Lifestyle Psychologia

Intuicja – zmora czy podpora?

J.Piekarska /OKrelacje
J.Piekarska /OKrelacje
5 marca 2016
Intuicja – zmora czy podpora?
 

Znasz to uczucie? Coś podpowiada, że lepiej tego nie robić, a jednak zagłuszasz irracjonalną wskazówkę i … potem żałujesz.

Albo odwrotnie, jak kto woli – odwaga wewnętrzna podpowiada ci – zrób to!

Nic nie stracisz – działaj! A tu wycofanie i rezygnacja.

Czemu nie słuchamy naszej intuicji? Często wskazuje niestandardowe rozwiązania i trudno jest zaufać czemuś, czego nie widać!

Istnieją przesłanki prawne, twarde zasady, normy, o które można się bezpiecznie oprzeć i jest irracjonalny głos, który podpowiada jednak nie zapewniając.

– Jak brzmi uzasadnienie podjętych działań?

– Czułam, że muszę tak zrobić.

wobec

– Zgodnie z §…, ust…

Brzmi nieprofesjonalnie, niezasadnie, nieodpowiedzialnie i tego chyba boimy się najbardziej… nietrafionych konsekwencji niepopartych niczym mierzalnym.

Od dzisiaj zamierzam słuchać intuicji, nie po to żeby później nie żałować, ale po to, by jej nie zawieść, by sobie w końcu zaufać.

Zdobywając doświadczenie, wiedzę, budując różne relacje tak naprawdę każdego dnia wzbogacamy bazę danych, z której to właśnie intuicja czerpie, pozwólmy jej więc nas wspierać.

A jeżeli coś pójdzie nie po naszej myśli? A skąd wiadomo, że inne rozwiązanie byłoby trafne? Nie wiadomo, nie ma pewności więc nie ma co gdybać.

Trzeba iść dalej budując bazę własnych doświadczeń z intuicją, która zwykle wspiera.


Lifestyle Psychologia

Tylko tyle… system

J.Piekarska /OKrelacje
J.Piekarska /OKrelacje
4 kwietnia 2016
 

Każdy ma swój system wartości, własne poglądy, które ma prawo zmieniać. System edukacji dopuszcza poznawanie innych kultur, religii, mniejszości  też większych.

Nikt nikogo nie ocenia,  bo ocena stanowi subiektywne zdanie poparte jedynie szczątkiem dostępnych informacji. Można wyrażać swoje myśli, wolność słowa pisanego i wypowiadanego jest wartością prawnie chronioną i przestrzeganą.

Nikt nikomu nie nakazuje  mówić, czynić, zaniechać.

Są zasady pozwalające nie szkodzić innym zachowując prawo do własnych ocen.
Są zasady, których nikt nie musi łamać, by pozostać sobą.

Każdy ma prawo do ochrony własnego ciała, własnych przekonań i racji. Nawet słowo ochrona nie musi być używane, bo nie ma ataku więc nie musi być obrony.

Sumienie to sprawa indywidualna, nie podlega dyskusji, nie stanowi przedmiotu nacisku, presji i nie zajmuje forum. Nikt nie wnika w żaden organ nikogo bez jego zgody. Ciało stanowi własność jedynego właściciela, który to ciało nosi, czuje, odczuwa, podobnie jak sumienie.

Nie ma wymuszeń, nadużyć, presji. Jest wolna wola. A obok niej jest jedna z ważniejszych zasad: żyjesz, daj żyć innym.

A życie to wybór. Ty wybierasz – pozwól wybierać innym. Tylko tyle, pozwala na tak wiele.

Możliwe? Chciałabym, aby było możliwe. Aby za działaniem jednostki stał przede wszystkim jej wybór. Bez ocen, ryzyka, z bezpieczeństwem, prawem do własnych myśli i przekonań w poszanowaniu siebie i innych.

Nie rozumiem dlaczego ktoś chce zajmować się moim sumieniem, moimi zasadami, moim ciałem, duszą. Zajmować się na tyle, by zająć moją przestrzeń, mnie. To chyba jakaś pomyłka. Jakaś aktualizacja z błędem przez pomyłkę została uruchomiona. No to teraz trzeba….chyba przeinstalować system. Mam nadzieję, że to wystarczy.


Lifestyle Psychologia

Potrzeby – własna piramida

J.Piekarska /OKrelacje
J.Piekarska /OKrelacje
20 lutego 2016

Piramida hierarchii potrzeb A. Maslowa stanowi przykład. Może być wskazówką, inspiracją, radą.  Jednak warto stworzyć sobie własną piramidę.

W sieci pojawiają się obrazki, na których to WIFI stanowi podstawę potrzeb, ważniejszą nawet od fizjologicznych. Modyfikowane z humorem przykłady powodują uśmiech, pokazują jednocześnie zmianę czasów. Hierarchiczna teoria potrzeb Maslowa powstała w latach 50-tych ub. wieku. Jestem zwolennikiem inspirowania się od znawców tematu, jednak uważam, że każdą metodę, zasadę, przepis czy radę trzeba prześwietlić swoim filtrem. Sprowadzić wzór do własnego podwórka i dostosować do własnych, aktualnych potrzeb.

Jeśli dla kogoś dostęp do internetu stanowi potrzebę fizjologiczną, bo to daje mu z kolei poczucie bezpieczeństwa, spokój i możliwość rozwoju to niech sobie wpisze u podstawy piramidy i dba o ciągły zasięg. Jeżeli dla kogoś innego muzyka jest inspiracją, bez której nawet się nie obudzi, nie mówiąc już o tworzeniu, zarabianiu i idąc dalej rozwoju to niech umiejscowi ją tam, gdzie wg niego powinna być. Jeżeli dla kogoś potrzeba samorealizacji w danym czasie jest równie ważna, co bezpieczeństwo niech umiejscowi je obok siebie. To bardzo indywidualna sprawa.

Jeśli relacje z bliskimi są dla kogoś ważne, bo karmiąc się nimi może swobodnie funkcjonować w obszarach wyższego szczebla, niech umieści je tam gdzie chce. Przecież nikt nie kazał nam stosować ślepo przepisów innych.

Zastanawiasz się, co jest ważne, ważne dla Ciebie, umiejscawiasz w hierarchii, która wcale nie musi mieć kształtu piramidy i działasz, tak jak chcesz, ucząc się na doświadczeniach.

Jest tylko jedno ograniczenie – czas. Każdy ma dostęp do 24h/dobę. Najważniejsze potrzeby muszą się w ten czas wpisać i zrobić jeszcze miejsce dla tych wyżej. Warto o tym pomyśleć, szczególnie żeby nasze online nie zabrało za dużo naszych baterii, które zwykle ładują się zbyt krótko.

Załóżmy, że w najbliższym czasie możesz spełniać jedynie 5 własnych potrzeb, zawsze lepiej własne niż cudze.  Które wskażesz jako najważniejsze/najpilniejsze/najbardziej wartościowe dla Ciebie i jak będziesz je realizować? Napisz, dla siebie.