Lifestyle Psychologia

Jak złowić klienta przed gwiazdką na 4 sposoby. Czyli „niewinna” manipulacja sprzedawców

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
26 listopada 2015
Fot. iStock / Eva Katalin Kondoros
 

Znacie pojęcie marketingu sensorycznego? Tak, to ten najgorszy typ, odwołujący się do naszych zmysłów. Jak to trudno walczyć z taką pokusą, która celuje prosto w nasze emocje i smaki… Odwagi! Nad tym można zapanować. Wystarczy wiedzieć, na co trzeba uważać. Sprawdźcie, zanim ruszycie na świąteczne zakupy – na co chcą was złowić handlowcy ;).

Kuszenie na „świeży, wiejski chlebek”

Kochamy piękne zapachy. A dla tych, które kojarzą nam się z dzieciństwem to po prostu tracimy głowę. Nic dziwnego, zmysł powonienia odgrywa istotną rolę w procesie zapamiętywania i silnie oddziałuje na nasze emocje. Wiedzą to dobrze specjaliści od marketingu: zapach świeżego, wyjętego z pieca chleba łaskocze wasze nosy już kilkanaście metrów od stoiska z pieczywem. Na miejscu okazuje się, że wiejski chlebek najlepiej smakuje tylko z tym właśnie trzy razy droższym niż zwykłe masełkiem. Bierzesz. Ach, no i jeszcze te wspaniałe drożdżówki! Takie same piekła twoja mama. No dobra, nie takie same. Zupełnie inne. Właściwie to tylko kształt miały podobny. A smak? Szkoda mówić… Ale z tego zdajesz sobie sprawę dopiero w domu, bo tam, przy stoisku z pieczywem, kiedy tak cudownie pachniał chlebek byłaś gotowa przysiąc, że i drożdżówki są takie jak te, które jadłaś w dzieciństwie.

Cóż, stało się. Następnym razem, postępuj zgodnie z poradą specjalistów:  –  Idź do sklepu, jeśli faktycznie chcesz coś kupić. Zrób listę sprawunków. I posil się – z pustym żołądkiem będziesz wrażliwszy na zapachy i więcej rzeczy wrzucisz do kosza – radzi dr Jolanta Tkaczyk z Akademii Leona Koźmińskiego.*

Ale to jest ładnie zapakowane, chyba kupię…

Zgrabne, metalowe pudełeczko z fantazyjnym rysunkiem, a w środku herbata, biała… Nie znosisz tego typu herbaty, ale to pudełeczko takie ładne, przyda się… Choćby do ozdoby. Czego? Jeszcze nie wiesz, ale kupujesz.  – O, jaki ładny ten krem – myślisz –  takie ma piękne opakowanie, to będzie cudnie w łazience wyglądać, na półce. I bierzesz. W domu okazuje się, że krem wywołuje u ciebie alergię, a pudełeczko za kilkadziesiąt złotych kurzy się na półeczce pod lustrem i bezlitośnie przypomina o nieprzemyślanym wydatku. Ach ten niedobry zmysl estetyki! 🙂

Kocham te piosenki, które znam

A co z przyjemnymi dla ucha dźwiękami? Rzewne melodie poruszą najciemniejsze zakamarki niejednej duszyczki. Ulubiona kolęda? Poprawiająca nastrój, ulubiona piosenka świąteczna? Uśmiechnięta, zrelaksowana kupisz więcej, bo w tak miłym otoczeniu aż chce się pobyć  odpowiednio dłużej. Umiejętnie dobrana muzyka idealnie wpływa na atmosferę zakupów oraz, oczywiście, na rozpoznawalność marki. Przypomnijcie sobie jak, całkiem niedawno, cała Polska (choć czasem, z szyderczym uśmiechem) wyśpiewywała razem z młodą, czarnowłosą piosenkarką pewne hasło reklamowe. Kiedy moje dziecko wróciło ze szkoły nucąc „…niskie ceny” na własne oczy (i uszy) przekonałam się o potędze tego chwytu reklamowego.

Reguła podobieństwa

„Wiemy, znamy to”– powiecie. A jednak nasza podatność na manipulację jest tak ogromna, że podczas niemal każdej wizyty w galerii handlowej tracimy na parę chwil kontrolę nad naszymi portfelami. Jak to możliwe? Dużą rolę odgrywa w tym zapewne bezpośredni kontakt ze sprzedawcą.
Czy zwracacie uwagę na to, w jaki sposób się do was zwracają?

–  O, ja też mam córeczkę w wieku pani dziecka – przymila się ekspedientka w sklepie z ubrankami. Zaczynacie rozmawiać i łączy was coraz więcej. O, już nawet lubisz swoją nową znajomą! W efekcie dajesz się namówić na droższą czapeczkę, niepotrzebny szaliczek i za duże ogrodniczki. Nic nie poradzisz, tak działa reguła podobieństwa. Relacje Czujemy się po prostu bardziej komfortowo z ludźmi, z którymi mamy jakiś punkt wspólny, z tymi, którzy urodzili się w tej samej miejscowości czy wyznają zbliżone wartości.

Nie martwcie się, jest na to rada. –  Gdy zaczynamy lubić sprzedawcę, w naszej głowie powinny rozdzwonić się panicznie dzwonki alarmowe – mówi Mirosław Słowikowski, trener umiejętności interpersonalnych. – Ludziom, których darzymy sympatią, trudniej powiedzieć nie. Co jest jednak lepsze: chwilowy dyskomfort związany z odmową czy niepotrzebna transakcja?*

Z taką wiedzą możecie już spokojnie wyruszać na podbój galerii handlowej:) Wierzę, że w tym roku nasze zakupy będą choć odrobinę bardziej przemyślane, no i że sprawią wam prawdziwą radość!


 

Źródło:  info.Wire.pl, *focus.pl


Lifestyle Psychologia

Atopowi Bohaterowie czują więcej

Redakcja
Redakcja
26 listopada 2015
Dzieci z AZS czują więcej.
Fot. Screen z YouTuber
 

Na atopowe zapalenie skóry (AZS) cierpi już co piąte dziecko w Polsce[1]. Obok dolegliwości skórnych, mali atopicy zmagają się często ze wstydem, rozdrażnieniem, wyobcowaniem[2]. Potrzebują wsparcia i akceptacji. To dla nich i ich rodzin powstała kampania „Atopowi Bohaterowie”, która właśnie się rozpoczyna. Kampania zwraca uwagę na ograniczenia związane z AZS, podkreśla psychosomatyczny aspekt choroby oraz konieczność budowania poczucia własnej wartości. Jednym z działań jest stworzenie bajki terapeutycznej dla dzieci z AZS. Kampania została zainicjowana przez markę Emolium®.

Atopowe Zapalenie Skóry jest przewlekłą, zapalną chorobą skóry.

Nie ma leku pozwalającego skutecznie ją wyeliminować. To uporczywe schorzenie dotyczy naskórka i skóry właściwej. AZS objawia się ogniskami zmian wypryskowych oraz przesuszeniem skóry, które powodują szorstkość, łuszczenie, podrażnienia i uporczywy świąd. W okresie dzieciństwa zmiany chorobowe występują głównie na twarzy, dłoniach oraz zgięciach łokci i kolan” – mówi lek. med. Lidia Ruszkowska, pediatra dermatolog, ordynator Oddziału Dermatologii Dziecięcej w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym.

AZS to jednak coś więcej niż pieczenie, wyprysk czy uporczywy świąd. Układ nerwowy jest najbardziej spokrewniony ze skórą i najszybciej się z nią komunikuje. Dlatego stres małych atopików jest natychmiast na niej widoczny. Bez wsparcia psychologa leczenie AZS często okazuje się nieskuteczne. Obok dolegliwości skórnych dzieci często doświadczają uczucia wstydu, lęku, apatii i wyobcowania.2 Mali atopicy po prostu „czują więcej”.

Atopowi Bohaterowie 1

Determinujący wpływ na poczucie własnej wartości dziecka ma przede wszystkim wychowanie. To rodzice i opiekunowie podczas codziennych kontaktów kształtują u dziecka wiarę w swoje możliwości. Im jest ona większa, tym mały człowiek łatwiej radzi sobie z atopową codziennością. Jak mówi Marta Żysko-Pałuba psycholog i psychoterapeutka, ekspert kampanii „W większości sytuacji możemy próbować modyfikować stan faktyczny i starać się poprawić jakość życia najmłodszych. AZS nie jest wyrokiem na całe życie, a specjaliści zajmujący się tematem są głęboko przekonani, że odpowiednie stymulowanie i wspieranie, może pomóc w zapanowaniu na przykrymi psychologicznymi konsekwencjami tej choroby”.

Na platformie dedykowanej kampanii www.atopowibohaterowie.pl oraz na fan page’u akcji eksperci podpowiedzą rodzicom, jak oswoić chorobę, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach i opanować dziecięce negatywne emocje. W ramach kampanii autorka bajek terapeutycznych Roksana Wróbel we współpracy z Martą Żysko-Pałubą i rodzinami atopików, stworzą bajkę terapeutyczną dla dzieci chorych na AZS. Bajka będzie składać się z kilku odcinków, pokazujących wybrane atopowe problemy i związane z nimi emocje. Jej pierwsza część ukaże się już w grudniu, w formie ebooka dostępnego na stronie kampanii.

Bajki terapeutyczne – wpływ na kształtowanie emocji dzieci w wieku wczesnoszkolnym

Mały atopik każdego dnia konfrontuje się z wieloma trudnymi sytuacjami, w których może czuć się bezradny
i zagubiony. Nie wie, jak zareagować i co zrobić z narastającym napięciem, a jego umiejętności emocjonalno – społeczne dopiero się kształtują. Wielu specjalistów dziecięcych w takich sytuacjach wykorzystuje bajkoterapię, metodę polecaną szczególnie dla dzieci w wieku od 4 do 10 lat. 

Bajka jest pełna magii, cudownych bohaterów i ciekawych sytuacji. To kraina, w której każdy czuje się bezpiecznie. Dzięki bajkom dziecko poszerza własne horyzonty, zdobywa wiedzę na temat możliwych rozwiązań. W towarzystwie bajkowych bohaterów nabiera mocy i wiary w siebie. Poprzez identyfikację zaczyna wierzyć, że ono samo pokonuje to, co trudne i nie do zniesienia. To co niemożliwe, staje się możliwe.

W pracy z bajką wykorzystujemy trzy jej typy:  psychoedukacyjne, których głównym celem jest wpłynięcie na zmianę zachowania dziecka, relaksacyjne służące odreagowaniu napięcia, odprężeniu i odpoczynkowi oraz psychoterapeutyczne, które redukują problemy emocjonalne, dają wsparcie i pomagają kształtować odpowiednie postawy. Często nawiązują do trudnych przeżyć dziecka. Znajdują zastosowanie w sytuacjach kryzysowych, takich jak: choroba, pobyt w szpitalu, utrata przyjaciela, odrzucenie przez grupę itp. 

Fenomen bajkoterapii polega głównie na tym, że bajka działa sama. Nie potrzeba żadnych dodatkowych aktywności ani wyjaśnień. Jej treść przenika do dziecka i zaczyna na nie powoli wpływać. W pewnym momencie dziecko zostaje sam na sam z wybranym przez siebie bohaterem (najczęściej tym, który przeżywa podobne trudności), identyfikuje się z nim. Wówczas w wyobraźni dziecka rozpoczyna się proces zmiany. Posługując się bajką, dajemy mu możliwość wejścia w rolę bohaterów, zdejmując z niego konieczność mówienia o sobie samym.

Bohaterowie bajki | Fot. Materiały prasowe

Bohaterowie bajki | Fot. Materiały prasowe

Całość zostanie opublikowana również w formie interaktywnej, przystosowanej do urządzeń mobilnych, dzięki czemu bajka będzie nie tylko narzędziem do nauki i pracy z dzieckiem, ale także formą ciekawej zabawy dla najmłodszych. 

Atopowi Bohaterowie

Organizatorem kampanii „Atopowi Bohaterowie” jest marka Emolium®, dla której ważna jest poprawa komfortu życia osób z przykrymi dolegliwościami skórnymi, w tym m.in. AZS. Partnerami akcji są: Instytut Matki i Dziecka, Polskie Towarzystwo Dermatologiczne oraz Komitet Ochrony Praw Dziecka.


Eksperci kampanii Atopowi Bohaterowie 

Dr  Lidia Ruszkowska

ruszkowskaSpecjalista pediatra, dermatolog z długoletnim stażem klinicznym i ambulatoryjnym, ordynator Oddziału Dermatologii Dziecięcej w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym. Konsultuje dzieci z najtrudniejszymi chorobami dermatologicznymi z całej Polski. Prowadzi szkolenia specjalizacyjne dla dermatologów i pediatrów w dziedzinie dermatologii dziecięcej i wykłady doszkalające dla pediatrów. Jest autorem wielu publikacji zarówno skierowanych do dermatologów, jak i pediatrów i lekarzy rodzinnych. Działając  w Zarządzie Oddziału Warszawskiego Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego propaguje aktywnie ustawiczne szkolenia dermatologów i lekarzy specjalizujących się w dermatologii.

Dr Alicja Karney

Pediatra II stopnia, z wieloletnim stażem. Pracuje w Instytucie Matki
i Dziecka, oraz prowadzi Specjalistyczną Poradnię Lekarską. Pacjenci chętnie powierzają jej opiekę nad swoimi dziećmi, ze względu na pełne ciepła, wyrozumiałości i cierpliwości podejście do maluchów.

 

Marta Żysko – Pałuba

zysko-palubaPsycholog i psychoterapeuta, absolwentka Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej oraz podyplomowych studiów psychoterapeutycznych, atestowanych przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne i Psychologiczne. Nauczyciel akademicki w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Warszawie. Doświadczenie zdobywa prowadząc prywatną praktykę psychologiczną skierowaną na pracę z dziećmi, młodzieżą, dorosłymi oraz całymi rodzinami. Autorka warsztatów edukacyjnych dla kadry pedagogicznej, szkoleń dla rodziców oraz terapii grupowych dla dzieci w oparciu m.in. o metodę bajkoterapii. 

Partnerzy merytoryczni kampanii Atopowi Bohaterowie 

Instytut Matki i Dziecka

imid

Jeden z pierwszych szpitali w powojennej historii Polski, Od lat cieszy się ugruntowaną pozycją w kraju i za granicą, a jego kadra to naukowcy, wybitni lekarze i specjaliści z różnych dziedzin. Instytut stał się pionierem w wielu dziedzinach związanych ze zdrowiem kobiet w ciąży, dzieci, a nawet całych rodzin. To właśnie tu powstał pierwszy w Polsce oddział i poradnia dla wcześniaków, wprowadzono powszechne badania przesiewowe noworodków, opracowano i wprowadzono książeczkę zdrowia dziecka. Była to pierwsza placówka, w której pozwolono ojcom wziąć udział w porodzie oraz wprowadzono system room-in, umożliwiający przebywanie noworodka we wspólnej sali z matką. Stąd również wywodzi się, używane dziś na całym świecie pojęcie „medycyny wieku rozwojowego”. Instytut rocznie przyjmuje ponad 100 tysięcy pacjentów z całej Polski.

Komitet Ochrony Praw Dziecka

kopd

Organizacja pożytku publicznego, która posiada 35-letnie doświadczenie w zakresie ochrony praw dziecka oraz szeroko rozumianej pomocy rodzinom i opiekunom. KOPD działa na terenie Polski poprzez 23 oddziały. Misją stowarzyszenia jest ochrona dziecko przed krzywdą i naruszaniem jego podstawowych praw i interesów, poprzez budowanie lokalnego systemu wsparcia dziecka i rodzin. Stowarzyszenie prowadzi poradnictwo psychologiczne, pedagogiczne oraz prawne dla dzieci, młodzieży, ich rodzin i opiekunów, mediacje, terapie, szkolenia dla specjalistów zajmujących się pracą z dzieckiem, kampanie społeczne i edukacyjne.

Polskie Towarzystwo Dermatologiczne

ptd

Zrzesza specjalistów dermatologii i chorób przenoszonych drogą płciową. Stowarzyszenie z wieloletnią tradycją. Jego celem jest rozwijanie wiedzy oraz podnoszenie poziomu naukowego i kwalifikacji zawodowych lekarzy dermatologów oraz promocja prozdrowotna wśród Polskiego społeczeństwa. Organ wydający czasopismo Przegląd Dermatologiczny.


 [1] W. Zagórska, Forum Pediatrii Praktycznej, luty 2015; 51 – 57.

[2] Raport z badania Millward Brown, sierpień 2015.


Lifestyle Psychologia

Wsłuchaj się w siebie i bądź dobra dla siebie. Tydzień trzeci, dzień #3

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
26 listopada 2015
Fot. iStock / skynesher

Ten tydzień ma być duchowym wyzwaniem. Ale powinniśmy pamiętać, że największym przyjacielem naszej duszy jest ciało. Nie lubimy go, nie akceptujemy, zawsze widzimy coś do poprawy. Ale kto jest dla nas wierniejszy? Kto pozwala nam zrobić wszystko to, co musimy, co planujemy?

Dlatego dzisiaj trudne zadanie – szczerze – dla mnie jedno z najtrudniejszych. Wsłuchaj się w siebie, posłuchaj swojego ciała i zrób dzisiaj to, czego nie musisz, a co byś chciała. Znajdź potrzebę, która w tobie dzisiaj jest – chcesz pół dnia wolnego w pracy – weź. Porcja dobrych lodów – proszę bardzo. Popołudniowa drzemka zamiast wieszania prania – czemu nie. Nic nierobienie?

Ważne, żeby na chwilę być uważnym i skupić uwagę na sobie. Spróbujesz?

Daj znać, czy się udało. I podaj dalej 🙂

Dołącz do naszej listopadowej akcji #Bądźdobradlasiebie


 

Akcja „Bądź dobra dla… siebie”

Dołącz do nas i codziennie zrób coś dobrego dla siebie! To może być drobiazg albo marzenie życia. Godzinna w domowej wannie, 5 minut na wypicie kawy bez pośpiechu, czy zapisanie się na siłownię, a może kupno książki dla siebie na wieczór? To zależy tylko od ciebie.

ZASADY:

  1. Redakcja Oh!me codziennie opublikuje wpis pod hasłem akcji „Bądź dobra dla… siebie”.
  2. Aby wziąć udział w akcji, należy w komentarzu do wpisu opublikowanego na stronie ohme.pl dodać odpowiedź na zadanie konkursowe: „Co dobrego dziś dla siebie zrobiłaś?”
  3. Wśród osób, które będą regularnie zamieszczały komentarze z odpowiedziami, wybierzemy odpowiedzi, które najbardziej się spodobają się Jury i nagrodzimy je!
  4. Akcja będzie odbywała się w cyklach tygodniowych (Drugi trzeci: 24-30.11.2015). Po każdym zakończonym tygodniu, Jury wybierze Laureatki.
  5. Jedna osoba może wygrać jedną nagrodę.
  6. Nagrody – tydzień trzeci:
    2 x  Sesja coachingowa ze specjalistką – Karoliną Cwaliną – przeczytaj więcej na Sexy zaczyna się w głowie.

Każdego dnia należy umieszczać komentarze pod aktualnym wpisem – nie przegap naszej zabawy i śledź nas na Facebooku. Zacznij już dzisiaj i napisz w komentarzu do tego tekstu – co dobrego zrobiłaś dziś dla siebie.

Tydzień trzeci – zobacz wszystkie zadania


Zobacz także

7 letnich nawyków, które warto praktykować przez cały rok

Zakochaj się w “łyżwiarzu”

„Ani kroku dalej”. Odczepcie się od naszych praw. My naprawdę umiemy same o siebie zadbać