Go to content

Sztuka odpuszczania… Przestań mysleć, że to twoja porażka

fot. iStock/RossHelen

Ile razy słyszałaś, że powinnaś odpuścić i iść dalej, a ty pomimo wszystko stwierdzałaś, że nie możesz tak zrobić, bo przecież oznaczałoby to porażkę? Pięć, dziesięć? Bo ja usłyszałam to o raz za dużo. I właśnie wtedy nauczyłam się, że odpuszczanie to nie to samo co poddanie się. Bo gdy po prostu odpuszczasz, stajesz się spokojny, a poddają się wzmaga w tobie irytacja. To ogromna sztuka, której trzeba się nauczyć i pozwolić sobie na spokojniejsze życie.

Dać sobie święty spokój

Zaprzestanie walki o coś, co nie ma prawa się udać ma więcej wspólnego z umiejętnością słuchania siebie i własnej intuicji niż z oznaką słabości. Znacie teorię o „perfect timing”? Powtarza się ją w co trzeciej komedii romantycznej i co drugim serialu; „perfect timing” to idealne wyczucie czasu w kwestii spotkania dwóch osób, zdarzenia czy myśli. Jeżeli coś się nie udaje, być może nie jest to jeszcze ten idealny moment, a to czego tak strasznie chcesz zupełnie nie jest ci potrzebne, wręcz przeciwnie – może ci zaszkodzić. Kiedy warto powiedzieć sobie dość i iść dalej? Gdy wściekamy się, że coś się nie udaje, albo ktoś nie robi tego, co według nas powinien; gdy chcemy czegoś tak bardzo, że przestajemy widzieć wszystko dookoła, nie zauważamy zmian jakie zachodzą w świecie, nie słuchamy siebie i swoich odczuć. A kiedy już pójdziemy swoją drogą, zaczną dziać się niesamowite rzeczy.

Przyjaźń na nowo

Kiedy powrócisz na łono życia bez starania się o niemożliwe, będziesz miała więcej czasu nie tylko na swoje pasje. Zrozumiesz, jak bardzo potrzebujesz wokół przyjaciół, których mogłaś odrzucać ze względu na ich szczerość, kiedy mówili „odpuść”, a ty uważałaś, że każą ci się poddać lub w ciebie nie wierzą. Tak naprawdę martwili się o ciebie. Przyjaźń to jeden z najważniejszych aspektów życia. Zapewne teraz zauważysz to z zupełnie innej perspektywy, więc pora nadrobić zaległości! Co najlepsze, wcale nie będzie to takie trudne. Zdziwisz się, ile wolnego czasu znajdzie się w twoim kalendarzu, ale przede wszystkim ile chęci i radości będziesz czerpać ze spotkań z życzliwymi ludźmi. Oni naprawdę docenią, że widzisz swoje błędy.

Chcesz więcej takich treści?
Zapisz się do mojego newslettera i otrzymuj najnowsze artykuły z ohme.pl.

Nowa ty

Co roku robiłaś postanowienia, że tym razem popracujesz nad sobą, zmienisz się, będziesz bardziej przyjazna dla ludzi, ale przede wszystkim dla siebie. Żyjąc w niezdrowej sytuacji, takiej jak na przykład toksyczne miejsce pracy czy związek, zmieniasz się nie do poznania. Wcale nie na lepsze. Toksyczne relacje mają to do siebie, że wyciągają z nas wszystko co najgorsze, a przy okazji mocno ograniczają nasze marzenia, pragnienia i zdrowy rozsądek. Czasem obok zdrowego rozsądku pojawia się jeszcze siła, której brakuje by uciec. Jednak kiedy już do tego dojdzie, na nowo odkryjesz siebie, swoją osobowość i siłę. Ponoć co nas nie zabije, to nas wzmocni. W przypadku odpuszczania życie będzie po prostu bardziej autentyczne.

Przyszłość i inne przyjemności

Odpuszczenie to takie wielkie wrota, przez które może przejść każdy, ale nie każdy ma na to odwagę. Boimy się przecież co będzie dalej, a powtarzanie znanych schematów jest bezpieczniejsze, choć bardziej raniące. Kiedy w końcu przestaniesz powstrzymywać siebie samą przed szczęściem, zaczniesz myśleć o przyszłości w kolorowych barwach. To będzie moment, w którym najważniejsza zaczniesz być ty sama, a nie wszyscy dookoła. Dziś może nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak cudowne rzeczy czekają na ciebie tuż za rogiem, ale gwarantuję – dowiesz się tego tak szybko, jak tylko odpuścisz rzeczy, które nie mają prawa się udać.

Wszystko minie

Pewnego dnia poczujesz, że wszystko co się wydarzyło, sprawiło, że jesteś jeszcze silniejszą i jeszcze piękniejszą kobietą. Możesz przenosić góry, zmieniać świat, ale przede wszystkim – walczyć o siebie. Dziś pewnie brzmi to nierealnie, bo jak ktoś zraniony może wierzyć w cuda i dobro? Odpuszczanie to proces oczyszczania emocjonalnego. Szczególnie, jeśli związek, praca czy przyjaźń były częścią twojego „ja”. Warto uwiadomić sobie, że umiejętność powiedzenia „stop, ja wysiadam”, jest jedną z najważniejszych do opanowania. Kiedy już raz będziesz potrafiła zidentyfikować niezbyt zdrowe elementy swojego życia, będziesz się ich sukcesywnie pozbywać.