Lifestyle

Cyfrowe zmęczenie wzroku – jak sobie z tym radzić?

Redakcja
Redakcja
8 października 2021
 

Pandemia spotęgowała problemy Polaków ze wzrokiem, godziny spędzone przed ekranami dały we znaki wszystkim. Niestety Polacy odłożyli badania wzroku na później – z ankiet zrealizowanych w 2021 r. przez instytut badawczy SW Research, na zlecenie Grupy Essilor, wynika, że w ubiegłym roku aż 70 proc. dorosłych Polaków nie zbadało swojego wzroku u specjalisty. Jednocześnie 69 proc. respondentów przyznało, że w „pandemicznej rzeczywistości” w wyniku zwiększonej ilości czasu spędzanego przed ekranami, ich wzrok uległ pogorszeniu. Polacy ratowali się gotowymi okularami kupowanymi poza punktami optycznymi, których do Polski trafia 14 mln szt. rocznie, a nie są to okulary, które gwarantują dobre widzenie. Korzystając z nich można wyrządzić sobie więcej szkód niż pożytku.

Światło niebieskie

Życie w dużej mierze toczy się aktualnie w sieci. I chociaż urządzenia cyfrowe znacznie poprawiają komfort życia, zapominamy często, że długotrwałe korzystanie z nich ma zgubny wpływ na nasz wzrok.
Cyfrowe Zmęczenie Wzroku to efekt przeciążenia narządu wzroku na skutek długotrwałego korzystania z urządzeń cyfrowych. Występuje zwykle u osób korzystających na co dzień z komputerów, tabletów, smartfonów oraz innych urządzeń z wyświetlaczami. Brak odpowiedniej ochrony przed nadmiarem światła niebieskiego, emitowanego przez wspomniane urządzenia, wywołuje szereg dolegliwości związanych z zaburzeniem prawidłowego widzenia.

Życie w digitalowym środowisku męczy nasze oczy, ale nikt z nas nie wyobraża sobie życia w dzisiejszym świecie bez laptopów, smartfonów czy tabletów. Dodatkowo, podczas pandemii, bardzo dużo czasu spędzaliśmy przed tymi urządzeniami. Badania dowodzą, że średnio dziennie jest to 6,45 H a przed pandemią było to 3,1 H. Jak widać czas ten znacznie wzrósł. Nasze oczy odczuły to w dużym stopniu. Urządzenia te mają niestety negatywny wpływ na nasz wzrok. Powodują zmęczenie oczu, przekrwienie gałek ocznych, uczucie suchości, piasku, zamazywanie lub pływanie tekstu, podwójne widzenie, bóle głowy. Dodatkowo światło niebieskofioletowe, które jest emitowane przez te urządzenia może wpływać na przesunięcie pory snu, długie zasypianie, krótszy sen. Jednak nie to jest największym problemem. Światło niebieskofioletowe wpływa negatywnie na naszą siatkówkę oka, która jest dla nas tak jakby ekranem. Może ją uszkodzić a co jest z tym związane uniemożliwić dobrej jakości widzenie. Schorzenie to jest nazywane najczęściej zwyrodnieniem plamki żółtej AMD.

Z urządzeń cyfrowych nie powinno się korzystać zbyt długo. A kiedy już z nich korzystamy, należy odpowiednio chronić oczy przed szkodliwym świtałem niebieskofioletowym. Taką ochronę zapewniają odpowiednie soczewki okularowe. Mogą mieć wbudowaną ochronę lub odpowiednie powłoki, które chronią przed lub bezpośrednio blokują światło niebieskofioletowe.

MAKSYMALNA OCHRONA WZROKU – UV

UV tak samo niekorzystnie wpływa na oczy i skórę. Większość osób zapomina o ochronie oczu przed promieniowaniem UVA-UVB. Polacy często wybierając okulary przeciwsłoneczne nie zawracają uwagi na to czy one chronią ich oczy. Okulary bez odpowiedniej ochrony mogą spowodować więcej problemów niż ich brak. Mogą przyczyniać się do chorób oczu takich jak zaćma, powstawania przebarwień i zmarszczek wokół oczu a nawet nowotworów. Dlatego tak ważna jest maksymalna ochrona naszych oczu przez 24 H na dobę 365 dni w roku. Taka ochronę mogą zapewnić nam np. Inteligentne szkła Transitions.

Jest to rozwiązanie, w którym szkła są w pełni przejrzyste w pomieszczeniu i posiadają filtry ochronne przed światem niebieskofioletowym a na zewnątrz, reagując na promieniowanie UV zabarwiają się i stają się pięknymi okularami przeciwsłonecznymi. Zapewniają one inteligentną ochronę przed promieniowaniem UV i chronią nasze oczy nawet, kiedy my o tym nie myślimy. Pamiętajmy by chronić nasze oczy i oczy naszych dzieci takimi soczewkami w okularach. Dodatkowo są one dostępne w wielu kolorach po zabarwieniu, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Zarówno soczewki jednoogniskowe jak i progresywne, czyli takie dla osób 40+ gdzie widzimy na każdą odległość mogą posiadać ochronę przed szkodliwym promieniowaniem UV i światłem niebieskofioletowym. Rozwiązań jest naprawdę bardzo dużo – wystarczy jedynie udać się do rekomendowanego salonu optycznego i zasięgnąć porady specjalisty ds. ochrony wzroku. Listę wszystkich salonów optycznych, z całej Polski, w których znajdziemy specjalistów ds. ochrony wzroku, znajdziemy na stronie www.czasnawzrok.pl

MAKSYMALNA OCHRONA WZROKU – OSOBY 40+

Ponad 90% ankietowanych Polek i Polaków po czterdziestce deklaruje, że ma problemy ze wzrokiem. Głównie jest to ogólne pogorszenie wzroku, problemy z widzeniem dali i bliży. Co ciekawe, aż co 5. ankietowany bada wzrok raz na 5 lat, a nawet rzadziej! A pandemia jeszcze bardziej spotęgowała nasze problemy ze wzrokiem.

To w tym wieku, w wyniku naturalnych procesów, zaczynamy cierpieć na prezbiopię – większość osób zauważa pierwsze kłopoty ze wzrokiem podczas pracy z bliskich odległości. W pierwszym etapie zauważamy, że szybko się męczymy podczas np. czytania. Dlatego regularnie, raz na rok, powinniśmy kontrolować swój wzrok u specjalisty, w salonie optycznym, ponieważ brak odpowiedniej korekcji okularowej może skutkować bólami głowy, pogorszeniem samopoczucia, trudnościami w codziennych obowiązkach.
Prezbiopia jest znana od lat i od dawna istnieją rozwiązania optyczne, które pomagają w komfortowym funkcjonowaniu osobom dojrzałym. Klasyczne rozwiązanie w postaci jednoogniskowych soczewek okularowych nadal są popularne wśród prezbiopów. Czasami ze względu na niższą cenę, ale często również z powodu braku wiedzy o innych bardziej komfortowych sposobach korekcji. Okulary jednoogniskowe do bliży oczywiście zapewniają ostre widzenie przedmiotów położonych w bliskiej odległości, ale jednocześnie obiekty w większej odległości będą niewyraźne, co powoduje znaczny dyskomfort. Pacjenci mówią często, że takie rozwiązanie jest dla nich niewystarczające. Nawet wtedy, gdy używają dwóch par okularów- osobnych do patrzenia w dal i kolejnych do pracy z bliska.

Najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich prezbiopów są okulary progresywne, czyli takie, które gwarantują ostre widzenie na każdą odległość. Okulary progresywne można nosić cały czas i widzieć wyraźnie – do dali i do bliży i na odległości pośrednie (tak jak TV czy komputer). Jedna para okularów, która sprawia, że w każdej sytuacji widzimy dobrze i nie żonglujemy okularami. Rekomendowane także kierowcom, dla których szkła progresywne są idealnym rozwiązaniem. Nowoczesne auta komunikują się z nami za pomocą wielu różnych ekranów. M.in. ekran GPSa. Trudno sobie wyobrazić, by kierowca podczas jazdy zmieniał okulary, by raz widzieć dobrze drogę a za chwilę ekran ze wskazaniem prędkościomierza.

W każdej grupie wiekowej, nie tylko 40+, należy wspomnieć o specjalnych powłokach antyrefleksyjnych dedykowanych kierowcom, które zastosowane w szkłach okularowych dodatkowo poprawiają komfort prowadzenia auta, zwłaszcza o zmierzchu i w nocy. O takie rozwiązania warto zapytać optyka.

Na rynku jest wiele konstrukcji progresywnych, oczywiście są i te tańsze, jak i droższe rozwiązania. Ważne, by proponowany produkt był dobrze dopasowany do użytkownika, tak by spełniał jego oczekiwania. Warto również wspomnieć, że jedynie 1% użytkowników doświadcza problemów z adaptacją do okularów progresywnych.  A w wielu producentów soczewek progresywnych zapewnia gwarancję adaptacji.

MAKSYMALNA OCHRONA WZROKU – DZIECI

Należy pamiętać, że pierwsze problemy ze wzrokiem u najmłodszych mogą pojawić się bardzo wcześnie, nawet tuż po urodzeniu. Wrodzonymi wadami wzroku są między innymi astygmatyzm, zaćma i jaskra. Występowanie w rodzinie tych genetycznie uwarunkowanych chorób oczu powinno dla rodziców być sygnałem, aby już w okresie niemowlęcym skonsultować się z okulistą w celu skontrolowania wzroku dziecka. Wady wzroku u dzieci w wieku szkolnym mogą być trudne do zauważenia, gdyż najmłodsi często ignorują to, że gorzej widzą i nie skarżą się – nie wiedzą po prostu, że mogą widzieć lepiej. Wada wzroku u dziecka z minusami oznacza krótkowzroczność – nie widzi ono wtedy wyraźnie obiektów, które znajdują się w dalszej odległości. Natomiast w sytuacji, kiedy występuje problem z widzeniem rzeczy położonych blisko – mamy do czynienia z nadwzrocznością u dzieci. Należy pamiętać, że wady wzroku u dzieci w wieku szkolnym powodują problemy z nauką i nie powinno się zwlekać z ich rozpoznaniem oraz ewentualnym leczeniem. Co więcej, w okresie dojrzewania, może rozwijać się tzw. Pseudo krótkowzroczność, która wypływa na skutek stałego napięcia akomodacji przy zbyt długiej pracy wzrokowej z bliska.

Pamiętajmy, że jest wiele czynników środowiskowych, które mogą przyśpieszyć rozwój wad wzroku u dzieci. Jest to między innymi wielogodzinna praca przed monitorem komputera i telefonu, zbyt długie czytanie z bliska, stres, niedostateczna aktywność ruchowa, zbyt krótki sen czy – chociażby – niezdrowa dieta. Objawami, które mogą pojawić się przy wadach wzroku u dzieci w wieku szkolnym i które powinny zaniepokoić rodziców są między innymi: mrużenie i pocieranie oczu, bóle głowy, problemy z koncentracją, pieczenie i łzawienie oczu, trudności w prawidłowej ocenie odległości, mylenie liter, a także szybkie zmęczenie przy czytaniu.

Nowoczesne rozwiązania optyczne pozwalają na zapewnienie pełnej ochrony narządu wzroku dziecka. Pamiętajmy, że oko dziecka ma dużą większą wrażliwość na światło niż oko dorosłego. Dużo więcej światła dociera na dno oka dziecka, do siatkówki, dlatego dobra ochrona oczu jest bardzo ważna.

Dzięki zastosowaniu odpowiednich powłok w soczewkach okularowych możemy w jednych okularach skorygować wadę wzroku, ochronić wzrok przed słońcem i światłem niebieskim emitowanym w nadmiarze z ekranów komputerów czy telefonów. Takim kompleksowym rozwiązaniem mogą być soczewki okularowe Transitions.

NIE KUPUJ OKULARÓW POZA PUNKTAMI OPTYCZNYMI!

Bezbarwne okulary korekcyjne, kupione poza punktem optycznym, szczególną popularnością cieszą się wśród osób po 40-tce, natomiast z tanich okularów przeciwsłonecznych korzysta niemal każda grupa wiekowa (także dzieci!). Sęk w tym, że ludzie tzw. gotowce bardzo często użytkują w sposób nieprawidłowy. A stąd – pierwszy krok do tego, aby poważnie zaszkodzić oczom. Dlaczego?
Tzw. gotowce, czyli tanie okulary korekcyjne lub okulary przeciwsłoneczne, kuszą niską ceną. Są ponadto powszechnie dostępne – bez problemu można je kupić w hipermarkecie, na bazarze, w drogerii oraz aptece. Niestety, niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że jest to rozwiązanie awaryjne, czyli takie, z którego możemy skorzystać wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach, np. kiedy oczekujemy na odbiór okularów od optyka lub gdy po prostu zapomnimy wziąć z domu swoją parę. Nie powinno się jednak go traktować w kategoriach regularnej korekcji wzroku, a tym bardziej – użytkować bez uprzedniej konsultacji z okulistą lub optometrystą.
Gotowe okulary szyte NIE na miarę

Prawidłowo wykonane okulary korekcyjne bezwzględnie powinny być dopasowane do potrzeb użytkownika. W przypadku tzw. gotowców, niestety nie ma stuprocentowej pewności, że deklarowana przez producenta moc soczewek rzeczywiście im odpowiada. Co więcej, właściwie dobrana indywidualna korekcja okularowa jest odmienna dla każdego pacjenta i obejmuje nie tylko same moce szkieł, ale także inne, ważne parametry, jak rozstaw źrenic czy kąt pantoskopowy. To właśnie te składowe decydują o wyraźnym i komfortowym widzeniu. Należy pamiętać także o tym, że gotowe okulary z drogerii czy apteki nie uwzględniają korekcji w przypadku różnowzroczności (odmienna moc soczewki dla oka lewego i prawego) oraz astygmatyzmu. Dodatkowo, nie wolno z nich korzystać w trakcie prowadzenia pojazdów. Tanie okulary nie są również wzbogacone w powłoki antyrefleksyjne i często nie zapewniają odpowiedniej ochrony wzroku przed szkodliwym działaniem promieniowania UV.

Gotowe okulary z marketu czy apteki nie są drogie, co jest ich niewątpliwym atutem i często powodem, dla którego decydujemy się na zakup. Warto przy okazji jednak zadać sobie pytanie, skąd tak niewielki koszt. Niska cena okularów z sieciówek wynika ze słabej jakości materiałów, z których są wykonane. Znajdziemy w nich często stopy cynku, miedzi czy niklu, które po kontakcie z wrażliwą skórą, mogą przyczynić się do wystąpienia przykrych i uciążliwych reakcji alergicznych. Wątpliwa jakość tzw. gotowców powoduje dodatkowo, że nie są one trwałe, szybko się psują i w krótkim czasie pojawia się konieczność zakupu kolejnych par. W ten sposób każdego roku na wysypiska śmieci trafia ogromna ich liczba, coraz bardziej zanieczyszczając naszą planetę.
Wzrok oddaj w ręce specjalistów

Użytkując tanie okulary w sposób nieprawidłowy, ryzykujemy nieprawidłową korekcją wzroku i pogorszeniem widzenia (utrata ostrości widzenia, problemy z prawidłową oceną odległości) oraz samopoczucia (bóle i zawroty głowy, nudności, zmęczenie oczu). Dlatego tak ważne jest, by okulary – zarówno korekcyjne, jak i przeciwsłoneczne – kupować w profesjonalnych salonach optycznych, zgodnie z receptą specjalisty. To jedyna gwarancja dopasowania ich indywidualnie do potrzeb każdego z nas.

 


Lifestyle

Coraz więcej takich ofert na polskim rynku. Czym jest floating?

Redakcja
Redakcja
10 października 2021
fot. Maria Teijeiro/iStock
 

Nadmiar obowiązków w codziennym życiu, presja czasu i stres przytłaczają coraz więcej osób. Dlatego wciąż poszukujemy sposobów na zredukowanie stresu oraz chociaż chwilowe oderwanie się od rzeczywistości. Jednym z nich jest floating, czyli rodzaj zabiegu relaksacyjnego, działającego odprężająco na ciało i umysł. Co warto wiedzieć o floatingu? Jak z niego efektywnie korzystać?

Floating to inaczej Terapia Ograniczonej Stymulacji Środowiskowej, która polega na maksymalnym ograniczeniu bodźców docierających do nas z zewnątrz. Sesja floatingu wpływa kojąco na ciało i umysł, dzięki unoszeniu się na powierzchni roztworu wody i soli w specjalnie przygotowanej do tego kabinie lub kapsule. Uczestnicy tego zabiegu są zamykani w specjalnej kapsule, wypełnionej roztworem wody i soli Epsom, potocznie zwanej solą gorzką, która jest naturalnym związkiem mineralnym składającym się z drogocennych pierwiastków – siarki i magnezu o temperaturze około 35 stopni.

Unoszenie się w wodzie nasyconej solą Epsom pozwala ciału na swobodne dryfowanie bez żadnego wysiłku, doświadczając stanu nieważkości. Na czas pobytu w kapsule eliminuje się działanie bodźców zewnętrznych. Podczas seansu panuje cisza i ciemność. Na uczestników sesji floatingu nie oddziałują żadne dźwięki, światła ani zapachy. Dodatkowo jednorazowe zatyczki do uszu redukują prawie do zera dochodzące z zewnątrz dźwięki.

Woda w kapsule lub kabinie wykorzystywana w zabiegu floatingu jest utrzymywana w stałej temperaturze 35 stopni, czyli zbliżona do temperatury ciała. Woda z roztworem soli Epsom sama w sobie ma właściwości antybakteryjne, antywirusowe i przeciwgrzybiczne. Dodatkowym zabezpieczeniem jest wbudowany system filtracji i oczyszczania zamontowany w kapsule, który jest uruchamiany po każdej sesji. Duże stężenie soli wytwarza odpowiednią wyporność, dzięki której osoby uczestniczące w zabiegu unoszą się na powierzchni wody, nie odczuwając tym samym przyciągania ziemskiego.

Korzystanie z floatingu może przynieść nam zarówno korzyści fizjologiczne, jak i psychologiczne. W czasie zabiegu mięśnie rozluźniają się, spada ciśnienie krwi, a rytm serca zwalnia. Floating skutecznie obniża poziom kortyzolu i adrenaliny, a jednocześnie prowadzi do uwalniania dużej ilości endorfin, więc działa przeciwdepresyjnie. Pozytywnie wpływa także na zwiększenie koncentracji i zmniejszenie zmęczenia. – mówi Aleksandra Bromblik z serwisu Prezentmarzeń.

Dla kogo jest wskazany floating?

Ze względu na swoje relaksujące właściwości sesje floatingu są wskazane dla osób, które marzą o chwili wyciszenia i chcą uspokoić umysł. Jest to także dobry zabieg dla osób po urazach i operacjach wymagających rehabilitacji. Floating zaleca się również sportowcom jako formę szybkiej regeneracji po wysiłku. Jeśli nie ma przeciwwskazań lekarskich może być także dobrą formą relaksu, przynoszącą ulgę kobietom w ciąży, odciążając zmęczone plecy. Korzyści fizjologiczne płynące z zastosowania floatingu, które są warte podkreślenia, to odciążenie mięśni, stawów i kręgosłupa, obniżenie wysokiego ciśnienia krwi czy zmniejszenie bóli migrenowych głowy. Korzyści psychologiczne, które daje regularne stosowanie sesji floatingowych, to przede wszystkim zmniejszenie zmęczenia, gdyż jedna godzina sesji odpowiada 4 godzinom snu.

Sesja floatingu może być miłym upominkiem dla bliskiej osoby, która chciałaby zyskać chwilę głębokiego relaksu. Można podarować ją zarówno przyjaciółce, która uwielbia relaks, jak innym bliskim nam osobom narażonym na stres i szukającym wyciszenia. Floating cieszy się w naszym kraju rosnącą popularnością, o czym świadczy przybywająca liczba miejsc w Polsce, gdzie można z niego skorzystać. Obecnie najczęściej punkty oferujące sesje floatingu zlokalizowane są zazwyczaj w dużych miastach. – komentuje Aleksandra Bromblik z serwisu Prezentmarzeń.

Zanim udamy się na sesję floatingu, warto sprawdzić czy nie mamy przeciwwskazań do korzystania z tej formy relaksu i odnowy. Przeciwwskazaniami do realizacji zabiegu są m.in.: infekcje, podrażnienia, uszkodzenia skóry, zapalenie ucha, epilepsja, psychozy, schorzenia psychiczne. Z floatingu nie powinny korzystać również kobiety w pierwszym trymestrze ciąży i osoby z zakrzepicą oraz zdiagnozowaną klaustrofobią. Należy również pamiętać, aby w dniu realizacji zabiegu nie golić się ani nie depilować.

Historia floatingu narodziła się w latach pięćdziesiątych XX wieku. Jego popularność dotarła również do Polski, stając się nowym sposobem dla Polaków na relaks i redukcję stresu. Dla wielu osób, które skorzystały już z sesji floatingu, to nie tylko nowe, przyjemne doświadczenie, ale także efektywna forma na odcięcie się chociaż na chwilę od otoczenia i bieżących problemów.


Lifestyle

Czego nie lubią nasze oczy?

Redakcja
Redakcja
8 października 2021

Każdego roku na polski rynek trafia aż 14 mln sztuk jednorazowych okularów – zarówno korekcyjnych, jak i przeciwsłonecznych. Można je kupić w markecie, na bazarze, w aptece.


Mimo że są to rozwiązania wyłącznie awaryjne (czyli takie, które możemy użytkować tylko przez krótki czas, w wyjątkowych okolicznościach), jednak wiele osób korzysta z gotowców nieprawidłowo, a to może skutkować pogorszeniem widzenia i pogłębianiem się wad wzroku.

W ubiegłym roku aż 70 proc. Ankietowanych Polaków przyznało, że nie zbadało swojego wzroku, najpewniej przez strach, spowodowany sytuacją pandemiczną w kraju i na świecie. Jednocześnie, 69 proc. z nich przyznało, że na skutek konieczności przeniesienia pracy w tryb zdalny, ich wzrok uległ pogorszeniu. Pandemia COVID-19 i związane z nią ograniczenia spowodowały, że wiele osób – zamiast skorzystać z usługi badania wzroku i profesjonalnego doboru okularów w salonie optycznym – wybrało szybszy, ale niekoniecznie lepszy sposób, ratując się jednorazowymi okularami z drogerii, apteki czy supermarketu.

Tymczasem, w gotowcach obie soczewki mają najczęściej ten sam rozstaw źrenic, tę samą moc i brak dopasowania do odległości wzrokowej. W konsekwencji tego, użytkując okulary jednorazowe w sposób nieprawidłowy, ryzykujemy nieprawidłową korekcją wzroku i pogorszeniem widzenia oraz samopoczucia. Dlatego tak ważne jest, by okulary – zarówno korekcyjne, jak i przeciwsłoneczne – kupować u optyka zgodnie z receptą specjalisty. To jedyna gwarancja dopasowania ich indywidualnie do potrzeb każdego z nas.

Okulary jednorazowe wykonane są często z nietrwałych (bywa, że także uczulających) materiałów, co powoduje, że ich jakość jest niska, przez co szybko się psują. Ich niewysoka cena powoduje jednocześnie, że kupujemy ich coraz więcej, nie bacząc na to, jak wiele odpadów okularowych generujemy w ten sposób, ponieważ nieużywane, zniszczone okulary, lądują najczęściej w koszu na śmieci i zalegają potem na wysypiskach, zanieczyszczając w ten sposób naszą planetę.

O akcji #SuperMocOkularów

Pomysłodawca kampanii Czas Na Wzrok – Grupa Essilor, wspólnie z partnerskimi salonami optycznymi w całej Polsce, organizują zbiórkę starych, zniszczonych, jednorazowych i nieużywanych już okularów.

Do każdego, oznaczonego specjalną eko ikoną salonu optycznego, których pełną listę możemy znaleźć na stronie internetowej kampanii – https://czasnawzrok.pl/lokalizator/, można przynieść okulary, których nie będziemy już używać, aby w zamian otrzymać super ofertę od optyka – tzw. eko pakiet, czyli rabat na nową, profesjonalnie wykonaną parę okularów, a w niektórych salonach, w których odbywają się badania wzroku, zbadać przy okazji ostrość widzenia.

 


Zobacz także

Jak najlepiej wykorzystać polskie grzyby? Dania z polskich grzybów

„Przecież cię nienawidzę, wiec skąd ten żal?”. List do męża, z którym się rozwodzę

Chlebek surimi. Idealna opcja dla tradycyjnego chleba. Przepis warty wykorzystania