Pielęgnacja Uroda

Zregeneruj skórę twarzy na wiosnę!

Redakcja
Redakcja
23 stycznia 2020
Fot. Materiały prasowe

Zima w naszym klimacie nigdy nie jest łatwym czasem dla skóry. Nawet jeśli przyroda nie raczy ładnymi krajobrazami pod białą pierzynką, wciąż mamy do czynienia z wiatrem zacinającym deszczem lub marznącym śniegiem. Czasem przez chmury przebije się oślepiające zimowe słońce. A na co dzień skóra ma do czynienia ze smogiem i wszelkimi innymi zanieczyszczeniami. Na dodatek ciągle zmieniamy otoczenie. Wychodzimy z suchych, ogrzewanych pomieszczeń na zewnątrz, a później znów wchodzimy do pracy, gdzie znowu mamy suche powietrze. Wielu z nas wydaje się to zupełnie normalne i niekiedy nawet nie przywiązujemy do tego wagi. Mnogość negatywnych czynników związanych z zimą nie oznacza jednak, że nie możemy nic zrobić, by poprawić kondycję skóry. Do codziennej pielęgnacji warto włączyć kilka prostych, ale niezwykle skutecznych sposobów, takich jak serum, maseczki czy booster typu Mineral 89. Przekonaj się, jak zadbać o skórę na wiosnę!

Co szkodzi skórze zimą?

Jednym z najbardziej znaczących elementów o negatywnym wpływie na skórę są właśnie czynniki atmosferyczne. Słońce najbardziej szkodzi latem, bo wysusza i przyspiesza proces starzenia się czy powstawania przebarwień. Jednak zimą promienie UV wcale nie odpuszczają. Do tego dochodzą mrozy i wiatr, które powodują, że skóra jest narażona na podrażnienia i wysuszanie. Staje się bardziej podatna na działanie wolnych rodników, które z kolei niszczą zdrowe komórki. Jednocześnie twarz to jedyna część ciała nieosłaniana zimą szczelnie przez ubrania. Innym czynnikiem, który zimą może się nasilać, jest kiepska dieta uboga w świeże warzywa i owoce, a za to bogata w cukier, tłuszcz i ograniczająca węglowodany. Zimą również pijemy mniej wody, a to ona odpowiada nie tylko za prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu, ale też nawilża skórę od wewnątrz. Dlatego też tak ważne jest, by wiosną zadziałać kompleksowo i wprowadzić nie tylko nowe kosmetyki, ale też zwrócić uwagę na inne aspekty pozornie niezwiązane ze skórą.

Dlaczego regeneracja jest ważna?

Wbrew pozorom nie chodzi wyłącznie o wygląd, choć oczywiście w ostatecznym rozrachunku ma on ogromne znaczenie. Skóra zniszczona po zimie wygląda na szarą, zmęczoną, ale też bywa bardziej opuchnięta, nieprzyjemna w dotyku, szorstka. Takie problemy otwierają drogę dla podrażnień, zmian trądzikowych, stanów zapalnych, a przede wszystkim dla wolnych rodników. Ich niszczycielska działalność to jedna z ważniejszych przyczyn starzenia się skóry. Pozostawianie skóry na dłużej w takim stanie zatem odbija się nie tylko na jej wyglądzie, ale też na jej zdrowiu. Choć o skórę warto dbać cały rok, wiosną szczególnie dobrym pomysłem będzie poświęcenie jej nieco więcej uwagi. Ostatecznie chodzi też o zachowanie jej młodzieńczego wyglądu. Dobrym pomysłem będzie włączenie do codziennej pielęgnacji takich produktów jak maseczki czy boostery, jak np. Mineral 89 bądź serum. Ich skoncentrowany skład da skórze potężny zastrzyk nawilżenia i pobudzi ją do regeneracji.

Jak zregenerować skórę twarzy na wiosnę?

Na początek warto wziąć pod uwagę zmiany w diecie, wprowadzenie większej ilości wody, świeżych warzyw i owoców. Niezbędna będzie też właściwa pielęgnacja w domu, choć wizyta u kosmetyczki na tak prostym zabiegu jak choćby peeling kawitacyjny również nie zaszkodzi, a pomoże odsłonić młodsze warstwy naskórka i utoruje drogę kosmetykom. Warto wspomóc się takimi produktami jak maseczki. Można je stosować kilka razy w tygodniu, żeby wzmocnić skórę i mocno ją nawilżyć. Podobnie może zadziałać serum, choć jest to kosmetyk, który można stosować codziennie, ale tylko przez określony czas, np. kilka tygodni. Później należy zrobić przerwę, żeby nie rozleniwiać skóry. Ciekawym rozwiązaniem jest booster Mineral 89 z pogranicza serum i kremu do twarzy. Zawiera kwas hialuronowy o działaniu nawilżającym i wodę termalną bogatą w minerały. Ich wpływ z kolei pobudza naturalną zdolność skóry do regeneracji. Ma lekką konsystencję, szybko się wchłania i może być stosowany codziennie rano i wieczorem.


Materiał partnera


Pielęgnacja Uroda

Nie wiesz jak uderzyć dziecko, sięgnij po ten poradnik. I nie daj się zastraszyć

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 stycznia 2020
Fot. iStock/PaulBiryukov
 

Nie wiesz jak wymierzyć dziecku karę fizyczną i nie mieć wyrzutów sumienia? Chcesz pokazać maluchowi jak bardzo go kochasz i się o niego martwisz, dlatego sięgasz po pasek? Zajrzyj do poradnika Tedda Trippa „Pasterz serca dziecka”. Od wczoraj krążą w Internecie fragmenty tej książki, w której autor krok po kroku opisuje jak bić dziecko. Nawet to, które nosi jeszcze pieluchę.

Naprawdę nie wiesz, jak to zrobić? Zajrzyj do wiarygodnego źródła. I nie przejmuj się, jeśli dziecko krzyczy i ktoś usłyszy, doniesie na ciebie na policję. To ty masz rację. To twoje dziecko. Twoja własność. Nie daj się zastraszyć, ty wiesz lepiej.

Usuń rzeczy, które mogą zneutralizować karę (pielucha, kalesony, itp.). Zaraz po wykonaniu kary załóż odzież z powrotem. Najlepiej, jeżeli dziecko położysz na swoich kolanach zamiast krześle czy łóżku. W ten sposób zachowujesz fizyczny kontakt. Nie zostaje ono w ten sposób oddzielone od ciebie i pozostawione z jakimś obojętnym przedmiotem na czas kary.

Kiedy już skończysz bić, nie zapomnij powiedzieć dziecku, że je kochasz – radzi nam autor. To dość oczywiste, dziecko musi przecież zrozumieć, że miłość łączy się z bólem i cierpieniem… Kim trzeba być, by w tak otwarty sposób namawiać do bicia bezbronnych? Prawdopodobnie sfrustrowanym i krzywdzonym w dzieciństwie człowiekiem.

To prawda, na skutek masowej fali krytyki polskie wydawnictwo wstrzymało sprzedaż i w najbliższym czasie zadecyduje o jej wznowieniu lub wycofaniu książki ze sprzedaży. To dobrze. Szkoda tylko, że treści w niej prezentowane są bliskie dużej liczbie rodziców, dla których bicie jako forma kary jest usprawiedliwione i dopuszczalne. Kto z nas nie usłyszał od znajomego „Oj tam, dostałem w tyłek nie raz i wyrosłem na ludzi”…? Albo „Czasem musisz mu przyrżnąć, bo inaczej nie zrozumie”?… W Polsce, kraju mieniącym się ostoją katolickich wartości, przemoc fizyczna wobec dzieci ma wciąż nasze przyzwolenie i uznawana jest za skuteczną metodę wychowawczą. Bywa, że nie przyznajemy się do tego, że w naszych domach rozgrywają się prawdziwe dramaty. Może nie bijemy my, może bije nasz partner, a my dajemy na to nasz przyzwolenie nie protestując? Udając, że nie widzimy?

A dziecko pozostaje bezwolne, na twojej łasce i niełasce. I wierzy w to, że na bicie zasłużyło. Przecież biją ci, którzy je kochają, więc na pewno mają rację. To dziecko jest złe, sprawia problemy, jest krnąbrne, skoro ośmieliło się sprzeciwić. Zdajesz sobie sprawę z tego, co ono o sobie myśli, gdy bijesz? Pewnie nawet o tym nie myślisz…

Bo kim właściwie dla nas jest dziecko? Na pewno nie człowiekiem, które ma swoje emocje, uczucia, prawa. Dziecko jest czymś, nie kimś. Ma  być posłuszne, nie ma prawa protestować,  jest od nas w pełni zależne i możemy zrobić z nim dokładnie to, co chcemy.

 

Dlaczego wydaje nam się, że nasz klaps to coś „lepszego” i zupełnie innego niż znęcanie się zwyrodnialca, o którym ostatnio słyszeliśmy w telewizji? Przecież mamy uczucia, jesteśmy empatyczni. Współczujemy, nie możemy uwierzyć „jak można tak skrzywdzić bezbronne dziecko”, gdy oglądamy reportaż o kolejnym skatowanym niemowlęciu. O niewyobrażalnym cierpieniu małego człowieka. Ale nie potrafimy zrozumieć, że wymierzając karę fizyczną własnemu dziecku powodujemy podobne cierpienie emocjonalne, poczucie osamotnienia, lęk i po prostu ból fizyczny. Krzywdzimy najbliższego nam człowieka. I bagatelizujemy to.

W czym jest lepszy nasz klaps? W czym lepsi jesteśmy my? W niczym. Pora zdać sobie z tego sprawę i przestać usprawiedliwiać kary fizyczne. Zróbmy wszystko, by takie skandaliczne wydawnictwa jak cytowany poradnik piętnować i jak najszybciej wycofywać ze sprzedaży.

A autorowi „Pasterza serca dziecka” (strzeżmy się takich pasterzy) polecam wizytę u jakiegoś dobrego terapeuty.


Pielęgnacja Uroda

Czarnuszka – właściwości i zastosowanie

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
23 stycznia 2020
Czarnuszka - właściwości, zastosowanie
Fot. iStock – Czarnuszka - właściwości, zastosowanie

Czarnuszka – chyba nie ma dziś osoby, która by o niej nie słyszała. Mamy nasiona czarnuszki i olej z czarnuszki. W sklepie znajdziecie mnóstwo produktów z jej dodatkiem. Od mieszanek ziołowych po wafle ryżowe z piękna fit etykietą. O co tyle krzyku? Trzeba przyznać, że czarnuszka wiele potrafi i cieszyć się, że wreszcie przypomnieliśmy sobie o jej właściwościach i zastosowaniu.

Czarnuszka

Czarnuszka dobrze służyła ludzkości już za czasów faraonów. Jest to dość pospolita roślina, jej głównym terenem występowania jest basen Morza śródziemnego. Ma piękne jasnoniebieskie lub białe kwiaty oraz czarne owoce. Co ciekawe, nasiona czarnuszki zawierają wręcz obłędne ilości łaskawych dla zdrowia substancji chemicznych. Leczy wszystko oprócz śmierci – tak twierdzili starożytni, którzy doceniali cenne właściwości czarnuszki. I mieli sporo racji.

Czarnuszka siewna, czarnuszka egipska

Czarnuszka siewna (Nigella sativa L.) – gatunek rośliny z rodziny jaskrowatych. Pochodzi z Iraku i Turcji, ale rozprzestrzenił się i obecnie jako gatunek introdukowany rośnie dziko w basenie Morza Śródziemnego. Jest też uprawiana w wielu krajach świata*. W Polsce jest uprawiany i czasami przejściowo dziczejący z upraw (ergazjofigofit). To najprostsza definicja tej rośliny. jednak to co interesujące znajdziemy przede wszystkim w jej właściwościach. Okazuje się, że do dyspozycji mamy sporo rzetelnych badań naukowych potwierdzających jej niezwykłe właściwości zdrowotne.

Czarnuszka egipska bywa nazywana czarnym kminkiem, a olej z jej nasion „złotem faraonów”.  To właśnie olej z czarnuszki egipskiej podbił świat. Może pomóc w chorobie wrzodowej żołądka i w alergii. Zastosowań jest naprawdę sporo.

Czarnuszka - właściwości, zastosowanie

Fot. iStock

Początkowo czarnuszkę uprawiano w roli rośliny przyprawowej, z czasem, gdy odkrywano jej niezwykłe zastosowanie, jako roślinę leczniczą. Po raz pierwszy jej zdrowotne właściwości opisał Dioskurides. W okresie średniowiecza gościła w przyklasztornych ogródkach, jako remedium na wiele dolegliwości.

Czarnuszka skład

Nasiona czarnuszki posiadają ponad 100 aktywnych substancji chemicznych. Taka liczba robi wrażenie. Wśród nich znajdziemy m.in.:

  • różnorodne kwasy tłuszczowe: linolowy, rzadki w przyrodzie eikozadienowy, fosfolipidy,
  • fitosterole,
  • białka (osiem z dziewięciu niezbędnych aminokwasów),
  • węglowodany,
  • witaminy A, E, F, B1, B3, B6,
  • biotynę,
  • związki mineralne m.in. cynku, selenu, magnezu, wapnia, żelaza, sodu i potasu
  • olejek eteryczny zawierający m.in. tymochinon, limonen, karwakrol, karwon
  • i inne.

Tymochinon –  to składnik olejku eterycznego. Ma działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz antynowotworowe. Wykazuje również dobroczynne, ochronne działanie na narządy (nerki i wątrobę). Biotyna –dobrze znana jako substancja pięknych włosów oraz skóry, jednak niedoceniona i niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego człowieka. Czarnuszka zawiera również przeciwutleniacze.

Czarnuszka nasiona

Nasienie czarnuszki – Semen Nigellae – to dobrze znany surowiec zielarski. Są też znane miłośnikom kuchni staropolskiej. Mają dość ostry, korzenny smak. Taka przyprawa doskonale sprawdza się, jako dodatek do serów, pieczywa, i niektórych tłustych mięs.

Nasiona zawierają do 40% tłuszczu i  do 1,5% olejków eterycznych, saponinę – melantynę (to substancja silnie trująca dla ryb, w dużych stężeniach może być niebezpieczna również dla większych organizmów), garbniki, gorycz – nigellinę i alkaloid – damasceinę.

Czarnuszka - właściwości, zastosowanie

Fot. iStock

Czarnuszka przepisy i kuchnia

W kuchni staropolskiej czarnuszką przyprawiano pieczywo, zwłaszcza słynne podpłomyki. Nasiona czarnuszki dodaje się również do kiszonej kapusty i ogórków konserwowych. Dawniej była alternatywą dla mniej zamożnych ludzi, których nie było stać na przyprawy sprowadzane z Dalekiego Wschodu.

Ze względu na ostry posmak, nasiona czarnuszki są zalecane jako zamiennik pieprzu. Zmielone ziarna można dodawać do potraw np. do zup, kanapek.

Liście czarnuszki również mogą być wykorzystywane w kuchni jako przyprawa. Okazuje się, że są dużą konkurencją dla natki pietruszki – zawierają znacznie więcej witaminy C.

Olej z czarnuszki

Olej z czarnuszki również ma spore zastosowanie w kuchni. Ma lekko gorzkawy smak i piękny korzenny zapach. Najczęściej używa się go jako dodatek do likierów oraz wyrobu niektórych słodyczy.

Z ciekawostek warto wspomnieć o jego zastosowaniu do produkcji perfum. To oczywiście tylko malutka część jego zastosowań. Olej z czarnuszki ma bardzo szerokie zastosowanie medyczne i kosmetyczne. Więcej o oleju z czarnuszki przeczytacie tutaj:

Olej z czarnuszki dla zdrowia i urody. Czy warto po niego sięgać?

Czarnuszka – właściwości

  • Wpływa pozytywnie na układ rozrodczy i pobudza laktację.
  • Reguluje miesiączkowanie
  • Pomaga w walce z bólem podczas okresu za sprawą zawartego w niej nigellonu, który działa przeciwskurczowo
  • Naukowcy mówią także o jej właściwościach antykoncepcyjnych, ale raczej nie warto odrzucać innych metod. 😉
  • Pomaga w walce z anemią. U chorych na anemię spożywających czarnuszkę stwierdzono wzrost poziomu hemoglobiny i erytrocytów, dlatego śmiało można nią zastąpić mięso, które zaleca się jeść podczas kuracji.
  • Pomaga alergikom, ponieważ tak jak witamina C jest świetnym antyhistaminikiem. Poprawę zaobserwowano po 6-8 tygodniach jej przyjmowania.
  • Naukowcy ze Szwajcarii dostrzegli, że już 2 g czarnuszki spożywane codziennie pomagają obniżyć stężenie cukru we krwi.
  • Wyniki opublikowane w Medical Science Monitor dowodzą, że czarne nasiona mają właściwości anty-drgawkowe i skutecznie zmniejszają częstotliwość napadów padaczkowych u dzieci.
  • Czarnuszka ma działanie żółciopędne, moczopędne, wiatropędne.
  • Działa przeciwbakteryjne, przeciwbólowo, przeciwzapalnie i grzybobójczo.
  • Wykazuje działanie w odrobaczaniu
  • Ma właściwości działające rozkurczająco na mięśnie gładkie.
  • Wzmaga wydzielanie mleka.
  • Poprawia trawienie.
  • Wzmacnia odporność organizmu.
  • Napar z rozdrobnionych nasion czarnuszki jest stosowany w leczeniu nieżytu krtani, oskrzeli i nosa.
  • Napar ma swoje zdrowotne właściwości  w chorobach wątroby, przy kamicy żółciowej lub skąpomoczu.
  • Zewnętrznie zastosowane napary z nasion czarnuszki wykorzystywane są w walce z problemami napary używane są przy trądziku, atopowym zapaleniu skóry i grzybicach skóry.

źródła:  naturalsociety.com, *pl.wikipedia.org,

Zobacz także

Dzień #12. Zadbaj o siebie naprawdę. #SlimemGO

Trening zbawienny dla ramion - ćwiczenia z hantlami

Trening zbawienny dla ramion – ćwiczenia z hantlami

Jak zadbać o zdrowie i urodę latem – kilka prostych i domowych sposobów