Kuchnia Lifestyle

IKEA przypomina: to posiłek, nie zawody! Ta reklama to kolejny strzał w dziesiątkę naszej ulubionej szwedzkiej marki

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 marca 2017
Fot. Screen You Tube/ IKEA
 

Znacie ludzi, którzy nie zaczną jeść, póki nie podzielą się zawartością swojego talerza ze wszystkimi znajomymi, na Facebooku? Oczywiście, chodzi tylko o to, żeby każdy mógł nakarmić tym cudownym widokiem…oczy. Zdrowe śniadanie, modny lunch, wystawna kolacja – wszystko udokumentowane świetnymi zdjęciami i „wrzucone” w post na swoim profilu… A ile przy tym zachodu!

Spokojnie – mówi nam IKEA – to nie zawody, to posiłek, pora na relaks. I my kupujemy to hasło całym sercem, bierzemy je w ciemno, dobrze wiedząc, że to kolejna kampania reklamoa naszej ulubionej, szwedzkiej marki. Bo chyba już powoli zapominamy, jak to jest cieszyć się drobnymi przyjemnościami i obecnością najbliższych, tak bardzo jesteśmy zajęci przejęci tym, jak widzą nas inni…


Kuchnia Lifestyle

Jeden słoik śmieci rocznie? Tak, według filozofii Zero Waste nic się nie marnuje!

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
23 marca 2017
Fot. iStock / Petar Chernaev
 

Nasza planeta z roku na rok jest coraz bardziej zaśmiecona. Według Głównego Urzędu Statystycznego przeciętny Polak co roku wytwarza 270 kilogramów odpadów! To ogromna liczba, ale i tak mniej zatrważająca niż statystyki związane z marnowaniem jedzenia –  z raportu Banków Żywności wynika, że 31 procent naszych rodaków marnuje jedzenie, a do koszy  trafia rocznie aż 9 milionów ton jedzenia. Ratunkiem dla takiego stanu rzeczy może być Zero Waste Lifestyle, czyli ekologiczny, zrównoważony, czysty styl życia, w którym nic się nie może zmarnować.

Zero straty, czyli 5 razy R

Pionierką filozofii zero waste jest Bea Johnson, która wraz ze swoim mężem i synami produkuje zaledwie jeden słoik śmieci rocznie! Swoje doświadczenia opisuje na blogu, wydała także książkę „Zero Waste Home”, a dziś jest konsultantką takich firm jak IKEA i General Electrics, którym pomaga w opatentowaniu ekologicznych rozwiązań, przyjaznych dla środowiska i zapobiegających nadmiernemu śmieceniu.

Na czym dokładnie polega ten coraz bardziej popularny w świecie prąd? Można go opisać w pięciu punktach R:

Refuse – odmawiać; zrezygnujmy z kupowania rzeczy, które wcale nie są nam potrzebne, nie poddawajmy się zachciankom. Róbmy zakupy przemyślane i najlepiej produkty, które można później przetworzyć.

Reduce – redukować; kupujmy tylko to, co jest nam całkowicie niezbędne i w ilościach, które jesteśmy w stanie w pełni wykorzystać. I chodzi tutaj nie tylko o jedzenie, ale także np. o ubrania.

Reuse – ponownie używać; wybieramy rzeczy wielorazowego użytku i całkowicie rezygnujemy z jednorazowych (toreb, maszynek do golenia, ręczników).

Recycle – poddawać recyklingowi; czyli ponowne wykorzystanie rzeczy do zrobienia czegoś innego, nowego.

Rot – gnić; chodzi o składowanie odpadów organicznych w przydomowym kompostowniku.

Filozofia zero waste wymaga wielu poświeceń i wyrzeczeń, ale to sposób nie tylko na uratowanie planety, lecz także szczęśliwsze życie i skupieniu się na odczuwaniu i przeżywania, a nie posiadaniu.

Kuchenne no waste

Macie ochotę spróbować życia bez marnowania? Zacznijcie od kuchni! Marnowanie jedzenia jest wielkim problemem, codziennie wyrzucane są tony żywności na całym świecie – jeśli nie wierzysz, to przyjrzyj się własnej rodzinie, ile resztek każdego dnia ląduje w koszu? Najczęściej wyrzucamy jedzenie ponieważ nie zauważamy, że minął termin ważności, robimy zbyt duże zakupy, przygotowujemy za duże porcje posiłków lub nieumiejętnie przechowujemy żywność doprowadzając do jej zepsucia.

Hitem ostatnich tygodni jest przepis na bazę do zup i sosów, która przygotowuje się z… obierków! To, co zazwyczaj wyrzucamy bez wahania, może być z powodzeniem wykorzystane. Wystarczy roślinne odpady (takie jak np. obierki z marchewki, ziemniaków, grzybów, łodygi natki czy koperku, liście buraków, końcówki szparagów) ugotować, odcedzić, a następnie wywar przechowywać w lodówce lub zamrozić. Szczegóły znajdziecie w poniższym filmiku.

Kto spróbuje wykorzystać przepis? Kto decyduje się na życie bez śmieci i bez marnowania? Koniecznie dajcie nam znać!

Na podstawie: www.ekozofia.pl

Zapisz


Kuchnia Lifestyle

11 rzeczy, które twoje dorosłe życie uczynią bardziej znośnym

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
23 marca 2017
Fot. iStock / Choreograph

Pamiętacie z jaką niecierpliwością czekaliśmy na dorosłość? Chyba każdy z nas miał taki moment, kiedy myślałam: uwolnię się, będę robić to, na co mam ochotę, zarobię pieniądze i zrealizuję swoje marzenia.

Rety… Że też w to wierzyliśmy, że życie dorosłych to sielanka, oczywiście, ze z pewnymi obowiązkami, ale za to z jaką ilością przyjemności, gdy się dobrze to nasze życie wyciśnie.

Tyle, że dorosłość przyszła i… przytłoczyła nas swoją odpowiedzialnością. To nie tak miało wyglądać. I czy to my coś źle zrobiliśmy, czy może życie nas oszukało? Zadrwiło z nas i okazało się być ironicznym przekręceniem naszych wyobrażeń?

Ale wcale nie musimy być rozczarowani, nie musimy załamywać rąk i myśleć: „O matko, ja to mam ciężko, moje życie jest do d*py”. Zdecydowanie lepiej spojrzeć na nie z nowej perspektywy i zacząć żyć tak, jak mamy na to ochotę.

11 rzeczy, które twoje dorosłe życie uczynią bardziej znośnym

Podejdź do każdej sytuacji jak do nowej lekcji

Cokolwiek życie ci nie podrzuca, jak wielkich kłód nie kładzie ci pod nogi, nie bój się myśląc, że z tej sytuacji to już na pewno nie ma wyjścia. Wyjście jest zawsze, bo jeśli wszystkie trudności (ale też przyjemności) potraktujemy jak nową lekcję, jako naukę o nas samych i o naszych możliwościach.

Zacznij dzień od rzeczy, które kochasz

Nie zaczynaj dnia myśląc o problemach, które cię czekają. Pomyśl o tym, co przyjemnego cię spotka, zaplanuj sobie taką rzecz w ciągu dnia, a rozwiązania tych trudnych przyjdą same do ciebie. Włącz sobie ulubioną muzykę, wypij pyszną kawę, uśmiechnij się do siebie i pomyśl: „tak, to będzie dobry dzień”.

Otaczaj się ludźmi, z którymi masz wspólne pasje

Zaprzyjaźnić się w dorosłym życiu jest trudno. Sami zobaczcie, ilu wokół siebie macie przyjaciół poznanych po 25 roku życia? Trudne, ale nie niemożliwe. Szukaj ludzi o tych samych pasjach, co ty, chodź na zajęcia, koncerty, warsztaty, które są bliskie temu, co kochasz, tam na pewno spotkasz fantastycznych ludzi.

Zrozum, że szczęście jest tuż za rogiem

Szczęście wcale nie jest jakąś wielką i nieosiągalną abstrakcją. O szczęście nie musimy walczyć, to proces, który zachodzi w nas, w naszym życiu. Dlatego pamiętaj, żeby zacząć budować swoje szczęście od małych rzeczy: kawy z przyjaciółmi, obejrzeniu dobrego filmu, przeczytaniu fajnej książki. Kiedy docenisz takie małe rzeczy, szczęście na pewno do ciebie przyjdzie.

Daj sobie 15 minut relaksu dziennie

I to nie żart. Poważnie należy potraktować tę radę. Spróbuj, ustal sobie to 15 minut dla siebie, na swój relaks – kąpiel, medytację, jogę, na coś, po czym poczujesz się jak nowo narodzona.

Zadbaj o swoje ciało

To też ignorujemy. Niby wiemy, że dbać powinniśmy, ale i tak nic z tym nie robimy. Ale tak naprawdę dopiero dbając o swoje ciało, dobrze się odżywiając, będą aktywnym fizycznie – mamy zdecydowanie więcej energii do życia, do działania.

Zmotywuj się do działania

Ile razy jest tak, że odkładamy na wieczne później coś czego nie lubimy, a co musimy skończyć. Ciągnie się to za nami jak flaki z olejem, wierci dziurę w głowie i w brzuchu i zatruwa nam samopoczucie. Dlatego ważne, żeby się zmotywować i zakończyć to, co mamy do zrobienia. Co jest najlepszą motywacją – nagroda, obiecaj sobie jakąś przyjemność, to działa!

Bądź najlepszą wersją siebie

Przestań się porównywać, jesteś wyjątkowa, mądra i piękna. Wykorzystaj najlepiej, jak potrafisz wszystkie swoje umiejętności, bądź z siebie dumna i zadowolona! Zasługujesz na to.

Porozmawiaj o swoich kłopotach

Wbrew pozorom, to wcale nie jest tak, że tylko ty sobie z czymś nie radzisz, a inni są mega obrotni i nie mają problemów. To nie tak. Dlatego nie obawiaj się porozmawiać z kimś bliskim o tym, co cię martwi, o swoich kłopotach. Nie zamykaj się ze swoimi problemami w sobie, to zła droga.

Zapamiętaj, że każdy problem ma rozwiązanie

Każdy, nie ma problemu, którego nie da się rozwiązać. Naprawdę.

Nie uciekaj przed odpowiedzialnością

Ona i tak cię złapie, bez względu na to, jak szybko byś nie uciekał. Lepiej wziąć się z nią za bary, ponieść konsekwencje swoich decyzji. Później będzie tylko łatwiej.


Zobacz także

Cztery fazy męskiej miłości. Jak zakochują się mężczyźni?

Wzruszający list do świętego Mikołaja: „Ja chciałbym dostać dużo miłości”. Wyślijcie do nas listy Waszych dzieci!

Kto może pójść z dzieckiem do lekarza?