Lifestyle Związek

Partner wysoko wrażliwy i jego związek. 19 faktów o tej trudnej miłości

Redakcja
Redakcja
14 marca 2021
Fot. iStock
 

Wysoka wrażliwość to dar i przekleństwo jednocześnie. To dwie strony medalu, kiedy wchodzisz w związek i jednocześnie tak bardzo chcesz go utrzymać, jak bardzo boisz się, że na niego nie zasługujesz. Wsłuchujesz się w potrzeby swojego partnera, ale nie mówisz nic o własnych. Zamykasz się w sobie, wszelkie konflikty przeżywasz nieporównywalnie mocniej niż on. Nadinterpretujesz jego słowa, cierpisz i kochasz.

1. Jesteś naturalnie współczujący i świadomy uczuć swojego partnera

W rezultacie świetnie potrafisz wspierać lub okazywać czułość i miłość, gdy twój partner tego potrzebuje. Bardzo dbasz o jego dobre samopoczucie i zawsze chcesz dla niego jak najlepiej.

2. Wadą jest to, że traktujesz uczucia partnera jak własne

Ze względu na głęboką świadomość uczuć innych osób oraz na empatię, masz tendencję do pochłaniania emocji bliskich osób jako własnych. Więc kiedy twój partner jest w depresji, ty również nie czujesz się dobrze. Może to być szczególnie trudne w związku, jeśli twój partner często bywa kapryśny, niespokojny, zestresowany lub przygnębiony.

3. Twoja spostrzegawcza natura dostrzega dobroć innych

Z tego powodu potrafisz docenić zalety swojego partnera, podkreślasz jego wewnętrzne piękno i jesteś dla niego wspaniałym źródłem dla budowania poczucia wartości.

4. Bardzo poważnie podchodzisz do swojego związku, graniczy to z obsesją

Może to prowadzić do obsesyjnych myśli i zachowań, ciągłych zmartwień i wręcz fizycznego bólu, gdy coś nie idzie dobrze. Zbyt głębokie analizowanie tego, co dzieje się w twojej relacji sprawia, że przeżywasz wszystko zbyt mocno.

5. Masz poszerzoną perspektywę

Widzisz obie strony medalu. Daje ci to siłę i wytrwałość, aby sprostać wyzwaniom w związku. Potrafisz zawierać kompromisy.

6. Często czujesz się niewystarczający lub niewystarczająco dobry

Wysoko wrażliwi są zwykle bardzo sumienni i w związku wysoko stawiają sobie poprzeczkę.  Kiedy nie spełniają tych standardów – ponieważ nikt nie jest doskonały – czują się z tym fatalnie.

7. Często potrzebujesz wyciszenia i samotności

Dzieje się tak nawet jeśli jesteś ekstrawertykiem. Wszyscy wysoko wrażliwi ludzie potrzebują chwil samotności, aby uspokoić nadmiernie pobudzone emocje. Ale możesz nie zapewnić sobie takiej samoopieki, jakiej potrzebujesz, ponieważ tak bardzo zależy ci na byciu „dobrym” partnerem.

8. Jako osoba bardzo sumienna masz skłonność do myślenia, że ​​każdy jest tak samo troskliwy, rozważny i świadomy innych jak ty

Może to prowadzić do zbyt wysokich oczekiwań co do  twojego partnera, zwłaszcza w kwestii bycia uważnym i świadomym twoich potrzeb i pragnień. Kiedy partner nie potrafi im sprostać, może nastąpić rozczarowanie, a nawet poczucie, że on nie kocha cię wystarczająco.

9. Ponieważ łatwo wychwytujesz subtelne znaki i jesteś bardzo troskliwy, zbyt łatwo dajesz się złapać w pułapkę ciągłego zaspokajanie jego najmniejszych potrzeb

Niezamierzoną konsekwencją jest to, że  często zapominasz o własnych potrzebach.

10. Często bywasz nadmiernie pobudzony

Będąc nadmiernie pobudzonymi, działamy nieumiejętnie i pochopnie. Stąd tylko krok do konfliktów i niezrozumienia w związku.

11. Kiedy jesteś skoncentrowany, twój spokój ma moc uzdrawiania

To jeden z największych atutów wszystkich osób wysoko wrażliwych. Emanujesz spokojem, a to leczy, wpływa pozytywnie na innych.

12. Jeśli Twój partner dużo mówi, jest bardzo aktywny i słucha głośno muzyki lub wiadomości w telewizji, może cię to szybko podrażnić i pobudzić

Możesz się w krótkim czasie zirytować lub zezłościć na niego bez konkretnego powodu.

13. Twoja głęboko spostrzegawcza natura pozwala ci dostrzec poważne wady twojego partnera.

Może to prowadzić do krytykujących i osądzających zachowań, wywołujących jedynie z drugiej strony chęć obrony.

14. Takie trudne momenty mogą być dla ciebie zbyt stymulujące emocje, abyś mógł poradzić sobie z konfrontacją

Bojąc się narazić na silne emocje, unikasz konfrontacji, mijasz się z prawdą w rozmowie z bliską osobą. Wolisz nie mówić nic i tłumić w sobie frustrację.

15. Ale prawdopodobnie analizujesz te sytuacje w swojej głowie

Może to prowadzić do doskonałej samoświadomości, która zwiększą twoją zdolność do ciągłego rozwijania się w relacji z innymi, zwłaszcza gdy nauczysz się być otwartym wobec partnera.

16. Zadowalasz się prostymi przyjemnościami

Możesz pominąć bardziej „ekscytujące” wydarzenia, na przykład duże spotkania towarzyskie lub rodzinny wypad do parku rozrywki.

17. Partnerzy o wysokiej wrażliwości często nie czują się wysłuchani lub zrozumiani

Zwykle potrzebują więcej czasu na to, by zabrać głosu w rozmowie (chęć znalezienia najbardziej znaczącej odpowiedzi), co często oznacza, że ​​bywasz pomijany lub źle zrozumiany w rozmowach, które szybko się toczą.

18. Bycie bezbronnym może być przerażające (dla każdego)

Ponieważ wszystkie emocje są naturalnie nasilone w przypadku osób o wysokiej wrażliwości, szczególnie trudno jest wyrazić swoje potrzeby i pragnienia partnerowi bez poczucia, że ​​jest się wręcz zalanym silnymi uczuciami, bezbronnym wobec własnych emocji.

19. Jesteś wnikliwym obserwatorem i możesz wspierać swojego partnera w lepszym zrozumieniu siebie i waszego związku

W związku jesteś bardzo oddany i chętny do ciężkiej pracy nad stworzeniem relacji – twój partner czuje się przy tobie bezpiecznie.


Lifestyle Związek

Ziemniaki – za co warto je docenić? Właściwości dla zdrowia i przepisy

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
15 marca 2021
Ziemniaki - właściwości, kcal, ziemniaki z piekarnika
Fot. iStock
 

Ziemniaki są tak powszechnie wykorzystywane w naszych kuchniach, że wręcz nie zwracamy na nie większej uwagi. Po prostu są i tyle. Najczęściej mowa jest o owocach i innych warzywach pod kątem ich właściwości dla zdrowia. Tymczasem ziemniaki traktowane są nieco po macoszemu, nieco niesprawiedliwie. A istnieje kilka zalet, dla których warto je pokochać.

Ziemniaki, choć dziś nie wyobrażamy sobie bez nich obiadów, nie od razu zawojowały polską kuchnię. Pojawiły się w drugiej połowie XVI w Europie, dokąd sprowadzono je z Ameryki. Najpierw służyły wyłącznie jako rośliny ozdobne i dopiero w kolejnym wieku zaczęto wykorzystywać kulinarnie bulwy rośliny. W Polsce pojawiły się z inicjatywy Jana III Sobieskiego i tu również nie od razu doceniono ich walory. Ziemniaki uprawiane były na wielką skalę dopiero później, z powodu głodu najbiedniejszych warstw społeczeństwa.

Ziemniaki kalorie (kcal)

Ziemniak kojarzy się z tuczącym dodatkiem, którego lepiej unikać. Na szczęście nie jest tak źle — wystarczy wspomnieć, że w 100 g ugotowane ziemniaki dostarczają 80 kcal. Oczywiście jeżeli znajdzie się w nich dodatek śmietany, mleka, masła w przypadku purée, ich kaloryczność będzie odpowiednio wyższa. Jeszcze bardziej kaloryczne są ziemniaki smażone na tłuszczu. Natomiast te z wody lub pieczone bez dodatków, jedzone w rozsądnych ilościach, nie zrujnują sylwetki nawet u osób stosujących dietę.

Ziemniaki - właściwości, kcal, ziemniaki z piekarnika

Fot. iStock

Ziemniaki — właściwości

Ziemniaki są świetnym źródłem błonnika, który pozytywnie wpływa na funkcjonowanie układu trawiennego. Najlepiej ziemniaki przygotowywać w mundurkach, ponieważ właśnie pod skórką znajduje się najwięcej błonnika. Poza skrobią zawierają także węglowodany oraz białko, które jakościowo może być porównywane do białka obecnego w soi. Ponadto w ziemniakach kryją się zasoby witaminy C. Szczególnie dużo jest jej w młodych ziemniakach, ale im dłużej przechowywane są bulwy, tym większy ubytek witaminy C. W miąższu ziemniaków znajdują się również witaminy z grupy B, istotne dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, a także  minerały takie jak: magnez, fosfor, potas, wapń, żelazo, sód i cynk.

Wiadomo, że ziemniaki stanowią podstawę polskiej kuchni i jesteśmy w stanie wyczarować z nich dziesiątki różnych potraw, nie każdy jednak wie, że są także znanym w medycynie ludowej sposobem na łagodzenie oparzeń i odmrożeń. Wystarczy ziemniaka pokroić na plastry i przyłożyć na bolesne miejsce. Schłodzone surowe ziemniaki pokrojone w plasterki poradzą sobie jako sposób na łagodzenie bólu głowy. Miłośnicy medycyny ludowej stosują je także jako okłady na zbicie gorączki, a ugotowane, jeszcze ciepłe do rozgrzewających i kojących okładów na chore gardło podczas stanów przeziębień, czy leczenia świnki.

Ziemniaki - właściwości, kcal, ziemniaki z piekarnika

Fot. iStock

Typy ziemniaków — które wybrać?

Okazuje się, że nie tak łatwo jest wybrać ziemniaki do kuchni. Wybór jest sprawą istotną, ponieważ różne gatunki ziemniaków różnią się nieznacznie od siebie składem oraz przeznaczeniem w kuchni. Do ich rozróżnienia stosowane są trzy typy oznaczeń:

  • typ A — oznaczy się w ten sposób ziemniaki twarde, o niskiej zawartości skrobi. To tak zwane ziemniaki sałatkowe, idealne do sałatek, do pieczenia i gotowania w mundurkach, oraz na grill. Zaliczają się do nich odmiany takie jak: Ditta, Denar, Lord Sante Velux, Vineta ;
  • typ B — określa ziemniaki o średniej twardości i nieco wyższej zawartości skrobi, które nie rozpadają się w trakcie obróbki termicznej. Można z nich przyrządzać dania pieczone, duszone, smażone, jak i gotowane. Należą do nich odmiany takie jak: Irga, Irys, Flaming, Orlik, Sante;
  • typ C — określa ziemniaki, które zawierają największą ilość skrobi i należą do mączystych bulw. Można je rozpoznać po jasnym i delikatnym, bardzo sypkim środkiem po ugotowaniu. Świetnie nadają się do dań takich jak: kluski śląskie, kopytka, pyzy czy knedle. Można z nich przygotować także placki ziemniaczane albo delikatne purée do obiadu. Należą do nich odmiany takie jak: Bryza, Gracja, Ibis, Tajfun, Gustaw.

Przepisy na ziemniaczki do obiadu

Zazwyczaj na nasze talerze trafiają ziemniaczki gotowane — tłuczone lub w kawałkach. Równie dużym powodzeniem cieszą się ziemniaki pieczone w piekarniku oraz Hasselback (zwane także szwedzkimi), które są idealnym dodatkiem do obiadu.

Ziemniaki pieczone w piekarniku — przepis

Ziemniaki - właściwości, kcal, ziemniaki z piekarnika

Fot. iStock

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • gotowa przyprawa do ziemniaków lub dowolne przyprawy i zioła do smaku (sól, pieprz, papryka słodka, papryka ostra, czosnek granulowany, majeranek, tymianek, rozmaryn)
  • 4 łyżki oleju

Przygotowanie:

  1. Ziemniaki umyj, obierz, osusz ręcznikiem papierowym i pokrój na mniejsze kawałki.
  2. Wrzuć je do miski, wlej olej i dosyp przyprawy wedle uznania. Wymieszaj, by przyprawy pokryły dokładnie ziemniaczki.
  3. Wysyp na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i wstaw do piekarnika nagrzanego do temperatury 180ºC z termoobiegiem. Piecz przez około 40 minut.

Ziemniaki Hasselback — przepis

Fot. iStock

  • 1 kg młodych ziemniaków o podobnej wielkości
  • 50 g klarowanego masła
  • przyprawa do ziemniaków
  • zioła prowansalskie
  • sól morska lub himalajska

Przygotowanie: 

  1. Młode ziemniaki umyj bez obierania pod bieżącą wodą. Osusz ręcznikiem papierowym i natnij w cienkie paseczki, ale nie oddzielając ich od siebie do końca.
  2. Ziemniaczki przełóż do naczynia żaroodpornego nacięciem do góry. Posmaruj je rozpuszczonym klarowanym masłem, obsyp przyprawami i solą. Nakryj naczynie pokrywką lub folią aluminiową i wstaw do piekarnika nagrzanego do 190ºC.
  3. Piecz 60-70 minut aż staną się miękkie. Jeśli mają być chrupiące, na kilka minut przed końcem pieczenia zdejmij pokrywkę lub folię i pozostaw ziemniaki do zrumienienia skórki.

źródło: akademiasmaku.pl ,bonavita.pl ,www.przyslijprzepis.pl 

Lifestyle Związek

Anya Pinczykowska: Historia to czas. To nagromadzone przez 20, 30, 40 lat warstwy emocjonalnych ubrań

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
13 marca 2021
Fot. iStock

„Budzenie kobiecości to proces, w którym niecierpliwość i szybkie osiągnięcie celu należy schować do kieszeni. Kobiecość nigdy nie budzi się pod presją” – mówi Anya Pinczykowska, life coach, która pracuje z kobietami i ich kobiecą energią. Rozmawiamy o tym, jak pokochać i zaakceptować swoją kobiecość ubraną w bardzo wiele emocji i co to znaczy „czuć swoje ciało”.

Melisandra: Kim jest life coach ?

Anya Pinczykowska: To ktoś, kto przy pomocy swoich kompetencji i wielu narzędzi prowadzi i wspiera osoby w dążeniu do celu, który sobie założyli. Dodatkowo od paru lat pracuję indywidualnie z klientami na  poziomie mindsetu, emocji i energii pomagając im przepracować ograniczające ich uwarunkowania.

Anya, gdy przychodzi do Ciebie kobieta. Jeszcze się nie odezwie, po prostu widzisz ją, co czujesz i co możesz wyczytać z jej ciała ? Jaką historię?

Dobre pytanie. Wiesz, czytanie czyjejś historii po 5 minutach może być po pierwsze bardzo mylące, a po drugie raczej niemożliwe. Historia to czas. To nagromadzone przez 20, 30, 40 lat warstwy emocjonalnych ubrań, siatka uwarunkowań, przekonań czy etykiet. Mogą być dobrze zakamuflowane, wręcz są. Czytam jej energię, bo tej nigdy nie da się ukryć. W mojej pracy poruszam się w trzech obszarach  – mindsetu, emocji i energii.

To jest trochę tak, jak widzisz na ulicy kobietę, która jest piękna, ma świetne ciało, jest dobrze ubrana – generalnie wow! Zmysły buzują. A mimo to, wszystko ginie. Zlewa się za chwilę z innymi. Kolejnego dnia mijasz inną kobietę, też fajną ale nie jak z żurnala, i co? I nie możesz oderwać od niej oczu. To jest właśnie to „coś” różnie nazywane –  energią, magnetyzmem, blaskiem… Tego nie zastąpi żadna sukienka, medycyna estetyczna czy eksponowane nad wyraz walory. To też nie ma nic wspólnego z typem urody.

Dynamika tej energii, jest tym, co jestem w stanie odczytać widząc kobietę po raz pierwszy.

I co widzisz najczęściej? Ile jest tego blasku, „czucia” we współczesnych kobiet?

Mają olbrzymi potencjał w sobie, ale często są mocno odcięte od czucia, a co za tym idzie i od ciała. Wynika to z wielu tendencji i uwarunkowań rodzinnych, społecznych, braku świadomości czy traum z dzieciństwa, kiedy zamrażamy swoje emocje, aby nie czuć bólu i cierpienia.

A kobiecość to czucie. To czucie życia. To przepływ energii.

Świat uczy kobiety bardzo silnego funkcjonowania w stylu racjonalnym, planowania, kontrolowania, analizowania, pchania do przodu, wykazywania się, osiągania celów itd.. Przez takie tendencje karmią jeszcze mocniej w sobie męską energię.  Chce się krzyknąć STOP. Zwolnij.

Kobieta ma BYĆ, a nie DZIAŁAĆ. Ma zejść z poziomu głowy do serca.

Ma odżywiać swoje wnętrze, osiąść tam i rozpakować siebie. Ma honorować swoją jakość wyjątkowość, ma rozwijać miłość do siebie samej.

Im większa ekspresja na zewnątrz, tym mniejsze smakowanie swojej kobiecości w środku. Świat zewnętrzny to domena mężczyzn, kobiety powinny skupić się na wnętrzu.

Poziom serca, świat wewnętrzny, czyli…? Co przez to rozumiesz?

Najprościej mówiąc, zadawanie sobie często  pytania – jak ja się z tym, czy z tamtym czuję? Nieważne, czy to jest praca, relacja czy obowiązki. Jeżeli kobieta operuje z poziomu swojego wnętrza, nie robi nic na siłę, czy wbrew sobie. Nie staje do walki i nie wchodzi na ring.

Potrafi skutecznie odpuszczać, poddawać się biegowi losu, uruchomić pokłady swojej wrażliwości, to pomaga w ten sposób  wykasować jednym ruchem większość niepotrzebnego stresu w  życiu.

Odpuszczać nie oznacza rezygnować. Jeżeli czuje, że coś jej nie służy potrafi wycofać się, by nabrać sił i energii, aby potem znów stanąć do zadania. Nie wali głową w ścianę, by za wszelką cenę coś udowodnić.

Czasem zapominamy o tym, co naprawdę jest w życiu ważne i wiele wysiłku wkładamy w osiągnięcie rzeczy niepotrzebnych. Dlatego zachęcam do zadawania sobie pytań –  czy to naprawdę jest ważne? Czy to na pewno jest Twoje pragnienie? Czy spełnianie oczekiwań kogoś innego?

Na tym polega kontakt ze swoim sercem.

A jak poczuć swoje ciało?

Aby poczuć ciało trzeba poczuć swoje emocje. A my albo je chowany, a w najlepszym wypadku tylko obserwujemy. Kobieta ma przepuścić przez siebie emocje. Jak przychodzi szczęście, to czuj je całą sobą, ale jak przychodzi smutek pozwól mu się przetoczyć. Pozwól sobie go poczuć, pozwól sobie wypłakać się. Każdy płacz to jest oczyszczenie, jak woda obmywająca skały. Nie bójcie się emocji, nie bójcie się czucia. Strach przed emocjami, to strach przed samą sobą i swoją głębią.

Jednym z większych błędów, które zafundowali nam rodzice w okresie dzieciństwa, a później okresie dojrzewania – karanie nas za nasze emocje, krzyczenie jak płakaliśmy, mówienie kiedy dojrzewałyśmy, że jesteśmy zbyt emocjonalne. To powoduje wpisanie programów w podświadomości m.in.  „poczucia winy, że mam emocje/ emocje są złe/ jesteś zbyt emocjonalna”.

Ale przecież my, kobiety, w kółko słyszymy, że jesteśmy „zbyt emocjonalne”, a Ty mówisz, że to właśnie nasza kwintesencja kobiecości?

Nie ma emocji dobrych i złych. Wszystkie emocje są wartościowe i potrzebne. Każda niesie jakąś informację, zwłaszcza te nieprzyjemne. Są jak list polecony.

Przed emocją jest zawsze jakaś myśl, która ją wywołała. W budzeniu kobiecości ważna jest praca z tymi myślami i przekonaniami. Generalnie z mindsetem. Emocje są takim pomostem do naszych ograniczeń, które powodują że nie jesteśmy szczęśliwi tak, jak byśmy tego chciały.

Czym jest w dzisiejszych czasach kobiecość? Można ją w ogóle zdefiniować?

Według moich obserwacji kobiecość wyraża się głównie poprzez manifestację zewnętrzną. Wykorzystuje kult ciała, siłę medycyny estetycznej, modę, osiągnięcia. Kobiety mnóstwo swojej energii tracą na tym, aby dobrze wypaść na zewnątrz. Im mniej czują się piękne i akceptowane w środku, tym bardziej będą perfekcyjne na zewnątrz, także w seksie, czy w pracy.

Traktują obsesyjnie swoje ciała, jako narzędzie do osiągniecia szczęścia. Wyrzeźbione ciało, nieskazitelna twarz, tatuaże, dobra kiecka, a do tego ciągłe wykazywanie się jako matka, kochanka, partnerka czy w obszarze zawodowym. Na  wszelkich polach szukają docenienia i zachwytu. Najbardziej oczywiście w oczach mężczyzny, ale też i u innych kobiet.

Meli, ale czy tędy droga ? Czy kobieta w tym wydaniu będzie czuła się najbardziej spełniona?

Kobiety skupiają się przede wszystkim na swoim ciele, jednocześnie kompletnie tego ciała nie czując.

Kobieta, która zna smak swojej autentycznej kobiecość, która kocha siebie i swoje ciało, czuje swoje emocje i jest osadzona w swoim wnętrzu wie, że niczego nie musi udowadniać na zewnątrz, ani o nic zabiegać. Wie, że największą jej mocą jest ta emanująca z niej energia, która nie ma konkurencji. Cała reszta, o której mówiłam wcześniej może być jedynie smakowitym dodatkiem.

Jak to osiągnąć ? Gdzie jest nasze centrum mocy i jak o nie dbać ?

Zacznę od tego, że kobieta jest największym zasilaczem energii dla innych. Jest jak wielki generator, który doładowuje świat mężczyzn, całe otoczenie. Oczywiście pod warunkiem, że ma dostęp do swojej mocy. A gdzie ona jest ?  W ciele kobiety są dwa potężne centra mocy – serce i miednica.

Miednica (łono) to jest nasze ugruntowanie, tam jest pewność siebie, pierwotna kreacja, dzikość, sensualność, żywotność, centrum seksualności. Serce natomiast jest miejscem radości, miłości, ciepła, nawigator komunikowania się ze światem. Tutaj myśli nie mają dostępu. Tutaj jest kraina odczuwania. Jeżeli kobieta nie ma dostępu do tych miejsc – to znaczy, że jest w męskiej energii, jest w głowie, nie ma kontaktu z ciałem.

Nawet jak uprawia seks i uważa, że jest świetną kochanką, to na głębokim poziomie nie odczuwa przyjemności, nie doświadcza ekstazy i tej obłędnej dawki prawdziwej rozkoszy. Często nie ma też orgazmu albo go udaje.

Największa namiętność kobiety i mężczyzny wydarza się kiedy kobieta jest w unii z ciałem i sercem, a mężczyzna jest na tyle osadzony w męskiej energii, że będzie wiedział jak ją poprowadzić, aby mogła dać ujście swojej największej rozkoszy.

Tutaj ważna jest rola mężczyzny, aby zapewnił jej poczucie bezpieczeństwa, wówczas jej kobiecość będzie mogła się rozlać.

Świadomy mężczyzna w męskiej energii wie, że mając przy sobie przebudzoną kobietę wygrał, ma największy dar. W innym przypadku czuje lęk i zagrożenie. Ucieknie 😉

Hahaha czyli mężczyźni mają nie tylko „ szósty zmysł”, ale i dziesiąty😊  No dobrze to powiedz: kobieta to rozum czy serce ?

Oj tak, oni poruszają się po innej skali intuicyjnej niż my  Zdecydowanie serce. To jest nasz kobiecy GPS w kontakcie ze światem.

Kobiety potrafią mieć  fantastycznie rozwiniętą inteligencję emocjonalną. Mają potężny kompas w postaci intuicyjnej mądrości, to wielka pozytywna wartość.

Kiedy czuć, że kobieta jest szczęśliwa ?

Kiedy kocha siebie, wybiera siebie i akceptuje siebie na każdym poziomie.

Miłość do siebie na najgłębszym poziomie wcale nie oznacza kupowania sobie prezentów, chodzenie na masaż,  branie kąpieli z bąbelkami. To są pewne ekspresje, mocno skomercjalizowane, oczywiście też ważne.

Jednak najgłębszą ekspresją miłości do siebie to jest to JAK TRAKTUJESZ SIEBIE I SWOJE WNĘTRZE. Na co się zgadzasz.

Jeśli jesteś w związku, w którym czujesz się nieszczęśliwa, który cię niszczy, jeśli jesteś w pracy która Cię wykańcza – to nie kochasz siebie.

Jeśli jesteś w otoczeniu ludzi, którzy na Ciebie negatywnie wpływają emocjonalnie czy mentalnie i tkwisz tam, robisz coś wbrew sobie – to nie jest miłość do siebie.

Miłość do siebie to traktowanie siebie i swojego wnętrza z największą troską 😊

Czy miłość do siebie przyciąga tego jedynego i ukochanego ?

Czy jedynego to nie wiem, ale takiego, który będzie spójny z Twoimi przekonaniami – TAK.

Jeśli masz szacunek do siebie, kochasz siebie, żyjesz w zgodzie i harmonii ze sobą, zaczynasz i kończysz dzień z pozytywnymi myślami, masz wysoką wibrację, to przyciągniesz mężczyznę z tej samej półki świadomości. Swój przyciąga swojego.

Jeśli kobieta szanuje samą siebie i szanuje innych przyciągnie mężczyznę, który będzie ją szanował. To tak działa.

Jeśli jesteś w żeńskiej energii jest duża szansa, że przyciągniesz męskiego mężczyznę. I nie mam tutaj na myśli wyglądu zewnętrznego, tylko jego dynamikę jaką emanuje. Jego siłę, mądrość, aktywność,  wolność. Inaczej mówiąc przyciągniesz lwa. A lwy są najfajniejsze 😊

Jak kobieta znajduje swoje szczęście? Istnieje droga, którą ją dobrze poprowadzi?

W budzeniu kobiecości ważna jest droga. Tutaj nie ma magicznej tabletki, która zadziała na drugi dzień. Budzenie kobiecości to proces, w którym niecierpliwość i szybkie osiągnięcie celu należy schować do kieszeni. Kobiecość nigdy nie budzi się pod presją 😉

– podejmij szczerą decyzję, że chcesz zmienić swoje życie

– następnie zwolnij

– znajdź przestrzeń w swoim życiu na zmysłowość i przyjemność

– wyjdź ze świata zewnętrznego i coraz częściej schodź do swojego wnętrza

– zejdź z poziomu głowy,  niech czucie będzie Twoją nawigacją

– wybieraj wspierające myśli

– bądź lojalna dla samej siebie

– i najważniejsze rozkochaj się sama w sobie

Bądź jak prawdziwa belgijska czekolada na widok, której każdy (również ona sama) ma dreszcze 😉

… i tej miękkiej i słodkiej czekoladki kobiecości życzę wszystkim kobietom.

Anya Pinczykowska – Life Energy Coach

Przy pomocy wielu talentów i narzędzi transformacyjnych skuteczne prowadzi kobiety i mężczyzn do celu, który sobie założyli. Od wielu lat pracuje indywidualnie z Klientami na poziomie mindsetu, emocji  i energii kompleksowo pomagając im przepracować i uwolnić się ze starych, ograniczających uwarunkowań oraz przekonań. Pomaga ludziom stać się najlepszą wersją siebie samych.

Wiedzę z zakresu pracy ze świadomością i podświadomością oraz wpływem  energii na  życie zdobywała od nauczycieli na międzynarodowych konferencjach i szkoleniach  m.in. w Polsce, we Włoszech, Indiach czy w Australii. Jest absolwentką wielu kursów aktywowania i ucieleśniania kobiecości oraz pracy z energią seksualną. Aktualnie kończy pracę nad autorskim kursem „Zanurz się w siebie i uwolnij wszystko to co Ci nie służy”, który powstał z myślą o tych, którzy zapomnieli co to jest wolność w wyrażaniu siebie, a słowa takie jak:  wewnętrzny balans, szczęście i moc znają jedynie z teorii

 

 

Fot. iStock

Melisandra, Projekt Szczęście, to autorski pomysł fundatorki Fundacji, która występuje pod pseudonimem Melissandra, czyli ta mityczna która służy światłu i wyprowadza innych z cienia. Fundacja jest szczególnym miejscem dla ludzi, którzy po różnych związkach pragną ponownie doświadczyć szczęścia i znaleźć ukochanego i jedynego partnera. Ludzi, którzy, w czasie organizowanych przez Fundację warsztatów, chcą zrozumieć do czego były im potrzebne poprzednie związki, a potrzeba miłości i zrozumienia staje się ich drogą do światła. Warsztaty są miejscem tak dla singli, jak i dla par, które chcą jeszcze zobaczyć czy coś zostało jeszcze z ich miłości i jak tę miłość odnaleźć.


Zobacz także

Stan zapalny w organizmie? Poznaj 17 produktów, które skutecznie pomogą go zwalczyć

Uwaga, toksyczny na horyzoncie! Uciekaj, bo nic innego nie poskutkuje

Ktoś mi ostatnio powiedział, że ludzie są jak diamenty okute w kamień. Aby rozkuć kamień i wydobyć diament, musimy powrócić do pierwotnych nas, odnaleźć siebie. Musimy sobie przypomnieć kim w istocie jesteśmy.