Lifestyle

Jak pomóc osobie, która ma myśli samobójcze?

Redakcja
Redakcja
7 lipca 2021
Fot. iStock/martin-dm
 
Każdy z nas może kiedyś zetknąć się z osobą, która znajduje się właśnie w kryzysie samobójczym. I każdy z nas jest w stanie udzielić jej wtedy wsparcia, które może uratować jej życie. Dowiedz się, co warto w takiej sytuacji robić i mówić.

Specjaliści z Interdyscyplinarnego Zespołu Profilaktyki Zachowań Samobójczych, działającego pod egidą Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego w ramach realizacji projektu „Życie warte jest rozmowy”, opracowali 10 zasad udzielania „pierwszej pomocy psychicznej” osobom znajdującym się w kryzysie samobójczym. Każdy powinien je znać, zwłaszcza, że także za sprawą pandemii żyjemy w bardzo niespokojnych i stresujących czasach.

Jak pomóc osobie w kryzysie samobójczym?

  • Zachowaj spokój i łagodność wypowiedzi podczas inicjowania kontaktu.
  • Zaproś do rozmowy pytając: „Jak mogę Ci pomóc?”, „Co sprawi, że poczujesz się lepiej?”, „Co dotychczas pomagało ci w pokonywaniu trudności?”
  • Wysłuchaj bez osądzania, okaż zrozumienie, nie bagatelizuj zgłaszanych problemów, nie wskazuj, że „inni mają gorzej”.
  • Zaproponuj wsparcie, czas, uwagę.
  • Pomóż w rozproszeniu negatywnych myśli, np. zaproponuj wspólne posiedzenie razem, wspólny spacer, wyjście do kina, na zakupy, na siłownię, przejażdżkę rowerem itp.
  • Pomóż w szukaniu różnych możliwości wyjścia z kryzysu, np. zaproponuj skorzystanie z wizyty u specjalisty – psychologa, pedagoga, psychiatry.
  • Pomóż zmniejszyć lęk i zwiększyć poczucie bezpieczeństwa, np. towarzysząc podczas wizyty u specjalisty.
  • Pomóż zaplanować małe, ale wykonalne w danej chwili kroki.
  • Jeśli nie wiesz, co robić i jak pomóc, zadzwoń pod numery dostępnych telefonów pomocowych (można je znaleźć tutaj ) i skonsultuj swoje działania ze specjalistami.
  • W przypadku zagrożenia życia dzwoń pod numer ratunkowy 112!

Na tym jednak nie koniec. Poza osobami, które rozważają odebranie sobie życia lub tracą kontrolę nad swoimi myślami samobójczymi, pierwszej pomocy psychicznej potrzebują także osoby po próbie samobójczej, jak również i osoby, które straciły właśnie kogoś bliskiego w wyniku samobójstwa. Jak wtedy możemy pomóc?

Konkretne, praktyczne wskazówki na ten temat oraz wiele innych przydatnych informacji i materiałów można znaleźć na utworzonej w ramach wspomnianego projektu, specjalnej stronie internetowej: https://zwjr.pl/.

Samobójstwa w Polsce: co warto wiedzieć

Oficjalne, policyjne statystyki dotyczące liczby samobójstw w Polsce nie wskazują, aby z powodu pandemii doszło do zwiększenia częstości ich występowania. Nie oznacza to jednak, że problem zniknął.

„Warto zwrócić uwagę na, znacznie bardziej niepokojący obraz sytuacji, który wyłania się z doświadczeń szpitali oraz gabinetów psychoterapeutycznych. Z relacji lekarzy i terapeutów dowiadujemy się o tym, że wskutek pandemii wzrosła częstotliwość występowania zachowań samobójczych oraz samookaleczeń. Niestety, z powodu pogorszenia się sytuacji finansowej i materialnej sporej części społeczeństwa w najbliższym czasie możemy się spodziewać narastania problemu zachowań samobójczych i samobójstw. Należy pamiętać o tym, że problemy finansowe są także jednym z czynników ryzyka samobójstw” – mówi dr Halszka Witkowska, suicydolożka, pomysłodawczyni i koordynatorka internetowej platformy edukacyjno-pomocowej „Życie warte jest rozmowy”.

W tym kontekście warto jeszcze przypomnieć, że według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), na każde dokonane samobójstwo wśród osób dorosłych przypada średnio 10-15 prób samobójczych, a w przypadku dzieci aż 100!

O tym, że nastroje społeczne w ostatnim czasie mocno się pogorszyły i wielu Polakom po raz pierwszy od dawna zajrzało w oczy widmo kryzysu świadczy wiele sondaży i faktów, jak np. ten, że do Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego coraz częściej zwracają się różne firmy z prośbą o szkolenia pracowników.

„Mamy zapytania np. z firm windykacyjnych, z prośbą o przeszkolenie w zakresie rozpoznawania sygnałów ostrzegawczych kryzysu samobójczego czy postępowania wobec osób znajdujących się w takim kryzysie lub nim zagrożonych” – informuje dr Halszka Witkowska.

Specjalistka przypomina, że w ostatnich latach dziennie życie odbierało sobie w Polsce średnio około 15 osób, a dwanaście z tych osób stanowią z reguły mężczyźni. Dodatkowo, trauma związana ze śmiercią samobójczą dotyka około 20 osób z najbliższego otoczenia zmarłej w ten sposób osoby.

„Tym bardziej powinno cieszyć niedawne uruchomienie pierwszego w Polsce kompleksowego programu zapobiegania samobójstwom, w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2021-2025. Jego realizację będzie koordynować nowo utworzone, specjalne biuro ds. zapobiegania samobójstwom przy Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie” – mówi dr Halszka Witkowska, zaznaczając, że do tej pory samobójstwa w naszym kraju były tematem tabu.

Jak to należy rozumieć?

„Polacy niechętnie przyznawali się zarówno do faktu posiadania myśli samobójczych, jak i do faktu, że ktoś z ich bliskich zginął śmiercią samobójczą. Z kolei osoby po podjęciu próby samobójczej często nie wiedziały, gdzie można zwrócić się po pomoc. Najwyższy czas to zmienić! Na szczęście są na to realne szanse. Pomóc może w tym nie tylko uruchomienie wspomnianego, rządowego programu zapobiegania samobójstwom, lecz także wiele innych, oddolnych działań, jak np. uruchomienie naszej platformy edukacyjno-pomocowej >>Życie warte jest rozmowy<<” – mówi dr Halszka Witkowska, podkreślając, że platforma ta jest pierwszą tego typu inicjatywą w Polsce, która jest efektem współpracy Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego oraz dużej firmy ubezpieczeniowej.

Mało znane fakty na temat samobójstw w Polsce

W mediach i debacie publicznej najwięcej uwagi poświęca się z reguły samobójstwom wśród dzieci i młodzieży. Tymczasem specjaliści wskazują również na inne istotne grupy ryzyka oraz niepokojące trendy.

„Mało uświadomionym i nagłośnionym problemem są samobójstwa osób starszych, po 60. roku życia. Tymczasem w ciągu ostatnich 10 lat ich liczba wzrosła w Polsce aż o 50 proc. Z dramatycznych listów pożegnalnych, jakie po sobie zostawiają wynika, że coraz większym problemem są w tej grupie wiekowej: ból, cierpienie psychiczne i samotność. Wiele osób starszych ma poczucie iż są po prostu zbędni. Dlatego decydują się na tak desperacki krok” – mówi dr Halszka Witkowska.

Dlatego, według specjalistki, najwyższy czas zacząć mówić głośno o tym problemie, a także spróbować go „zdemedykalizować” – zwłaszcza na poziomie pierwszej pomocy psychicznej.

„Każdy z nas może uratować życie osoby zagrożonej samobójstwem, okazując tej osobie życzliwość i poświęcając jej swój czas oraz uwagę. Oczywiście na pewnym etapie profesjonalna pomoc może być nieunikniona, ale każdy z nas może wyciągnąć pomocną dłoń do osoby w kryzysie i wesprzeć ją w trudnym momencie. To właśnie jest myśl przewodnia projektu >>Życie warte jest rozmowy<<” – mówi dr Halszka Witkowska.

Specjalistka zwraca uwagę, że za pośrednictwem dedykowanej temu projektowi strony internetowej, poza poradami na temat udzielania pierwszej pomocy psychicznej, można także:

  • uzyskać bezpłatną i anonimową pomoc specjalistów online,
  • skorzystać z wyszukiwarki bezpłatnych miejsc pomocowych w całej Polsce oferujących wsparcie psychologiczne, psychiatryczne lub prawne,
  • zapoznać się z zakładką „Przywróceni życiu”, gdzie swoim doświadczeniem dzielą się osoby po próbie samobójczej, które przezwyciężyły kryzys.

„Kompendium wiedzy na ten temat może być szczególnie przydatne dla mieszkańców wsi i małych miasteczek, gdzie, jak wskazują statystyki, z jednej strony dochodzi do największej liczby samobójstw, a z drugiej strony utrudniony jest jednocześnie dostęp do specjalistycznej pomocy ze strony psychiatrów, psychologów i psychoterapeutów” – uważa dr Halszka Witkowska.

Specjalistka przyznaje jednak, że najlepiej profilaktykę samobójstw zacząć już począwszy od szkoły, m.in. poprzez umiejętnie skonstruowane lekcje dotyczące emocji, potrzeb, rozwiązywania konfliktów i radzenia sobie ze stresem.

Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl

Źródło informacji: Serwis Zdrowie


Lifestyle

Jest lato, a ty zamiast tryskać energią, nie masz na nic siły? Nie ignoruj tego, to może być SAD

Redakcja
Redakcja
7 lipca 2021
fot. martin-dm/iStock

O „Summertime sadness” śpiewała Lana Del Rey i faktycznie ten utwór wprowadzał szczególny nastrój, takiego ciężkiego lata. Upał, pełne słońce, długie dni, plaża, góry, zieleń – wszystko, o czym marzymy w długie zimowe miesiące, nagle nie daje nam tak wyczekiwanego szczęścia. Dlaczego? Do jesiennej depresji jesteśmy przyzwyczajone, weszła już na stałe do języka, ale letnia…? Cóż, okazuje się, że i taka istnieje.

Sezonowe zaburzenie afektywne (SAD) to rodzaj depresji, który jest związany ze zmianami pór roku – SAD zaczyna się i kończy mniej więcej o tych samych porach każdego roku. Jeśli jesteś jak większość osób z SAD, twoje objawy zaczynają się jesienią i trwają w miesiącach zimowych, wysysając energię i sprawiając, że czujesz się nastrojony. Rzadziej SAD powoduje depresję wiosną lub wczesnym latem. Leczenie SAD może obejmować terapię światłem (fototerapię), leki i psychoterapię.

Nie traktuj tego corocznego pogorszenia nastroju jako po prostu chandry lub sezonowego smutku, z którym musisz sobie poradzić sama. Podejmij kroki, aby utrzymać swój nastrój i motywację na stałym poziomie przez cały rok.

Objawy SAD

W większości przypadków objawy choroby afektywnej sezonowej pojawiają się późną jesienią lub wczesną zimą i ustępują w słoneczne dni wiosny i lata. Rzadziej osoby o odwrotnym wzorze mają objawy, które zaczynają się wiosną lub latem. W obu przypadkach objawy mogą zacząć się łagodnie i nasilać się wraz z postępem sezonu.

Oznaki i objawy SAD mogą obejmować:

  • Uczucie depresji przez większość dnia, prawie każdego dnia
  • Utrata zainteresowania zajęciami, które kiedyś sprawiały ci przyjemność
  • Brak energii
  • Problemy ze snem
  • Wahania apetytu i wagi
  • Uczucie ospałości lub wzburzenia
  • Trudności z koncentracją
  • Poczucie beznadziejności, bezwartościowości
  • Częste myśli o śmierci

Objawy charakterystyczne dla SAD o początku zimy, czasami nazywane depresją jesienną, mogą obejmować:

  • Zaspanie
  • Zmiany apetytu, zwłaszcza pragnienie pokarmów bogatych w węglowodany
  • Przybranie na wadze
  • Zmęczenie lub niska energia

Objawy charakterystyczne dla sezonowej choroby afektywnej o początku lata, czasami nazywanej depresją letnią, mogą obejmować:

  • Problemy ze snem (bezsenność)
  • Słaby apetyt
  • Utrata masy ciała
  • Pobudzenie lub niepokój
  • Zmiany sezonowe w chorobie afektywnej dwubiegunowej

Skąd pogorszenie samopoczucia latem?

Tak jak jesienią i zimą brakuje nam słońca, tak latem okazuje się, że możemy się czuć zmęczeni jego ilością i wysoką temperaturą, jaką nam słońce funduje. To zaburza nasz rytm biologiczny, obniża poziom serotoniny, czyli hormonu szczęścia. A to w prostej linii prowadzi do rozdrażnienia, stresu, apatii, bezsenności, spadku libido, bólów głowy czy nawet lęków.

Ale to nie wszystko. Obniżenie samopoczucia latem może wiązać się również z odwodnieniem. Dlatego tak ważne jest regularne picie wody czy naturalnych izotoników. Pamiętajmy, że regularne picie wody jest kluczowe, by mózg mógł sprawnie pracować i byśmy po prostu czuli się dobrze. Z tym wśród Polaków jest naprawdę kiepsko. Badania pokazują, że 10 proc. z nas w ogóle nie pije wody, a niemal 80 proc. sięga po nią za rzadko lub dopiero wtedy, gdy czuje pragnienie. Sygnał, że chce nam się pić oznacza, że już jesteśmy odwodnieni. Stąd tylko krok do senności, migren i spadku energii.  Aby dobrze nawodnić organizm, najlepiej wypijać szklankę wody na godzinę, małymi łykami.

Uwaga, źle działa na nas również korzystanie z… klimatyzacji. Pojawiają się problemy z termoregulacją organizmu.

Niebagatelny wpływ na nasze samopoczucie, nie tylko latem, ma jakość snu. Jeśli śpimy źle, czujemy się źle. Latem problemy ze snem nie należą do rzadkości. Wysoka temperatura, dłuższe dni, dużo emocji, czasem imprez – wszystko to działa na niekorzyść naszego odpoczynku. Jak możemy sobie pomóc? Psychologowie radzą, by kłaść się spać o stałej porze, solidnie wietrzyć pomieszczenie, w którym śpimy i zadbać, by docierało do niego jak najmniej światła. Jeśli nie mamy możliwości zaciemnienia okien, warto skorzystać ze specjalnych opasek na oczy. Przypominamy też, że powinnyśmy spać nieprzerwanie przez 6-7 godzin.

Kiedy iść do lekarza

To normalne, że przez kilka dni czujesz się przygnębiona. Ale jeśli czujesz się przygnębiona przez kilka dni i nie możesz zmotywować się do wykonywania czynności, które zwykle lubisz, skontaktuj się z lekarzem. Jest to szczególnie ważne, jeśli zmieniły się Twoje rutyny snu i apetyt, sięgasz po alkohol dla pocieszenia lub odprężenia, czujesz się beznadziejnie lub myślisz o śmierci.

Przyczyny

Konkretna przyczyna sezonowych zaburzeń afektywnych pozostaje nieznana. Niektóre czynniki, które mogą mieć znaczenie, to:

  • Twój zegar biologiczny (rytm dobowy). Zmniejszony poziom nasłonecznienia jesienią i zimą może powodować SAD zimowy. To zmniejszenie ilości światła słonecznego może zakłócić wewnętrzny zegar organizmu i prowadzić do poczucia depresji.
  • Poziomy serotoniny. Spadek serotoniny, substancji chemicznej mózgu (neuroprzekaźnika), która wpływa na nastrój, może odgrywać rolę w SAD. Zmniejszone światło słoneczne może spowodować spadek serotoniny, który może wywołać depresję.
  • Poziomy melatoniny. Zmiana pory roku może zaburzyć równowagę poziomu melatoniny w organizmie, która odgrywa rolę we wzorcach snu i nastroju.

Czynniki ryzyka

Choroba afektywna sezonowa częściej rozpoznawana jest u kobiet niż u mężczyzn. SAD występuje częściej u młodszych dorosłych niż u osób starszych.

Czynniki, które mogą zwiększać ryzyko wystąpienia sezonowych zaburzeń afektywnych obejmują:

  • Historia rodzinna. Osoby z SAD mogą częściej mieć krewnych z SAD lub inną formą depresji
  • Poważna depresja lub choroba afektywna dwubiegunowa. Objawy depresji mogą się nasilać sezonowo, jeśli masz jeden z tych stanów
  • SAD wydaje się być bardziej powszechny wśród osób mieszkających daleko na północ lub południe od równika. Może to być spowodowane mniejszym nasłonecznieniem zimą i dłuższymi dniami w miesiącach letnich

Komplikacje

Poważnie traktuj oznaki i objawy sezonowych zaburzeń afektywnych. Podobnie jak w przypadku innych rodzajów depresji, SAD może się nasilać i prowadzić do problemów, jeśli nie jest leczona. Mogą to być:

  • Wycofanie społeczne
  • Problemy w szkole lub pracy
  • Nadużywanie substancji
  • Inne zaburzenia zdrowia psychicznego, takie jak lęk lub zaburzenia odżywiania
  • Myśli lub zachowania samobójcze

Leczenie może pomóc w zapobieganiu powikłaniom, zwłaszcza jeśli SAD zostanie zdiagnozowany i leczony, zanim objawy ulegną pogorszeniu.

Źródło: https://www.healthline.com/


Zobacz także

Drżenie powieki z reguły samo przechodzi. Kiedy należy się niepokoić?

Co mówi o tobie kolor twoich oczu

Bądźcie w tym roku bardziej niż zawsze. Nie wbrew komuś, ale dla kogoś. By pomagać. Finał WOŚP

Omenaa to zrobiła! Fundacja Omeny Mensah wybudowała szkołę dla dzieci ulicy w Ghanie