Lifestyle

Znowu zakalec? Sprawdź, jak uniknąć wpadek podczas pieczenia ciast!

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
12 maja 2021
Photo by Pablo Lancaster Jones on Unsplash
 

Podczas pieczenia nietrudno pomylić proporcje, a nawet zapomnieć o dodaniu najważniejszego składnika. Próbując zaoszczędzić czas, robimy coś na skróty, pomijamy – na pozór nieistotne – kroki lub stosujemy kupne zamienniki. Ciasto poniekąd jest wizytówką pani domu, dlatego warto nabyć pewne umiejętności, poznać wskazówki i magiczne tajniki, dzięki którym biszkopt wyrośnie, sernik nie opadnie, a krem będzie miał idealną konsystencję. Czego nie robić, a na co zwrócić szczególną uwagę, by czas spędzony na pieczeniu był dobrze wykorzystany?

Dlaczego ciasto należy mieszać w jedną stronę?

Niby wszystko robimy zgodnie z przepisem, krok po kroku, a ciasto nie rośnie jak należy lub co gorsza – wyszedł zakalec. Dlaczego tak ważne jest, by mieszać ciasto w jedną stronę?
Podczas mieszania składników ciasta, białka zawarte w mące łączą się tworząc „magiczne” włókna – sieć glutenową – zatrzymujące powietrze. Pęcherzyki powietrza są niezbędne, aby ciasto pięknie wyrosło. Pęcherzyki powstają niezależnie od tego czy mieszamy w lewo czy w prawo, ale ważne by mieszać w jedną stronę. Gdy mieszamy raz tak a raz tak, niszczymy
wiązania, które już powstały.

Dlaczego sernik opada?

Sernik to rodzaj ciasta deserowego, uwielbianego przez Polaków. Zarówno wiedeński, krakowski czy nowojorski mają miliony fanów. Jednak dlaczego po wyjęciu z piekarnika sernik tak często opada? W „klasycznym”, mącznym cieście powstaje siatka glutenowa, która więzi pęcherzyki powietrza. Ciasto rośnie – o ile mieszamy je w jedną stronę – i nie opada po pieczeniu. Do sernika mąki dodaje się znacznie mniej, a tym samym wiązań glutenowych jest niewiele. Choć ubita masa serowa podczas pieczenia pięknie wyrasta, to po wyjęciu z piekarnika, pod ciężarem twarogu, pęcherzyki powietrza uciekają.

Jak odczarować sernik, by był idealnie prosty, bez dziur i zagłębień?

  1. Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Dlatego minimum godzinę przed pieczeniem wszystkie produkty należy wyjąć z lodówki by osiągnęły temperaturę pokojową.
  2. Składniki mieszamy tylko do połączenia, nie dłużej, dzięki czemu będziemy cieszyć się iście królewskim sernikiem, nie tylko podczas pieczenia, ale i po wystudzeniu.
  3. Aby sernik był bardziej puszysty, kremowy i idealnie prosty dobrze jest piec go w kąpieli wodnej. Formę umieszczamy w naczyniu z wodą, a para wodna zdziała cuda.
  4. Masa serowa nie powinna stykać się bezpośrednio z metalową formą, ponieważ twaróg łatwo nabiera metalicznego posmaku.

Dlaczego warto przesiewać mąkę?

Często podczas pieczenia idziemy na skróty, w pośpiechu dodajemy wszystkie składniki, przecież mikser i tak je wymiesza. Niekoniecznie. Czy naprawdę trzeba przesiewać mąkę? Oczywiście! Suche składniki podczas przesiewania zostają napowietrzone, a tym samym do ciasta wprowadzamy więcej powietrza. Ponadto przesiewanie pomaga uniknąć grudek mąki i skraca czas mieszania, dzięki czemu mniej powietrza ucieknie z ciasta. W konsekwencji ciasto lepiej wyrasta. Jednak przesiewanie mąki do ciast kruchych i drożdżowych nie jest konieczne, nic nie zmieni, afekt finalny będzie ten sam.

Jak zrobić idealne ciasto kruche?

Kluczem do sukcesu jest czas – ciasto kruche nie lubi długiego wyrabiania. Szybko dochodzi do ogrzania znajdującego się w nim masła, ciasto zmienia konsystencję, podczas pieczenia
może się skurczyć, a po upieczeniu wyjść dość twarde.

Jak upiec idealny biszkopt?

Masa biszkoptowa nie lubi czekać, dlatego wszystko lepiej przygotować zawczasu. Dno formy wyłóżmy papierem do pieczenia, boków nie ruszajmy, żeby ciasto miało się po czym
piąć do góry podczas pieczenia. Już na etapie przygotowywania ciasta, warto nagrzać piekarnik do wskazanej temperatury.

Dlaczego krem się zważył?

Zważony krem czy śmietana potrafi popsuć nawet dobrze zapowiadające się ciasto. Dlaczego mimo iż na pozór wszystko robimy jak należy, krem się zważył? Być może składniki nie były w takiej samej temperaturze lub śmietana nie była wystarczająco schłodzona. Kremu nie można ubijać zbyt długo, gdy tylko osiągnie odpowiednią konsystencję wyłączmy mikser.

Jak uratować zważony krem?

Do kremu budyniowego lub maślanego należy dodać kilka łyżek wrzącej wody i zmiksować. Cały krem można podgrzać w kąpieli wodnej, jednak przed ponownym ubijaniem należy go dokładnie schłodzić. Z kolei do zważonej bitej śmietany należy dodać niewielką ilość zimnej śmietany i delikatnie zmiksować lub podobnie jak w przypadku kremu budyniowego, podgrzać całości w kąpieli wodnej, schłodzić i ponownie ubić.

Cukier waniliowy czy wanilinowy?

Choć często uważane są za tożsame, różnica między nimi jest znacząca. Wanilina to sztuczna przyprawa o intensywnym aromacie, która znaczne zmienia smak kremów czy ciast. Z kolei wanilia, pozyskiwana bezpośrednio z lasek wanilii, ma niezbyt intensywny, ale niezwykle bogaty aromat, który podkreśla charakter wypieków. Cukier wanilinowy jest
tańszym i zdecydowanie gorszym zamiennikiem cukru waniliowego.

Jak uniknąć zakalca?

Zakalec to zmora niejednej pani domu. Na co zwrócić uwagę, by go uniknąć? 

  1.  Składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Jeśli użyjemy zbyt zimnych to upłynie więcej czasu zanim ciasto ogrzeje się w piekarniku. Z kolei zbyt ciepłe produkty – np.
    gorące mleko czy rozpuszczone masło – także mogą doprowadzić do zakalca, dlatego zawsze należy wystudzić je przed dodaniem do ciasta.
  2. Suche składniki – mąkę czy proszek do pieczenia warto przesiewać, o czym niestety często w pośpiechu zapominamy.
  3. Składniki mieszamy w jednym kierunku, by nie zniszczyć powstałych wiązań glutenowych.
  4. Zbyt długie mieszanie niesie za sobą więcej szkody niż pożytku. Mieszamy tylko do połączenia składników, w przeciwnym razie z ciasta ucieknie zbyt dużo pęcherzyków
    powietrza.
  5. Ciasto wkładamy do nagrzanego piekarnika i wyciągamy z niego wtedy, gdy mamy pewność, że się dopiekło. Możemy to łatwo sprawdzić patyczkiem – jeśli na patyczku
    nie będzie śladów surowego ciasta, to znak, że jest już gotowe.

Dlaczego do ciasta warto dodać sól?

Podczas mieszania ciasta tworzą się wiązania glutenowe, które zatrzymując pęcherzyki
powietrza sprawiają, że pięknie wyrasta. Dodanie szczypty soli wzmacnia wspomnianą sieć.
Ponadto sól wydobywa smaki, dodaje charakteru i wyrazistości. Posiada działanie
dezynfekujące, a tym samym dzięki niej, bakterie i pleśnie nie rozwijają się tak szybko.

Źródło: cakeit Cake It – Bądź dumna ze swoich wypieków! –


Lifestyle

Jak rozpoznać polską truskawkę? Szypułka prawdę ci powie!

Redakcja
Redakcja
12 maja 2021
Photo by Artur Rutkowski on Unsplash
 
Polska wiosenna truskawka intensywnie pachnie, a jej szypułka jest świeża, soczyście zielona, sztywna i delikatnie odstaje od owocu. Koszt jej produkcji sprawia, że jest droższa od importowanej z południa Europy i północnej Afryki. Jak rozpoznać polską truskawkę jeszcze przed jej spróbowaniem? Świeża szypułka prawdę nam powie – przypominają wielkopolscy plantatorzy truskawek.

Truskawki to według badań Kantar ulubiony owoc Polaków i najbardziej wyczekiwany owoc sezonowy. Polskie truskawki wiosenne są uprawiane w szklarniach i mają smak tych polowych. Dla wielu jest on wspomnieniem dzieciństwa. Owoce są średnio jędrne, soczyste, lekko poziomkowe i kwaskowate.

Warto wiedzieć, że nasze truskawki, uprawiane w strefie klimatu umiarkowanego, są uznawane za wyjątkowo smaczne. To kolejny argument za tym, by już wczesną wiosną szukać tych polskich.

Jak rozpoznać polską truskawkę?

Barwa i kształt są charakterystyczne dla danej odmiany, ale generalnie polskie truskawki mają stożkowaty lub sercowaty kształt. Postrzegamy go jako znany, tradycyjny. Dojrzałe owoce są jasnoczerwone i błyszczące. Są duże i pachną. Zapach jest najbardziej intensywny przy szypułce. Jest ona świeża i soczyście zielona, sztywna i delikatnie odstaje od owocu. Jak mówią producenci – szypułka zawsze prawdę powie.

Jak rozpoznać truskawkę importowaną?

Truskawki importowane są bardziej podłużne. Owoce mają jaśniejszy kolor przy szypułce, ponieważ musiały być zbierane „na blado”. Kondycja szypułki zdradza najwięcej. Nie jest ona świeża i sztywna, nie odstaje już od owocu. Szypułki truskawek marokańskich są nieproporcjonalnie duże i długie.

„Zapraszamy do poszukiwania naszych polskich owoców w sklepach i do sprawdzenia, że to jest nasz produkt. Warto, bo jej smak jest zachwycający” – mówił Janusz Cieśla, ekspert ds. produkcji szklarniowej.

„Zbierana dzisiaj, jutro ona będzie na półce. Nie mija nawet doba. Można ją poznać po smaku, jędrności i po szypułce. Szypułka po czterech dnia transportu, z dalekich krajów, nie jest świeża, jest zmęczona. Różnica jest też taka, że my zbieramy truskawkę czerwoną, taką jaka powinna być. Jej smak pochodzi w 100% od słońca. Importowana zbierana jest >>na blado<<, żeby wytrzymała podróż. Dokładnie tak jak banany. Dlatego w Europie nie znamy dobrego smaku banana. Gdybyśmy pojechali tam, gdzie one rosną poznalibyśmy smak, który przypomina miód rozpływający się w ustach. Trzeba to wiedzieć” – przekonują Aldona i Jarosław Radola, którzy od kilku lat prowadzą gospodarstwo szklarniowe, w którym uprawiają truskawki.

„Truskawka ma w szklarniach idealny klimat. Dojrzewa od stycznia, dlatego już w kwietniu i maju jest gotowa do zerwania. Truskawka odbierana jest od producentów w dniu zerwania, maksymalnie na drugi dzień rano, wtedy po dobrym schłodzeniu. Tak świeżego towaru w markecie życzylibyśmy wszystkim. Nie musi podróżować przez pół świata, nie pozostawia śladu węglowego. Polską truskawkę bezbłędnie poznamy po smaku i po szypułce. Szypułka świeżej truskawki też jest świeża. Ona prawdę wam powie” – mówią Wiesława i Zenon Janiak, pionierzy uprawy w szklarniach.

„Produkcja szklarniowa i tunelowa rośnie. Owoców zawsze jest za mało. Rośnie bowiem zapotrzebowanie i świadomość konsumentów. Polska ma olbrzymi potencjał, produkujemy znakomite owoce, wydłużając sezon na miarę naszych ambicji i możliwości jakie cały czas rosną” – mówi Krzysztof Żabówka z Daifressh Berry, firmy uprawiającej i dostarczającej świeże owoce.

„Życzę, aby konsumenci nie mylili się w zakupie polskich owoców. Jako branża podpowiadamy, jak odróżnić nasze lokalne owoce od importowanych. Truskawki z zachodnich upraw są często przepakowywane. Jeśli ktoś kupi takie owoce i nie będzie zadowolony, i pomyśli, że nie umiemy produkować” – mówi Mariusz Chenczke.

„Współdziałamy, tak by pokazywać różnice i aby namawiać na bardziej świadome zakupy. Patrzmy na etykiety, szukajmy informacji o gospodarstwie, w którym owoce są produkowane” – dodaje Chenczke.

Współpraca pomaga budować nawyk świadomych zakupów i codziennej konsumpcji polskich owoców jagodowych. Działania liderów są wspierane przez „Czas na polskie superowoce!” – projekt integrujący producentów i przetwórców.

Więcej o arkanach produkcji truskawek w szklarniach na https://bit.ly/3o7lyLR

Opracowanie sfinansowano ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw w ramach realizacji przez Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw kampanii „Czas na polskie superowoce! III edycja”.

Źródło informacji: PolskieSuperowoce.pl


Lifestyle

Śledziowy zawrót głowy – dlaczego Polacy kochają śledzie?

Redakcja
Redakcja
12 maja 2021

Jedno z holenderskich przysłów brzmi: „Jeżeli w pobliżu Ciebie jest śledź, lekarz będzie daleko”. To zdecydowanie jedna z najpopularniejszych ryb w Polsce. Serwowana na tysiąc sposobów, nigdy chyba się nam nie znudzi. Chcesz być zdrów jak ryba? Jedz śledzie! Śledź to samo zdrowie i śledzie po prostu jeść trzeba! Poznaj fenomen tej ryby i dowiedz się, dlaczego warto go włączyć do codziennego jadłospisu.


Na co dzień, od święta i chyba od zawsze – śledź królował na polskich stołach. Swoje szczególne miejsce, pod wieloma postaciami, znajduje także na wigilijnym, polskim stole. Z uwagi na swoją powszechną dostępność, śledzie bałtyckie są doskonałym uzupełnieniem codziennej diety.

Najczęściej podajemy je z cebulą, w śmietanie lub zalewie octowej. Ze względu na swój niepowtarzalny smak, śledzie mają wielu kulinarnych fanów. Najważniejsze jednak, oprócz walorów smakowych, są ich właściwości prozdrowotne. Śledzie są po prostu zdrowe – chronią przed miażdżycą, chorobami układu nerwowego, a także poprawiają koncentrację, pracę serca i mózgu.

Wartości odżywcze śledzi

Śledzie bałtyckie należą do tłustych ryb morskich. Zawierają same dobre, wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Już 50 g śledzia zaspokaja dzienne zapotrzebowanie organizmu na cenne tłuszcze, przyczyniające się do obniżenia ciśnienia oraz poziomu cholesterolu LDL – jednego z głównych powodów występowania chorób układu krążenia, takich jak: miażdżyca, zawał czy udar mózgu. Dobroczynne kwasy omega-3 przyspieszają także metabolizm i wspierają wątrobę w procesie usuwaniu toksyn.

Wykazują działanie przeciwzapalne, a także zapewniają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Są dodatkowo niezbędne w procesie regeneracji komórek skóry oraz poprawiają funkcjonowanie układu wzrokowego, zmniejszając ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej. Dieta bogata w omega-3 przez ekspertów określana jest mianem diety antynowotworowej.

Śledź jest również doskonałym źródłem witamin, cynku, miedzi, fosforu i jodu. W 100 g tej ryby witaminy D jest aż osiem razy więcej niż w szklance mleka. Dodatkowo, wśród wszystkich ryb, jest najlepszym źródłem żelaza i zawiera witaminę B12, niezbędną do tworzenia nowych czerwonych krwinek.

Jak kupować świeże śledzie?

Wybór śledzi w sklepach jest ogromny: dostępne są świeże, w solance, marynowane, w oleju, w occie i z różnymi dodatkami. Najlepiej jednak jest kupować świeże śledzie bałtyckie, ewentualnie w solance. Jeśli dbamy o linię, należy unikać wariantów śledzi w oleju czy śmietanie. Przyrządzając je samodzielnie w domu możemy wówczas kontrolować ilość dodatków i stosować bardziej dietetyczne zamienniki. Pamiętajmy, by przed przygotowaniem śledzi z solanki odpowiednio je namoczyć w wodzie lub mleku – pozbywamy się w ten sposób nadmiaru soli z ryby. W sklepie, kupując śledzie świeże, zwróćmy także uwagę na kluczowe kwestie: oczy, które powinny się błyszczeć oraz jędrność ryby – po naciśnięciu mięsa powierzchnia powinna po chwili wrócić do stanu początkowego. Wówczas mamy pewność, że ryba jest świeża i zdatna do spożycia.

Wariacje śledziowe – przepisy

Śledź w cieście piwnym (porcja dla 6 osób)

Składniki:

  • 6 tuszek świeżego śledzia
  • 1 szklanka mąki
  • 1 butelka małego piwa
  • świeży tymianek
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200 ml oleju do smażenia
  • sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:

Śledzie wyfiletować, doprawić solą i pieprzem, odstawić na czas przygotowania ciasta. Z przesianej mąki, piwa i proszku do pieczenia sporządzić ciasto o konsystencji ciasta naleśnikowego, dodać listki tymianku i przyprawy. Śledzie obtaczać w mące, cieście i smażyć na rozgrzanym oleju w głębokiej patelni na złoty kolor.

***
Quiche z porami, oliwkami i piklingiem (porcja dla 8 osób)

Składniki:

Ciasto:

  • 120 dkg pszennej mąki
  • 100 dkg mąki orkiszowej
  • 2 łyżki sezamu
  • 150 dkg zimnego masła
  • 2 łyżki lodowatej wody
  • ½ łyżeczki soli

Nadzienie:

  • 2 wędzone śledzie
  • 50 dkg czarnych oliwek
  • 2 duże pory
  • 150 dkg koziego twarożku
  • świeży tymianek
  • 2 łyżki masła
  • 3 jajka
  • 300 ml śmietany
  • sól, świeżo mielony pieprz i gałka muszkatołowa do smaku

Przygotowanie:

Ciasto:
Mąki przesiać do miski, dodać pokrojone w kosteczkę masło, sezam oraz sól. Rozetrzeć palcami masło z mąką. Następnie dodać wodę i zagnieść ciasto, łącząc składniki w kulę. Owinąć ciasto w folię i włożyć do lodówki na godzinę. Schłodzone ciasto rozwałkować i wykleić nim formę o średnicy 26 cm. Nakłuć spód widelcem i wstawić do nagrzanego na 200ºC piekarnika. Piec 10 min.

Nadzienie:
Na maśle zeszklić pokrojonego w półtalarki pora. Obrać i wyczyścić z ości wędzone śledzie. Podzielić na kawałki. Na podpieczonym spodzie równomiernie rozłożyć uduszonego pora, kozi twarożek, oliwki i kawałki piklinga. W misce roztrzepać jajka ze śmietaną, tymiankiem i przyprawami. Wylać masę jajeczną i wstawić do nagrzanego piekarnika na 175ºC i piec przez 35–40 min.

Quiche można podawać na gorąco, smakuje też na zimno.
***

Krokiety ziemniaczano-śledziowe

Składniki:

  • 2 wędzone śledzie
  • 400 g ugotowanych ziemniaków
  • 2 jaja
  • 1 pęczek szczypiorku
  •  bułka tarta
  • olej i masło do smażenia
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

Śledzie obrać z mięsa. Ziemniaki zmielić lub zblendować od razu z mięsem ze śledzi, dodać jaja, posiekany szczypiorek. Formować podłużne wałeczki i obtoczyć w bułce tartej. Smażyć na oleju zmieszanym z masłem. Podawać z sosem tatarskim lub innym sosem na bazie majonezu.

***

Śledź zapiekany ze szpinakiem

Składniki:

  • 6 tuszek świeżego śledzia
  •  6 plasterków wędzonego boczku duńskiego
  • 500 g młodych listków szpinaku
  • 1 łyżka masła
  •  1 mała cebula pokrojona w kostkę
  • 2 ząbki czosnku
  •  150 ml śmietanki 30%
  • 2 łyżki tartego sera grujer
  •  sól, pieprz, gałka muszkatołowa do smaku
  • 2 łyżki mąki do obtoczenia
  •  olej do smażenia

Przygotowanie:

Śledzie wyfiletować tak, aby został ogonek, oprószyć solą i pieprzem. Na maśle zeszklić cebulkę i posiekany czosnek. Dodać młode listki szpinaku i chwilę smażyć. Dodać przyprawy, podlać śmietanką i zredukować objętość. Zestawić z ognia i dodać tarty ser. Wystudzony farsz rozłożyć równomiernie na jednej połówce śledzia, przykryć drugą, owijać plastrem boczku, łożyć w naczyniu żaroodpornym. Piec w temperaturze 180ºC około 25 min.

Przepisy na dania ze śledzia pochodzą z książki „Śledzie bałtyckie” wydanej przez program promocji ryb bałtyckich Naturalnie Bałtyckie.

***

Naturalnie Bałtyckie to innowacyjny projekt wspierający polskie rybołówstwo bałtyckie, którego głównym celem jest promocja racjonalnego wykorzystania zasobów Morza Bałtyckiego, a także kreowanie świadomej konsumpcji produktów rybnych, do których surowiec pozyskiwany jest z poszanowaniem limitów połowowych, zasad równowagi naturalnej, praw zwierząt oraz dobrych praktyk produkcyjnych w przetwórstwie ryb. Kluczowym elementem programu jest znak towarowy Naturalnie Bałtyckie, którym oznakowane zostaną produkty rybne, do których ryby łowione i przygotowywane będą zgodnie z najwyższymi standardami jakościowymi i w przyjazny dla środowiska i zasobów morskich sposób. Projekt finansowany jest z Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego Unii Europejskiej.

mockups-design.com


Zobacz także

10 rzeczy, których nie powinniśmy mówić dziecku

Trwa XV edycja Konkursu „Świat przyjazny dziecku”! Zapraszamy!

10 klasycznych błędów, które mogą kosztować cię utratę ładnego uśmiechu