Lifestyle Psychologia

Dlaczego całujemy się w usta i co, zdaniem naukowców, mogłoby nam całowanie zastąpić?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
24 sierpnia 2017
Fot. iStock/UberImages
 

Tak właśnie zaczynają się (lub kończą ;)) wszystkie historie miłosne: pocałunkiem w usta. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego całujemy się właśnie w ten sposób? Moglibyśmy przecież pokazać komuś, jak bardzo go kochamy, pocierając się nosami albo czołem, albo nawet splatając w określony sposób palce…

Przede wszystkim, od razu wyjaśnijmy, że są takie miejsca na świecie, gdzie romantyczny pocałunek w usta jest uznawany za praktykę brutalną i źle widzianą (dotyczy to wielu kultur „pierwotnych”). Jednak zdecydowana większość z nas uwielbia całowanie. Naukowcy uważają, że dzieje się tak z trzech powodów.

Całowanie jak testowanie

Pocałunek w usta pozwala nam zebrać niezbędne informacje na temat partnera (biologiczne i chemiczne). Wierzcie lub nie, ale oceniamy instynktownie DNA zawarte w jego ślinie, a także częstotliwość oddechu i wysnuwamy na tej podstawie wnioski, jakim jest partnerem seksualnym…

Całowanie na wzmacnianie

Ten sposób okazywania sobie uczucie sprawia, że nasze relacja jest mocniejsza, bo… całując się stymulujemy nawzajem swoje mózgi. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy w całowanie zaangażujemy również nasze języki. Zapewniamy sobie bogate doświadczenie sensoryczne i, jak twierdzą naukowcy, maksymalizujemy intymność mózgu z mózgiem.

Całowanie na kochanie

No i, co dość oczywiste, pocałunek w usta ma zadanie nas podniecić, przygotowując do jeszcze bardziej intymnego zbliżenia. Tu chodzi o biologię…

Czy można zastąpić czymś całowanie w usta? Zdaniem badaczy, podobny efekt daje… całowanie ukochanej osoby w rękę  lub trzymanie się za ręce.

A najlepiej, połączyć te wszystkie gesty. Przecież wiadomo, że o mózgi trzeba dbać 😉


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Lifestyle Psychologia

Mężczyźni, którzy jedzą owoce i warzywa są atrakcyjniejsi dla kobiet. Dlaczego?

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
24 sierpnia 2017
Fot. iStock/mictian
 

Mężczyźni, którzy jedzą owoce oraz warzywa pachną inaczej i przez to stają się dla kobiet bardziej atrakcyjni. Poza tym zawarty w owocach i warzywach barwnik wpływa na kolor skóry, który bardziej podoba się paniom. Tak dowodzą badania przeprowadzone przez naukowców z Macquarie University w Sydney. Czyżby nadzieją dla mężczyzn, którzy nie mogą znaleźć partnerki, była zmiana diety?

Według naukowców zapach potu jest bardzo atrakcyjny dla kobiet. Postanowili sprawdzić, jak ważny jest przy wyborze partnera. Do eksperymentu zaprosili mężczyzn, którzy jedli dużo owoców i warzyw oraz tych niedbających o dietę. Zdecydowana większość pań wybrała mężczyzn, którzy zdrowo się odżywiali. Ich zapach znacznie różnił się od zapachu mężczyzn niedbających o dietę.

Fot. iStock / Dean Mitchell

Fot. iStock / Dean Mitchell

Ci, którzy jedli dużo węglowodanów pachnieli znacznie intensywniej i mniej przyjemnie. Za to zapach potu tych jedzących owoce i warzywa był lżejszy i bardziej przyjemny.

Dodatkowo ci, którzy jedzą dużo warzyw i owoców, mają troszkę inny odcień skóry. Wpływają na to karotenoidy, czyli żółte, czerwone i pomarańczowe barwniki, które odpowiadają za kolor produktów. Zdaniem naukowców bardziej żółty odcień skóry mężczyzny staje się atrakcyjniejszy dla kobiet.

Czyżby panowie poznali właśnie tajemnicę, jak stać się bardziej atrakcyjnymi dla kobiet?


 

Źródło: huffingtonpost


Lifestyle Psychologia

Nigdy nie patrz wstecz i nie oglądaj się na przeszłość – no chyba, że z tych kilku powodów

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
24 sierpnia 2017
Fot. iStock/JANIFEST

Każdego dnia tworzymy historię. To, czym żyliśmy jeszcze przed chwilą, teraz należy już do przeszłości, nieodwracalnie minęło. I choć należy o przeszłości pamiętać i przekazywać pamięć o niej kolejnym pokoleniom, to mówi się, że nie warto patrzeć wstecz, a zamiast oglądać się na to, co było, trzeba skupić się na teraźniejszości i planowaniu tego, co będzie. Sporo w tym prawdy, bo jeśli za bardzo skupimy się na byłych wydarzeniach, możemy utknąć w nich mentalnie i stracić wiele z chwili obecnej – dlatego jeśli chcesz patrzeć wstecz i oglądać się za siebie, rób to tylko z tych kilku powodów.

By zobaczyć, jak daleko zaszłaś

Każdego z nas czasami dopada zniechęcenie, a motywacja ulatnia się gdzieś niezauważenie. Refleksja jest ważnym zadaniem dla naszego umysłu – pomaga zrozumieć nam zmiany, które zaszły na przestrzeni lat, zmienić sposób naszego myślenia, „ustawić” nas na nowe tory. Zobacz, jak daleko już zaszłaś, ile osiągnęłaś, czego dokonałaś. Twój cel jest być może wciąż przed tobą, dlatego nie poddawaj się tuż przed metą – przecież nie takie trudności już pokonywałaś! Teraz może ci się wydawać, że nie dasz rady, że jesteś słaba, ale twoja historia mówi coś zupełnie innego.

By znaleźć radość w pozytywnych, radosnych wspomnieniach

Wracaj do przeszłości po to, by wspominać wszystko to, co dobre, wzbudzać sobie radość, uśmiech i wdzięczność za każdą dobrą chwilę, jaką dało ci życie.  Twoje dobre wspomnienia są niczym energetyczny kapitał, z którego powinnaś czerpać zawsze, gdy ogarnia cię smutek, zwątpienie, przygnębienie, chęć rezygnacji, gdy życie pokazuje ci swoje ciemniejsze strony. Skoncentruj się na myślach, które rozświetlą codzienność i wywołują uśmiech, niech pomogą ci wyjść z trudnej sytuacji lub kryzysu.

By praktykować empatię i życzliwość

Zbyt łatwo oceniamy innych i wydajemy osądy, często zapominając, że my także popełnialiśmy błędy i byliśmy z trudnych sytuacjach. Zamiast krytykować i pochopnie opiniować, postarajmy się postawić na czyimś miejscu, wczuć w jego sytuację, porównać ją do wydarzeń, których byliśmy uczestnikami w przeszłości. „Wiem, co czujesz, też przez to przechodziłam”, „miałam podobną sytuację, doskonale wiem, jak to jest” powiedziane szczerze i z życzliwością będą większym pocieszeniem niż tysiące mądrych rad dawanych z poczuciem wyższości.

By dostrzec wnioski z popełnionych błędów

Każdy z nas ma na swoim koncie niejedną pomyłkę i niepowodzenie – i to jest w porządku, nic złego! Najważniejsze jednak, by nie rozważać ich jedynie jako swoich porażek i życiowych błędów, które określają nas raz na zawsze, ale by wyciągać z nich wnioski i traktować jak cenne lekcje! Jeśli chcesz wracać do tego, co w przeszłości zrobiłaś źle, to nie po to, by znowu się zadręczać i obwiniać, ale po to, by zobaczyć, jaka nauka wypłynęła z danej sytuacji i czego się dowiedziałaś o sobie, innych ludziach i świecie.

By docenić to, co masz teraz w swoim życiu

Przypomnij sobie, coś, o czym kiedyś marzyłaś, a teraz masz na wyciągnięcie ręki. Wspomnij czasy, gdy w twoim życiu pełno było zakrętów, zawirowań, celów, które cię przerażały i wydawały się nieosiągalne. Popatrz na ludzi, których kochasz i przypomnij sobie czasy, gdy nie było ich w twojej codzienności. Doceń to, co teraz posiadasz, przyjaciół i rodzinę, którzy są dla ciebie wsparciem, możliwości, które wykorzystałaś i które są jeszcze przed tobą. Zobacz, jak wspaniałe masz życie, nawet, jeśli nie jest idealne – nie musi takie być! Praktykowanie wdzięczności to wspaniały sposób na to, by poczuć szczęście, zadowolenie i satysfakcję, a tak często zapominamy o tym pędząc przez życie.

By przypomnieć sobie skąd pochodzisz i kim jesteś

Bo choć przeszłość powinniśmy zostawić i iść dalej, to nie znaczy, że mamy o niej całkiem zapomnieć! Pamięć o naszych przodkach, korzeniach, tym, skąd pochodzimy i kim byli nasi dziadkowie, rodzice, jest niezmiernie ważna dla określenia, kim my jesteśmy. Przeszłość jest integralną częścią naszej osobowości, miała wpływ na nasz charakter, nasze wybory i sposób postępowania – rozważania na ten temat często mogą nam pomóc zrozumieć kim jesteśmy i dlaczego tacy jesteśmy.


Zobacz także

Kłótnie wzmacniają więzi między partnerami – mówią naukowcy. Kłóćcie się więc na zdrowie!

Konkurs "Mama ma... pomysły i marzenia"

Regulamin konkursu „Mama ma… pomysły i marzenia”

Jak złowić klienta przed gwiazdką na 4 sposoby. Czyli „niewinna” manipulacja sprzedawców