Uroda

Catherine Zeta-Jones pokazała się bez makijażu. My chylimy czoła

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
6 września 2017
Fot. Screen z Instagrama / catherinezetajones
 

Catherine Zeta-Jones jest jedną z największych gwiazd światowego kina. Jednocześnie zalicza się do niewielkiego grona popularnych aktorek, które stronią od skandali i romansów. Brytyjka od 17 lat jest żoną Michaela Douglasa, z którym wychowuje dwójkę wspólnych dzieci. Chociaż w ostatnim czasie zniknęła z życia publicznego z powodu choroby męża, pozostała aktywna w sieci. Jej profil na Instagramie naprawdę robi wrażenie. Na zdjęciach widać dojrzałą, pewną się kobietę, która ceni sobie naturalne piękno.

Internauci, którzy od dawna śledzą profil laureatki Oscara za drugoplanową rolę w musicalu „Chicago”, doskonale wiedzą, że aktorka chętnie dzieli się swoim życiem prywatnym. Publikuje zdjęcia z mężem, fotografie rodzinne i mnóstwo selfie, zrobionych w różnych okolicznościach. Jedno z ostatnich szczególnie przypadło fanom do gustu.

Sleeping in @casazetajones! #SelfieSaturday #CasaZetaJones

Post udostępniony przez Catherine Zeta-Jones (@catherinezetajones)

Niewiele gwiazd odważyłoby się opublikować w sieci zdjęcie bez makijażu i to tuż po przebudzeniu. A jeśli już wpadną na taki pomysł, to z reguły są to zdjęcia ustawione. No chyba, że śpią w pełnym makijażu, który dziwnym trafem nawet się nie rozmazał…

Trudno powiedzieć, czy 47-latka korzystała z zabiegów medycyny estetycznej czy też swoją urodę zawdzięcza genom. Nawet jeśli co nieco poprawiała, lekarzom udało się osiągnąć naturalny efekt. Niezależnie od tego, należą jej się brawa za odwagę – chętnie zobaczyłybyśmy podobne zdjęcia innych gwiazd. Podpisujemy się pod komplementami, które płyną od fanów z całego świata. „Piękna! Dziękuję za to, że jesteś prawdziwa” – napisał jeden z nich.


Uroda

5 pytań, które to TY musisz zadać podczas rozmowy o pracę. Są naprawdę ważne

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
6 września 2017
Fot. iStock/flil
 

Dla większości z nas rozmowa kwalifikacyjna wiąże się z ogromnym stresem. Niezależnie od tego, czy mamy wysokie kwalifikacje i ogromne doświadczenie czy też nie, proces rekrutacyjny traktujemy, jak wnikliwe przesłuchanie, w trakcie którego oceniane jest nie tylko to, co mówimy, ale także jak wyglądamy i jakie gesty wykonujemy. Przez to wszystko zapominamy, że jest to po prostu rozmowa, podczas której i my mamy prawo zadawać pytania.

Na zakończenie każdej rozmowy kwalifikacyjnej pada ze strony rekrutera: „czy ma pani jakieś pytania?”. Odpowiedź: „nie, nie mam” jest najgorszą z możliwych. Oznacza, że nie jesteś zainteresowana posadą lub jesteś tak zdesperowana, że warunki nie mają dla ciebie żadnego znaczenia. Nie chodzi jednak o to, by cokolwiek z siebie wydusić. To, jakie pytanie zadasz, ma ogromne znaczenie. Na szczęście można przygotować się wcześniej. Oto 5 ważnych zagadnień, które powinnaś poruszyć.

Dlaczego to stanowisko się zwolniło?

Odpowiedź na to pytanie pozwoli ci zorientować się w sytuacji, jaka panuje w firmie. Jeśli rekruter będzie tłumaczył się niejasno i ogólnikowo, może w ten sposób próbować tuszować złą atmosferę w zespole.

Jeśli dostanę tę pracę, jakie 3 cele będę musiała osiągnąć w ciągu pierwszych 6-12 miesięcy?

Pamiętaj, że pracodawca oczekuje od pracownika konkretnych efektów. Warto dowiedzieć się, czego dokładnie oczekuje od ciebie. Wzrostu sprzedaży o 50 procent? A może zmniejszenia kosztów produkcji? To, czym będziesz się zajmować, to jedno. Co konkretnie masz osiągnąć, to drugie.

Dlaczego ludzie wiążą się z państwa firmą na dłużej?

Dzięki temu dowiesz się, jakie obyczaje panują w miejscu pracy. Chodzi tu nie tylko o ogólną atmosferę, ale także o podejście do życia rodzinnego pracowników, ich zdrowia i czasu wolnego.

Czy coś, co powiedziałam wzbudziło u pana/pani wątpliwości co do mojej osoby i kwalifikacji?

Takim pytaniem rekruter na pewno będzie zaskoczony. Większość jednak doceni odwagę. Odpowiedź pozwoli ci naprawić błąd, jeśli takowy popełniłaś i wyjaśnić nieścisłości, które wywołały u rekrutera mieszane uczucia.

Kiedy mogę spodziewać się odpowiedzi?

Dzięki temu na zakończenie dasz jasny sygnał, że zależy ci na tej pracy i będziesz czekać na wyniki rekrutacji. Dowiedz się też, czy firma sama kontaktuje się z kandydatami, czy może musisz w określonym terminie napisać maila lub zadzwonić.


Źródło: Business Insider


Uroda

Śniadanie przed wyjściem do szkoły to podstawa. Tych produktów unikaj

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
6 września 2017
Fot. iStock/Imgorthand

Nie od dziś wiadomo, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Tą zasadą powinni się kierować przede wszystkim rodzice, ponieważ to oni odpowiadają za właściwą i zbilansowaną dietę dziecka w okresie rozwoju. To, co zje przed wyjściem do szkoły, ma wpływ nie tylko na jego dobre samopoczucie w ciągu dnia, ale także na pracę komórek mózgowych. Ponadto pełnowartościowe śniadanie zmniejsza ryzyko podjadania niezdrowych przekąsek, a co za tym idzie – sprzyja zachowaniu optymalnej wagi ciała i dobrego zdrowia.

Jak wynika z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), młodzi Polacy tyją najszybciej w Europie. Jedna trzecia ośmiolatków zmaga się z nadwagą lub otyłością. Wśród 11- i 12-latków problem ten dotyczy ponad 18 proc. dzieci. Winą za taki stan rzeczy można obarczyć brak aktywności fizycznej w czasie wolnym, coraz częstsze zwolnienia z WF-u i złą dietę. Na każdy z tych czynników mają jednak wpływ rodzice. W kwestii żywienia większość z nich idzie jednak na łatwiznę, czerpiąc wiedzę na ten produktów spożywczych z reklam telewizyjnych. Dlatego też na stole często lądują dosładzane jogurty, kolorowe chrupki czy żywność wysoko przetworzona.

O ile nie zawsze mamy wpływ na to, co nasza pociecha zje w szkole, z całą pewnością możemy zadbać o to, co zje na śniadanie. Przede wszystkim na stole powinno znaleźć się pełnoziarniste pieczywo i kasze, wędliny dobrej jakości, nabiał bez sztucznych dodatków oraz świeże warzywa i owoce.

Tych produktów unikaj:

  • pieczywo tostowe,
  • białe pieczywo,
  • parówki z niską zawartością mięsa,
  • kolorowe chrupki,
  • dosładzane jogurty,
  • wędlina pełna konserwantów,
  • kupne kremy czekoladowe i orzechowe,
  • gotowe, paczkowane kanapki,
  • słodkie drożdżówki.

O czym jeszcze należy pamiętać?

Śniadanie nie powinno być jedzone w biegu. Dobrze, jeśli towarzyszy mu ciepła herbata. Najważniejsze jednak, by było konsumowane wspólnie, w rodzinnym gronie. W ten sposób sami stajemy się wzorem do naśladowania dla dziecka. To też idealna okazja, by porozmawiać o planach na resztę dnia.

Źródło: Hellozdrowie/Wprost


Zobacz także

Trzy dolegliwości stóp, których najlepiej pozbyć się jesienią i zimą

Diastema – szpeci czy wyróżnia? Kilka rzeczy, które warto o niej wiedzieć

5 najczęstszych przyczyn utraty jędrności biustu. Da się ich uniknąć