Lifestyle

Kiedy narcyz mówi: „kocham Cię”, to znaczy „uwielbiam, że nie oczekujesz wzajemności”

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 lutego 2020
Fot. iStock/g-stockstudio
 

To, co mam zamiar napisać, nie jest czymś, co kiedykolwiek powiem na głos, ponieważ oznaczałoby to moją przegraną, odebrałoby mi to poczucie, że jestem lepszy. Kiedy mówię „kocham cię” to znaczy, że kocham patrzeć, jak ciężko pracujesz nad tym, żebym czuł, że głównym celem twojego życia jest uszczęśliwienie mnie. I jak bardzo nie spodziewasz się, że odwdzięczę ci się tym samym. Przestałaś już na to liczyć, prawda?

Uwielbiam tę moc, z jaką wykorzystuję twoją życzliwość i twoje dobre intencje, by zyskać magiczne poczucie, że jestem kimś lepszym od ciebie. Jeśli sprawię, byś czuła się przy mnie kimś małym i niewiele znaczącym będę jeszcze bardziej szczęśliwy. To, że się temu poddajesz jedynie dowodzi temu, że jesteś słaba. Zasłużyłaś sobie na takie traktowanie.

Twoja słabość… Kocham myśleć o tobie jako o kimś słabym, wrażliwym, emocjonalnie niestabilnym. Moim największym źródłem przyjemności jest patrzeć na ciebie z pogardą. Twoja naiwność, twoja niewinność i twój żal są dla mnie tylko dowodami na twoją niższość w naszym związku

Uwielbiam wiedzieć, „że mam cię w garści”, że z łatwością mogę odciągnąć cię od tego, co dla ciebie ważne, żebyś zajęła się sprawami, które są co prawda niewiele znaczące, ale dotyczą tylko mnie.

Kocham także to, z jaką łatwością sprawiam, że skupiasz się wyłącznie na łagodzeniu mojego bólu (nigdy twojego). A jednak, niezależnie co robisz, nigdy nie czuję się wystarczająco dobry, wystarczająco kochany i doceniany.

(Nie chodzi tu wcale o bliskość, empatię, emocjonalną więź, która mamy, o to co zrobiłaś, czego nie zrobiłaś. Chodzi o moją pozycję w naszej relacji i to, żeby zatrzymać cię obok mnie, w jednym i tym samym miejscu, tu, gdzie cierpisz. To ja jestem lepszy i uprawniony do bycia podziwianym i pocieszanym, pamiętasz?).

„Kocham cię” oznacza, że ​​kocham to, co czuję, gdy jesteś ze mną i mogę myśleć o tobie jako o mojej własności. Kocham wyobrażać sobie, że jesteś dobrem, którego inni mi zazdroszczą.

Kocham to, że musisz tak ciężko pracować, aby udowodnić mi swoją miłość i oddanie, zastanawiając się, co jeszcze musiałabyś zrobić, abym uwierzył w twoją lojalność.

Widzisz więc sama, słowa „kocham cię” oznaczają jedynie to, że ​​kocham to, co czuję, gdy jestem z tobą. Że mogę cię obwiniać za każdym razem, gdy mam taką potrzebę. Pogarda dla ciebie zdaje się chronić mnie przed tym, do czego boję się przyznać – że czuję się całkowicie zależny od ciebie, tylko tobą mogę „karmić” moje poczucie wyższości i tylko dzięki tobie utrzymywać przy życiu moje iluzje.

Uwielbiam to uczucie, że muszę cię odzyskać, gdy tylko grozisz mi odejściem. Rzucam wtedy kilka okruchów miłości naTwoją drogę i obserwuje, jak szybko i łapczywie je zbierasz, jak znowu mi ufasz, jak szybko łapiesz się w moją pułapkę wierząc „on się zmieni”.

„Kocham cię” oznacza, że ​​cię potrzebuję, jako tego kogoś, kto nie zrezygnuje ze mnie, mimo, że traktuję go jak emocjonalny worek treningowy na którym mogę się wyżyć, by poczuć się lepiej.

„Kocham cię” oznacza, że ​​jestem uzależniony od kształtowania twoich myśli i przekonań na mój temat, od sprawiania, że myślisz o mnie jako o swoim cudzie i zbawicielu, sensie życia.

Kocham sprawiać, że ​​czuję się jak bóg, uwielbiany, że daje ci nagrody i kary, które przyjmujesz z wdzięcznością i pokorą.

„Kocham cię” oznacza, że ​​kocham to, co czuję, gdy widzę siebie w twoim spojrzeniu pełnym uwielbienia, bo  przecież jesteś moją największą fanką i wielbicielką.

Kocham też to, jak umiejętnie manipuluję opiniami innych, by postrzegali mnie jako „dobrego” faceta, niezdolnego do wyrządzenia ci krzywdy. Tylko ty wiesz, że tak naprawdę nigdy nie jestem z ciebie zadowolony, zawsze narzekam, zawsze cię kontroluję.

Uwielbiam być narkotykiem, który po prostu musisz „wziąć”, niezależnie od tego, jak mocno się nad tobą znęcałem i pomimo tego, ile dobrej energii odprowadziłem z twojego życia.

Kocham to, że mogę odizolować Cię od innych, którzy życzą ci dobrze i chcą twojego szczęścia. Nie mogę uwierzyć jak dobry w tym jestem – odcięłaś się od wszystkich, którzy byli dla ciebie ważni.

Wybacz, ale pustka wewnątrz mnie wywołuje potrzebę ciągłego „zasysania” życia, oddechu i witalności, a twoja determinacja by być dla mnie coraz lepszą łechce moje niezaspokojone ego.

Twój narcyz


Na podstawie: blogs.psychcentral.com

 


Lifestyle

Niedoczynność tarczycy – objawy, których nie wolno ignorować

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
11 lutego 2020
niedoczynność objawy hashimoto
Fot. iStock / hoozone
 

Niedoczynność tarczycy powoduje objawy, które czasem trudno z nią połączyć. Przez długi czas może się wydawać, że wszystko jest w porządku, jednak choroba rozwija się w ukryciu, a jej konsekwencje mogą być poważne. Warto umieć wyłapać sygnały świadczące o nieprawidłowościach, by w porę reagować.

Niedoczynność tarczycy nie jest specjalnie sprawiedliwym schorzeniem – cierpią na nią przede wszystkim kobiety. Zazwyczaj diagnozowana jest po 60 roku życia, ale pojawić może się nawet u dzieci. Nie zawsze sygnały świadczące o problemach pojawiają się od razu. Bywa, że tarczyca choruje od dłuższego czasu, ale zauważamy to dopiero wtedy, gdy niedoczynność tarczycy jest już zaawansowana.

Niedoczynność tarczycy – niejednoznaczne objawy 

Niedoczynność tarczycy to zaburzenie, które polega na niewystarczającej produkcji hormonów (trijodotyroniny (T3) oraz tyroksyny (T4)) w stosunku do tego, ile potrzebuje organizm. Problem może wynikać z nieprawidłowego działania samej tarczycy, jej uszkodzenia, lub z powodu nieprawidłowego funkcjonowania gruczołów regulujących jej pracę (podwzgórza i przysadki mózgowej).

Określenie bez odpowiednich badań, że mamy do czynienia z tym zaburzeniem nie ma sensu, ponieważ niedoczynność tarczycy powoduje objawy niejednoznaczne. Nie warto na własną rękę się diagnozować, ale pojawienie się pewnych objawów jest oznaką, że należy przyjrzeć się zdrowiu bliżej.

niedoczynność tarczycy objawy

Fot. Objawy niedoczynności tarczycy/iStock

Niedoczynność tarczycy – objawy utajone

Utajone objawy daje subkliniczna niedoczynność tarczycy, która jest łagodną formą choroby. Subkliniczną (łagodną) niedoczynność określa się, gdy stężenie w surowicy hormonów tarczycy jest prawidłowe, natomiast stężenie hormonu TSH jest nieznacznie podwyższone. Objawy są delikatne, czasem nawet niezauważalne, takie jak gorszy nastrój czy brak energii do wykonywania codziennych obowiązków.  Mogą pojawić się także objawy skórne, które mylone są z błędami pielęgnacyjnymi lub innymi chorobami skóry. W postaci utajonej najczęściej mamy do czynienia również z następującymi objawami:

  • bóle głowy,
  • senność,
  • zaparcia,
  • suchość i łamliwość włosów,
  • u małych dzieci opóźnienie w rozwoju psycho-fizycznym,
  • u starszych dzieci  zahamowanie wzrostu, opóźnienie w dojrzewaniu płciowym, spowolnioną mowę.

Niedoczynność tarczycy – objawy pełne

Bardziej zaawansowana, pełnoobjawowa (kliniczna) niedoczynność tarczycy ujawnia się z większą mocą i może dotyczyć wielu objawów jednocześnie. Najczęściej pacjenci skarżą się na:

  • brak energii życiowej, przewlekłe zmęczenie, senność,
  • pogorszenie nastroju, depresyjne myśli,
  • problemy z pamięcią, trudności z koncentracją,
  • skurcze i brak siły w mięśniach,
  • spowolnienie pracy serca,
  • odczuwanie zimna nawet wtedy, gdy jest ciepło,
  • zaparcia,
  • tendencję do tycia,
  • opuchliznę twarzy,
  • ciemne przebarwienia na skórze, wyglądające na przybrudzenia, szczególnie w obszarze łokci i kolan,
  • zatrzymywanie wody w organizmie,
  • suche włosy, przerzedzone brwi i łuszcząca się skóra,
  • obniżenie libido,
  • zaburzenia miesiączkowania,
  • trudności z zajściem w ciążę.

Te objawy, które daje niedoczynność tarczycy, dość łatwo jest zaobserwować, ale trudno połączyć je akurat z tym narządem. Z tego powodu, po dostrzeżeniu u siebie kilku z tych sygnałów, należy udać się do lekarza, by uzyskać odpowiednią diagnozę.

Niedoczynność tarczycy – objawy psychiczne

Objawy psychiczne jakie powoduje niedoczynność tarczycy bywają bardzo dokuczliwe. Problemy z tarczycą powodują stałe uczucie zmęczenia, brak chęci do działania i senność. Taki spadek formy przekłada się także na gorsze samopoczucie i zauważalny spadek nastroju. Stany depresyjne i zaburzenia lękowe mogą być jednymi z objawów źle funkcjonującej tarczycy i zaburzeń gospodarki hormonalnej. Im bardziej zaawansowana choroba, tym poważniejsze daje objawy – może prowadzić nawet do rozwinięcia się depresji.

Niedoczynność tarczycy i tycie

Niedoczynność tarczycy może dawać objawy takie jak kłopoty z utrzymaniem prawidłowej masy ciała. Tycie przy chorej tarczycy może wynikać ze spowolnienia metabolizmu, na który wpływają hormony wydzielane przez tarczycę. Przy obniżeniu ilości hormonów tarczycowych w organizmie, spada także tempo metabolizowania substancji odżywczych dostarczanych w pokarmem. W dodatku niedoczynność tarczycy powoduje zmęczenie i senność, co utrudnia zwykłą aktywność fizyczną i chęć na ćwiczenia, a brak ruchu jeszcze bardziej pogłębia problem tycia.

Niedoczynność tarczycy – badania, które warto wykonać 

Zdecydowanie najlepszym sposobem, który wykaże nieprawidłowości w pracy tarczycy są badania, które określają poziom hormonów tarczycowych we krwi badanego pacjenta. Aby stwierdzić z pewnością, czy pacjent ma do czynienia z niedoczynnością tarczycy, zaleca się wykonanie odpowiednich badań hormonalnych. Oznaczenie stężenia TSH we krwi, a dokładniej jego nieprawidłowy wynik powyżej górnej granicy normy, świadczy o nieprawidłowościach i wymaga dodatkowego pomiaru stężenia tyroksyny (FT4). O niedoczynności tarczycy świadczą wyniki, w których podwyższonemu stężeniu TSH towarzyszy obniżone stężenie FT4.

Natomiast oznaczenie stężeń przeciwciał przeciwtarczycowych w surowicy, takich jak anty-TPO, może wykazać istniejącą chorobę Hashimoto. Obrazowe badanie USG tarczycy może posłużyć jako badanie dodatkowe, ukazujące nieprawidłowości w budowie tarczycy.

Objawy, jakie daje niedoczynność tarczycy oraz idąca za nimi diagnostyka umożliwi pacjentowi skuteczne leczenie. Nieprawidłowo funkcjonująca tarczyca negatywnie wpływa na pozostałe organy ciała i może prowadzić do poważnych konsekwencji. Większość pacjentów z niedoczynnością tarczycy wymaga leczenia i kontroli TSH przez resztę życia.


Źródło:  www.endokrynologia.net ,  www.mp.pl 

Lifestyle

Co kupić na parapetówkę? 8 prezentów do 50 złotych!

Redakcja
Redakcja
11 lutego 2020
Fot. stock.adobe.com / autor: Nejron Photo / Materiały prasowe

Parapetówka to impreza organizowana z okazji przeprowadzki do nowego domu czy mieszkania. Zgodnie ze zwyczajem, zaproszeni na nią goście wręczają nowym lokatorom drobne upominki. Co kupić na parapetówkę? Oto kilka sprawdzonych pomysłów na prezent do nowego domu.

Prezent na parapetówkę — kilka przydatnych wskazówek

Jak prezent na parapetówkę będzie najlepszym rozwiązaniem? Wybierając go, pod uwagę warto wziąć kilka kwestii. Pierwsza to styl, w jakim urządzone zostało nowe lokum. Inny prezent na parapetówkę sprawdzi się w przypadku nowoczesnego, loftowego wnętrza, inny — w przypadku przytulnego mieszkania, w którym króluje styl prowansalski.

Niemniej istotna jest wielkość domu, do którego przeprowadziły się bliskie nam osoby — jeżeli jest to kawalerka, najlepszym rozwiązaniem będzie prezent parapetówka o niewielkich gabarytach, który nie zagraci niepotrzebnie przestrzeni. Na nieco większą dowolność możemy sobie natomiast pozwolić w przypadku dużego domu.

Prezent na nowe mieszkanie dostosowany powinien być również do wieku i sytuacji rodzinnej osób organizujących parapetówkę. Coś innego spodoba się studentom, a jeszcze coś innego — małżeństwu z 2 dzieci.

Kupując prezent na nowy dom, warto także uwzględnić zainteresowania osób, które planujemy odwiedzić. Przykładowo, miłośnik podróży z pewnością ucieszy się z ozdobnej mapy na ścianę, a fanka fotografii — z ramek na zdjęcia.

Czy parapetówka prezent musi być drogi? Absolutnie nie! Ważne jest jedynie to, by był on w pełni przemyślany i dopasowany do indywidualnych potrzeb przyjaciół czy członków rodziny. Bezpiecznym rozwiązaniem będzie prezent do 50 zł.

Komplet przyprawników — dobry pomysł na prezent na parapetówkę

Jaki prezent na parapetówkę sprawdzi się najlepiej? Szukając praktycznego, a jednocześnie niedrogiego upominku, warto postawić na komplet przyprawników. Taki gadżet sprawdzi się w każdej kuchni, bez względu na styl, w jakim została ona urządzona. Dzięki takiemu zestawowi, wszystkie ulubione przyprawy można mieć zawsze pod ręką, bez konieczności każdorazowego sięgania do szafki czy szuflady.

Przyprawniki przybierać mogą różne formy. Do wyboru mamy zarówno pojedyncze pojemniki, jak i zestawy w formie półeczek czy obrotowych stojaków, które z łatwością pomieszczą nawet kilkadziesiąt słoiczków z dodatkami do potraw.

Na sklepowych półkach najczęściej spotkać możemy się z przyprawnikami szklanymi, ceramicznymi lub drewnianymi. Wybierając je, szczególną uwagę warto zwrócić na to, czy posiadają one szczelne zamknięcie, które zapobiegać będzie przed przedwczesnym wietrzeniem przypraw i utratą ich naturalnego aromatu.

Kieliszki do wina — praktyczny prezent na parapetówkę dla małżeństwa

Co kupić na parapetówkę dla małżeństwa? Ponadczasowym upominkiem, który nigdy nie wychodzi z mody jest zestaw kieliszków do wina. Taki komplet składać może się z 4, 6 czy 8 elementów.

Czym charakteryzować powinny się idealne kieliszki? Najlepiej, by były one wykonane z przezroczystego, wysokiej jakości, odpornego na uszkodzenia szkła, które nadaje się do mycia w zmywarce. Kieliszki muszą mieć na tyle długą nóżkę, by możliwe było w pełni swobodne ich trzymanie, bez obaw o dogrzewanie trunku dłońmi. Co do pojemności, najbardziej uniwersalne są modele o wielkości w przedziale od 200 do 250 ml. Tak dopasowany komplet kieliszków to gwarancja codziennych, małych sukcesów w delektowaniu się ulubionym trunkiem.

Parapetówka — upominki, które cieszą oko

Co się kupuje na parapetówkę? W roli prezentu na nowe mieszkanie doskonale sprawdzą się różnego rodzaju ozdobne upominki. Świetnym prezentem na parapetówkę dla pary będzie na przykład komplet pościeli czy efektowny zegar na ścianę. Co na parapetówkę dla miłośniczki kwiatów? Z pewnością ucieszy się ona z dekoracyjnej doniczki czy wazonu.

Co można kupić na parapetówkę? Wszystko zależy tu od tego, kim są osoby, które nas na nią zaprosiły i jakie są ich zainteresowania. Jeśli chodzi o cenę, dobrym rozwiązaniem będzie prezent do 50 zł.


Artykuł sponsorowany


Zobacz także

Dzisiaj wszyscy wymagają od ciebie bycia on line! Kurde, nawet siedząc na kiblu piszemy maile! Oszaleć można

Masz zimny nos? Czy wiesz, co to oznacza?

9 składników odżywczych, których niedobory mogą powodować zaburzenia nastroju