Lifestyle

„Rusza trzecia edycja Uniwersytetu Sukcesu. Dlaczego to jeden z najlepszych edukacyjnych projektów w naszym kraju?”

Redakcja
Redakcja
7 maja 2021
Photo by Priscilla Du Preez on Unsplash
 

Trwa rekrutacja do trzeciej edycji Uniwersytetu Sukcesu! To program skierowany do młodych kobiet, które wchodzą na rynek pracy, a także poszukują swojej drogi zawodowej.
Projekt organizowany przez Fundację Digital University skupia się głównie na podopiecznych opuszczających domy dziecka i placówki opiekuńczo-wychowawcze oraz na osobach znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej lub osobistej. To nie tylko doskonała okazja do nabycia kluczowych kompetencji cyfrowych i umiejętności komunikacyjnych, ale i szansa na lepszy start w dorosłym życiu.

To już III edycja projektu Uniwersytet Sukcesu, który jest kompleksowym programem Fundacji Digital University wspieranym przez ekspertów od rynku pracy i nowych technologii
oraz wiele dużych, znanych firm. Program adresowany jest do kobiet w przedziale wiekowym 18-25 lat, które znajdują się w trudnej sytuacji życiowej i finansowej. W ramach projektu
Uczestniczki otrzymają możliwość BEZPŁATNEGO uczestnictwa w kursach zawodowych pod okiem najlepszych specjalistów z branży IT, które obejmują szkolenia dla przyszłych programistek oraz digital marketerek, czyli specjalistek m.in. od: social mediów i influencer marketingu, narzędzi Google, reklamy w Internecie, marketingu treści itd. Każda z uczestniczek oprócz udziału w kursach i warsztatach otrzyma wsparcie doświadczonego mentora oraz doradcy HR.

Uniwersytet Sukcesu stawia na kompetencje technologiczne. Dlaczego tak się dzieje? 

Odpowiedź jest prosta – to się zwyczajnie opłaca. Popyt na osoby z branży IT stale rośnie, a digitalizacja rynku pracy przybrała na sile w czasie pandemii. Poza tym, branża IT od lat
zdominowana jest przez mężczyzn, a kobiety rzadziej decydują się na podjęcie studiów związanych z naukami ścisłymi. Z badań przeprowadzonych dla Fundacji Przedsiębiorczości
Kobiet w 2018 roku wynika, że kobiety już na poziomie szkoły średniej spotykają się z innym traktowaniem, zniechęcaniem i nakłanianiem do zmiany obranej przez siebie ścieżki rozwoju, jeśli jest ona związana z naukami ścisłymi, techniką czy nowoczesną technologią. Mimo tego kobiet w branży technologicznej przybywa – między innymi dzięki takim inicjatywom jak ta organizowana przez Fundację Digital University.

Od samego początku partnerem strategicznym Uniwersytetu Sukcesu jest Nationale Nederlanden, dodatkowo projekt wspiera wielu partnerów. Wśród nich są m.in. McDonald’s,
PURO Hotels, Szkoła Psychoterapii Gestalt, SSW Pragmatic Solutions, Dentsu Polska, Havas Media, KMD Poland, Lumina Learning, Fundacja PFR, Sukces Pisany Szminką, Fundacja Wysokie Obcasy, Vital Voices Chapter Poland, Technologia w Spódnicy, Ekspertki Razem, Fundacja Samodzielność od Kuchni, Cyber Women Community, Polskie Stowarzyszenie Mentoringu, Instytut Jakości Życia, Fundacja im. Jacka i Piotra Michalskich i Musicart.

W gronie ambasadorów i ambasadorów są już m.in.: Patrycja Markowska, Kayah, Sylwia Chutnik, Katarzyna Bosacka, Aneta Zając, Michał Koterski, Tomasz Karolak, Edyta Herbuś, Patrycja Wieja, Ralph Kaminski, oraz mrs.lillyy.

 

W dwóch poprzednich edycjach wzięło udział 200 uczestniczek. Blisko połowa z nich wychowywała się w domu dziecka. Sporo kobiet dorastało w rodzinie zastępczej lub też zmaga się z trudną sytuacją materialną. Zainteresowanie pierwszą edycją przerosło nasze oczekiwania – zgłosiło się prawie 250 dziewczyn, a zakwalifikowało 120 uczestniczek. To pokazuje, że skala potrzeb jest ogromna. Wierzymy, że każdy powinien mieć równe szanse na rozwój i edukację, a – jak pokazują badania – wychowankowie domów dziecka bardzo często po osiągnięciu pełnoletności są pozostawieni sami sobie i znacznie trudniej niż inne dzieci zdobywają wykształcenie. Przed pierwszą edycją wierzyliśmy, a po realizacji dwóch już jesteśmy przekonani, że Uniwersytet Sukcesu jest szansą i motywacją do rozpoczęcia nowego życia – mówi Jowita Michalska, prezeska Digital University

Do projektu mogą zgłaszać się kobiety z całej Polski. Zakwalifikowane uczestniczki biorą udział w warsztatach w jedynym z wybranych miast (Warszawa, Gdynia, Kraków i Wrocław).
W warsztatach w każdej lokalizacji uczestniczy 20 dziewcząt.

Rekrutacja uczestniczek do programu trwa do 31 maja 2021. Więcej szczegółów znajduje się na www.uniwersytetsukcesu.com w zakładce „DLA UCZESTNICZEK”. Wiele dodatkowych informacji można znaleźć na fanpage @uniwersytetsukcesu oraz na Instagramie.


Lifestyle

Sprzątanie bez chemii – to możliwe. Podróż matki, która musi ogarnąć dom

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
7 maja 2021
 

Szafki gospodarcze wypełnione po brzegi środkami do czyszczenia, mleczkami do szorowania i płynami do mycia, to standardowy widok w większości polskich domów. Do każdej powierzchni oczywiście osobny produkt. Czy naprawdę potrzebujemy tych wszystkich szkodliwych dla zdrowia i środowiska detergentów? Moda na zero-waste sprawia, że coraz częściej i chętniej poszukujemy naturalnych zamienników, które równie skutecznie i szybko poradzą sobie z uporczywym brudem.

Øistein Svanes z Uniwersytetu w Bergen wraz z grupą naukowców przeprowadził badania, które wykazały, że częste sprzątanie z użyciem środków chemicznych ma szkodliwy wpływ na zdrowie. Badania dowodzą, że stosowanie detergentów zwiększa ryzyko powstania przewlekłego zapalenia oskrzeli, a nawet rozedmy płuc. Zastraszający jest fakt, że płuca kobiet, które zawodowo zajmują się sprzątaniem, mogą być w takim samym stopniu uszkodzone jak płuca palacza, który przez  dwadzieścia lat wypalał paczkę papierosów dziennie.

Ekologiczna podróż matki, która musi ogarnąć dom

Przygotowanie własnych środków czystości, w których składzie nie znajdziemy szkodliwych, podrażniających skórę chemikaliów, nie jest ani pracochłonne, ani też trudne. Większość z nich każda gospodyni domowa znajdzie w swoim arsenale. Czas rozpocząć podróż po wszystkich pomieszczeniach w domu.

Łazienka

Największym wyzwaniem, z którym musimy się zmierzyć w łazience jest osad z kamienia na szybie prysznicowej i armaturze łazienkowej. Niezwykle skuteczny płyn, który posłuży do czyszczenia łazienki wyczarujemy z octu spirytusowego. Ocet mieszamy z wodą w proporcjach 1:1 i przelewamy do spryskiwacza – tak przygotowana mikstura poradzi sobie z każdym zabrudzeniem. Mocny zapach octu można zniwelować dodając kilka kropli ulubionego olejku eterycznego. Z kolei po połączeniu sody oczyszczonej z octem i kwaskiem cytrynowym otrzymamy mocno czyszczącą pastę. Choć soda słynie głównie z wypieków, jest cennym składnikiem domowych środków czystości, zabija bakterie i usuwa nieprzyjemny zapach. Pasta przywróci blask płytkom i fugom. Świetnie poradzi sobie z zabrudzeniami na wannie czy umywalce. Toaleta, to jedno z miejsc w domu, w którym gromadzi się najwięcej bakterii, a już sam ocet spirytusowy szybko się z nimi upora. Pół szklanki sody oczyszczonej i dwie łyżki octu świetnie zdezynfekują sedes. Po wsypaniu mikstury należy odczekać 20-30 minut.

Kuchnia

Tu czekają na nas innego rodzaju zabrudzenia – osad, nalot i uporczywy tłuszcz. Pasta z octu, sody i kwasku cytrynowego ma ogromną moc – poradzi sobie z tłuszczem, osadem, kamieniem w zlewie, a nawet brudnym piekarnikiem. Ocet spirytusowy jest niezastąpiony w odkamienianiu czajnika, a fusy po kawie warto wykorzystać jako naturalny udrażniacz rur. Soda oczyszczona wyczyści przypaloną patelnię, czajnik, a nawet garnek po przypalonym mleku. Z kolei cytryna, która posiada właściwości dezynfekujące, usunie nieprzyjemny zapach z deski do krojenia czy kuchennego blatu. Przekrojoną połówką cytryny wystarczy przejechać zabrudzoną powierzchnię, a następnie przetrzeć zwilżoną szmatką. Kwasek cytrynowy wyczyści metalowe sitko w zlewozmywaku i pozwoli pozbyć się osadu po herbacie. Na koniec – mycie lodówki. Po wymieszaniu łyżeczki sody oczyszczonej ze szklanką wody otrzymamy roztwór, który nie tylko wyczyści lodówkę, ale pochłonie z niej nieprzyjemne zapachy.

Pralnia

Zamiast kupować drogie proszki do prania, odplamiacze i magiczne mydełka warto zwrócić się ku ekologicznym zamiennikom. Szare mydło to tajna broń niejednej pani domu. Domowy proszek do prania ma w składzie tylko trzy składniki  – a nie całą tablicę Mendelejewa – szare mydło, boraks i sodę kalcynowaną.

Salon

Gdy połączymy siłę soku z cytryny z oliwą – w równych proporcjach – otrzymamy niezastąpioną mieszaninę do polerowania drewnianych mebli. Dobrze nam już znana soda oczyszczona to świetny środek do czyszczenia dywanów. Wystarczy posypać nią dywan, pozostawić na 30 – 40 minut i dokładnie odkurzyć. Naturalnym środkiem, który możemy wykorzystać do mycia szyb i luster jest mieszanina przygotowana z octu i wody (1:3).

Powierzchnie płaskie

Na szczęście i z brudną podłogą możemy sobie poradzić. Zamiast sięgać po sklepowe płyny, lepiej wykonać je w duchu zero-waste. Do wiadra wlewamy ciepłą wodę, pół szklanki octu i myjemy. Jeśli musimy zmierzyć się z większymi zabrudzeniami, które najczęściej czekają na nas w łazience, kuchni i przedpokoju, do wiadra dodajmy jeszcze jedną lub dwie łyżki sody.


Lifestyle

Wzmacniają mięśnie i poprawiają koordynację – poznaj „żabie brzuszki”!

Redakcja
Redakcja
7 maja 2021
Photo by Szabolcs Toth on Unsplash

Kto kiedykolwiek próbował pozbyć się „oponki”, wie, że brzuch jest jedną najtrudniejszych do wyćwiczenia części ciała. Trzeba naprawdę sporo wysiłku, żeby osiągnąć wymarzony efekt. Ale nie jest to niemożliwe, więc uzbrajamy się w cierpliwość i odpowiednie ćwiczenie, które ostatnio stało się bardzo popularne. To wariacja na temat klasycznych brzuszków. „Frog crunches”, czyli żabie brzuszki to ćwiczenie, które wspaniale angażuje wszystkie mięśnie brzucha. A te pomagają nam utrzymać prawidłową postawę.

Większość osób, którym zależy na pozbyciu się tkanki tłuszczowej z okolic brzucha i talii oraz wzmocnieniu mięśni zlokalizowanych w tej partii ciała, z reguły ogranicza się do wykonywania tradycyjnych brzuszków. Choć niewątpliwie mają one swoje zalety, warto wzbogacić rutynę treningową o znacznie efektywniejsze ćwiczenie. „Frog crunches” to ćwiczenie inspirowane charakterystycznym ruchem, który żaby wykonują w wodzie. Jak przekonuje trenerka personalna Ana Pishevar, ta specyficzna wersja brzuszków angażuje wszystkie mięśnie brzucha, a ponadto pomaga w utrzymaniu prawidłowej postawy i poprawia naszą koordynację ruchową.

„Frog crunches obejmują całą ścianę brzucha, w tym mięśnie skośne. Są one niezwykle istotne z punktu widzenia codziennego funkcjonowania, gdyż pomagają skręcać, zginać i obracać tułów, wspomagają także ruchy miednicy i oddychanie. Chociaż wykonywany ruch działa głównie na dolne i skośne mięśnie brzucha, tak naprawdę angażuje wszystkie mięśnie tego obszaru. To niesamowicie skuteczne ćwiczenie – nie tylko pod względem budowy mięśni i rzeźbienia sylwetki, ale także utrzymania prawidłowej postawy ciała i równowagi”

– wyjaśnia ekspertka w rozmowie z portalem „Well & Good”.

Aby wykonać ćwiczenie, trenerka radzi położyć się na podłodze, a następnie wyprostować nogi i unieść w górę, ręce natomiast ułożyć pod głową. Wraz z wydechem podnosimy nogi i używając mięśni tułowia przyciągamy kolana do łokci, jednocześnie unosząc głowę, barki i górną część pleców. Wykonując to ćwiczenie upewnij się, że zarówno górna, jak i dolna część ciała są uniesione pod takim kątem, by ruch był wykonywany przez mięśnie brzucha, a nie ręce i nogi. Utrzymuj kręgosłup w neutralnej pozycji, poruszaj się powoli i staraj się nie ciągnąć za szyję rękami. Ćwiczenie powtarzamy kilkanaście razy. Różnicę dostrzeżemy już po kilku tygodniach.


Zobacz także

Bezpieczna stylizacja twoich włosów – to musisz wiedzieć

Kilka mitów urodowych – jeśli w nie wierzysz i praktykujesz – wyglądasz gorzej

Rozwiązanie konkursu „Jesteś gotowa zdradzić swoje mroczne sekrety? My wymażemy twoje złe wspomnienia…”