Lifestyle Ślub

9 toksycznych zdań, które mówimy sobie nawzajem. Ranimy, choć tego nie chcemy

Redakcja
Redakcja
8 sierpnia 2022
para-trzyma-sie-za-rece
fot. PeopleImages/iStock
 

Nie chcemy być tacy, ale niestety czasem nam się zdarza. Powtarzamy zdania, które zamiast wspierać, ranią. To zdania, które słyszały od bliskich nasze babcie, nasze mamy i teraz mówimy je do ludzi również my. Postarajmy się być bardziej empatyczne, ugryźmy się czasem w język. Zwłaszcza, gdy przychodzi nam na myśl powiedzenie  któregoś z tych zdań. 

1. Jesteś silna, poradzisz sobie z tym

Mówiąc to, możesz mieć najlepsze intencje. Ale tak naprawdę tylko sprawiasz, że ta osoba czuje się jeszcze bardziej bezsilna. Nie mów takich rzeczy, lepiej zaoferuj wsparcie.

2. Wiem, co czujesz

Być może też kogoś straciłaś lub przetrwałaś trudne chwile, ale tak naprawdę nigdy nie będziesz wiedziała dokładnie, przez co ktoś inny przechodzi. Bądź tego świadoma.

3. Czas leczy rany

Czas nie leczy wszystkich ran. Niektóre rany są tak bolesne, że mogą nigdy nie przestać boleć. Znów – lepiej zaoferuj wsparcie, spróbuj wczuć się w tę sytuację.

4. Jesteś zbyt wrażliwa

Gaslightnig – to jest dokładnie to, co robi z człowiekiem to zdanie. To zdanie, które unieważnia cudze emocje. Zamiast nazywać kogoś „zbyt wrażliwym”, pamiętaj, że każdy doświadcza rzeczy inaczej. Zrozum to.

5. Niektórzy ludzie mają o wiele gorzej niż ty

Nigdy w historii ludzkości nikt nigdy nie poczuł się lepiej, gdy usłyszał coś takiego. To prawie policzek dla kogoś, kto jest słusznie zraniony lub zdenerwowany. Tak, śmierć głodowa w kraju trzeciego świata jest straszną rzeczą, ale to nie odbiera bólu, który ktoś odczuwa w innej sytuacji.

6. A nie mówiłam?

Wiemy, to kuszące, często aż samo się ciśnie na usta. Zwłaszcza gdy kogoś ostrzegłaś, ale kiedy już stanie się coś złego, mówienie „a nie mówiłam” jest jak sypanie soli na ranę. Nie pomaga, tylko dodatkowo dołuje.

7. Możesz nie chcieć tego słuchać, ale…

Skoro zakładasz, że ktoś może nie chcieć cię słuchać, nic nie mów. To nie jest takie trudne. Nawet jeśli myślisz, że trzeba mówić prawdę, ktoś, kto jest w trudnej sytuacji wcale nie musi chcieć jej słuchać, może nie być na nią gotowy. Uwierz, na pewno gdzieś w głębi serca ją zna.  Zachowaj to dla siebie.

8. Cóż, gdybym była na twoim miejscu

Nie jesteś na cudzym miejscu, więc nie mów, co byś zrobiła. Dobre rady zachowaj dla siebie.

9. Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu

Nie, nie wszystko nie dzieje się z jakiegoś powodu. Przepraszam. Ale chociaż może to być miły sentyment, to po prostu nieprawda. To jest toksyczna pozytywność i nie powinno być na nią miejsca.


Lifestyle Ślub

Naprotechnologia – czym jest i czy naprawdę jest skuteczna?

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
8 sierpnia 2022
fot. Bich Ngoc/Unsplash

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), z niepłodnością zmaga się około 10-12 proc. osób w krajach najbardziej uprzemysłowionych. W Polsce około 20 proc. osób w wieku rozrodczym ma problem z zajściem w ciążę. Jedną z metod stosowanych w leczeniu niepłodności jest naprotechnologia. Na czym polega i czy naprawdę zwiększa szansę na potomstwo?

Czym jest naprotechnologia?

Naprotechnologia (ang. Natural Procreative Technology – Metoda Naturalnej Prokreacji) jest jedną z metod leczenia niepłodności. Pomaga w stwierdzeniu przyczyn niepłodności i wyleczenia niektórych przypadków. Naprotechnologia  została opracowana w latach 90. XX wieku przez prof. Thomasa Hilgersa, który twierdził, że u większości par, które od lat bezowocnie starają się o dziecko, diagnoza została źle postawiona. Naprotechnologia zajmuje się problemami dotyczącymi męskiej i żeńskiej niepłodności. Wykorzystywana jest również do wyznaczania dni płodnych i niepłodnych.

Niepłodność a bezpłodność

Niepłodność często bywa mylona z bezpłodnością. Niepłodność, zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) to trudności z zajściem w ciążę pomimo regularnego współżycia (3-4 razy w tygodniu) przez minimum rok, bez stosowania jakichkolwiek środków antykoncepcyjnych. Do najczęstszych przyczyn niepłodności u kobiet należą problemy z owulacją, nieprawidłowe funkcjonowanie lub niedrożność jajników, problemy z zagnieżdżeniem zarodka w macicy.  Z kolei u mężczyzn najczęstszą przyczyną niepłodności jest zbyt mała liczba plemników, ich nieprawidłowa ruchliwość lub zaburzenia budowy gamet. Niepłodność może być również wynikiem problemów psychicznych – szczególnie u kobiet. Bezpłodność to trwała niezdolność do poczęcia dziecka. Bezpłodność ma różne przyczyny, u kobiet np. poważne wady macicy, brak lub niedorozwój narządów rozrodczych czy wygaśnięcie funkcji jajników. U mężczyzn jest wynikiem np. nieprawidłowej budowy lub uszkodzenia narządów rozrodczych.

Zobacz również: Niepłodność pierwotna – przyczyny, diagnostyka, leczenie

Na czym polega naprotechnologia?

Ta budząca wciąż wiele kontrowersji metoda, polega na dokładnej obserwacji cyklu kobiecego w oparciu o model Creightona. Ważne by nauczyć się monitorować określone parametry i skrupulatnie zapisywać je w tabeli. Szczególną uwagę kobieta powinna zwrócić na:

  • Ilość i wygląd śluzu szyjkowego
  • Moment owulacji
  • Długość cyklu
  • Długość poszczególnych faz cyklu
  • Intensywność i czas trwania krwawienia menstruacyjnego
  • Plamienia pojawiające się między miesiączkami

Tylko dokładna obserwacja umożliwia postawienie właściwej diagnozy i rozpoczęcie leczenia, co znacznie zwiększa szansę zajścia w ciążę. Zapisane w tabeli dane należy pokazać lekarzowi, który po wykonaniu badania USG i badań hormonalnych, może zdiagnozować przyczynę niepłodności. Po zdiagnozowaniu przyczyny niemożności zajścia w ciążę, lekarz dobiera indywidualną formę leczenia np. leczenie hormonalne, ginekologiczne lub zabieg chirurgiczny np. laparoskopia. W niektórych przypadkach już zmiana stylu życia – odpowiednia dieta, zaprzestanie palenia czy większa aktywność fizyczna przynoszą oczekiwany rezultat.

Jeden pełny cykl naprotechnologiczny trwa 24 miesiące. Jeśli lekarz wyrazi zgodę i nie będzie widział przeciwwskazań, starania o dziecko można zacząć wcześniej. Jednak moment planowanego poczęcia należy skonsultować z lekarzem, który pomoże w ustaleniu najlepszego momentu na zapłodnienie.

Skuteczność naprotechnologii

Niestety, naprotechnologia nie zawsze jest skuteczna. Nie pomoże parom z bezpłodnością lub niepłodnością będącą wynikiem problemów genetycznych, uszkodzenia narządów rozrodczych czy defektów anatomicznych.

Naprotchnologia alternatywą dla in vitro?

Zdaniem wielu osób naprotechnologia jest alternatywą dla in vitro, jednak prawda jest zupełnie inna. Głównym celem naprotechnologii jest przywrócenie możliwości naturalnego poczęcia. Metoda ta nie pomoże parom, u których przyczyny niepłodności uniemożliwiają naturalne zapłodnienie. W ich przypadku jedyną szansą na zajście w ciążę jest zapłodnienie pozaustrojowe in vitro.


źródło: Poradnik Zdrowie

Zobacz także

To jakie tworzymy relacje z innymi, jest treścią naszego życia. Chcesz je poprawić? Sięgnij po książkę „Relacje na huśtawce”

Po czym poznać, że on jest niewierny? Wskazówki zdradzonych kobiet

7 razy, kiedy Donald Trump obraził kobiety – galeria szokujących wypowiedzi prezydenta USA