Lifestyle

Wypalenie zawodowe. Od 1 stycznia 2022 możemy dostać z jego powodu zwolnienie lekarskie. Ale czy na pewno?

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
30 grudnia 2021
wypaleni
Fot. iStock/gruizza
 

Długo na to czekaliśmy. Jeszcze kilka lat temu osoby z wypaleniem zawodowym szukały lekarzy różnych specjalistów i błagały ich o zwolnienie na cokolwiek. Kręgosłup, serce, nawet grypa. Zwolnień od psychiatry wielu z nas się wstydziło. Zresztą depresja to nie to samo, co wypalenie zawodowe. Wypalenie zawodowe może powodować depresję, ale nie musi.

Według nowej Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób(IDC-11), prowadzonej przez Światową Organizację Zdrowia i przyjętej w czerwcu 2019 roku, wypalenie zawodowe można diagnozować. Przestało być tylko zestawem objawów. Uznano je za syndrom zawodowy związany z bezrobociem i zatrudnieniem, a od początku 2022 roku można będzie otrzymać na nie zwolnienie.

Agresja i stany lękowe

Mogą mieć różne nasilenie i przebieg. Ale wpływają na cztery aspekty życia człowieka – na zdrowie, zachowanie, postawy oraz relacje z ludźmi. Pracownicy, których dotknęło zawodowe wypalenie mówią o tym, że często czują agresję do szefa, czy współpracowników. Inni opowiadają o wycofaniu, zamknięciu w sobie, niechęci do angażowania się w zadania. Niektórzy doświadczają stanów lękowych, czują się się bezradni. Prawie wszyscy stają się mniej sprawczy i efektywni, co z kolei pogłębia frustrację. Objawem wypalenia zawodowego jest też poczucie wycieńczenia albo wyczerpania energii. Z czasem zaczyna cierpieć też ciało, pojawiają się bóle głowy, problemy gastryczne, nadciśnienie, osłabiona odporność.

Wypalenie zawodowe. Wstyd czy zaledwie sygnał dla Ciebie?

Zwolnienie z powodu wypalenia zawodowego:  dobra wiadomość dla pracowników, gorsza dla pracodawców

ZUS zapowiada też regularne kontrole, bo istnieje ryzyko nadużyć. Trudno też przewidzieć, jak do tego podejdą sami lekarze. Czy nie będą bali się wypisywać zwolnień? Zdaniem ekspertów nie będzie to wszystko takie proste, bo wypalenia zawodowego wciąż nie uznano za chorobę tylko za czynnik wpływający na stan zdrowia, a nie za chorobę.

Warto wiedzieć, że wśród Polaków pracujących zawodowo aż 65 proc. wskazuje symptomy wypalenia zawodowego. Co na to wpływa? Na pewno praca. Jak się w niej czujemy, czy przynosi nam satysfakcje, czy uważamy, że jesteśmy w niej doceniani. Wiele osób doświadcza wypalenia zawodowego w wyniku mobbingu albo trudnych zdarzeń w firmie. Wiele też zależy od rodzaju pracy– im jest bardziej monotonna, żmudna, tym bardziej grozi nam wypalenie (podobno prawie 80 proc. programistów cierpi na syndrom wypalenia). Wypaleniu sprzyjają też zawody związane z pomaganiem innym, narażeni są pracownicy socjalni, pielęgniarki, psycholodzy i terapeuci. Duże wpływ na nas miała też pandemia, praca zdalna, odizolowanie od innych.

Do tego dochodzi charakter i temperament

Perfekcjonizm, nadmierna ambicja, silna potrzeba kontroli – to wszystko cechy wysokiego ryzyka, bo tacy ludzie często zaniedbują własne potrzeby. Co więcej, bardzo długo bagatelizują objawy, bo nie wyobrażają sobie, że mogą nawalić, zawieść– a uważają, że gorsza forma i przyznanie się do niej to właśnie zawiedzenie kogoś.

Tymczasem wypalenie zawodowe bagatelizowane rozwija się i może doprowadzić do depresji, czy nerwicy. Ważna jest szybka reakcja. I nie tylko pracowników, ale też pracodawcy, którzy widząc kiepską formę podwładnego powinni dać mu wsparcie. Idealistyczna wizja? Tylko co komu po nieefektywnym pracowniku? Na portalu praca.pl znalazłam tekst o tym, jak sobie pomóc. Niby proste, ale jak rzadko się do tego stosujemy. Ważny jest sen (wygodne łóżka, cisza, ciemność), aktywność fizyczna (choćby spacery), otaczanie się zielenią (ponoć w biurach z większą ilością zieleni pracownicy są szczęśliwsi), przerwy w czasie pracy (co godzinę 5-10 min) i rozsądna ilość godzin. Praca powyżej 4o godzin tygodniowo to niemal murowane wypalenie, do tego naprawdę mało kto jest efektywny przez tyle czasu. Niedawno znajoma terapeutka powiedziała mi, że wyłącza telefon o 17.00 i zajmuje się tylko rodziną. „To dla mnie jedyna szansa na to, żebym rano obudziła się znów pełna energii”.

Dlaczego tak często o tym zapominamy?

I choć eksperci przewidują fale zwolnień z powodu wypalenia zawodowego, naprawdę warto myśleć o tym, co się z nami dzieje wcześniej. I nie przejmować się tym, że kogoś zawiedziemy. Bo pracując ponad swoje siły przede wszystkim zawodzimy siebie.


Lifestyle

Zmiana jest wpisana w twoje życie. Puść, idź dalej, zasługujesz na szczerość wobec samej siebie

Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme
30 grudnia 2021
fot. Bartosz Maciejewski
 

Życie jest zmianą. Ile razy słyszałaś to zdanie? A jednak, boisz się zmian. Życie w strefie komfortu jest wygodne i nie wymaga wychodzenia poza to, co znane, ani konieczności adaptowania się do nowego  i budowania wszystkiego od początku. Życie w strefie komfortu jest niedrogie emocjonalnie – nie ponosisz tu wielkich kosztów, nie ryzykujesz. Nie podejmujesz decyzji, które zmieniłyby radykalnie twoje życie. Masz sobie swój, dobrze znany świat i poczucie stabilizacji. Ale czy jesteś szczęśliwa?

Przychodzi moment, w którym zaczynasz rozumieć, że nie możesz już dłużej tkwić w jednym miejscu. Że pora na zmianę: pracy, relacji z kimś, wokół kogo kręciło się do tej pory twoje życie, otoczenia, stylu życia… Zobacz, kiedy naprawdę nie możesz już dłużej czekać:

Kiedy się boisz

Czy zdarza się, że budzi cię niepokój i lęk na samą myśl o pójściu do pracy albo rozmowie z konkretną osobą? Czy trwa to tygodniami albo nawet miesiącami? To ogromna, czerwona flaga – sygnał alarmowy. Kiedy zaczynasz się bać spotkań z innymi lub wyjścia pracy, jeśli czujesz się, jakbyś przeżywała Dzień Świstaka, czas na zmianę. Nie masz nic do stracenia, a lęk cię niszczy.

Kiedy nie czujesz, że podejmujesz jakiekolwiek wyzwania

Jasne, nie chodzi o to, by każdy twój dzień obfitował w doświadczenia, które zmieniają na zawsze pewne rzeczy. Takie tempo jest wręcz niemożliwe do wytrzymania. Ale jedno jest pewne:
powinniśmy dążyć do ciągłego rozwijania się, poszerzania horyzontów. Do stawania się w jakiejś mierze lepszymi. Brak wyzwań sprawia, że coraz mniej chce nam się walczyć o siebie samych, że nie wierzymy, że zasługujemy na więcej.

Kiedy czujesz się nieszczęśliwa tkwiąc w aktualnych schematach

Lęk przed zmianą powoduje, że błędne koło się zamyka: chciałabyś być gdzie indziej, ale nie umiesz podjąć decyzji, która do tego doprowadzi. Jesteś jak sparaliżowana. Czujesz się bardzo źle psychicznie, ale wydaje ci się, tak już po prostu musi być i tak już będzie zawsze. To nieprawda. Wystarczy zrobić pierwszy krok…

Kiedy nie jesteś szczera sama ze sobą

Stoisz w miejscu, bo chcesz kogoś zadowolić, połechtać czyjeś ego. W głębi wiesz, że tu nie chodzi o ciebie, że nie działasz z myślą o sobie, ani o swojej przyszłości. Brak szczerości wobec własnych pragnień i ścieżki życiowej, którą chciałoby się iść skutkuje wewnętrznym smutkiem, wypaleniem, frustracją. I… niespełnionymi marzeniami.

Kiedy coś w twoim życiu właśnie dobiegło końca

Niezależnie od tego, czy właśnie zakończył się twój długotrwały związek, czy właśnie zostałaś zwolniona z pracy – jeden rozdział w Twoim życiu się zamyka. A kiedy coś się właśnie skończyło, oznacza to, że czas zacząć coś innego. To jest pozytywne odczucie, którego ci życzę. Wypełnij tę  przestrzeń czymś nowym, czymś, co sprawia, że ​​czujesz się pełna energii i podekscytowana na myśl o przyszłości.

Pora na zmiany!


Lifestyle

9 skutecznych sposobów na rozgrzanie się zimą

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
30 grudnia 2021
jak się rozgrzać
Fot. iStock

Wiedza jak się rozgrzać zimą przydaje się każdemu. Niskie temperatury panujące na zewnątrz, którym często towarzyszą lodowate podmuchy wiatru, potrafią wyziębić organizm. Po powrocie do domu bywamy przemarznięci do ostatniej kosteczki i organizm domaga się szybkiego rozgrzania. Warto pamiętać o sposobach na to, jak się rozgrzać zimą szybko i skutecznie.

Jak się rozgrzać zimą szybko i skutecznie? Sposoby dla każdego

Po te sposoby powinien sięgać każdy, kto zmarzł i marzy tylko o tym, by poczuć błogie ciepło.

Napij się herbaty

Gorąca herbata poprawia nastrój i rozgrzewa, a dzięki dodatkowi owoców i przypraw posiada walory zdrowotne. Świeżo zaparzona herbata jest szybkim sposobem na to, jak się rozgrzać zimą po przemarznięciu. Jest doskonała także na to, by pokonać pierwsze objawy infekcji, gdy tylko czujemy, że przemarzliśmy i coś nas bierze. Swoją rolę spełni, gdy znajdzie się w niej np. imbir, cytryna, sok lub syrop z czarnego bzu, miód, owoce (maliny, róża, aronia, żurawina, pigwa), które obfitują w witaminy i składniki mineralne. Wiele z tych składników działa  bakterio i wirusobójcze, rozgrzewająco i napotne.

jak się rozgrzać

Fot. iStock/Jak się rozgrzać?

Zrób gorącą czekoladę 

Gorąca i pachnąca czekolada cudownie rozgrzewa i poprawia nastrój. Przyrządź ten napój z dodatkiem szczypty sproszkowanego chili oraz nieco większą ilością cynamonu.

Zjedz zupę

Wpadając do domu często rozglądamy się za tym, by coś szybko wrzucić na ząb. To „coś” jednak powinno być nie tylko treściwe, ale też rozgrzewające tak jak np. zupy. Gorące zupy zaspakajają głód, nawadniają organizm oraz rozgrzewają go od środka. Doprawienie ich pikantnymi przyprawami (pieprz, chili, tymianek, rozmaryn, bazylia, oregano) wzmocni ten efekt. W tej roli sprawdzi się domowy rosół, zupa gulaszowa, krupnik, kapuśniak. Zupę możesz jeść nie tylko na obiad, poza tym ugotujesz ją na dwa dni, więc wystarczy, że wyciągniesz ją z lodówki i szybko podgrzejesz.

Zrób sobie trening

Choć zmarznięta zapewne chętniej myślisz raczej o zalegnięciu na kanapie pod kocem, warto się przełamać i postawić na ćwiczenia. Nawet umiarkowana aktywność fizyczna pobudzi krążenie i rozgrzeje, a dodatkowo zadba o zdrowie, wzmocni mięśnie i stawy, pobudzi wydzielanie endorfin poprawiających nastrój.

Fot. iStock/ Jak się rozgrzać?

Sięgnij po termofor

Termofor to jeden z ulubionych gadżetów wszystkich zmarzluchów. Wystarczy wlać do niego odpowiednią ilość gorącej wody, by przykładając go do rąk czy stóp rozgrzać te szybko marznące części ciała. Termofory najczęściej posiadają miękką osłonę, która chroni przed ryzykiem oparzenia. Warto mieć go pod ręką, ponieważ sprawdzi się także przy łagodzeniu bólu brzucha.

Jak się rozgrzać wieczorem?

Odrębnie warto potraktować propozycje na to, jak się rozgrzać wieczorem, z czego w ciągu dnia nie zawsze można skorzystać choćby ze względu na dodatek alkoholu.

Herbata z prądem

Parząc herbatę możesz wzmocnić jej rozgrzewające działanie, dodając do niej alkohol np. rum, czy domowej roboty nalewkę. To dobry sposób na rozgrzanie dla dorosłego zmarzlucha.

jak się rozgrzać

Fot. iStock/Jak się rozgrzać?

Jak się rozgrzać wieczorem? Przygotuj grzaniec

Grzane piwo, grzane wino, lub grog, to ekspresowo rozgrzewające organizm napoje dla dorosłych. Są idealne na zimowe wieczory, gdy już nie planujesz nigdzie wychodzić, a już na pewno prowadzić auta. Grzaniec nie tylko przyjemnie rozgrzeje i zrelaksuje, ale pomoże rozprawić się organizmowi z pierwszymi objawami przeziębienia. Dodaj do niego przyprawy o przeciwzapalnych właściwościach np. imbir, cynamon, kardamon. Grzaniec w połączeniu z kocem i książką to idealny scenariusz na leniwy zimowy wieczór.

Weź rozgrzewającą kąpiel

Nic nie rozgrzewa lepiej niż gorąca i pachnąca olejkami kąpiel. Jej minusem jest jednak to, że najczęściej w ciągu dnia brakuje nam czasu, by z niej skorzystać. Idealną porą na nią jest wieczór, gdy nic nas już nie goni. Wystarczy przygotować ciepłą kąpiel i poleżeć w wannie od 10 do 30 minut. Nie należy jednak wskakiwać do niej od razu po powrocie z zewnątrz, bo taka zmiana temperatur może nam nie posłużyć. Trzeba chwilę pobyć w temperaturze pokojowej. Wchodząc pod prysznic warto zacząć od letniej wody i dopiero po chwili zwiększyć temperaturę. A po kąpieli załóż ciepłe skarpetki, przygotuj grzańca lub herbatę i wskocz pod polarowy koc, lub ciepłą kołdrę.

Fot. iStock/Jak się rozgrzać?

Zrób sobie masaż

A jeszcze lepiej, niech ktoś go tobie wykona. Masaż zadziała rozluźniająco, relaksacyjnie, i oczywiście rozgrzewająco. Przed jego wykonaniem zadbaj o to, by w pomieszczeniu było ciepło, a pod ręką znalazł się odżywiający skórę olejek o przyjemnym zapachu, np. cynamonu. Pamiętaj, by przed rozpoczęciem masażu rozgrzać w dłoniach odrobinę olejku i dopiero po tym zacząć masaż. Istnieje zasada, której należy się trzymać — ciało zawsze masuj w kierunku od dołu do góry, czyli zaczynając od stóp i wędrując wzdłuż nóg wyżej. Można sięgnąć po dodatkowe akcesoria, takie jak kamienie do masażu, rękawice czy specjalne rollery, które dodatkowo poprawią stan skóry.

FB/ohmepl

 


Zobacz także

Chcesz mieć ładne zdjęcia? Zawsze pokazuj lewy profil, udowodnione naukowo!

40 pytań, które można zadać każdej czterdziestolatce i dowiedzieć się czegoś o sobie. Dla mężczyzn i kobiet

40 pytań, które chcielibyście zadać czterdziestolatce, ale boicie się zapytać. Dla kobiet i mężczyzn

12 sygnałów, że jesteś blisko załamania nerwowego