – upierdliwi członkowie rodziny, nawet gdy będzie tip top, znajdą powód do pouczeń. Weź głęboki wdech, bądź dla siebie dobra i powiedz sobie „nie ma na świecie rzeczy, która by mnie bardziej nie obchodziła”. Uśmiechnij się (i pamiętaj żeby umyć zęby).
  11. Decyduj świadomie, tak by było ci lżej. Twoje priorytety będą się zmieniać. Czasem staniesz przed wyborem: umyć podłogę czy sprzątnąć łazienkę? Potem nastąpi ewolucja: Sprzątnąć łazienkę, czy nie? I kolejna: Umyć wannę, czy umyć się? Wybieraj mądrze ;).
  12. Śpij gdy dziecko śpi – to pewnie usłyszałaś. Uzasadnienie jest proste, papierom jest wszystko jedno kiedy ktoś je uporządkuje, naczynia nie płaczą za tobą w zlewie. A młody tatuś niekoniecznie wstaje 7 razy w nocy. Można spać o 15-tej, tak samo jak można zmywać o 3-ej.
  13. Bądź sobie wdzięczna, nie katuj się, zachwycaj pachnącym bobasem, którego bąki jeszcze nie śmierdzą. To naprawdę szybko się kończy. Jeszcze będziesz miała czas na wyścig po tytuł Perfekcyjnej.

PS: I czytaj dużo, jeśli możesz – potem, czas się tylko kurczy.


Macierzyństwo

Dzień #12. Zadbaj o siebie naprawdę. #SlimemGO

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
18 marca 2016
Fot. Pixabay / jeffjuit / CC0 Public Domain
 

Piąteeeek! Kochamy. I już w wyobraźni jesteśmy podczas weekendu, ale nie zapominajcie o sobie (i swoich pięknych ciałach). Żebyście nie musiały dzisiaj za bardzo się męczyć nad wymyślaniem,mamy dla was zabawę :).

Wybierz liczbę od 1 do 11. Masz już? Teraz przejdź tutaj – na naszego bloga Ćwiczenie na dziś i odlicz kolejno aż dojdziesz do swojego wybranego numeru 🙂 No to masz już zaplanowane ćwiczenie na dzisiejszy wieczór – powodzenia!

WYBIERZ ĆWICZENIE NA DZIŚ (KLIK)


 

I jak? Chcecie naprawdę o siebie zadbać? Przyłączcie się do naszej wiosennej akcji: „Zadbaj o siebie naprawdę”.

My będziemy wam prezentować różne formy aktywności, a wy wysyłajcie nam zdjęcia, piszcie, jak o siebie dbacie, jak dbacie o swoje ciało, jak sobie radzicie.

ZADANIE KONKURSOWE:

Jest banalne. Wystarczy wrzucić pomysłowe zdjęcie Waszej aktywności na Facebooka z oznaczeniem #SlimemGO. Czy to rolek na nogach, czy pięknego widoku podczas spaceru. A może zdążycie zrobić fotkę w trakcie pogoni za autobusem, czy przy wchodzeniu po schodach? Liczy się pomysł. Te najciekawsze zostaną nagrodzone zestawami fantastycznych kosmetyków, które też pomogą Wam odwdzięczyć się ciału i zadbać o siebie w sposób wyjątkowy. W opisie zdjęcia, napiszcie nam w paru słowach, jak naprawdę o siebie zadbałyście tego dnia.

SZCZEGÓŁY NASZEJ AKCJI ZNAJDZIECIE TUTAJ

#SlimemGO

Fot. Materiały prasowe

Chcesz o siebie zadbać naprawdę? #SlimemGO.


Macierzyństwo

21 drobnostek, które sprawiają, że życie jest dobre

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 marca 2016
21 drobnostek, które sprawiają, że życie jest dobre
Fot. iStock / PavelKriuchkov

Nie od dziś wiadomo, że o naszym pozytywnym podejściu do życia decyduje umiejętność doceniania w nim dobrych „drobnostek”. Choć marzymy o spektakularnych osiągnięciach, to właśnie te małe momenty sprawiają, że jesteśmy naprawdę szczęśliwi. To one dostarczają nam całej gamy wspaniałych emocji, które mogą zmienić ponury dzień w dzień radosny i zaskakujący.

Warto skupić się na tym, co się z tobą dzieje, gdy:

1. Słuchasz swojej ulubionej muzyki, albo odkrywasz tę, której do tej pory nie znałeś

A ta muzyka sprawia, że się wzruszasz, tak jest piękna. Albo działa na ciebie motywująco: słuchasz jej i powoli nabierasz przekonania, że wszystko będzie dobrze: w ciągu kilku minut twoje nastawienie do życia się zmienia.

2. Kiedy osiągasz nawet najmniejszy sukces

Dociera do ciebie z całą mocą, że potrafisz wykorzystać swoje umiejętności i osiągnąć wymarzony cel, a wtedy odczuwasz zasłużoną dumę.

3. Kiedy sam lub z bliska osobą znajdujesz rozwiązanie jakiegoś problemu

I nagle wszystko staje się proste, a ty odrzucasz to, co cię do tej pory blokowało: wiesz już, że masz plan, że jesteś w stanie działać.

4. Kiedy się zakochujesz

Ten KTOŚ staje się dla ciebie całym światem, a na myśl o nim szybciej bije ci serce.

5. Kiedy dajesz dziecku swoją ulubioną książkę z dzieciństwa

I widzisz jak staje się również JEGO ulubioną książką.

6. Kiedy nadchodzi czas na odpoczynek

I masz poczucie, że sobie na niego zasłużyłeś, że z czystym sumieniem możesz przyłożyć głowę do poduszki, albo wziąć urlop i wyłączyć służbowy telefon.

7. Kiedy coś stworzysz

I inni podziwiają twoją kreatywność.

8. Kiedy wracasz z daleka, a bliska osoba wita cię z utęsknieniem

I masz poczucie, że jesteś dla kogoś najważniejszy, że ktoś na ciebie czeka i myśli o tobie, że jesteś elementem czyjegoś świata.

9. Kiedy wyruszasz w nieznane

I towarzyszy ci dreszcz podniecenia, radość i myśl o tym, co przed tobą, chęć przeżycia przygody i poznania nowych miejsc i ludzi.

10. Kiedy uczysz się prowadzić samochód

I  doznajesz miłego uczucia, że zaczynasz panować nad tą dużą maszyną.

11. Kiedy zrobisz coś dla kogoś

I otrzymujesz spojrzenie pełne wdzięczności, które wynagradza ci cały podjęty przez ciebie trud.

12. Kiedy siadasz z książką, nową lub ulubioną

I filiżanką herbaty. Zaglądasz na pierwszą stronę i po chwili jesteś już w innym świecie.

13. Kiedy kosztujesz czegoś dobrego

I odkrywasz nowe smaki, a po chwili okazuje się, że dobre jedzenie również może poprawić ci humor.

14. Odkrywasz, że ktoś po kim się tego nie spodziewałeś, jest fajną, wartościową osobą

I myślisz sobie, że właśnie kolejny raz przekonałeś się, że nie należy nikogo osądzać pochopnie.

15. Kiedy wkładasz ciepłe skarpetki na zimne stopy

I czujesz jak całe twoje ciało się powoli rozgrzewa, a towarzyszy temu błogostan 🙂 .

16. Kiedy zdobywasz zaufanie twojego kota lub psa

I widzisz jak się do ciebie przywiązują, jak wyróżniają spośród innych ludzi.

17. Kiedy budzisz się w sobotę

I uświadamiasz sobie, że to wolny dzień, że nic nie „musisz”, że możesz poświęcić dziś więcej czasu na to, co sprawia ci przyjemność.

18. Kiedy na niebie pojawia się tęcza

A potem znika, ale ty i tak prze krótką chwilę masz poczucie wyjątkowości tego momentu.

19. Kiedy po ciepłym, wiosennym deszczu wychodzisz na powietrze

I czujesz jak się oczyściło, jak przyjemnie jest nim oddychać, ile w nim jest dla ciebie dobre energii.

20. Kiedy patrzysz na morze albo góry

I masz poczucie, jak mało znaczy człowiek wobec żywiołów natury.

21. Kiedy przywołujesz dobre wspomnienia

I uświadamiasz sobie jak wiele dobrego cię w życiu spotkało, jak wspaniałych ludzi już poznałeś na swojej drodze. A to, co przed tobą jest ciągle zagadką.

Pomyślcie dziś o takich momentach, w których zdajecie sobie sprawę, że życie jest naprawdę dobre i że po prostu warto żyć.


Zobacz także

love

Chcesz wychować geniusza? Karm go tym

Zaraz wyjdziesz z siebie i staniesz obok? Podpowiadamy, jak rozmawiać z dzieckiem, gdy puszczają ci nerwy