Lifestyle

Tampon, podpaska czy kubeczek – plusy i minusy miesiączkowej ochrony

Redakcja
Redakcja
8 kwietnia 2022
tampon podpaska kubeczek, miesiączka, okres
fot. Daria Golubeva/iStock
 

Tampon, podpaska czy kubeczek? W zależności od organizmu kobiety, krwawienie może trwać równie dobrze 3 dni, jak i 7, a przeciętna utrata krwi oscyluje w granicy 100 ml. W związku z intensywnością krwawienia i indywidualnymi predyspozycjami, kobiety wybierają różne formy zabezpieczenia podczas miesiączki. Wybór dokonuje się pomiędzy klasyczną podpaską, tamponem oraz cieszącym się coraz większą popularnością wśród kobiet – kubeczkiem menstruacyjnym. Co więc wybrać z ogromnej ilości środków higienicznych?

Kubeczek menstruacyjny

Kubeczki menstruacyjne (in. miseczki menstruacyjne) są pojemniczkami na krew miesiączkową, nie wchłaniającymi, a zbierającymi ją do środka. Kształtem przypominają dzwon, mają różne rozmiary, kolory i pojemność większą od tamponów. Pierwszą miseczkę menstruacyjną opatentowano w 1932 roku, najpierw wykonywane z gumy, a następnie z silikonu.

Zalety kubeczków menstruacyjnych

tampon podpaska kubeczek

fot. netrun78/iStock

  • wygoda podczas uprawiania sportów
  • świetne rozwiązanie w przypadku obfitych miesiączek
  • brak zanieczyszczania środowiska, po wyjęciu z pochwy krew wylewa się i można je użyć ponownie
  • nie powodują nadmiernego wysuszenia wnętrza pochwy poprzez wchłanianie śluzu
  • można ich używać nawet 10 -15 lat, ich zużycie jest znacznie mniejsze niż tamponów czy podpasek, co czyni je tańszymi w eksploatacji, mimo dość wysokiej ceny zakupu (ok. 100 zł)
  • w kubeczku mieści się ok. 8-42 ml (w zależności od modelu i producenta) a tampon ok. 5-18 g, można go zmieniać rzadziej
  • bezpieczny dla zdrowia, nie wywołuje Zespołu Wstrząsu Toksycznego, reakcji alergicznych
  • krew w kubeczku ma ograniczony dostęp powietrza, więc nie ma nieprzyjemnego zapachu
  • można go założyć w dniu rozpoczęcia miesiączki, na wszelki wypadek, a później bez szkody dla zdrowia usunąć i zastosować ponownie

Wady kubeczków

  • wybór odpowiedniego rozmiaru może być kłopotliwy, ponieważ nie ma możliwości bezpośredniego dopasowania rozmiaru kubeczka do predyspozycji kobiety, polegając na internetowych kalkulatorach wielkości
  • nauka zakładania kubeczka może potrwać 2-3 cykle, warto dokładnie zapoznać się z ulotkami dołączonymi do produktów, gdzie zamieszczone są informacje o różnych sposobach zakładania kubeczka.
  • niewprawione panie mogą mieć kłopot z higienicznym wyciągnięciem kubeczka, tak, by nie zabrudzić ubrania krwią. Na początku najlepiej przećwiczyć to pod prysznicem lub w wannie
  • należy szczególnie dbać o higienę – za każdym użyciem trzeba umyć kubeczek, a po skończonej miesiączce wyparzać i suszyć kubeczek.

Podpaska

Podpaska to chyba pierwszy środek, po który sięgają młode kobiety, które dopiero zaczynają miesiączkowanie. Historia podpaski sięga początku XX wieku. Kobiety szyły bieliznę, do której wkładały zwijane pasy materiału, który po zabrudzeniu był prany i gotowany w rondelku. Podczas I Wojny Światowej pielęgniarki zaczęły korzystać z bandażu nie tylko do opatrywania ran, ale także podczas miesiączki. Pierwsze podpaski przyczepiane były do specjalnych szelek, aby trzymały się we właściwym miejscu. Dopiero w 1970 wykorzystano taśmę z klejem, który utrzymywał podpaskę na miejscu. Obecnie kobiety mogą wybierać w podpaskach powleczonych różnym materiałem, systemem chłonięcia krwi, ze skrzydełkami bądź bez nich, w różnych rozmiarach, długość a nawet kolorach i zapachach!

tampon podpaska kubeczek

fot. FotoDuets/iStock

Za to lubimy podpaski

Podpaski, mają wiele zalet, dzięki czemu nadal są chętnie wybierane przez kobiety

  • delikatnie przylegają do ciała, nie powodując otarć śluzówki wewnątrz pochwy, a co za tym idzie infekcji
  • mogą po nie sięgać kobiety z obfitymi, jak i skąpymi krwawieniami, ich szeroki wybór ułatwia dobranie idealnej podpaski
  • ich wymiana jest szybka i niekłopotliwa
  • podpaski ze skrzydełkami, dodatkowo zabezpieczają brzegi bielizny przed krwawieniem, więc kobiety nie obawiają się ich nosić nawet pod jasnymi ubraniami

Tu kryją się trudności

  • ograniczają w pewnym stopniu aktywność fizyczną w czasie menstruacji. Mogą przesuwać się, co skutkuje zaplamieniem bielizny
  • nie wszystkie podpaski pochłaniają specyficzny zapach krwi menstruacyjnej
  • bardzo chłonne podpaski, nasycone absorbentami mogą wrażliwą skórę podrażniać
  • podpaski nie są tak dyskretne jak tampony
  • podpaska może powodować rozwój infekcji, szczególnie zbyt rzadko zmieniana-  ciepło, wilgoć i zmniejszony dostęp powietrza do narządów płciowych

Tampony

Już 1500 lat p.n.e. Egipcjanki podczas miesiączki wkładały płótno opatrunkowe, lub zmiękczone i zrolowane liście papirusu do pochwy. W XX wieku, tampon został po raz pierwszy opracowany w 1929 roku przez lekarza Earle’a Clevelanda, po czym stopniowo zyskiwał popularność, szczególnie wśród kobiet, które musiały zabezpieczać się przed krwią menstruacyjną podczas wykonywania pracy.

tampon podpaska kubeczek

fot. emapoket/iStock

Kobiety chętnie sięgają po tampony, ponieważ

  • są dyskretne i wygodne, nie widać ich i świetnie sprawdzają się na basenie czy podczas intensywnego wysiłku fizycznego
  • łatwiej zadbać o higienę intymną w upalne dni
  • przeciwdziałają brzydkiemu zapachowi
  • podczas snu tampon nie przemieszcza się, więc nie ma zagrożenia zabrudzenia pościeli

Minusy stosowania tamponów

  • niewprawne umieszczanie tamponu w pochwie może wiązać się z dyskomfortem, czasem z bólem
  • nie zaleca się ich stosowania kobietom, których miesiączki są bardzo obfite, ponieważ tampony hamują odpływ krwi z elementami złuszczonej błony śluzowej macicy
  • nie powinny ich stosować panie, które często cierpią na infekcje intymne
  • trudno kontrolować stopień  nasączenia krwią, tampon może przemięknąć
  • jest dość kłopotliwy podczas wymiany poza domem
  • kobiety mogę mieć kłopot z dobraniem odpowiedniej chłonności do obfitości krwawienia
  • źle założony tampon powoduje dyskomfort, potrzebna jest wprawa w jego zakładaniu
  • w rzadkich przypadkach, tampon może utknąć, lub sznureczek może się urwać. Wtedy wystarczy przykucnąć, rozluźnić się i spróbować złapać tampon palcami. Gdy to nie zdaje rezultatu, konieczna jest wizyta u lekarza ginekologa
  • nie jest wskazany dla kobiet stosujących spiralę antykoncepcyjną
  • w rzadkich przypadkach, stosowanie tamponu może wywołać  Zespół Wstrząsu Toksycznego, powodowany przez bakterię Stapylococcus aureus. Jego objawy to: podwyższona temperatura ciała (38,8°C lub wyższa), wymioty, biegunka, wysypka przypominająca oparzenie słoneczne, bóle mięśni, zawroty głowy, omdlenia. Gdy takie objawy wystąpią, należy natychmiast usunąć tampon i zgłosić się do lekarza

Aby uniknąć kłopotów, musisz przestrzegać tych zasad

  • zmieniaj tampon co 4 do 8 godzin
  • stosuj podpaskę zamiast tamponu przynajmniej raz na 24 godziny
  • jeśli zakładasz tampon na noc, włóż nowy tampon przed pójściem spać i zmień go zaraz po przebudzeniu się
  • pamiętaj o każdorazowym zachowaniu zasad higieny podczas wymiany tamponu

POLECAMY RÓWNIEŻ: Kolor miesiączki – co mówi o zdrowiu kobiety?


Lifestyle

Twarz cukrowa czy alkoholowa? Sprawdź, co można wyczytać z twojej

Redakcja
Redakcja
8 kwietnia 2022
twarz
 

Kiedy ostatnio kosmetyczka spojrzała na moją cerę w ostrym świetle gabinetu, zakomunikowała stanowczo: „Musisz zrezygnować z cukru”. Skąd wiedziała, że ​​właśnie zjadłam batonik? Czy mogła to wyczytać z moich porów? Okazuje się, że mogła. Wiedziałyście że są takie określenia twarzy jak cukrowa, nabiałowa, glutenowa i alkoholowa? 

Twarze na zdjęciu powyżej nieco mnie przerażają, chyba jednak rozważę rezygnację z owsianki na mleku, czerwonego wina i czekolady (tu będzie najtrudniej…). Postawię też na nawilżanie i ochronę przeciwsłoneczną.

Twarz cukrowa

Objawy to linie i zmarszczki na czole, obwisła skóra pod oczami, wychudzona twarz i bolesne krostki. Możesz również dostrzec, jak skóra zaczyna się przerzedzać i staje się szara i ziemista. Cukier uruchamia proces zwany glikacją, który polega na tym, że nadmiar cząsteczek glukozy przyczepia się do kolagenu, sprawiając, że normalnie sprężyste, elastyczne włókna stają się sztywne i nieelastyczne. Zasadniczo powoduje to przedwcześnie obwisłą, pomarszczoną skórę.

Twarz nabiałowa

Objawy obejmują obrzęk powiek, worki i cienie pod oczami oraz małe białe plamki i guzki na brodzie. Laktoza zawarta w mleku jest jedną z najczęstszych przyczyn nietolerancji pokarmowych. Jeśli twoje ciało ma problemy z trawieniem laktozy, może to wywołać reakcję podobną do procesu zapalnego, który powoduje zaczerwienienie, obrzęk i ciepło wokół skręconej kostki. Nabiał może również wpływać na równowagę hormonalną, co jest ogromną zmianą dla skóry.

Twarz glutenowa

Objawy to opuchnięte, czerwone policzki oraz ciemne plamy wokół podbródka. Gluten, białko występujące w produktach takich jak pszenica nasila reakcje zapalne. Może to spowodować, że twarz będzie wyglądać na wzdętą, zaognioną lub opuchniętą. Komórki odpowiedzialne za produkcję pigmentu mogą zostać dotknięte, prowadząc do przebarwień wokół podbródka.

Twarz alkoholowa

Objawy obejmują zmarszczki lub zaczerwienienia na policzkach, zaczerwieniony nos i głębokie fałdy nosowo-wargowe. „Te cechy są charakterystyczne dla kobiet, które lubią kieliszek lub dwie przez większość nocy w tygodniu, ale prawda jest taka, że ​​te cechy starzenia mogą być wywołane przez każdy rodzaj alkoholu” – pisze Talib. Alkohol działa odwadniająco, co sprawia, że ​​linie i zmarszczki wyglądają na bardziej wyraźne, a także zawiera dużo cukru (patrz wyżej).

 


Lifestyle

5 strategii na wiosenne przesilenie – jak sobie radzić w tym wymagającym czasie?

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
7 kwietnia 2022
przesilenie wiosenne
fot. Pheelings Media/istock

Wiosenne przesilenie odczuwa wielu z nas na poziomie fizycznym, psychicznym i emocjonalnym. Z jednej strony niecierpliwimy się w oczekiwaniu na wiosnę z drugiej zmęczeni i śpiący, najchętniej poczekalibyśmy na lepsze dni pod kocem. Co zrobić, by wesprzeć się w tym przejściowym i wymagającym czasie – podpowiada Joanna Rutka, trenerka i ekspertka od zdrowego żywienia, twórczyni holistycznej metody dbania o kondycję i zdrowie SMART & HEALTHY & FIT.

Strategia 1: Znajdź swoje tempo

W zdrowym stylu życia najważniejsza jest konsekwencja i regularność, a nie spektakularne zrywy. Dlatego swoich podopiecznych zachęcam do tego, by w miejsce nierealnych oczekiwań wstawili prozę życia, która jest w zasięgu ręki. Dlatego regularnie róbmy tyle, na ile pozwala nam nasz organizm, sytuacja życiowa, a nie ulegajmy presji ćwiczenia jak zawodowy sportowiec 7 razy w tygodniu. Czujemy, że to nie jest nasz dzień? Po prostu idźmy na spacer i wsłuchajmy się w dźwięki natury. I każdego dnia podejmujmy decyzje zgodnie z naszymi możliwościami.

Strategia 2: Postaw na ciepłe posiłki

Po długiej, wyczerpującej zimie, nasze ciało i umysł są wyczerpane. Dlatego jednym z najlepszych sposobów, by dodać sobie energii, w tym trudnym czasie przejściowym jest jedzenie ciepłych dań i picie ciepłych napojów. Zanim wiosna zawita na dobre, a my zrzucimy czapki, szaliki i okrycia wierzchnie każdego dnia spożywajmy ciepłe posiłki z dodatkiem rozgrzewających przypraw – to będzie strzał w 10 dla naszego zdrowia i samopoczucia. Mocne wiatry i przymrozki też nas wychładzają. Dlatego zamiast kanapek na śniadanie zjedzmy pożywną ciepłą owsiankę,  a na obiad zamiast sałatki wybierzmy rozgrzewającą zupę z curry. Do picia zamiast wody i niezdrowych napojów ugotujmy kompot z sezonowych owoców (bez cukru) i pijmy jak najczęściej wodę z imbirem, cytryną i miodem. Jesteś niedowiarkiem? Spróbuj tak jeść i pić przez 5 dni – i sprawdź, jak zmienia się Twoje samopoczucie.

Strategia 3: Wspieraj odporność od środka

Nasze zdrowie to nie tylko to, co widać gołym okiem. Głównym źródłem dobrego samopoczucia jest odpowiedni styl życia, w którym kluczową rolę odgrywa to co jemy. Dlatego podczas wiosennego przesilenia nie możemy zapominać o naszych jelitach. One są epicentrum kondycji naszego organizmu i podstawą naszej odporności. Dlatego zwłaszcza teraz postawmy na kiszonki – to naturalna witamina c oraz
probiotyki. Kiszonki, poza tym, że są zdrowe, mają też mało kalorii, zatem można je dołączać jako dodatek do każdego posiłku. Nie przepadasz za ogórkami kiszonymi? To nie jest wymówka – pij zakwas z buraków albo przygotuj kiszonkę z warzywa, które lubisz – to naprawdę proste.

Strategia 4: Pokochaj zielony!

przesilenie wiosenne

Fot. iStock

Wielu z nas doskonale wie, że warzywa to samo zdrowie, a zielone szczególnie. Podczas przedwiośnia, gdy nasze organizmy potrzebują dodatkowego wsparcia, postawmy na nie. Przygotowujmy z nich ciepłe dania jedno-garnkowe z dużą ilością  przypraw, sałatki, blanszujmy je i spożywajmy ze świeżą oliwą. Dzisiaj do dyspozycji mamy ich spory wybór nawet o tej porze roku w przystępnych cenach supermarketach.
To zadanie, do którego nie trzeba też mieć wybitnych zdolności kulinarnych – wystarczy cukinia, kapusta pak choi, seler naciowy i trochę oliwy i gotowe! Zmieniając proporcje zielonych warzyw, w Twojej codziennej diecie szybko doświadczymy, jak zmienia się nasze samopoczucie.

Strategia 5: Wysypiaj się

Nasze ciało i psychika do dobrego zdrowia potrzebują odpowiedniej ilości snu. Tymczasem współczesny styl życia często powoduje, że lekceważymy jego znaczenie. Jeśli chcemy dotrwać do wiosny, w dobrej kondycji i zdrowiu zwłaszcza teraz warto postawić na wysypianie się. Zacznijmy od tego, że na godzinę przed spaniem zrezygnujmy z używania elektronicznych urządzeń, by złagodzić wpływ światła niebieskiego. Kładźmy się spać przez 24.00 – do 2.00 w nocy regenerują się nasze nadnercza, jeśli notorycznie chodzimy spać, po północy to nie tylko
pozbawiamy się na stałe energii i zdrowia, ale zaburzamy swój rytm dobowy, zakłócając funkcjonowanie całego organizmu na wielu poziomach. Wietrzmy też sypialnię przed snem, a jeśli trudno nam zasnąć, zróbmy sobie kąpiel w soli epsom, która znana jest z odprężającego działania.

Korzystanie z tych 5 strategii na przesilenie wiosenne pomoże praktycznie każdemu, niezależnie od stanu zdrowia poczuć się lepiej w tym wymagającym czasie. Takie świadome podejście do tematu może także pomóc nam wejść w kolejną porę roku z dobrymi nawykami, które będą procentować.


Joanna Rutka, Absolwentka AWF, Instruktor kulturystyki i fitness. Wykwalifikowany ekspert w obszarze dieto-terapii. Kocha sport, uwielbia pracować z ludźmi i pomagać im osiągać cele. Od 10 lat pracuje ze swoimi podopiecznymi, dzieląc się z nimi swoją wszechstronną wiedzą i
doświadczeniem. Trenerka i ekspertka od żywienia, twórczyni holistycznej metody dbania o kondycję i zdrowie SMART & HEALTHY & FIT. www.joannarutka.pl


Zobacz także

3 sytuacje, w których powinnaś zakończyć związek, a przynajmniej poważnie zastanowić się nad jego przyszłością

18 życiowych zasad według Dalajlamy. Czasem najlepszą odpowiedzią jest cisza

Konkurs „Sposób na jesień”