Riverlights 2026 to jedno z najbardziej spektakularnych i pożądanych wydarzeń rozgrywających się na Wiśle. 30 maja po zachodzie słońca korowód oświetlonych łodzi wyruszy już po raz szósty na rzekę.
Riverlights to sygnał, że sezon letni nad rzeką rozpoczyna się na dobre. W ostatnią sobotę maja warszawski odcinek Wisły wypełni się muzyką elektroniczną i rozświetlonymi łodziami płynącymi w hipnotycznym rytmie z tańczącymi pasażerami. Riverlights to nie tylko parada – to widowisko łączące tradycję żeglugi z nowoczesnością – światłem, laserami i dźwiękiem. Organizatorzy starają się też, by na rzece pojawiła się reprezentacja całego środowiska wodniackiego Warszawy.
W paradzie biorą udział zarówno łodzie tradycyjne – szkuty, galary, baty, ale też motorówki, łodzie pasażerskie i statki – wszystkie ozdobione światłem i dekoracjami. Oprawę muzyczną w tym roku zapewnią Lily Houser oraz Phao Sanato. Lily Houser to dj-ka i artystka sztuk wizualnych z Poznania. W tym, co tworzy, istotna jest więź z naturą. W swoich setach często sięga po wschodnie orientalne brzmienia, dzięki czemu nabierają one plemiennej atmosfery. Phao Sanato to wokalista i producent muzyczny. Swój śpiew i instrumenty, na których gra, przeplata z głębokim pulsem hipnotycznej muzyki elektronicznej.
Serce parady to tradycyjnie Bulwar im. Grzymały Siedleckiego – okolice Pomnika Syreny nad samą Wisłą. Okrętowanie na jednostki nastąpi w Dworcu Wodnym WWA oraz pobliskich barkach. Stąd łodzie, w liczbie nie mniejszej niż 25, popłyną na Podzamcze. Tam po godz. 22.00 rozpocznie się właściwa część parady. Ustawi się szyk łodzi, który popłynie w kierunku Cypla Czerniakowskiego. Wydarzenie można będzie obserwować z warszawskich bulwarów i mostów na tym odcinku.
– Wyzwanie z jakim mierzymy się w tym roku to niespotykanie niski o tej porze roku poziom rzeki. Od tygodni oscylujemy wokół 140-150 cm na wskaźniku Bulwary, co oznacza, że bezpieczna żegluga jest możliwa tylko dla małych jednostek z niewielkim zanurzeniem – mówi Przemek Dziubłowski. – Mimo to wierzę, że będzie to niepowtarzalne widowisko, jak co roku przygotowaliśmy nowe aranżacyjne pomysły.
Jakie to pomysły? Na przykład na łodziach pojawią się aktorzy z teatru Makata. Na wyspie przy Poniatowskim czeka nas niespodzianka. Więcej szczegółów organizatorzy nie chcą zdradzać. – Na pewno warto 30 maja wieczorem być nad Wisłą – dodaje Przemek Dziubłowski.
Parada odbywa się dzięki wsparciu Miasta Stołecznego Warszawy, a udział w niej – zarówno dla widzów jak i pasażerów – jest bezpłatny. By wziąć udział w wydarzeniu należy wypełnić formularz na stronie riverlights.pl do 22 maja. Organizatorzy zgodnie z regulaminem wybiorą zgłoszenia z najciekawszymi odpowiedziami.
Organizatorem Riverlights, które odbywa się od 2020 roku jest Fundacja Do Dzieła!