Lifestyle

Wzruszający list staruszki z prośbą o… przyjaźń! To pokazuje, jak ważny jest dla nas drugi człowiek

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
2 sierpnia 2017
fot. screen z Facebooka/ Frank Somerville KTVU
 

Wyobraźcie sobie, że wracacie do domu z pracy, a w drzwiach znajdujecie liścik od nieznanej dotąd starszej sąsiadki. List dosyć niecodzienny, w którym staruszka pisze o swojej samotności i izolacji, a także prosi was o… przyjaźń. Ignorujecie jej błagania, czy zyskujecie nowego przyjaciela?

Taka sytuacja spotkała Marleen Brooks z Kalifornii, która w drzwiach swojego mieszkania znalazła notatkę napisaną przez dziewięćdziesięciolatkę mieszkająca obok.

„Czy rozważyłbyś zostanie moim przyjacielem? Mam 90 lat, żyję samotnie. Wszyscy moi przyjaciele już odeszli. Jestem taka samotna i przestraszona. Proszę, modlę się o kogoś”.

fot. screen z Facebooka/ Frank Somerville KTVU

fot. screen z Facebooka/ Frank Somerville KTVU

Marleen wysłała zdjęcie listu do lokalnego dziennikarza z dopiskiem „to smutne, ale patrząc na sytuację optymistycznie, wygląda na to, że będę miała nową przyjaciółkę„. Marleen odwiedziła bowiem swoją sąsiadkę Wandę (przyniosła jej nawet babeczki) i poznała jej historię. W zeszłym roku jednej z synów staruszki zmarł na raka, pozostałych dwóch mieszka daleko, więc widują się rzadko. Wanda ma zastoinową niewydolność serca i osteoporozę, przyjmuje na stałe tlen. Jej schorzenia dodatkowo potęgują samotność i poczucie izolacji. Podczas spotkania dziewięćdziesięciolatka wyznała, że mieszka w tej okolicy od 50 lat i nie zna nikogo z sąsiadów. Powiedziała też, że ma nadzieję, że Maureen nie uważa jej za głupią, ale musiała coś zrobić i dlatego napisała list.

Związek pomiędzy ekstremalną izolacją a zdrowiem fizycznym u osób w podeszłym wieku został dobrze udokumentowany i opisany. W badaniu z 2008 stwierdzono, że samotne osoby starsze były o 45 procent bardziej narażone na śmierć niż ci, którzy mieli znaczące relacje z innymi osobami. Wraz z wiekiem zawieranie przyjaźni staje się dla nas coraz trudniejszym zadaniem, dlatego tak cenne jest, by wykazać zainteresowanie i troskę wobec starzejących się rodziców, dziadków, czy sąsiadów.

Ta historia pokazuje też, jak wielkie znaczenie może mieć dla kogoś druga osoba i że czasami wystarczy tak niewiele, jeden gest, by poprawić czyjeś życie i po prostu mu pomóc. dla nas może to być niewiele, a dla drugiej osoby coś znaczącego i ważnego. Mamy nadzieję, że Maureen i Wanda zostaną dobrymi przyjaciółkami, a staruszka już nie będzie się czuła tak zamknięta i samotna.

Na podstawie: www.womansday.com


Lifestyle

Nie można zmuszać kobiet do noszenia szpilek w pracy. Naukowcy mają na to twarde dowody

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
2 sierpnia 2017
Fot. iStock/Alija
 

Naukowcy z Aberdeen postanowili pomóc kobietom, aby zapobiec zmuszaniu ich do noszenia wysokich obcasów w pracy. To reakcja na odrzucenie przez angielski rząd w kwietniu wezwania do utworzenia specjalnej ustawy. Miała ona zabraniać firmom narzucania pracownicom, że mają chodzić wyłącznie w szpilkach.

Kwestia ta została poruszona po tym, jak jedna z kobiet pracujących w korporacji została odesłana do domu, ponieważ założyła płaskie buty. Nie kryła swojego oburzenia i wystosowała publiczną petycję. Wywołała tym poważną dyskusję, do której włączyli się badacze z Uniwersytetu w Aberdeen.

Postanowili przeanalizować fizyczne uszkodzenia ciała, do których dochodzi na skutek noszenia wysokich obcasów. Doszli do wniosków, że częste chodzenie w takich butach zwiększa ryzyko kontuzji, pojawienia się bólu i obrażeń.

Jednocześnie okazało się, że nie ma wyraźnego związku pomiędzy ich noszeniem a zapaleniem stawów i kości.

Naukowcy skupili się także na aspektach społecznych i kulturowych. Dr Max Barnish, kierujący badaniami, twierdzi, że „z naszego badania wynika, że pomimo dowodów na to, że szpilki są szkodliwe dla zdrowia, istnieją złożone aspekty społeczne i kulturowe, które sprawiają, że obcasy uważa się za atrakcyjne”.

Fot. iStock/AntonioGuillem

Fot. iStock/AntonioGuillem

Mężczyźni chętniej pomagają paniom w szpilkach

Tą kwestią zajęli się wcześniej naukowcy z Université de Bretagne-Sud we Francji. Według ich badań opublikowanych na łamach czasopisma Archives of Sexual Behavior, obcasy mają potężny wpływ na męskie zachowanie. Nicolas Guéguen, autor, jako przyczynę podaje zmianę ich chodu, który staje się bardziej ponętny oraz ogólne wrażenie, jakie wtedy wywierają. Podczas eksperymentu okazało się bowiem, że mężczyźni chętniej pomagają paniom w szpilkach niż gdy mają one płaskie buty.

Naukowcy z Aberdeen decyzję o noszeniu lub nienoszeniu szpilek chcą zostawić kobietom. „Oczywiście nie staramy się nikomu powiedzieć, że powinien lub nie powinien nosić butów na wysokim obcasie, ale mamy nadzieję, że niniejsza opinia będzie informowała użytkowniczkę i pracodawców o zagrożeniach zdrowotnych, do jakich może dojść” – mówi Dr Heather Morgan.

Mają także nadzieję, że ich badania wywrą nacisk na decydentów, żeby wzmocnili ustawodawstwo oraz by nikt nie zmuszał kobiet do noszenia szpilek w miejscu pracy. To, czy kobieta będzie zakładać obcasy, czy nie, powinno być jej decyzją, a nie nakazem, za który będzie karana. Bo najwyższą ceną, jaką może za to zapłacić, to utrata zdrowia.

Źródło: bbc, independent


Lifestyle

5 reguł psychologii, których świadomość pozwoli ci żyć łatwiej

Redakcja
Redakcja
2 sierpnia 2017
5 reguł psychologii, których świadomość pozwoli ci żyć łatwiej
Fot. iStock / g-stockstudio

Czerpanie z życia maksymalnych korzyści nie jest tak proste, jakbyśmy sobie tego życzyli. Często okazuje się, że nie tylko napotykamy na naszej drodze różne przeszkody, ale sami siebie ograniczamy na wiele sposobów. Wiele złego wyrządzamy sobie poprzez obawy, utarte schematy, które nie nadążają za zmianami w życiu i stają się czynnikami hamującymi rozwój.

Nie zawsze wiemy w jaki sposób działać, by owe „żyj tak, byś była szczęśliwa” stało się naszym udziałem. Jak być szczęśliwą, spełnioną, gdy dopadają nas wątpliwości, słuchamy głosów i podpowiedzi udzielanych przez otoczenie, czy też wycofujemy się, z braku pewności siebie? W takim przypadku zrozumienie psychologii w odniesieniu do postaw i zachowań własnych i innych osób, może odegrać ogromną rolę w kreowaniu naszego szczęścia.

5 reguł psychologii, których świadomość pozwoli ci żyć łatwiej

1. Nie powinnaś przejmować się opinią innych

Nikt nad tobą nie rozmyśla tak często, jak tobie się to wydaje. Jeśli zwracasz nadmierną uwagę na to, kto, co o tobie mówi lub myśli, powinnaś to jak najszybciej zmienić. Prawda bywa prosta, bo twoje otoczenie ma tak wiele własnych spraw i problemów, że raczej nie żyje twoim życiem. Nie musisz więc wstrzymywać się z własnymi planami lub modyfikować je na wszelki wypadek, z obawy o opinię innych osób. Opieraj się na własnych doświadczeniach i interpretacjach swoich działań, osiągaj osobiste szczęście ze względu na siebie, nie innych.

2. Ciągle zmieniasz się i musisz o tym pamiętać

Dziś jesteś kimś innym, niż byłaś jeszcze kilka lat temu. Z kolei za kilka lat możesz być osobą inną od tej, którą jesteś teraz. I nie chodzi tu o rewolucję w myśleniu i zachowaniu, tylko naturalne przemiany zachodzące pod wpływem doświadczeń, które do tej pory zgromadziłaś. Być może za jakiś czas nie będziesz ani tego samego czuła, ani działała w ten sam sposób. Twój umysł zmienia się wraz z okolicznościami, w jakich przychodzi ci żyć, więc zawsze bądź wierna temu, co w danej chwili czujesz i myślisz. Gdy podejmujesz decyzje, nie działaj według schematu, bo to, co sprawdzało się kiedyś, wcale nie musi pasować do chwili, w której znajdujesz się obecnie. Żyj tu i teraz.

3. Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś

Bardzo często w mediach społecznościowych kreujemy swoje życie na nowo, nie chcąc odstawać od innych osób, które chwalą się wszem wobec tym jak żyją i co posiadają. Jeśli odczuwasz nacisk na to, aby dopasować się do wygórowanych wymagań otoczenia, przestań. Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś w rzeczywistości, bo konfrontacja z prawdą może być bardzo nieprzyjemna. Nie obawiaj się odrzucenia czy niezrozumienia i przyjmij do wiadomości, że fakt, że marnowanie czasu na dopasowywanie się do innych osób jest bez sensu. Otaczaj się tylko tymi, którzy wiedzą kim jesteś naprawdę porównywanie się do innych jest bez sensu bo więc widzimy tylko to co zewnątrz nie mając pojęcia o obawach niepewności które tłumią w sobie powierzchowność nie powinna być twoją najważniejszą stroną

4. Nie narzucaj swojej racji i dobrych rad innym

Jeśli nawet wydaje się tobie, że w danej sytuacji to ty masz wyłączną rację, doświadczenie i wiedzę, więc chciałabyś, aby ktoś skorzystał z nich, dla własnego dobra odpuść. Nie jesteś w skórze innych osób i tak naprawdę nie wiesz, o czym myślą i czego potrzebują. Możesz czuć się sfrustrowana, gdy twoja pomoc w dobrej wierze zostanie odrzucona, ale pozwól innym na realizację własnych pomysłów i zdobywanie własnych doświadczeń. Jeśli ktoś zechce twojej rady, poprosi cię o nią. W innym przypadku nie będzie to kwestią niewdzięczności i ignorowania ciebie, tylko potrzeba samodzielnego zdobywania życiowego doświadczenia.

5. Kontroluj to, co mówisz i robisz

W życiu zdarza się wiele sytuacji, w których lepiej jest zachować milczenie lub wstrzymać się z pewnym działaniem. Niewłaściwa i nieprzemyślana reakcja może odbić się bolesnym rykoszetem w przyszłości. Zawsze działaj tak, abyś nie musiała czegoś żałować. Czasem trudno jest zapomnieć to, co zostało w gniewie powiedziane. Czasem mniej „boli” porządne ugryzienie się w język, niż bezmyślne paplanie, które niesie przykre konsekwencje w relacji z otoczeniem.


 

źródło: www.lifehack.org


Zobacz także

Jak to plotka przed ołtarz ich zaprowadziła...

Jak to plotka przed ołtarz ich zaprowadziła…

Zakończona przyjaźń boli bardziej niż zakończony związek

Lubisz szperać w lumpeksach? Tych rzeczy nigdy nie kupuj