Lifestyle Psychologia

4 cechy, które świadczą o silnej osobowości, ale mogą odstraszać niektórych ludzi

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
27 czerwca 2016
4 cechy, które świadczą o silnej osobowości, ale mogą odstraszać niektórych ludzi
Fot. iStock / Aleksander Kaczmarek
 

Niektórzy myślą, że jesteś bezczelna. Są tacy, którzy cię nie lubią, bo nie, dla zasady. Inni jeszcze uważają, że twoje zachowanie wynika z głęboko ukrytych kompleksów, które swoją silną i dominująca osobowością przykrywasz. Ale umówmy się. Jesteś po prostu typem człowieka, który wie czego chce, ma stanowczy charakter i nie lubi tracić czasu na jakieś błahostki.

I dziwisz się, gdy ktoś ci mówi: „Jeny nim cię lepiej poznałam, to się bałam ciebie”. Bo przecież nikogo nie chcesz zabić, nikogo poniżyć. Masz swoje zasady. I tyle. Czemu więc odstraszasz ludzi?

Bo nie lubisz marudzenia

Wkurzają cię osoby, które cały czas marudzą. Chciałby coś zrobić, a jednak nie robią. Mówią tylko, jak jest ciężko, szukają usprawiedliwień stania non stop w miejscu. Czemu cię wkurzają? Bo ty wiesz, że jednak więcej jest opcji wyjścia z danej sytuacji, niż trwania w niej. Więc albo ktoś chce ruszyć tyłek i iść do przodu, albo niech przestanie szukać wymówek i tylko mówić o tym, że chciałby coś zrobić.

Dlaczego to odstarsza? Bo lubimy marudzić. Lubimy, żeby ktoś nam przytaknął, poklepał po ramieniu i powiedział: „No rzeczywiście nic się nie da z tym zrobić”, dając nam przyzwolenie to bierności. A ty bez ogródek mówisz, że albo ktoś szuka rozwiązania i chce pomocy, albo niech przestanie gadać głupoty.

Bo nie lubisz niewiedzy

Czasami pewnie nazywasz to głupotą, albo brakiem dostatecznej wiedzy. Dzieje się tak w sytuacjach, kiedy ktoś wydaje opinię na jakiś temat, osądza inną osobę „dla zasady”, kompletnie nie orientując się w temacie. Może to być opinia wyrażona na temat osoby publicznej – ślepo powtarzana, bo najpopularniejsza, a mająca mało wspólnego z prawdą. Może to być także osądzenie kogoś tylko na podstawie własnych emocji, z własnej perspektywy, bez poparcia konkretnym argumentami. Mierzi cię, gdy ktoś w ten właśnie sposób próbuje wyrażać zdanie kompletnie nieprzemyślane. Bywa, że prosisz, by swojego rozmówcę, by najpierw zorientował się w temacie, wtedy może wrócić do dyskusji.

Dlaczego to odstarsza? Bo lubimy wychodzić na ludzi mądrzejszych niż jesteśmy w rzeczywistości. Chcemy zabłysnąć jakąś opinią, której nie umiemy uargumentować, co skrupulatnie jest nam wytknięte. Nic fajnego wyjść na ignoranta i trochę jednak głupka.

Fot. iStock / Aleksander Kaczmarek

Fot. iStock / Aleksander Kaczmarek

Nie potrzebujesz uwagi

Przez co ludzie myślą, że jesteś zadufana w sobie, że wydaje ci się, że jesteś pępkiem świata. A to nieprawda. Ty po prostu nie potrzebujesz, by ludzie darzyli cię jakąś wyjątkową atencją. Jednak jest tak, że człowiek chce być blisko kogoś silnego. Stąd, w towarzystwie, masz zawsze dużo ludzi wokół siebie, o których uwagę nie zabiegasz.

Dlaczego to odstarsza? Bo innym wydaje się, że ich ignorujesz, zwłaszcza tym, którzy chcą być blisko ciebie uznając twoją sympatię za coś wyjątkowego. A ty w ogóle nie myślisz w takich kategoriach. Są ludzie – fajnie, można z nimi porozmawiać, a jaki ich nie ma, też fajnie. Możesz zostać sam na sam ze swoimi myślami.

Umiesz słuchać

Na ogół ludzie odbierają to jako zaletę. Ale tylko uważność w słuchaniu w teorii. Prawda jest taka, że kiedy widzą, iż ktoś naprawdę ich słucha, zaczynają czuć się niepewnie, bo też czują, jak sami zaczynają się otwierać coraz bardziej. Poza tym, ludzie o silnej osobowości nie lubią rozmów o niczym. Wymiany zdań, która do niczego nie prowadzi. Dlatego, gdy ktoś zaczyna rozmawiać z tobą i pogodzie czujesz znajomy ścisk w żołądku, który zdaje się mówić: „Uciekaj”. Po prostu, jak masz okazję do rozmowy z druga osobą, to chcesz rozmawiać o czymś konkretnym, co cię faktycznie interesuje, żeby móc dowiedzieć się jak najwięcej.

Dlaczego to odstarsza? Bo ludzie, gdy ktoś słucha, mają skłonność do zwierzeń i tak naprawdę boją się, że powiedzą zbyt dużo, co może zostać źle odebrane (bo przejmują się opinią innych), albo wykorzystane przeciwko nim.

Masz niewielką grupę przyjaciół, którzy cię dobrze znają i wiedzą, że twoje stanowcze zdanie na pewne tematy nie jest sposobem na obrażanie innych ludzi, ale twoim wyrażaniem siebie. Tak już masz. Wiesz, że nic nie jest pewne, że cały czas trzeba się przyglądać sobie, rozwijać, być przygotowanym na porażki. Ta samoświadomość siebie i tego, co wokół sprawia, że jesteś silnym człowiekiem. Pytanie, czy inni bardziej się boją, czy bardziej zazdroszczą, bo chcieliby być również tacy silni?


Lifestyle Psychologia

Wielkie odgracanie życia – czas start! Akcja „Uporządkuj swoje życie”

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
27 czerwca 2016
Fot. iStock / vicnt
 

Zadanie jest bardzo proste. Pozbywamy się wszystkiego, co jest niepotrzebne, a ciągnie się za nami (często pół życia). Nie martwcie się, nawet najgorszy chomik może sobie poradzić (wiem, co mówię, bo sama reprezentuję skłonności do chomiczenia absolutnie wszystkiego). Wystarczy przestrzegać kilku zasad! Gotowe?

Jak odgracić sobie życie i przestrzeń

Od czego zacząć?

Po pierwsze: nie rób wszystkiego na raz. Wybierz jedno pomieszczenie, szafkę, miejsce, które chcesz odgracić – i zrób to porządnie – do A do Z. Nie wyrzucaj wszystkiego na podłogę, bo sterta bałaganu jeszcze bardziej cię przytłoczy i przygnębi. A ilość przedmiotów sprawi, że trudno będzie ci je wyrzucić (przecież to tak dużo rzeczy). Działaj półka po półce, szuflada po szufladzie itd.. Najlepiej zacznij od tego co najbardziej cię drażni i burzy spokój twojej przestrzeni.

Najbardziej popularne punkty zapalne:
– zaśmiecony stół/biurko
– krzesło – czyli najlepsza szafa świata
– przestrzenie: pod łóżkiem, za drzwami, na szafach etc., czyli tzw. „odłożę to tam, zanim schowam, nie będzie widać”
– tego wszystkiego, co zostało w przedpokoju na chwilę (i trwa tam miesiące lub lata)
– wszystkich chybionych zakupów i prezentów

Po drugie: pozbądź się wszystkiego, co nie jest ci potrzebne, czyli:

starych ubrań, które są za małe lub za duże
♦ naczyń, których nie używasz
 rzeczy zepsutych lub nieprzydatnych
♦ pamiątek, które już nie mają dla ciebie żadnej wartości
♦ starych kartek, pocztówek i rachunków, które nie są ci potrzebne
♦  przedmiotów, które przywołują bolesne wspomnienia
 rzeczy, które leżą od dawna nie na swoim miejscu i sie poniewierają

Co dalej?

Masz do wyboru kilka opcji:
– wyrzuć
– oddaj
– sprzedaj np. na akcji internetowej

ALE UWAGA – najważniejsza zasada tego zadania, nie daj się z złapać w pułapkę: wszystko, czym nie zajmiesz się do najbliższego weekendu – nie wystawisz na aukcji, nie zawieziesz gdzieś itd., bo brak ci czasu, siły… znamy to, oj znamy – zanim znów znajdzie się „tam, gdzie nie widać i tylko na chwilę” ląduje na śmietniku! Czas do końca soboty, bez wymówek.

Piszcie w komentarzach, co udało wam się zrobić! A już niedługo obiecujemy wam listę (bardzo długą listę) rzeczy, które każdy powinien wyrzucić ;).

Akcja „Uporządkuj swoje życie. Zacznij od rzeczy najprostszych”

Dlatego zaczynamy nową akcję „Uporządkuj swoje życie. Zacznij od rzeczy najprostszych”. Będziemy pisać, jak to zrobić, a wy w komentarzach opowiadajcie o sobie. Piszcie, jak uporządkowałyście swoją przestrzeń. To może być zrobienie remontu, pomalowanie ścian, ale też „ ogarnięcie” strychu i wywalenie wszystkich starych rzeczy. Liczy się każdy drobiazg. Czekamy na wasze komentarze pod tym artykułem. Najfajniesze zostaną nagrodzone :).

Zaczniemy od przestrzeni, przejdziemy do duszy. Słowo!

Co trzeba zrobić?

Trzy razy w tygodniu bedziemy pokazywać wam drogę do upragnionego ZEN. Pod wpisem dotyczącym naszej akcji „Uporządkuj swoje życie. Zacznij od rzeczy najprostszych” zamieść komentarz, w którym napiszesz, co takiego zrobiłaś dla siebie, co udało ci się uporządkowac i okiełznać. Najciekawsze z komentarzy zostaną nagrodzone.

Miło nam również przekazać, że do naszej nowej akcji włącza się firma Werner & Mertz Delta Polska Sp. z o.o., która ufundowała dla laureatek fantastyczne nagrody. Na zakończenie naszej akcji oczyszczania życia ze zbędnych rupieci i szkodliwych emocji – nagrodzimy 5 osób zestawami nagród niespodzianek :).

logotypy werner mertz

Czas trwania: 23.06.2016 – 06.07.2016 roku. Wyniki zabawy zostaną opublikowane na stronie ohme.pl do dnia 16.07.2016 roku.

Regulamin akcji „Uporządkuj swoje życie. Zacznij od rzeczy najprostszych” dostępny jest tutaj.

Zobacz wszystkie wpisy biorące udział w akcji

DLA DUSZY

Chcesz uwolnić głowę? Przeczytaj:

Jak to się  dzieje, że naszą głowę zajmuje ktoś, kto nas zranił, kto porzucił, odszedł. Chociaż nie chcemy, to jednak cały czas w głowie wracamy do obrazów, słów, które nadal sprawiają nam ból i powodują cierpienie. Nie chcemy już myśleć, chcemy taką osobę wyrzucić z naszej głowy, ale jednak nie potrafimy.

Fot. Flickr / Gábor Lengyel / CC BY

Fot. Flickr / Gábor Lengyel / CC BY


Lifestyle Psychologia

Koniec z białym i czerwonym winem. Przyszedł czas na wino niebieskie!

Redakcja
Redakcja
26 czerwca 2016
Fot. Screen / Facebook

Życie zaskakuje nas cały czas, w różnych jego obszarach. Tym razem przyszedł czas na wino. Wszyscy wiemy, że jest czerwone wino jest do czerwonego mięsa, białe do białego, a różowe smakuje do wszystkiego, co jest w tym samym kolorze. Ale co z niebieskim?

Oczywiście wcześniej nie trzeba było się zastanawiać, do czego niebieskie wino podać, bo go na rynku zwyczajnie nie było. Ta sytuacja jednak za chwilę się zmieni, bo faktycznie w sprzedaży pojawi się wino o pięknej niebieskiej barwie (jednak u nas pewnie nie unikniemy skojarzeń z denaturatem). Wino o tym kolorze wymyślili hiszpańscy studenci nie mający wcześniej nic wspólnego z produkcją wina. Ich projekt został wsparty m.in. przez  Uniwersytet Kraju Basków, dzięki czemu niebieskie wino najpierw trafi do hiszpańskich sklepów, a pod koniec wakacji ma być sprzedawane w wybranych krajach Europy.

スペインで青ワインが産まれたらしい。 名前は #gik ギーク #gikbluewine そのうち日本でも! Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Hirokazu NISHIHAMA (@hi.rokazu)

  Niebieskie wino nosi nazwę Gik i jest mieszanką białych i czerwonych winogron z różnych winnic całej Hiszpanii. Jego niebieski kolor to efekt kombinacji antocyjanów – pigmentu zawartego w skórce winogron z barwnikiem indygo. Jak mówią twórcy niebieskiego wina – zdecydowali się na ten kolor, gdyż symbolizuje on ruch, innowację i nieskończoność. Wino Gik zawiera 11,5% alkoholu i będzie kosztować ok. 50 złotych.  

Aujourd’hui dans #SensationElle, je vous parle de #GikBlueWine. Le #vinbleu débarque en France ! #vin #bleu #couleur #glass #wine Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika marion_sensationelle (@marionsauveur)

 

Asi se acaba unha semana #vinoazul #gikbluewine #ig #domingo #sunday #moments #vermut #picoftheday Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Miriam Hermo (@miriam_heol)

 


Kto chętny do spróbowania? Może przywieziecie z wakacji?


źródło: borderpanda.com

 

 


Zobacz także

Idealna łazienka? Poznaj 4 sprytne pomysły na czystość

9 bardzo złych sposobów na smutki

Powszechne … dostępne … nie na zawsze