Lifestyle

Wysokie obroty bez kofeiny? Dzięki tym 10 naukowo potwierdzonym sztuczkom znów nabierzesz energii

Redakcja
Redakcja
18 stycznia 2018
Fot. iStock/nd3000
 

Natłok codziennych obowiązków powoduje, że musimy być non stop na wysokich obrotach. Zbyt wiele rzeczy jest do zrobienia, żeby usiąść i poczekać, aż wróci wena i energia do działania. Zazwyczaj pomagamy sobie kawą, czasem jedną, a czasem i trzema filiżankami. Trudno jest przedawkować kofeinę, ale nadmiar kawy powoduje, że zwyczajnie przestaje ona nam smakować i nie pobudza tak skutecznie, jak tego oczekujemy.

Co wtedy? Różne są sposoby na ponowne rozbudzenie ciała i umysłu, ale na pewno najgorszym z nich jest sięganie po napoje energetyczne. Energetyki może i pobudzają, dzięki zawartości tauryny i kofeiny, ale naprawdę niszczą zdrowie, o czym przekonują lekarze oraz przypadki ludzi, którzy stracili zdrowie pijąc w nadmiarze energy drinki.

Można wziąć się na sposób i zamiast sięgać po szkodliwe lub nieskuteczne sposoby na dodanie sobie energii bez kolejnej filiżanki kawy, warto zastosować wspierane przez naukę sposoby na zachowanie czujności.

10 naukowych sztuczek, które pozwolą nabrać energii

1. Miej pod ręką wodę

Tak, dobrze czytasz — nie kawę, nie zieloną herbatę, ale zwykłą wodę. Wbrew pozorom, nawet niewielki ubytek wody w organizmie, gdy nie pijemy jej regularnie, szkodzi zdolności koncentracji i samopoczuciu, może powodować zmęczenie, dezorientację, palpitacje serca i omdlenia. Nasze ciało składa się nawet do 60% z wody, która pomaga krwi w przenoszeniu substancji odżywczych do różnych części ciała, w tym mózgu. Badania pokazują, że utrata nawet 1-2% wody w organizmie mają związek ze zmęczeniem i splątaniem.

2. Podnieś zdrowo poziom cukru we krwi

Głód nie sprzyja myśleniu. Zbyt niski poziom cukru we krwi powoduje problemy z koncentracją. Tu nie pomogą ani duże posiłki (energia skierowana zostanie na trawienie), ani wrzucenie w siebie czekoladowych batoników, które dadzą tylko chwilowe pobudzenie. Najlepiej sięgać po małe przekąski o dużej zawartości błonnika oraz białka wysokiej jakości (np. w jajkach). Pokarmy takie jak szpinak, fasola i soczewica są źródłem żelaza, którego niedobór jest często źródłem zmęczenia. Warto dodać pokarmy bogate w witaminę C, która pomaga zwiększyć wchłanianie żelaza.

3. Odwróć wzrok od monitora

Patrzenie długi czas w jeden punkt męczy oczy i powoduje bóle głowy. Do tego suchość oczu, zmęczenie, niewyraźne lub podwójne widzenie, ból barku i szyi, nie ułatwia pracy. Zrób sobie choć chwilę przerwy i przenieś wzrok z monitora gdzie indziej, a poczujesz się lepiej.

4. Stań przy oknie/wyjdź na zewnątrz

Najlepiej, gdy jest dużo słońca, ponieważ światło poprawia czujność i wydajność. Zwykłe, jasne światła w pomieszczeniu nie wpływają na pobudzenie umysłu. Natomiast słońce zmniejsza zmęczenie i skraca czas reakcji na bodźce, reguluje sen i czuwanie, ustanawiając normalny sposób naszego funkcjonowania.

5. Rozruszaj ciało

Ruszając ciało, rozruszasz też zmęczony umysł. Badania wykazały, że gdy ich uczestnicy ćwiczyli podczas maksymalnego poziomu senności, subiektywne odczucie zmęczenia wydawało się częściowo złagodzone. Ruch powoduje wytwarzanie endorfin,  neuroprzekaźników pomagających rozładować stres i zmęczenie oraz zwiększyć odczuwanie radości.

6. Głęboko oddychaj

Nie zawsze się da wyjść na świeże powietrze, ale zawsze można oddychać głęboko, wykorzystując przeponę. Głęboki oddech rozluźnia mięśnie, łagodzi napięcie i pomaga przenieść więcej tlenu do mózgu, który potrzebuje go do skutecznej pracy.

7. Słuchaj muzyki

Muzyka łagodzi obyczaje, ale nie tylko. Ulubiona muzyka powoduje uwolnienie dopaminy, serotoniny i oksytocyny, które są substancjami chemicznymi wyzwalającymi poczucie odprężenia i radości. Skoczne, ulubione utwory pobudzają najlepiej, a im bardziej zróżnicowana muzyka, tym lepszy efekt.

8. Żuj gumę

Żucie gumy powoduje stałe zajęcie dla żuchwy i swego rodzaju pobudzenie. Naukowcy podejrzewają, że żucie w jakiś sposób zwiększa krążenie i aktywuje pewne obszary mózgu do działania. Badania potwierdzają, że żucie pomaga skoncentrować się na egzaminach, zmniejszyć lęk i zwiększyć czytanie ze zrozumieniem.

9. Popatrz na miłe zwierzątka w internecie

Urocze zwierzątka uwiecznione na filmach czy zdjęciach w internecie nie tylko zachwycają, ale obniżają poziom napięcia i stresu. W badaniu z czerwcu 2015 r., w którym wzięło udział 7 000 entuzjastów kotów, którzy stwierdzili, że oglądanie internetowych filmów o kotach podniosło poziom energii, zwiększyło dobre samopoczucie i zminimalizowało negatywne uczucia. Taki efekt powoduje wzrost oksytocyny, która wzmaga uczucie zaufania i emocji, oraz zmniejszenie poziomu kortyzolu, hormonu stresu.

10. Zdrzemnij się

To już ostateczność, ale jeśli głowa leci w dół, a ty masz możliwość zmknąć na chwilę oko, po prostu zób to. Wg badań krótkie drzemki (5-25 minut) około 6 do 7 godzin przed normalnym pójściem spać to świetny sposób na regenerację i podniesienie poziomu energii. Nawet sześciominutowe drzemki pomagają lepiej zachować informacje, niż gdybyśmy w ogóle nie spali i wypijali kolejną kawę.


 

źródło: www.businessinsider.com


Lifestyle

Dieta „antystresowa”. 6 produktów, które uspokoją skołatane nerwy

Redakcja
Redakcja
18 stycznia 2018
Fot. iStock/eclipse_images
Następny

Żyjąc na pełnych obrotach każdego dnia, nie jesteśmy w stanie unikać sytuacji stresowych. Raz radzimy sobie z napięciem lepiej, machając na przeszkody ręką, innym razem rwiemy włosy z głowy, bo czegoś nie udało się zrobić. Stres i napięcie nie są czymś niezwykłym, dopóki radzimy sobie z nimi. 

W sytuacji, gdy negatywne napięcie towarzyszy nam nieustannie, narażamy się na wiele przykrych konsekwencji, od chorób ciała, po depresję. Żeby lepiej radzić sobie z trudnymi sytuacjami i nerwami, trzeba zadbać o siebie. Więcej ruchu na świeżym powietrzu, zbilansowana dieta i wsparcie bliskich dają energię do działania. Przede wszystkim warto włączyć do diety produkty, które skutecznie poprawiają humor i łagodzą wpływ stresu na zdrowie. Oto 6 produktów, które uspokoją skołatane nerwy.

źródło: www.totalbeauty.com, poradnikzdrowie.pl

Lifestyle

Choroby dziąseł i rak trzustki mają ze sobą coś wspólnego! Nie ignoruj zagrożenia

Redakcja
Redakcja
18 stycznia 2018
Fot. iStock/yourstockbank

Ładny uśmiech to nie tylko kwestia estetycznego wyglądu, ale przede wszystkim zdrowia. Zarówno zęby, jak i dziąsła pozbawione  odpowiedniej pielęgnacji, mogą bardzo ucierpieć i pośrednio wpłynąć na pogorszenie stanu zdrowia organizmu poza jamą ustną. Naukowcy już wiedzą, że próchnica i paradontoza nie jest tym najgorszym, co może spotkać osoby niewłaściwie dbające o higienę. 

Od paradontozy do raka trzustki

Paradontoza to przewlekła i podstępna choroba atakująca dziąsła, która doprowadza do rozchwiania i utraty zębów. Problemy zwiastuje zapalenie dziąseł, które powoduje nawarstwianie się płytki bakteryjnej i powstawanie kamienia nazębnego. Niedostateczna higiena i rozwój szkodliwych bakterii to główna przyczyna problemów. A trzeba wiedzieć, że bakterie szkodzą nie tylko dziąsłom, ponieważ mogą przenosić się z jamy ustnej na inne części ciała. Tym właśnie zajęli się naukowcy, którzy wskazują, że bakterie odpowiedzialne za paradontozę, odgrywają rolę w rozwoju raku trzustki.

Naukowcy z Uniwersytetu w Helsinkach wykorzystali dane zebrane od 70 000 dorosłych, dzięki czemu odkryli wyraźny związek między zapaleniem przyzębia i umieralnością na raka trzustki. Naukowcy zauważyli, że enzym z bakterii powodujących paradontozę, istnieje również w złośliwych nowotworach przewodu pokarmowego. Enzym ten może pomagać komórkom rakowym w atakowaniu zdrowej tkanki i rozprzestrzenianiu się po ciele. Zmniejsza również skuteczność układu odpornościowego, który może pomóc zwalczać zagrożenie. Badanie przeprowadzone przez profesora Timo Sorsa, opublikowano w International Journal of Cancer. 

Inne badania pokazały, zarówno u mężczyzn, jak i kobiet, u których wykryto ten szczep bakterii Porphyromonas gingivalis, ryzyko zachorowania na raka trzustki jest o 59% większe niż u osób, gdzie nie był on obecny. Z kolei badani, u których stwierdzono obecność szczepu bakterii Aggregatibacter actino-mycetemcomitans, byli narażeni na zachorowanie o 50% bardziej.

Wystarczy porządne szczotkowanie i higiena, by usunąć większość szkodliwych bakterii. A warto się starać, bo rak trzustki, mimo że stanowi tylko 2% wszystkich nowotworów złośliwych, jest jedną z najczęściej doprowadzających do zgonu chorób nowotworowych.


źródło: www.dailymail.co.ukonkologia.mp.pl, www.dziennikpolski24.pl


Zobacz także

Wsi spokojna, wsi wesoła. Miało być romantycznie, jest jak w piekle

Konkurs „Twoje życie – w twoich rękach. Opowiedz, kto cię inspiruje”

10 cytatów, dzięki którym pomyślisz inaczej o podróżowaniu