Lifestyle

Koziorożec (22.12 – 20.01)

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
2 listopada 2021
Fot. iStock / Ratikon
 

Rok 2021 dla Koziorożców zapowiada się całkiem nieźle. Osoby urodzone w pierwszej i drugiej dekadzie znaku są pod wpływem przyjaznego trygona Urana. Koziorożce mają tendencję do sztywności i schematyczności myślenia, ale trygon Urana obudzi w nich wolność i kreatywność.

Zawodowo, osoby spod tego znaku, czeka ogromna szansa – pojawią się nowe pomysły i idee biznesowe. To bardzo dobry czas pod względem intelektualnym, możliwość rozwoju. Zdobywanie wiedzy przyniesie świetne wyniki i osiągnięcia. Osoby urodzone pomiędzy 8. a 15 stycznia czeka fenomenalny rok. Sekstyl Neptuna wprowadzi łagodność, lekkość i dystans do rzeczywistości. Najtrudniejsze momenty czekają na osoby urodzone pomiędzy 15. a 20. stycznia. Wszystko za sprawą koniunkcji Plutona, która działa bardzo radykalnie i głęboko. Urodzeni w tym okresie będą musieli pożegnać się ze swoimi starymi, wypalonymi układami, strukturami zwłaszcza w strefie zawodowej, uczuciowej i partnerskiej.

Kalendarium zdarzeń: Kwiecień i maj to był wyjątkowo trudny czas, a wszystko za sprawą opozycji Marsa, która przyniosła odpływ energetyczny, zmęczenie, wyczerpanie. Lekka poprawa i uspokojenie sytuacji nastąpiła w czerwcu. Osoby spod znaku Koziorożca miały szansę na fenomenalne, niezapomniane wakacje, najlepsze od wielu lat. To bardzo dobry czas od strony zdrowotnej i miłosnej. We wrześniu i październiku nastąpiło zwolnienie obrotów, stagnacja, zmęczenie i przepracowanie.

Końcówka roku 2021 będzie dobra, stabilna. Wyśmienicie zapowiada się luty 2022. Koziorożce lubią zimę – mają poczucie, że mogą się oddać twórczym działaniom.


Horoskop na podstawie układu gwiazd specjalnie dla portalu OH!ME  przygotowała Klaudia Kierzkowska we współpracy z Piotrem Gibaszewskim, astrologiem, wykładowcą w Studium Psychologii Psychotronicznej

Każdy znak zodiaku ma swój kolor mocy. Co to oznacza dla ciebie? Sprawdź!


Lifestyle

„Dostępna, bezpieczna aborcja to prawo człowieka”. Federa komentuje śmierć ciężarnej w Pszczynie

Redakcja
Redakcja
3 listopada 2021
 

W sobotę Polskę obiegła informacja o śmierci pani Izabeli, która trafiła do szpitala w 22 tygodniu ciąży z tzw. bezwodziem. Lekarze czekali na obumarcie płodu, kobieta zmarła w wyniku zakażenia organizmu. O sprawie poinformowała mec. Jolanta Budzowska. 

Przez media przetoczyła się fala komentarzy, na ulicach pojawiły się znicze. „Okrutne państwo polskie odmówiło jej przerwania ciąży która zagrażała jej życiu. Czekali aż płód obumrze. Zmarła reż kobieta. Zmarła, bo pseudoTK, Kaczyński, fanatycy, politycy PiS i Konfederacji chcieli zmiany przepisów i do tych zmian doprowadzili” – pisała Barbara Nowacka.

Na stronie internetowej Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny pojawiło się dziś oficjalne oświadczenie w tej sprawie:

Kobieta zmarła dlatego, że miała nieszczęście zajść w ciążę w Polsce. W kraju leżącym w centrum Europy. W kraju teoretycznie demokratycznym. W kraju, w którym fundamentalizm wygrywa z prawami kobiet.

Katoliccy ekstremiści przedkładający ponad wszystko ideologię, doprowadzili do sytuacji, w której kobiety nie chcą zachodzić w ciążę, a lekarze boją się leczyć. Mimo to pomysłodawcy zakazu aborcji uważają swoje rozwiązania za jedynie słuszne. Przepełnia nas bezbrzeżny smutek i nieskończona wściekłość na wszystkie osoby, które doprowadziły do zaostrzenia i tak nieludzkiej ustawy antyaborcyjnej, która obowiązuje w Polsce od 1993 roku. To ich decyzje doprowadziły do tej śmierci, najpewniej doprowadzą także do kolejnych.

Jesteśmy wstrząśnięte, ale niestety nie zaskoczone. Od lat wiadomo, że zakaz aborcji nigdy nie prowadzi do zmniejszenia liczby zabiegów – sprawia jedynie, że rzeczywistość kobiet staje się mniej bezpieczna. Choć tabletki aborcyjne i samopomoc reprodukcyjna pozwalają obecnie pomóc dziesiątkom tysięcy kobiet w Polsce, potrzebne są nam  bezsprzecznie rozwiązania systemowe. Śmierć pacjentki z Pszczyny tylko nas w tym przekonaniu utwierdza. Dostępna, bezpieczna i zdekryminalizowana aborcja stanowi jedno z podstawowych praw człowieka, gwarantuje bowiem pełnię możliwości samostanowienia dla ponad połowy populacji.

Na co dzień pracujemy z pacjentkami, które starają się uzyskać aborcję w polskich szpitalach. Podkreślamy, że jest to możliwe – w ciągu roku od wprowadzonego zakazu pomogłyśmy ponad 300 osobom w wyegzekwowaniu podstawowej opieki zdrowotnej we własnym kraju. Często lekarze są jednak przerażeni obowiązującym prawem, działa tzw. „efekt mrożący”. Lęk przed prześladowaniami czy rozpoczęciem postępowania prokuratorskiego krępują ręce tym lekarzom, którzy chcieliby pomóc swoim pacjentkom. W związku z tym, poza świadczeniem pomocy kobietom, sztab prawny Federy prowadzi szkolenia prawne dla zespołów szpitali i oddziałów ginekologiczno-położniczych. Informacje na ten temat uzyskać można pod numerem 22 635 93 95 lub pisząc na adresy mailowe [email protected]l oraz [email protected].

Historie kobiet, którym pomagamy, są wstrząsające. Telefony od pacjentek, które usłyszały  diagnozy bezmózgowia, bezczaszkowia, wytrzewienia, czy innych wad płodu, sprawiają, że rzeczywistość wprowadzonego rok temu zakazu aborcji jest dla nas wyjątkowo namacalna. Polki żyją dziś w strachu, a ciąża – nawet ta wymarzona – często wiąże się z pojawieniem się lodowatego węzła w klatce piersiowej zamiast wybuchu radości i nastroju świętowania. Radość z macierzyństwa odebrali nam ekstremiści – to przez nich Polki dowiadujące się o ciąży, zastanawiają się dziś czy dożyją jej końca.

Nie akceptujemy świata, w którym prawo stanowi się dla skrajnie fundamentalistycznej garstki społeczeństwa. Nie istnieje żaden merytoryczny argument, który uzasadniałby przerażającą rzeczywistość, w której żyjemy, bo tak decydują prący ślepo przed siebie gracze polityczni. Nieustająco zbieramy podpisy pod projektem Legalna Aborcja. Bez Kompromisów i walczymy o przywrócenie pełni praw reprodukcyjnych Polkom.

Pani Izabela miała 30 lat, osierociła córkę i męża. Nie zapomnimy o niej, kontynuując swoją pracę – piszą działaczki Federy.


Lifestyle

Strzelec (22.11-22.12)

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
2 listopada 2021
Fot. iStock / Ratikon

Dla osób spod znaku Strzelca szykuje się dość spokojny i stagnacyjny rok. Strzelec, jako znak ognisty i zmienny, lubi jak coś się dzieje. Jedynie na urodzonych pomiędzy 10. a 16. grudnia czeka trochę więcej zawirowań.

Kwadratura Neptuna wywróci ich plany, marzenia, cele i spowoduje, że będą ulegać złudnym myślom i przekonaniom. Łatwo o zakochanie, które nie znajdzie odwzajemnienia, jednak Strzelec ze swoją optymistyczną naturą rozpaczać nie będzie.

Kalendarium zdarzeń: Trudnym momentem dla Strzelców miał być maj 2021. Kwadratura Jowisza, która pojawia się od maja do lipca mogła namieszać w planach życiowo-zawodowych. Lepszy okazał się okres pomiędzy czerwcem a lipcem, to właśnie wtedy trygon Marsa pozwolił Strzelcom stanąć na nogi.

Osoby spod znaku Strzelca czekają ogromne wydatki, dlatego będą musiały mocno trzymać się za kieszeń.

Trudnym okresem roku będzie sierpień i wrzesień. Kwadratura Marsa może doprowadzić do kryzysu i zmęczenia. Nieźle zapowiada się jesień, a końcówka roku 2021 będzie mocna, szalona i dynamiczna. Koniunkcja Marsa da niesamowitego kopa osobom urodzonym w tym znaku. Styczeń 2022 to bardzo dobry początek nadchodzącego roku.


Horoskop na podstawie układu gwiazd specjalnie dla portalu OH!ME  przygotowała Klaudia Kierzkowska we współpracy z Piotrem Gibaszewskim, astrologiem, wykładowcą w Studium Psychologii Psychotronicznej

Baran wspiera, Skorpion rozśmiesza. Jaka jest twoja siła w związku (wg znaku zodiaku)


Zobacz także

Sama nie oznacza, że samotna. Nie pytaj mnie dlaczego  jestem singielką, ja nie pytam dlaczego ty masz męża

Sama nie oznacza, że samotna. Nie pytaj mnie dlaczego  jestem singielką, ja nie pytam dlaczego ty masz męża

Drogi Były, dziękuję ci za to, że wiem, jak nie chce żyć. Za co możemy być wdzięczne swoim eks?

Pokolenie płatków śniegu - pokolenie snowflakes, generacja Z

Pokolenie płatków śniegu. Dlaczego ich start w dorosłe życie nie należy do najłatwiejszych?