Lifestyle

To jedna z najbardziej cenionych ryb, a my mamy na nią świetne przepisy!

Redakcja
Redakcja
11 maja 2021
Turbot bałtycki
 

Nie należy do najtańszych, jednak jego zwarte, jędrne i białe mięso doceniane jest przez wielu szefów kuchni i polecane przez dietetyków jako źródło cennych wartości odżywczych.
Na turbota najszybciej trafimy nad morzem, gdzie można go kupić od miejscowych rybaków lub zjeść w okolicznych smażalniach. Nie żyje w dużych skupiskach. Pojedyncze sztuki
poławiane są przy okazji połowów innych gatunków ryb, dlatego jest tak pożądanym przez wielu kąskiem. Turbot coraz częściej pojawia się także w eleganckich restauracjach.


Turbot – zdrowie na talerzu prosto z Bałtyku

O właściwościach zdrowotnych turbota, należącego do ryb średniotłustych, można sięrozpisywać bez końca. Turbot jest skarbnicą łatwo przyswajalnego białka, kwasów omega-3 z
rodziny nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) oraz licznych biopierwiastków. Zawiera ponadto cenne witaminy A, E, C i D oraz B12 (kobalaminę), której niedobór powoduje
niedokrwistość. W turbocie na uwagę zasługują także spore ilości żelaza, fosforu, potasu i magnezu. 100 gramów smażonego turbota to ok. 125 kalorii, 20,95 gramów białka
i 3,74 gramów tłuszczu.

Dietetycy i lekarze są zgodni co do tego, że regularne spożywanie turbota ma korzystny wpływ na zdrowie. Reguluje on przemianę materii, poprawia pracę mózgu, z uwagi na
obecność dużej ilości selenu, ma także działanie przeciwzapalne. Wspiera ponadto odporność organizmu, jest nieoceniony w profilaktyce przeciwmiażdżycowej serca i naczyń
krwionośnych, skuteczny w zwalczaniu chorób stawów, a duże ilości witaminy A sprawiają, że bardzo korzystnie wpływa na wzrok.

Jak podawać turbota?

Turbot jest prawdziwym kulinarnym rarytasem, dlatego warto ulec pokusie, by go skosztować. Mięso jest białe, bardzo delikatne i soczyste, a jednocześnie zwarte, co znacznie
ułatwia jego obróbkę. Zawiera jednocześnie niewiele ości. Ryba ta jest ceniona ze względu na swój wyjątkowy smak. W restauracjach spotkamy najczęściej turbota serwowanego w
całości. W warunkach domowych można go przyrządzić na wiele sposobów: dusić, smażyć na patelni, zapiekać, grillować, czy podawać w towarzystwie lekkiego sosu i warzyw.
Poznaj przepisy blogerów będących w teamie programu edukacyjnego Naturalnie Bałtyckie, który wspiera polskie rybołówstwo i promuje świadomą konsumpcję ryb, jako element
zdrowej, zrównoważonej diety.

Pieczony turbot z szalotkami i białym winem

Pieczony turbot z szalotkami i białym winem – Joanna Matyjek Odczarujgary.pl

(przepis Joanny Matyjek www.odczarujgary.pl)

Składniki:

  • 2 turboty
  •  10 ziemniaków
  • 20 szalotek
  •  gałązka pomidorów
  • 3 łyżki masła
  •  chlust oliwy z oliwek
  •  pół szklanki białego wina
  •  sól morska lub w płatkach

Przygotowanie:

Ziemniaki szorujemy i kroimy na mniejsze kawałki. Podgotowujemy je w słonym wrzątku ok 10 minut, odcedzamy, odkładamy. Szalotki obieramy, kroimy na pół. Pomidory
myjemy. Rybę oczyszczamy, myjemy, osuszamy. Blaszkę lub naczynie wykładamy papierem do pieczenia. W naczyniu układamy ziemniaki, szalotki, pomidory. Dodajemy masło, troszeczkę oliwy, całość solimy.

Same warzywa pieczemy 20 minut w 190 stopniach. Po tym czasie wyjmujemy naczynie z piekarnika. Zlewamy do garnuszka cały sos, a na podpieczonych warzywach układamy rybę.
Rybę polewamy oliwą i oprószamy solą. Rybę z warzywami pieczemy 25 minut pod koniec włączając grilla albo ustawiają temperaturę na max (dosłownie 2 minuty). Do sosu, który zlaliśmy do garnuszka dodajemy wino i włączamy spory ogień. Sos pięknie zredukuje się. Upieczone danie polewamy sosem z garnuszka.

Turbot bałtycki na cytrynowym musie z kalafiora i białej czekolady

Turbot bałtycki na cytrynowym musie z kalafiora i białej czekolady – Pan Tasak

(Przepis Wita Szychowskiego @PanTasak)

Składniki:

  • 160 gr turbota, filety bez skóry
  • 200 gr kalafiora
  • 200 ml mleka
  • 200 ml wody
  • 2 kostki białej czekolady
  •  1 płaska łyżeczka mielonego kminku
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 80 gr młodych jasnych liści kalafiora pokrojonych na kawałki po 1cm
  •  30 gr orzechów nerkowca prażonych na suchej patelni
  • masło
  • sól, olej

Przygotowanie:

Kalafiora kroimy na małe kawałki i gotujemy w mleku z wodą do miękkości, przez ok. 15 min, a następnie go przecedzamy*. Gorącego kalafiora przekładamy do wysokiego naczynia, dodajemy czekoladę, kminek, sok z cytryny i blendujemy na gładki mus. Solimy do smaku i przekładamy na talerz.

Wstawiamy patelnię na palnik i dodajemy pół łyżki masła. Jak tylko masło "ruszy" kładziemy turbota i lekko solimy. Smażymy dosłownie chwilę z każdej strony tak, żeby rybę tylko musnąć ogniem. Pierwszą stronę ok. 15-20 sekund a drugą ok. 10. Jeśli nie będziecie pewni to możecie dosmażyć chwilkę dłużej.  Przekładamy rybę na talerz, a na patelnie po niej dajemy odrobinę oleju, podkręcamy gaz i wrzucamy liście kalafiora. Smażymy na złoty kolor, a następnie zalewamy wodą. Jak trochę wody odparuje dajemy łyżkę masła, miód, orzechy nerkowca i natkę pietruszki. Zmniejszamy gaz do minimum. Masło rozpuszczając się zagęści sos. Zakręcamy gaz i teraz dopiero solimy, ma być słono słodkie. Przekładamy na talerz i polewamy sosem.  Parę plasterków surowego kalafiora dla dekoracji i gotowe!

*taką mlekowodą możecie zabielić zupę kalafiorową lub ugotować w niej np. ziemniaki.

Filety z turbota w sosie z krewetkami

Filety z turbota w sosie z krewetkami – autor Czosnek w Pomidorach

(przepis Anny Kosterny-Kaczmarek autorki bloga Czosnek w Pomidorach)

Składniki:

  •  2 średniej wielkości świeże bądź mrożone turboty
  • 20 krewetek surowych świeżych bądź mrożonych
  • 1 cebula szalotka
  •  50 ml wina białego wytrawnego
  •  1 pomidor
  •  szczypta szafranu
  • 1 łyżka śmietany 18%
  •  pęczek natki pietruszki
  • masło klarowane do smażenia
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • 4 średniej wielkości ziemniaki
  •  1 łyżka masła o zawartości min. 82% tłuszczu
  • 50 ml mleka 3,2%
  •  sól
  • pokrojony szczypior

Przygotowanie

Obierz ziemniaki, umyj zimną wodą i wstaw do osolonego wrzątku. Gotuj aż będą miękkie. Mrożone ryby oraz krewetki pozostaw w durszlaku, aby się rozmroziły. Z krewetek usuń pancerze wraz z ogonkami oraz wyjmij przewód pokarmowy. Z turbotów wytnij filety. Każdy z nich ma ich cztery – 2 z przodu i 2 z tyłu ryby. Oczyszczone krewetki i filety z turbota umyj zimną wodą i osusz ręcznikiem papierowym. Posól solą oraz świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Z pozostałości po rybach, głów oraz ogonków z krewetek możesz zrobić bulion rybny. Dodaj włoszczyznę, opaloną cebulę, liście laurowe oraz ziele angielskie. Zredukowany i intensywny bulion przecedź przez sito, odstaw do ostygnięcia i wstaw do zamrażalnika. Wyjmiesz jak będzie Ci potrzebny, np. do risotto z owocami morza bądź z rybą. W malutkim naczyniu nitki szafranu zalej łyżką gorącej wody, aby zapewnić jego
równomierny rozkład. Szalotkę posiekaj. Pomidora sparz i obierz ze skóry, a następnie pokrój w kostkę. Natkę pietruszki posiekaj, ale nie drobniutko, aby można było dobrze wyczuć smak listków w daniu.

Ugotowane ziemniaki odcedź. Dodaj masło i mleko i ubij na gładkie i puszyste puree. Na koniec dodaj szczypiorek i delikatnie wymieszaj. Odstaw pod przykryciem, żeby nie wystygło.
Przygotuj dwie patelnie. Na jednej z nich rozgrzej łyżkę masła klarowanego, dodaj posiekaną szalotkę i zeszklij mieszając. Wlej wino i gotuj, aż odparuje alkohol. Dodaj pomidory i szafran. Po 3 minutach smażenia dodaj krewetki i smaż mieszając przez około 3 minuty (zależy jak duże masz krewetki). Na koniec dodaj śmietanę i natkę pietruszki. Dokładnie wymieszaj. Sos ewentualnie dopraw do smaku solą bądź pieprzem. W trakcie przygotowywania sosu, na drugiej patelni rozgrzej dużą łyżkę masła klarowanego. Smaż filety z turbota po około 2 minuty z każdej strony (w zależności od ich wielkości). Na talerzu ułóż filety z turbota, a puree ziemniaczane ze szczypiorem nałóż do miseczki obok. Na filety z turbota nałóż sos z krewetkami, a całe danie dopraw jeszcze natką pietruszki.

Smażony turbot w panierce orzechowej z kremowym puree z batatów

Smażony turbot w panierce orzechowej z kremowym puree z batatów – Justyna Ratajczak

(przepis Justyny Ratajczak @TysiaGotuje.pl)

Składniki

  • 1. 2 średnie bataty
  •  2 jajka
  •  2 turboty
  •  sól, pieprz cytrynowy
  • cytryna, sok z cytryny
  • 1 łyżka masła do batatów
  • 1 szklanka drobno startych orzechów
  • 1/2 szklanki mąki kukurydzianej
  • pomidorki koktajlowe
  • ulubione warzywa
  • masło klarowane do smażenia

Przygotowanie

Wypatroszonego turbota płuczemy z zewnątrz i w środku pod zimną wodą, osuszamy papierowym ręcznikiem i układamy na talerzu. Nacieramy solą, pieprzem cytrynowym i sokiem z
cytryny. Panierujemy z obu stron w mące, jajku i w tartych orzechach. Smażymy po kilka minut z każdej strony, aż ryba będzie złocista. Bataty obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. Gotujemy w osolonej wodzie do miękkości, odcedzamy. Z pomocą tłuczka lub praski rozgniatamy ziemniaki, dodajemy do nich masło, szczyptę soli i pieprzu do smaku. Ponownie rozgniatamy, do uzyskania aksamitnej konsystencji. Na talerz wykładamy porcję naszego puree oraz rybę. Danie serwujemy z ulubionymi warzywami i cząstkami cytryny.

Turbot Bałtycki smażony w sosie własnym z orzechami pekan, cebulą, czosnkiem, dymką i koperkiem

Turbot Bałtycki smażony w sosie własnym z orzechami pekan, cebulą, czosnkiem, dymką i koperkiem – PanTasak

(Przepis Wita Szychowskiego @PanTasak)

Składniki:

  •  1 szt. turbota
  •  200 ml wywaru rybnego lub warzywnego
  •  1 cebula pokrojona w średnią kostkę
  • 2 ząbki czosnku pokrojone w cienkie plasterki
  •  1 łyżka posiekanego koperku
  •  1 łyżka dymki drobno pokrojonej
  •  1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka masła
  • sól, olej
  • orzechy pekan

Przygotowanie

Wywar: Rybę razem z obraną włoszczyzną i całą nie obraną główką czosnku zapiekamy na złoty kolor w piekarniku. Następnie zalewamy wodą i gotujemy z liściem i zielem angielskim na małym ogniu przez ok 3 godziny, dolewając wody jeśli zbytnio ubyło. Po tym czasie wywar odcedzamy i redukujemy do 200 ml. Możemy użyć innych ryb bałtyckich niż turbot  lub zrobić wywar warzywny.

Danie: Turbota obracamy do góry brzuchem i robimy pół koliste nacięcie od środka do prawej strony zaraz pod głową. Pozbywamy się wnętrzności, myjemy rybę pod bieżącą wodą i
dokładnie osuszamy. Nacinamy rybę od góry dość głęboko co około 1 cm i nacieramy solą. Na patelni rozgrzewamy 3 łyżki oleju i jak jest bardzo gorący smażymy rybę od ciemnej
strony 5 min, przekręcamy i kolejne 5 minut. Ściągamy Turbota na talerz a na patelnie po nim dajemy łyżkę oleju i smażymy cebulę na złoty kolor. Dodajemy czosnek, orzechy pekan i smażymy przez chwilkę. Wlewamy wywar, zagotowujemy, wyłączamy gaz. Dodajemy masło, sok z cytryny, koperek, dymkę, solimy do smaku i zalewamy powstałym sosem naszego turbota.

Więcej inspirujących przepisów na turbota znajdziecie na www.naturalniebaltyckie.pl


Lifestyle

NOP-y: jak często występują i gdzie można je zgłosić?

Redakcja
Redakcja
11 maja 2021
Photo by CDC on Unsplash
 
NOP – to słowo od lat stanowi oręż ruchów antyszczepionkowych. Warto więc wiedzieć, ile ich do tej pory stwierdzono po szczepieniach przeciw COVID-19, jak się je analizuje i gdzie docelowo trafiają opisy NOP-ów zgłaszane przez lekarzy do inspekcji sanitarnej, a gdzie te zgłaszane przez pacjentów do URPL.

Na początek przypomnijmy w skrócie, kto i w jaki sposób może zgłaszać w naszym kraju NOP-y po szczepieniu przeciw COVID-19:

  • lekarz po rozpoznaniu NOP u pacjenta zgłasza go do Państwowej Inspekcji Sanitarnej (PIS) drogą elektroniczną, za pośrednictwem aplikacji gabinet.gov.pl.
  • każdy może zgłosić NOP do Departamentu Monitorowania Niepożądanych Działań Produktów Leczniczych Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL), poprzez specjalną stronę internetową: https://smz.ezdrowie.gov.pl.
  • każdy może zgłosić NOP bezpośrednio do producenta szczepionki (podmiotu odpowiedzialnego), używając danych kontaktowych podanych na ulotce danej szczepionki.

Dane na temat NOP-ów występujących po szczepieniach przeciw COVID-19, które codziennie publikowane są na oficjalnej rządowej stronie akcji „Szczepimy się”, opierają się na zgłoszeniach dokonanych w pierwszy ze wskazanych wyżej sposobów, a więc pochodzą od Państwowej Inspekcji Sanitarnej (a konkretnie z systemu ewidencji o nazwie SEPIS). Uwaga! Dlatego, jeśli zgłosiłeś swój NOP online do URPL, nie spodziewaj się, że znajdziesz go w zestawieniu dostępnym na stronie „Szczepimy się”.

Co dalej dzieje się ze zgłoszeniami z systemu SEPIS? 

„Następnym krokiem jest przekazanie zgłoszeń do NIZP-PZH. Tutaj odbywa się proces weryfikacji i szczegółowej analizy epidemiologicznej. Analizujemy wiele szczegółowych kwestii, np.: po ilu dniach od zaszczepienia pojawiły się objawy niepożądane, czy były to odczyny po pierwszej dawce szczepionki, czy po kolejnej, czy wystąpiły całkiem nowe, inne niż dotychczas obserwowane niepożądane objawy poszczepienne, czy takie, które pojawiały się wielokrotnie, czy odczyn wymagał konsultacji lekarskiej w szpitalu, jak długo trwała hospitalizacja” – wylicza dr hab. Iwona Paradowska-Stankiewicz z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH).

Jak częste są NOP-y po szczepieniach przeciw COVID-19?

Każdą analizę specjaliści NIPZ-PZH rozpoczynają od oceny, czy dane zgłoszenie w ogóle można zakwalifikować jako NOP, a jeśli tak, to kwalifikują NOP-y według stopnia ciężkości.

„Z naszych analiz wynika, że zdecydowaną większość (ponad 85 proc.) stanowią NOP-y łagodne, kilkanaście procent stanowią NOP-y poważne, a kilka procent (2-3 proc.) NOP-y ciężkie, które uwzględniają również zgony” – informuje dr hab. Iwona Paradowska-Stankiewicz.

Co ciekawe, NIZP-PZH analizuje też częstość występowania NOP-ów po podaniu różnych szczepionek przeciw COVID-19.

„Według dostępnych danych ze zgłoszeń za okres od grudnia do połowy kwietnia, odsetek osób zaszczepionych, u których wystąpiły NOP-y przedstawia się następująco: Comirnaty (Pfizer) 0,036 proc. zaszczepionych, Moderna 0,022 proc., AstraZeneca 0,128 proc., czyli łącznie 0,054 proc. Z kolei w odniesieniu do całkowitej liczby podanych dawek tych szczepionek częstość występowania NOP-ów wyniosła 0,1 proc. Potwierdza to wysoki poziom bezpieczeństwa wszystkich szczepionek” – podkreśla dr hab. Iwona Paradowska-Stankiewicz.

Ekspertka podkreśla jednak, że w odniesieniu do innych możliwych powikłań po szczepieniach, np. głośnych ostatnio incydentów zakrzepowo-zatorowych już takiej pewności nie ma i związek przyczynowo-skutkowy ze szczepieniem jest bardzo trudno wykazać. Zwłaszcza, że epizody zatorowo-zakrzepowo w ogólnej populacji występują znacznie częściej niż w wyniku szczepień.

„W większości przypadków zgłoszenia ciężkiego NOP-u, co zwykle jest związane z hospitalizacją pacjenta, kontaktujemy się ze szpitalem czy lekarzem zgłaszającym, aby dokładnie przeanalizować ten przypadek. Czasem zdarza się, że analizując takie zgłoszenie z perspektywy dłuższego okresu czasu dochodzimy do wniosku, że objawy uznane z początku za NOP nie miały z nim de facto nic wspólnego, czego dowodzi późniejszy rozwój wypadków i związana z tym dokumentacja medyczna, lub też, że reakcja niepożądana dość szybko ustąpiła i nie była wcale tak ciężka, jak się to wydawało w momencie zgłoszenia” – mówi dr hab. Iwona Paradowska-Stankiewicz.

Co to jest NOP? 

Zaburzenie stanu zdrowia (np. wysoka gorączka, bolesny obrzęk w miejscu wstrzyknięcia, trudności z oddychaniem, wysypka), które wystąpiło w okresie czterech tygodni po podaniu szczepionki. Kluczowy zatem jest tutaj związek czasowy między szczepieniem a wystąpieniem NOP-u, czyli niepożądanego odczynu poszczepiennego. Najczęściej NOP-y są łagodne i szybko przemijają. Zagrażający życiu wstrząs anafilaktyczny występuje bardzo rzadko – średnio z częstością 1 na milion podanych dawek szczepionki.

Warto wiedzieć, że system nadzoru nad NOP-ami w Polsce obejmuje, poza wspomnianymi wyżej trzema instytucjami, także  GIF (Główny Inspektorat Farmaceutyczny), który czuwa głównie nad jakością szczepionek – pod kątem wykrywania zagrażających bezpieczeństwu pacjentów ewentualnych wad jakościowych lub zafałszowań tych preparatów.

W kontekście funkcjonowania tego systemu oraz zapewnienia adekwatnego przepływu informacji należy jeszcze dodać, że zgłoszenia NOP-ów rozpoznanych przez lekarzy trafiają do wszystkich wymienionych wyżej instytucji, czyli do PIS, NIZP-PZH, URPL i GIF. Na tym jednak nie koniec. Krajowy system nadzoru nad NOP-ami jest też oczywiście powiązany z systemem unijnym.

„URPL ocenia występowanie nowych, niespodziewanych, innych niż dotychczas obserwowane objawów niepożądanych i chorób, które wystąpiły u osób zaszczepionych w ciągu miesiąca od szczepienia. URPL ma stały i bezpośredni kontakt z EMA (Europejską Agencją Leków), w tym z europejską bazą NOP-ów (czyli bazą Eurovigillance). To właśnie na podstawie tego monitoringu uzupełniane są wykazy działań niepożądanych w CHPL-ach, czyli charakterystykach produktów leczniczych, ale również odbywa się analiza bezpieczeństwa szczepionek” – wyjaśnia dr hab. Iwona Paradowska-Stankiewicz.

Również sami producenci szczepionek, jeśli trafią do nich bezpośrednio zgłoszenia dotyczące NOP-ów, powinni przekazywać związane z tym informacje do właściwych instytucji, w tym m.in. EMA czy WHO.

Gdzie szukać informacji o NOP-ach

Według aktualnych danych (na dzień 9 maja 2021 r.), dostępnych na stronie rządowej akcji „Szczepimy się”, od pierwszego dnia szczepień przeciw COVID-19 (27.12.2020 r.) medycy zgłosili do Państwowej Inspekcji Sanitarnej w sumie 7676 niepożądanych odczynów poszczepiennych, z czego 6496 miało charakter łagodny.

Uwaga! Od 7 maja br. wszyscy zainteresowani występowaniem NOP-ów po szczepieniach przeciw COVID-19 w Polsce mają też możliwość zapoznania się z pogłębionymi analizami i statystykami na ten temat – opracowanymi właśnie przez NIZP-PZH. Będą one regularnie publikowane / aktualizowane (co 2 tygodnie) w postaci specjalnych raportów – na stronie NIZP-PZH.

Więcej praktycznych informacji na temat NOP-ów można też znaleźć na stronie „Szczepienia Info”, prowadzonej przez NIZP-PZH.

Szczepimy się dla siebie oraz dla innych

W kontekście trwającej walki z pandemią i dyskusji o szczepieniach, specjalistka z NIZP-PZH zwraca też uwagę na fakt, że choć masowe szczepienia przeciw COVID-19, jak pokazują przykłady takich krajów jak Izrael czy Wielka Brytania, pomagają opanować epidemię, to jednak mają też swoje ograniczenia.

„Nikt jeszcze nie wymyślił ani takiego leku, ani szczepionki, które są skuteczne w 100 proc. W każdej populacji jest zawsze pewien odsetek osób, szacowany na 5 proc., na które dany produkt leczniczy po prostu nie działa. Nazywamy takie osoby non-responders. To właśnie dlatego tak ważne jest osiągnięcie odporności zbiorowiskowej, gdyż wtedy również i takie właśnie osoby, jak też osoby, które ze względów zdrowotnych nie mogą być szczepione, zyskują ochronę” – podsumowuje dr hab. Iwona Paradowska-Stankiewicz.

Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl

Źródła:

  • Rządowa strona dotycząca akcji „Szczepimy się” z informacjami na temat NOP-ów.
  • Informacje na temat NOP-ów po sczepieniach przeciw COVID-19 ze strony „Szczepienia Info”.

Lifestyle

Pistacje (orzechy pistacjowe) – cenne dla zdrowia i wzroku. Jest kilka ważnych powodów, by włączyć je do diety

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
11 maja 2021
Pistacje - właściwości dla zdrowia, kalorie, alergia
Fot. iStock

Pistacje, zwane również orzechami pistacjowymi, to kolejny rodzaj orzechów, które warto włączyć do diety. Służą zdrowiu, ponadto przewyższają pozostałe orzechy zawartością karotenoidów wspierających zdrowie oczu. Dlaczego jeszcze warto sięgać po pistacje?

Pistacje (orzechy pistacjowe)

Te niewielkie zielone orzeszki stosowane są od tysięcy lat, ze względu na ich smak oraz wartości odżywcze. Pistacje to potoczna nazwa orzechów drzewa pistacjowego (Pistacia vera L.), pochodzącego z Bliskiego Wschodu. Obecnie uprawia się na różnych kontynentach kilkanaście gatunków tego drzewa:

  • pistacja właściwa — uprawiana w Azji Mniejszej i Środkowej, na południu Europy, w USA;
  • palestyńska — uprawiana na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego;
  • pistacja chińska — uprawiana jako roślina ozdobna, jest charakterystyczna dla Chin;
  • pistacja atlantycka — uprawiana jest w północnych krajach Afryki.

Drzewo pistacjowe owocuje co dwa lata, wydając orzechy zebrane w kiściach, podobnie jak u winogron. Gdy są już dojrzałe i gotowe do zbioru, ich skorupka pęka pod naporem orzeszka.

Pistacje - właściwości dla zdrowia, kalorie, alergia

Fot. iStock/Orzechy pistacjowe

Pistacje — wartości odżywcze, kalorie (kcal)

Orzeszki pistacjowe nie są aż tak bardzo kaloryczne, jak inne orzechy. Pistacje w 100 gramach dostarczają ponad 550 kcal, natomiast garść tych orzechów (30 g, bez łupinek 15 g) dostarcza 84 kcal. W większości, bo w 67% składają się z tłuszczów, 20% z węglowodanów i 13% z białek. Duża zawartość białka z orzechów pistacjowych jest szczególnie cenna w dietach wegetariańskich i wegańskich. Ich indeks glikemiczny jest niski = 15, co sprawia, że są bezpiecznym dodatkiem do diety osób chorujących na cukrzycę.

Pistacje są źródłem ważnych dla organizmu witaminy – witaminy C, witamin z grupy B (B1, B2, B3, B5, B6, B9), witaminy E i K. Dostarczają składniki mineralne, szczególnie duże ilości miedzi, fosforu, manganu i potasu, ponadto zawierają: magnez, żelazo, cynk, wapń, selen. Orzechy pistacjowe są źródłem błonnika, oraz związków bioaktywnych z grupy karotenoidów: luteiny, zeaksantyny, beta-karotenu.

Pistacje, w porównaniu do innych orzechów, zawierają najwyższą ilość fitosteroli (214 mg/100 g), oraz niewielkie ilości polifenoli.

Pistacje — właściwości dla zdrowia

Wspierają profilaktykę przeciwnowotworową

Pistacje zawierają gamma-tokoferol, pochodną witaminy E, która chroni organizm przed rozwojem niektórych nowotworów. Regularne spożywanie orzechów pistacjowych prowadzi do zwiększenia poziomu gamma-tokoferolu we krwi, i wzmacnia ochronę przed nowotworami.

Pistacje - właściwości dla zdrowia, kalorie, alergia

Fot. iStock/Orzechy pistacjowe

Obniżają ciśnienie krwi i chronią serce

Orzechy pistacjowe zawierają fitosterole, które w jelicie cienkim hamują nadmierne wchłanianie cholesterolu do krwiobiegu. Dzięki temu wpływają na obniżenie całkowitego stężenia cholesterolu i triglicerydów w surowicy krwi, obniżając ryzyko chorób serca (np. miażdżycy). Ponadto wyniki badań opublikowanych w 2020 roku na łamach czasopisma British Journal of Nutrition wykazały, że regularne sięganie po pistacje dobrze wpływają na obniżenie skurczowego ciśnienia krwi (średnio o 2,12 mmHg).

Regulują poziom glukozy we krwi 

Obecność orzeszków pistacjowych w diecie zdrowych osób wpływa na obniżenie poziomu glukozy we krwi na czczo, średnio o 3,73 mg/dl. Inne z badań pozwala sądzić, że spożywanie pistacji przez chorych na cukrzycę typu 2 może redukować poziom glukozy we krwi na czczo.

Wspierają wzrok

Pistacje, jako jedyne z orzechów, zawierają karotenoidy — zeaksantynę i luteinę, które są nieodzowne dla prawidłowej pracy narządu wzroku. Związki te chronią oczy przed rozwojem zaćmy i zwyrodnieniem plamki żółtej. Z kolei beta-karoten jest nieoceniony w profilaktyce kurzej ślepoty i zespołu suchego oka.

Wzmacniają układ nerwowy

Pistacje dostarczają witaminę B6, miedź, magnez oraz potasu, które są istotne dla prawidłowej pracy układu nerwowego. Ponoszą odporność na stres, zmniejszają uczucie zmęczenia, koją zszargane nerwy i wspierają regenerację układu nerwowego.

Pistacje - właściwości dla zdrowia, kalorie, alergia

Fot. iStock/Orzechy pistacjowe

Nie powodują tycia

Pistacje, mimo swojej wysokiej kaloryczności, nie przyczyniają się do wzrostu masy ciała osób, które spożywają je regularnie. Wynika to z zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych, które ulegają szybkiemu utlenianiu, chroniąc przed odkładaniem się tłuszczu. Ponadto obecność białka wpływa na odczuwanie większej sytości po ich spożyciu, natomiast błonnik pokarmowy ułatwia procesy trawienne.

Pistacje a alergia

Pistacje, podobnie jak inne orzechy, mogą powodować reakcje alergiczne. Po ich spożyciu przez osoby uczulone mogą pojawić się następujące objawy: pokrzywka (wysypka skórna), zaczerwienienie twarzy, świąd w jamie ustnej, wymioty, duszności, obrzęk naczynioruchowy, niedociśnienie. Świadomość istnienia alergii na pistacje powinna skłonić do wyłączenia tych orzechów z diety.

Pistacje — cena

Cena, jaką za pistacje należy zapłacić, nie jest najniższa i może zniechęcać do zakupu. Ceny za kilogram pistacji zaczynają się od 45 do 50 zł. Należy jednak pamiętać, że zaleca się regularne spożywanie jedynie niewielkiej ilości — garści orzechów pistacjowych dziennie.


źródło: dietetycy.org.pl, vitapedia.pl, www.poradnikzdrowie.pl 

Zobacz także

„Jestem matką, współczuję”… A ty? Niezwykła kampania na Dzień Matki

5 dowodów na to, że w związku lepiej być zołzą. Taką pozytywną zołzą

WOMEN FOR TOLERANCE, czyli nowa edycja akcji Omeny Mensah