Lifestyle

43 niezwykłe psychologiczne fakty, z których nie zawsze zdajesz sobie sprawę

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
28 czerwca 2016
Fot. iStock / LuckyBusiness
 

To, co dzieje się wewnątrz naszych mózgów, nie zawsze da się wytłumaczyć naukowo: ludzka psychika to ciągle niezbadany do końca obszar, zaskakujący zarówno badaczy, jak i nas samych. 

43 niezwykłe psychologiczne fakty, z których nie zawsze zdajesz sobie sprawę

1. Szybciej przeczytasz dłuższą linię tekstu, ale wolisz krótsze (te dłuższe są bardziej męczące dla mózgu)

2. Możesz zapamiętać jedynie 3 do 4 faktów naraz (wyjątek potwierdza regułę 🙂 )

3. Potrafisz wyobrazić sobie przedmioty z góry, ale rzadko kiedy narysujesz je z tej perspektywy

4. Większość swoich decyzji podejmujesz nieświadomie

5. Potrafisz zrekonstruować swoje wspomnienia jak kawałki układanki, fragmentami, ale nigdy nie spojrzysz na nie jak na całość, film

6. Tak naprawdę nie jesteś wielozadaniowcem

7. To dopamina sprawia, że jesteś uzależniony od szukania informacji

8. Połączenie koloru niebieskiego i czerwonego jest bardzo męczące dla twojego mózgu

9. Chciałbyś poznać więcej  informacji, niż twój mózg potrafi przetworzyć

10. Twój mózg nieświadomie i uporczywie skupia uwagę zawsze na rzeczach związanych z jedzeniem, seksem i tym, co sprawia, że czujesz zagrożenie

11.  Zapachy wywołują emocje i wspomnienia

Fot. iStock

Fot. iStock

12. Czytanie tekstu online nie daje takiej przyjemności, jak czytanie tekstu na papierze

13. Jeśli nie potrafisz używać mediów społecznościowych w celach rozrywkowych (np. czytając zabawne posty), to nie jesteś istotą społeczną

14. Twoja podświadomość wie wszystko pierwsza, intuicja istnieje

15. To, na co ludzie patrzą oglądając obraz zależy od tego co autor chciał im powiedzieć

16. Nie potrafisz w 100% przewidzieć żadnej swojej reakcji

17. Wrodzone są u ciebie takie cechy jak skłonność do naśladowania i empatia

18. Reklamowe logo i marka firmy „działa” na ciebie najbardziej wtedy, gdy jesteś smutny lub przestraszony

19. To czy ufasz swojej intuicji czy logice, zależy od twojego nastroju

Fot. iStock

Fot. iStock

20. Rzeczy, które leżą blisko siebie wydają się nam do siebie pasować

21. Silną więź możesz odczuwać maksymalnie ze 150 osobami

22. Dążenie do kontrolowania i wyboru jest głęboko w tobie 

23. Synchronicznie wykonywane działania spajają grupę

24. Bardziej obszerne fragmenty informacji są „zdrowsze” dla twojego mózgu niż enigmatyczne wzmianki

25. Zbyt dużo stresu skutkuje niską wydajnością

26. Ludzie są z natury leniwi

27. Ludzie zakładają z góry, że to ty jesteś winny, a nie sytuacja

28. Nawet iluzja postępu jest motywująca

29. Twój umysł buja w obłokach przez 30% czasu, przez 70% pracuje zgodnie z twoimi oczekiwaniami

30. Nawet najbardziej żywe wspomnienia nie są wiernym odtworzeniem przeszłości, mózg konfabuluje, koloryzuje, dorzuca fakty

31. Wydasz więcej pieniędzy, jeśli słowo „pieniądze” nie padnie podczas zakupów

32. Gdy jesteś niepewny jak się zachować, intuicyjnie obserwujesz innych, by zdecydować, co zrobić

33. Im bardziej niepewny jesteś swoich racji, tym mocniej atakujesz innych i bronisz swoich argumentów

34. Ludzie cenią sobie produkt bardziej, jeśli fizycznie znajduje się on przed nimi

35. Obraz, który widzisz, nie jest tym, który otrzymuje twój mózg

36. 9 % mężczyzn i 0,5% kobiet nie rozróżnia kolorów

Fot. iStock

Fot. iStock

37. Intuicyjnie wiesz, jak używać sprzętów, których wcześniej nie widziałeś

38. Twój mózg jest tak samo zajęty, gdy śpisz jak wtedy, gdy czuwasz

39. Ludzie widzą to, co oczekują zobaczyć

40. Ludzie lubią kategoryzować

41. Tylko siedem emocji jest uniwersalnych: radość, smutek, gniew, pogarda, zaskoczenie, niesmak, strach – odczuwają je ludzie we wszystkich częściach świata

42. Jeśli nigdy się nie skrzywiłeś (nie użyłeś mięśni twarzy), nie będziesz smutny

43. Osobiste historie są bardziej przekonujące niż naukowe fakty

Co wy na to?


Źródło: businessinsider.com


Lifestyle

15 rzeczy, które powinieneś jak najszybciej zrobić dla swoich rodziców

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
28 czerwca 2016
fot. iStock/AleksandarNakic
 

Kiedy masz naście lat, wszystko o czym marzysz to usamodzielnienie i brak narzekających nad głową rodziców, bo to powinnaś zrobić tak, a tamto jeszcze inaczej. Teraz kiedy jesteśmy dorośli, często przez myśl przewija nam się stwierdzenie, że chcielibyśmy być dziećmi, a rodzice jednak mieli rację.

Najwyższy czas, żeby dać im tę samą miłość, którą oni obdarowywali nas w dzieciństwie i sprawić, żeby byli dzięki nam choć trochę bardziej szczęśliwi.

Oto 15 kroków do dobrej relacji z rodzicami, sprawdźcie!

1. Naucz się przebaczać

Niezależnie od tego, co się wydarzyło i jak bardzo cię zranili, czasem trzeba odpuścić. Rodzice to skarb, który jest naprawdę niedoceniany, a przecież to dzięki nim istniejesz i jesteś tym, kim jesteś dziś. Kłótnia to moment, kiedy wypowiadasz słowa, nad którymi nie panujesz, a to właśnie one bolą najbardziej. Pewnego dnia, lata po tej jednej kłótni, kiedy padło o słowo za dużo, możesz bardzo tego żałować, szczególnie, kiedy mamy czy taty już nie będzie obok. Wtedy najtrudniej będzie wybaczyć sobie samemu.

2. Nie czuj się za stary, żeby czasem się przytulić

Przytulanie łagodzi sytuację, jest miodem dla zmysłów, szczególnie kiedy jesteś blisko osoby, która darzy cię szczególną miłością, którą potrafisz zrozumieć tylko wtedy, gdy sam jesteś rodzicem. Nie pozbawiaj się tej przyjemności i niezwykłego doświadczenia!

3. Nie rozmawiaj z rodzicami, kiedy jesteś na nich zły

To ogólnie dobra praktyka, nie tylko w stosunku do rodziców. W złości możemy mówić różne rzeczy, a po co psuć nerwy innym i sobie samemu? Czasem lepiej odczekać i na spokojnie przeanalizować, czy złość faktycznie jest uzasadniona.

4. Spraw, żeby czuli się potrzebni

Dla każdego, kto kiedyś sprawował opiekę nad rodziną najboleśniejszym uczuciem jest to bycia niepotrzebnym i bezużytecznym. Pytaj ich o zdanie, proś o porady, pokaż, że naprawdę są dla ciebie ważni. Czasem zwykłe wproszenie się na obiad, niezależnie czy z powodu czystego lenistwa czy potrzeby rozmowy, może stać się sygnałem, że ciągle liczą się w twoim życiu.

5. Chroń ich przed zmartwieniami

Pamiętasz te momenty, kiedy widziałeś płaczącą mamę lub zatroskanego tatę, a kiedy pytałeś, co się dzieje, na ich twarzy automatycznie pojawiał się uśmiech? Tak wygląda ochrona najbliższych przed problemami i martwieniem się o nich. Teraz twoja kolej, żeby chronić ich przed zbędnym zamartwianiem się, które może także źle wpłynąć na ich zdrowie. Kiedy pytają cię, co u ciebie, uśmiechnij się i powiedz, że wszystko w porządku. Czasem rozmowę o problemach lepiej odłożyć na wypadek ostateczności. To trudne, bo często jesteście bardzo blisko.

fot. iStock/IvanJekic

fot. iStock/IvanJekic

6. Spraw, by ich pewność siebie była na bardzo wysokim poziomie

„Ty?! Na wakacje nie w sanatorium?! Przecież jesteś za stara!” – to zdanie, które nigdy nie powinno wypłynąć z twoich ust. Nawet jeżeli lekarz zabrania nadmiernej aktywności, czasem trzeba pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa! Pamiętasz jak wykrzykiwałaś rodzicom, że są nadopiekuńczy? Właśnie robisz to samo, niepotrzebnie. Wspieraj mamę w wyborze nowego koloru włosów, nawet jeżeli miałby to być szalony róż, a tatę w planie startu w półmaratonie. Pewność siebie to cecha, która powinna z nami zostać aż do końca życia. Nie psujmy tego.

7. Słuchaj

Poświęć trochę czasu na wysłuchanie tego, co rodzice mają ci do powiedzenia. Nawet jeżeli miałaby to być ta sama historia o cioci Zosi i jej psie czy wujku Mieciu, który postanowił sprzedać samochód i pojechać na eurotrip. Daj im poczucie, że nieważne co się dzieje, mogą do ciebie przyjść i porozmawiać. Kiedy wiedzą, że mogą ci powiedzieć o takich błahostkach jak wcześniej wspomniany pies, na pewno przyjdą też wtedy, gdy będą potrzebować wsparcia.

8. Zabierz ich na wakacje

To nie musi być dwutygodniowy wyjazd all inclusive w wypasionym hotelu nad Morzem Śródziemnym. Wystarczy weekend w ich ulubionym mieście czy w miejscu, do której jeździliście na wakacje lata temu. Efekt gwarantowany to poprawa nastroju, większa motywacja do życia i pozbycie się kilku dolegliwości zdrowotnych, przynajmniej na czas wycieczki.

9. Zorganizuj rodzinny obiad

Jeżeli nie jesteś masterchefem, zaproś rodziców i rodzeństwo na obiad w waszej ulubionej restauracji lub po prostu umówcie się, że każdy przynosi coś do posiłku. Spraw, żeby wszyscy wspominali ten dzień przez wiele miesięcy!

10. Daj im przyjemność pomagania

Rodzice chcieliby wyręczać swoje dziecko we wszystkim, także wtedy, kiedy ma już 30 lat i swój własny dom. Pozwalanie im na robienie wszystkiego za ciebie nie jest zdrowe, ale raz na jakiś czas możesz poprosić mamę o zrobienie ci obiadu, a tatę o podwózkę do pracy, kiedy akurat twój samochód nie chce odpalić. Pomaganie sprawi, że będą czuli się potrzebni, a przy okazji podbudują swoją pewność siebie, bo ciągle mają coś, czego potrzebujesz.

11. Wyluzuj

Żartuj, czasem nawet niegrzecznie, śmiej się z nimi i nie pozwól, żeby wasze relacje stały się chłodne i oficjalne. Rodzice chcą być twoimi przyjaciółmi, a uczucie, że to im się udaje jest bezcenne.

12. Podaruj im spersonalizowany prezent

Nawet bez okazji, bo takie prezenty są najpiękniejsze. To nie musi być coś nadzwyczajnego, wystarczy książka z dedykacją od ciebie czy kubek ze zdjęciem. Personalizowanie to nie tylko ogromny trend, ale przede wszystkim cudowna pamiątka, która zawsze będzie wyrazem miłości.

13. Zrób niespodziankę

Nie planuj, działaj! Nie odkładaj niespodziewanej wycieczki na kolejny miesiąc czy rok, a obiadu na przyszły tydzień. Nigdy nie wiesz, co wydarzy się jutro, a są setki ludzi, którzy dziś żałują odkładania spotkań z rodzicami na kolejne miesiące.

14. Dziel się z nimi każdym osiągnięciem

Jesteś ich największym osiągnięciem, a oni pękają z dumy, kiedy coś uda się tobie. Nie zabieraj im tej radości i pozwól się cieszyć razem z tobą.

15. Przyzwyczaj się, że zawsze będziesz ich malutką córeczką lub malutkim synkiem

Nieważne, ile masz lat, czy masz już swoją rodzinę, a może jesteś szefem wszystkich szefów w poważnej korpo. Dla rodziców zawsze będziesz dzieckiem, które dopiero co postawiło pierwszy krok. Ciesz się tym póki możesz.


 

źródło: LifeHack.org


Lifestyle

Przyjaźń z eks? Chyba żartujesz!

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
28 czerwca 2016
Fot. iStock / domoyega

Przyjaźń z byłym to coś na zasadzie odgrzewanego starego kotleta — niby smak podobny, ale co do czego przyjdzie, to jeszcze po zjedzeniu pojawia się niestrawność, z którą człowiek się męczy przez dłuższy czas. Więc jeśli spragniona jesteś mocnych wrażeń — sięgaj śmiało, a zapewniam cię, że żale i pretensje pozostałe po rozstaniu szybko odbiją ci się czkawką!

Końcówka twojego związku. Jesteś już zmęczona, ciągłe kłótnie i niedopowiedzenia doprowadzają cię do szału, przyjaciółka mówi: „Zostaw go! Z niego jest straszny dupek”, a rodzice wtórują jej, rzucając tylko do słuchawki, że „jak tego nie zrobisz, to nie masz po co przyjeżdżać do domu!”. W końcu decydujesz się na ostateczny krok, zostajesz sama i… robi ci się go szkoda. Zaczynasz myśleć, że może zbyt pochopnie podjęłaś tę decyzję i z każdą chwilą zastanawiasz się co zrobić, aby jednak tak szybko się od niego nie uwolnić. „Przecież nie pozwolę, by facet przeze mnie płakał!”

MOŻE ZOSTANIEMY PRZYJACIÓŁMI?

I wtedy wpadasz na wspaniały, według ciebie, pomysł. „Może zostaniemy przyjaciółmi?” – wysyłasz mu szybko sms-a i czujesz, że serce o mało nie wyskoczy ci z piersi. Już widzisz oczami wyobraźni jak on radośnie odbiera twoją wiadomość, po czym otrzymujesz zdawkowe „ok”. No tak, pewnie się biedaczek pozbierać nie może. Wybaczasz mu tę krótką wiadomość i kiedy ty cieszysz się ze swojego małego sukcesu w drodze do nowego etapu waszej relacji, on rozpoczyna   w głowie mściwy plan.

NO CHYBA NIE JESTEŚ ZAZDROSNA?

„Kawa dzisiaj?” Czytasz od niego wiadomość i omal nie dostajesz zawału! „No pewnie, że tak!”. Pełna entuzjazmu szykujesz się na nadchodzące spotkanie, nie wiedząc, że on również ma dla ciebie nie lada niespodziankę. „Poznaj Kasię” – odpala, jak tylko zauważasz go obok stolika i po chwili dostrzegasz obok niego jakąś mało rozgarniętą niunię. Gotujesz się w sobie, ale dzielnie zaciskasz zęby i z uśmiechem na twarzy wstajesz, wypinasz pierś i witasz się ze słodką towarzyszką swojego byłego. Ten w międzyczasie przedstawia cię jako swoją znajomą, przez co twoje ciśnienie skacze jeszcze bardziej do góry, bo przecież nie jesteś tylko jego znajomą, bo jeszcze przed chwilą przecież byliście parą! „Cholerny dupek” mruczysz cicho pod nosem, widząc jak kładzie rękę na jej odkrytym udzie i w tym momencie zaczynasz odliczać minuty do końca waszego spotkania. Wybiegasz z kawiarni z impetem, a on tryumfuje, opracowując kolejny etap waszej „przyjaźni”.

Ale Ty jesteś naiwna – rzuca ci przyjaciółka jak tylko dowiaduje się o twoim spotkaniu z byłym. – Myślałaś, że facet będzie załamany i będzie cię prosił o to, żebyś do niego wróciła?!

Kompletna klapa. Naprawdę tak myślałaś.

Fot. iStock / Neustockimages

Fot. iStock / Neustockimages

Przyjaciółka bezwzględnie równa z ziemią twoje wyobrażenia i szybkim ruchem ustawia cię do pionu, a ty wreszcie przeglądasz na oczy i zdajesz sobie sprawę z tego, że eks przyjacielem twoim być nie może! To nie jest naturalne, że po rozstaniu nagle przechodzicie na etap przyjaźni, skoro w trakcie związku nie mogliście ze sobą wytrzymać! Pozorna przyjacielska relacja bardzo szybko przerodzi się na nowo w toksyczną i pełną złośliwości grę, która sprawi, że znienawidzisz go jeszcze bardziej, niż mogłabyś się tego spodziewać. A czy nie lepiej jest związek zakończyć na neutralnej stopie i z uśmiechem na twarzy mówić sobie „cześć” spotykając się przypadkiem na ulicy?

A PRZECIEŻ MOŻNA INACZEJ!

Zamiast traktować byłego partnera jak ofiarę waszego rozstania, zacznij dostrzegać, że to ważny, bo nowy etap waszego życia w pojedynkę! Nie warto się katować! To, co początkowo może się wydawać fajną opcją, dość szybko da wam bardziej w kość, niż chwila bólu po rozstaniu. To zrozumiałe, że jakiś czas byliście ze sobą, więc nie jest łatwo rzucić to wszystko w kąt. Jednak przyjaźń to niekoniecznie najlepsze rozwiązanie, szczególnie świeżo po zakończeniu związku. Może za jakiś czas, może wcale. Pozwól niech emocje opadną i dopiero wtedy podejmij odpowiednią decyzję.

linia 2px

monika-chrzanowska-awatarMonika Chrzanowska

Projektantka wnętrz o wielu twarzach. Miłośniczka książek, pisania i gotowania. Niedoszła pianistka, a wieczorami ambitna malarka. Najbardziej na świecie kocha spontaniczne wyjazdy do Włoch i Hiszpanii i spędzać wieczory na nieodkrytych przez innych turystów plażach.


Zobacz także

Gotowy na ferie na stoku?

Jak zrozumieć ludzi i interpretować ich zachowania, według psychologów

Wychowujemy pokolenie dzieci, które ocenia innych przez pryzmat „mieć, nie być”. To droga donikąd