Lifestyle

Wszyscy mówią o porowatości włosów. Spróbujmy wyjaśnić, o co chodzi i dlaczego to ważne (ale nie najważniejsze)

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
11 października 2021
fot. bojanstory/iStock
 

Porowatość włosów to poziom rozchylenia łusek włosa. Może być osobistą cechą charakterystyczną, może też być efektem nieprawidłowych działań pielęgnacyjnych, stylizacyjnych czy fryzjerskich. Tu najgorsze jest – co wiemy nie od dziś – prasowanie i rozjaśnianie włosów. Będąc w warszawskim Instytucie Trychologii, miałam okazję zobaczyć jak wygląda pod mikroskopem włos zdrowy a jak taki, którego właścicielka namiętnie go prasuje. Widok straszny.


Porowatość włosów określa się zatem na podstawie ich kondycji. Jeśli chcemy dobrze dobrać odpowiednie preparaty do włosów, lub zregenerować je po lecie, to warto określić poziom ich porowatości. A najlepiej zrobić pod mikroskopem. A konkretnie pod mikroskopową kamerą z powiększenia X700.

„Klasyfikacja włosów ze względu na niskoporowate, średnioporowate czy wysokoporowate, wyznacza tylko kierunek działania w pielęgnacji, nie powinna być jedynym czynnikiem, który bierzemy pod uwagę w zadbaniu o włosy. Włosy są czułym barometrem organizmu i należy do nich podchodzić kompleksowo, zaczynając od zbadania kondycji skóry głowy, poziomu odżywienia włosa czy stanu struktury łodygi” – wyjaśnia Anna Mackojć, trycholog i biotechnolog z Instytutu Trychologii.

I dodaje, że poziom porowatości to tylko jedno z kryteriów klasyfikacji włosów. Jest jednak przydatne, ponieważ dobór poszczególnych preparatów w kontekście użytych w nich składników, powinien także być dobierany do kondycji łuski włosa, czyli stopnia jego rozchylenia.

Niskoporowate włosy to te uważane za ogólnie zdrowe, gdyż łuski są zamknięte, ściśle ułożone. Nie puszą się pod wpływem wilgoci. Są błyszczące, gładkie i zdrowe i aby wciąż były piękne i zdrowe trzeba je pielęgnować, gdyż mogą w każdej chwili przejść w średnioporowatych i wysoko…

 

Część z nas ma włosy wysokoporowate z natury i nie wynika to ze skutków złej pielęgnacji czy nadmiernej stylizacji. Porowatość to cecha charakterystyczna włosów kręconych, które są zazwyczaj wysokoporowate i mają bardziej suchą strukturę niż włosy naturalnie proste. Pociesza fakt, że porowatość można w pewnym stopniu regulować, dzięki używaniu odpowiednich masek i odżywek, które będą domykały łuskę włosa.

Wysoką porowatość daje niestety szereg zabiegów, jakim poddajemy nasze pukle – głównie częste prostowanie, kręcenie czy rozjaśnianie.

„Efektem takich stylizacji będą bardzo mocno rozchylone łuski włosa. Mamy do czynienia wówczas z porowatością, która jest bardzo trudna do wyprowadzenia”, przestrzega Anna Mackojć z Instytutu Trychologii.

Jak zatem zmniejszyć porowatość włosów?

Jeśli posiadamy włosy porowate z natury, a nie z powodu zniszczenia niewłaściwą pielęgnacją czy stylizacją, możemy ją po prostu zminimalizować. Jeśli to my zafundowałyśmy włosom gorsza kondycję – to wiemy czego nie robić – jak najrzadziej sięgajmy po lokówkę, prasowalnicę i rozjaśniacze.

Przy wysokiej porowatości włosów, warto pomyśleć o zabiegach rekonstrukcyjnych dla naszych włosów, domykających łuski, również domowymi sposobami (używając produktów zawierających ocet jabłkowy). Alternatywą jest profesjonalna regeneracja włosów w gabinecie trychologicznym. Specjalista może zaproponować nam zabiegi, na przykład z użyciem sproszkowanej czarnej perły lub naturalnego, zielonego kawioru, który nawilży i domknie łuskę. Do zabiegu pudrem perłowym, używa się autentycznych czarnych pereł japońskich, pozyskiwanych z niehodowlanych ostryg lub małży u wybrzeży Japonii. Zawiera on m.in. proteinę perłową zwaną conchiolin, która według wzoru strukturalnego odpowiada dokładnie ludzkiej keratynie i pozwala głęboko regenerować łodygę włosa.

W zabiegach obniżających porowatość włosów, można także zastosować ekstrakt z zielonego kawioru, zwany „perłą alg”.

Posiada on higroskopijne właściwości, co zapewnia włosom idealne nawodnienie, nawilżenie i utrzymanie hydratacji. Dodatkowo zielony kawior zawiera dużą ilość witamin i minerałów, które chronią łodygę włosa przed szkodliwym promieniowaniem UV.

Porowatość jest zatem po prostu jednym z czynników, które warto uwzględnić w pielęgnacji włosów. Nie należy jednak zapominać, że kondycja włosów to efekt działań wielu czynników, dotyczących zarówno zewnętrznej pielęgnacji począwszy od wyboru odpowiedniego szamponu, maski, technik mycia i masażu aż po stosowanie właściwej diety.

 

 

 

 


Autorką tekstu jest Agnieszka Prokopowicz, dziennikarka, autorka serwisu urodowego www.bellatec

Agnieszka Prokopowicz


Lifestyle

6 błędów finansowych najczęściej popełnianych przy organizacji ślubu i wesela! Wejdź, przeczytaj i uniknij niepotrzebnych problemów!

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
11 października 2021
 

Nie zorganizowano jeszcze (zapewne) takiego wesela, którego nie można by zrobić lepiej, a już na pewno taniej. Nawet, jeśli nie chcecie lub nie potrzebujecie szczególnie oszczędzać, planując ślub i wesele, warto wiedzieć, jak uniknąć popełnienia błędów, które narażą Was na niepotrzebne wydatki. O podpowiedzi, jak tego uniknąć poprosiliśmy naszą ekspertkę Karolinę Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.


1. Brak ustalonego budżetu

Wiecie, jaką kwotą dysponujecie? Odejmijcie 5-10% i zabierzcie się do planowania – zaczynając od wyboru i rezerwacji sali, zespołu lub DJ-a i fotografa plus kamerzysty. To największe wydatki i od tego, ile uda Wam się na nich zaoszczędzić w stosunku do pierwotnego planu zrobionego po rekonesansie cenowym zależy, na co będziecie mogli sobie pozwolić, realizując pozostałe pomysły.

2. Nieśledzenie wydatków

Część par korzysta z arkuszy kalkulacyjnych zachowanych na dysku lub online z dostępem z dowolnego miejsca i w każdej chwili – w telefonie. Niektórzy wybierają zwykły zeszyt lub aplikacje ślubne. Każdy pomysł jest dobry, o ile macie do tych danych obydwoje szybki dostęp, nie dokonujecie zakupów ani nie podpisujecie umów bez sprawdzenia, czy na pewno trzymacie się budżetu. Warto ustalić między sobą wcześniej w jakich obszarach możecie podnieść kwotę maksymalną wydatku, a w jakich wtedy trzeba będzie budżet zmniejszyć.

3. Niedopatrzenia lub błędy w umowach z usługodawcami

Warto zwrócić uwagę w umowach na ewentualne dodatkowe czy „ukryte” koszty, czyli wszystko to, na czym Wam zależy, a nie jest precyzyjnie opisane w dokumencie, który podpiszecie. Istotne bardzo jest też to, na co umawiacie się z usługodawcą na wypadek odwołania wesela z Waszej winy lub leżącej po jego stronie. Należy również określić kary umowne lub inne rozwiązania w przypadku niewykonania usługi należycie – na przykład zmiany fotografa i związanego z tym innego standardu.

Ważne, aby doprecyzować w umowie, jaką rolę pełnią wszelkie przedpłaty – zaliczka czy zadatek. Ta pierwsza podlega zwrotowi w przypadku Waszej rezygnacji – na określonych w umowie warunkach, a druga przepadkowi, jednak w sytuacji wycofania się z umowy przez usługodawcę, zadatek musi on zwrócić w podwójnej kwocie, co pozwala Wam na szybsze znalezienie zastępstwa.

4. Zbyt dużo… zaproszonych osób na wesele

Stwierdzenie to może wydać się kontrowersyjne – biorąc pod uwagę ograniczony budżet, chęć spędzenia tego czasu z osobami, z którymi macie faktyczną relację, a nie same więzy krwi, łatwo ustalić listę, kogo zapraszacie, a kogo nie. Czy to takie proste?
Czas pandemii koronawirusa, który narzucił znaczące limity w liczbie weselników, zmusił pary do refleksji nad tym, z kim najbardziej chcieliby spędzić ten tak ważny dla nich dzień. Akurat ten czynnik mógł paradoksalnie „pomóc” części par, które wcześniej poszły na niechciane kompromisy z rodziną, ile ciotek i wujów poznanych w zamierzchłej przeszłości powinno znaleźć swoje miejsce przy weselnym stole.

5. Trudne wybory w trakcie planowania ślubu i wesela

Asertywność przydaje się we współpracy z usługodawcami, ale i osobami z Waszego otoczenia, które mają mnóstwo pomysłów na… Wasze wesele i nie ustają w przekonywaniu Was do nich, a nie dorzucą do tego ani grosza.

Jeśli ktoś usilnie próbuje namówić Was do rozwiązania, którym nie jesteście zainteresowani lub nie chcecie przekraczać ustalonego budżetu, to rozważcie, czy chcecie konsultować się dalej z taką osobą, a w przypadku spraw organizacyjnych podjąć współpracę z taką osobą czy reprezentowaną przez niego/ją firmą. Nie ma sensu czuć się w obowiązku ciągłego tłumaczenia ze swoich wyborów przed usługodawcą, zamiast mieć w nim wsparcie?

6. Noclegi dla gości – jak nie zapłacić więcej niż planujecie

Jeśli chcecie zapewnić wybranym gościom nocleg, koniecznie dodajcie taką informację na zaproszeniu. Jeżeli dodatkowo dostępne są miejsca noclegowe dla zainteresowanych, także jasno doprecyzujcie, ile tych miejsc jest, jak i do kiedy należy dokonać rezerwacji i kto… za to zapłaci. Kulturalnym rozwiązaniem jest dołączenie do zaproszeń karteczek, na przykład takiej treści: „Informujemy, że w obiekcie dostępne są miejsca noclegowe. Dzięki uprzejmości właścicieli obiektu, nasi goście otrzymują 15% rabatu na pierwszą noc i 30% na każdą kolejną. W razie zainteresowania dokonaniem rezerwacji, prosimy o – w miarę możliwości – jak najszybsze skontaktowanie się recepcją hotelu, ponieważ liczba miejsc jest ograniczona. W razie potrzeby, służymy pomocą”.

Ile wesel, tyle unikatowych błędów! I choć warto się przed tymi obciążającymi finansowo zabezpieczyć, wielu innych nie sposób uniknąć. Jak to w życiu!


PlanujemyWesele.pl to portal ślubny i katalog posiadający w swojej bazie ponad 17 tysięcy usługodawców z branży ślubno-weselnej z każdego regionu Polski. Portal to także porady ekspertów, inspiracje, reportaże ze ślubów czytelników i piękne sesje plenerowe. Każdego miesiąca PlanujemyWesele.pl inspiruje i łączy z usługodawcami ponad 140 tysięcy par młodych. W tym roku firma obchodzi swoje 13. urodziny, osiągając oglądalność serwisu na poziomie 1,5 mln odsłon.


Lifestyle

8 sposobów na PMS, które pomogą pozbyć się przykrych dolegliwości przed miesiączką

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
11 października 2021
sposoby na PMS
Fot. iStock

Sposoby na PMS to jedno z tych zagadnień, które dla kobiet bywają wyjątkowo istotne. PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego, potrafi wyjątkowo dać w kość już kilka dni przed spodziewaną miesiączką. Na szczęście można sobie poradzić z tym niełatwym czasem i okiełznać przykre objawy. Jakie sposoby na PMS warto wypróbować?

Czym jest PMS?

PMS (premenstrual syndrome), czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego, to przypadłość, która dotyka od 50 do 80% kobiet. Pojawienie się PMS najpewniej związane jest z gwałtownym spadkiem poziomu estrogenu i wzrostem stężenia progesteronu, który następuje po owulacji. Ponadto u kobiet cierpiących z powodu PMS zauważa się obniżony poziom serotoniny, która odpowiada m.in. za dobre samopoczucie.

Większość kobiet odczuwa dolegliwości związane z PMS na kilka dni przed miesiączką, ale są również takie, które odczuwają je dobrze ponad tydzień przed okresem i w ciągu pierwszych dni jego trwania. Pierwsze oznaki PMS mogą pojawiać się tuż po owulacji, a nasilają się tuż przed rozpoczęciem cyklu menstruacyjnego. Zazwyczaj wyciszają się w ciągu 2-3 dni trwania okresu.

W przypadku mniej niż 5% kobiet w wieku rozrodczym pojawia się cięższa postać zespołu napięcia przedmiesiączkowego, czyli przedmiesiączkowe zaburzenie dysforyczne (PMDD). W tym przypadku objawy mogą być na tyle poważne, że utrudniają codzienne czynności, takie jak chodzenie do szkoły czy pracy.

sposoby na PMS

Fot. iStock/Sposoby na PMS

Co należy do objawów PMS?

Kobiety skarżą się często na objawy takie jak:

  • drażliwość, lęki, wahania nastroju, tendencja do łez, odczuwanie głębokiego smutku, stany depresyjne;
  • zaburzenia snu, uczucie wyczerpania, spadek koncentracji, problemy ze snem, spadek libido, wzmożony apetyt;
  • bóle i zawroty głowy, wzdęcia, zaparcia, biegunki, nudności, bóle brzucha, obrzęki, tkliwość piersi, bóle jajników.

Na listę objawów pojawiających się z powodu PMS wpisano aż 150 różnych symptomów!

Sposoby na PMS, które pozwolą uspokoić przykre dolegliwości 

Sposoby na PMS są różne i mogą wpływać na inne objawy towarzyszące zespołowi napięcia miesiączkowego. Warto wypróbować kilka z nich, by stwierdzić, które wpływają najlepiej na organizm w indywidualnym przypadku. Jakie sposoby na PMS warto wdrożyć w życie?

Umiarkowana aktywność fizyczna

Umiarkowana aktywność fizyczna jest świetnym sposobem na ukojenie przykrych dolegliwości. Szczególnie u kobiet regularnie trenujących nie ma powodu, by rezygnować z niej z powodu zbliżającego się okresu. Łagodna aktywność fizyczna tuż przed, a także i w trakcie trwania miesiączki, zwiększa wydzielanie endorfin w organizmie. Endorfiny wpływają na zmniejszenie skutków podwyższonego stężenia jednego z hormonów stresu – kortyzolu. Dzięki temu wyrzut endorfin po wysiłku fizycznym poprawia nastrój, obniża poziom zmęczenia oraz podnosi poziom tolerancji na ból. U kobiet, które dopiero szukają dla siebie idealnej aktywności na trudne dni, poleca się szczególnie rozciąganie, jogę, lub pływanie.

sposoby na PMS

Fot. iStock/Sposoby na PMS

Relaks i sen jako sposoby na PMS

Poza czasem na umiarkowaną aktywność fizyczną znajdź również czas na ulubioną formę relaksu. Odstresuj się i zwolnij wysokie obroty, poświęć sobie czas. Nadmiar stresu pogłębia dokuczliwe objawy i obniża samopoczucie. Odpowiednio długi sen nie tylko dobrze wpływa na wygląd, ale pozwala na nabranie sił na cały dzień.

Dieta na obrzęki

W przypadku dokuczliwych objawów PMS warto usunąć z diety alkohol, nadmiar kawy i coli. Ogranicz także ilość soli kuchennej, która powoduje zatrzymanie wody w organizmie i obrzęki. Dodawaj do potraw natkę pietruszki, seler i ogórki, które działają moczopędnie, sięgaj po owoce takie jak: arbuz, melon czy ananas. Wskazana jest ziołowa herbatka z pokrzywy czy skrzypu polnego, które również działają jak naturalne diuretyki.

Sposoby na wzdęcia przy PMS

Unikaj produktów wzdymających, takich jak: fasola, kapusta, brukselka, cebulajabłka, gruszki, brzoskwinieśliwki, kukurydza, mleko, sery pleśniowe, otręby oczyszczone. Przy uporczywych wzdęciach sięgnij po preparaty z simetikonem i dimetikonem, które rozbijają pęcherzyki gazów, wspierając ich wydalanie. Dokuczliwe wzdęcia przy PMS może także łagodzić herbatka z kopru włoskiego, która działa rozkurczowo i wiatropędnie. Pomocny będzie również delikatny masaż brzucha, który łagodzi ból brzucha i wzdęcia.

Zahamowanie wilczego apetytu

Unikaj węglowodanów prostych (np. słodycze, białe pieczywo), które powodują wahania glukozy we krwi, przyczyniając się do zmian nastroju i zwiększonego apetytu na słodycze. Aby ograniczyć skoki poziomu cukru we krwi, zadbaj o to, by na talerzu nie zabrakło produktów z błonnikiem lub białkiem, które spowalniają wchłanianie cukru.

sposoby na PMS

Fot. iStock/Sposoby na PMS

Apteczne sposoby na PMS 

Gdy domowe sposoby na PMS nie pomagają, warto rozważyć zastosowanie łagodnie działających na poprawę nastroju środków ziołowych, np. na bazie melisy czy waleriany (kozłka lekarskiego). Gdy dokuczają przede wszystkim silne bóle podbrzusza i piersi, można zastosować leki przeciwbólowe i rozkurczowe. W przypadku silnych obrzęków lekarz może zalecić stosowanie stosownych preparatów moczopędnych. Pomocniczo można nabyć w aptece roślinne środki łagodzące objawy PMS, które dostępne są bez recepty. W przypadku bardzo nasilonych dolegliwości, gdy nic innego nie pomaga, lekarz może polecić pacjentce stosowanie progestagenów na 10 dni przed spodziewaną miesiączką.

U kobiet nieplanujących w najbliższym czasie potomstwa sprawdzić się może antykoncepcja hormonalna, która wpływa na wyciszenie PMS.

Witaminy na łagodzenie PMS

Wiele przeprowadzonych badań wykazało związek mikroskładników, takich jak: magnez, witamina D, witamina B6, omega-3 na łagodzenie objawów PMS:

  • Witamina D pozytywnie wpływa na samopoczucie.
  • Witamina B6 wywiera wpływ na produkcję estrogenów jak i progesteronu.
  • Magnez usprawnia pracę układu nerwowego, poprawia nastrój oraz łagodzi tkliwość piersi.
  • Kwasy omega-3 wpływają na zmniejszenie objawów PMS, takich jak nerwowość, lęk, problemy z koncentracją, tkliwość piersi, czy bóle głowy.

Do diety warto również włączyć olej z nasion wiesiołka, ponieważ wykazano w badaniach jego wpływ na łagodzenie objawów PMS.

Rezygnacja z palenia tytoniu

Ponieważ nałogowe palenie może nasilać objawy PMS, warto ograniczyć, a najlepiej całkowicie zrezygnować z tego niezdrowego nawyku.


źródło: www.poradnikzdrowie.pl 

 


Zobacz także

Co się stanie, jeśli na 10 dni odstawisz cukier

Małe rytuały. Znajdź czas na kawę! Akcja #rodzINKA. Tydzień III, wyzwanie 19

Kochani rodzice, tego mi nie mówcie. Zacznijcie żyć własnym życiem!