Lifestyle

31 kroków do zdrowszej wersji siebie. Zacznij od dzisiaj. Podejmujesz wyzwanie? #31dnidobyciazdrową

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
24 stycznia 2018
Fot. iStock/SrdjanPav
 

Na sukces składa się wiele małych rzeczy, tych najdrobniejszych. Nie osiągniemy celu od tak, od razu, jednym siedmiomilowym krokiem. Wszystko, co chcemy osiągnąć wymaga naszej cierpliwości, ale też dobrze przemyślanego planu, by wytrwać w zmianach, by stały się one długotrwałe, a nie jedynie chwilowe. 

Dlatego mamy dla was 31 zadań – kroków, które doprowadzą do bycia zdrowszą wersją siebie i wprowadzenia zdrowych nawyków w nasze życie.

Gotowa do podjęcia wyzwania?

Dzień 1

Na początek dnia wypij szklankę wody.

Dzień 2

Nie korzystaj z windy, wejdź po schodach.

Dzień 3

Przygotuj warzywa w całkiem nowej odsłonie, tak jak jeszcze ich nie jadłaś. Może nowy przepis na sałatkę?

Dzień 4

Połóż telefon daleko od siebie podczas posiłku.

Dzień 5

Przejdź 500 kroków więcej niż planowałaś.

Dzień 6

Wprowadź do swojej diety na stałe szklankę wody rano.

Dzień 7

Oceń swoje postępy i powtórz wszystkie te kroki w ciągu następnego tygodnia.

Dzień 8

Każdego dnia tego tygodnia zjadaj śniadanie.

Dzień 9

Posmakuj warzywo, którego nigdy wcześniej nie jadłaś.

Dzień 10

Połóż się do łóżka 20 minut wcześniej niż zazwyczaj.

Dzień 11

Zrób 20 przysiadów.

Dzień 12

Niech ten dzień będzie dniem bez cukru.

Dzień 13

Pozbądź się niepotrzebnych rzeczy ze swojej sypialni.

Dzień 14

Oceń swoje postępy i powtórz wszystkie te kroki w ciągu następnego tygodnia.

Dzień 15

Każdego dnia tego tygodnia zadbaj o swoje drugie śniadanie.

Dzień 16

Zjedz bezmięsny obiad.

Dzień 17

Zadbaj o to, by spać siedem godziny.

Dzień 18

Zjedz ekstra coś zielonego i liściastego – sałatę, kapustę, szpinak, itp.

Dzień 19

Do twojego planu dnia dodaj 5 minut ćwiczeń. Tylko 5 minut.

Dzień 20

Weź długą i odżywczą kąpiel.

Dzień 21

Oceń swoje postępy i powtórz wszystkie te kroki w ciągu następnego tygodnia.

Dzień 22

Zadbaj o to, by każdego dnia tego tygodnia zjeść obiad.

Dzień 23

Zapisz się na nowe dla ciebie ćwiczenia, których dotychczas nie próbowałaś.

Dzień 24

Zaplanuj sen tak, żeby spać 30 minut więcej niż zazwyczaj.

Dzień 25

Zrób 10 przysiadów, 10 skłonów i 10 pompek.

Dzień 26

Wyłącz swój telefon na godzinę przed pójściem do łóżka.

Dzień 27

Wykonaj plank (deskę) przez jedną minutę.

Dzień 28

Po wstaniu z łóżka porozciągaj się przez pięć minut.

Dzień 29

Wyjdź na dwór.

Dzień 30

Zamiast umawiać się z przyjaciółką na kawę, idźcie razem na spacer.

Dzień 31

Śpij przez osiem godzin.


Lifestyle

10 rzeczy, które trzeba sobie uświadomić, będąc w związku z osobą uzależnioną

Redakcja
Redakcja
24 stycznia 2018
Fot. iStock/Mark_Hubskyi
 

Miłość w związku i dobre chęci nie zawsze oznaczają gwarancję szczęśliwego zakończenia. Każdy z nas zmaga się ze swoimi słabościami, które w mniejszym lub większym stopniu tolerowane są przez partnera. W końcu nie na darmo mówi się, że nie ma ludzi idealnych. Niektórzy próbują sobie poradzić z poważnymi problemami, swoimi demonami, które popychają ich w kierunku uzależnienia, mimo doświadczania miłości ze strony bliskiej osoby. 

Relacja, w której jedna osoba jest uzależniona, a druga stara się z różnym efektem ją wesprzeć, nie jest łatwa i wymaga w wielu przypadkach prawdziwego poświęcenia. Związek z osobą uzależnioną jest specyficzny. Na pierwszy plan wychodzą problemy z nałogiem, a z drugiej strony jest czas, gdy między partnerami jest lepiej i toczy się zwykłe życie, z którego żadne z nich nie chce rezygnować. Jednak w przypadku problemów z nałogami nie można złożyć, że wszystko będzie dobrze i na pewno jakoś się ułoży. Można starać się pomóc partnerowi nie niszcząc wzajemnej relacji, jednak nie jest to łatwe. Przede wszystkim trzeba mieć świadomość, co może się zdarzyć i jak nie popaść we współuzależnienie.

10 rzeczy, które trzeba sobie uświadomić, będąc w związku z osobą uzależnioną

1. Nie można zakłamywać rzeczywistości

Pierwszym krokiem do dokonania potrzebnych zmian w drodze ku normalności jest uświadomienie sobie problemu. Przyznanie przed sobą, że np. picie partnera to nałóg, a nie tylko od czasu do czasu toast dla przyjemności, powinno sprawić, że problem przestanie być tematu tabu. Nie można przed bliskimi udawać, że wszystko jest dobrze, gdy w rzeczywistości bardzo potrzebujecie wsparcia i pomocy. Mądra miłość do osoby uzależnionej wymaga realistycznego podejścia do sytuacji.

2. Masz prawo powiedzieć „nie”, by walczyć o normalność

Chęć pomocy partnerowi nie oznacza, że musisz zgadzać się na wszystko, co on proponuje czy robi. Jego choroba nie powinna sprawiać, że zmieniasz własne zachowanie, by go nie rozdrażniać dodatkowo czy prowokować do np. wyjścia z domu. Nie musisz zgadzać się, by partner miał dostęp do twoich pieniędzy, gdy własne roztrwonił. Nie musisz skakać wokół niego, gdy na drugi dzień, po pijackiej nocy ułatwić mu przejście przez kaca. Pamiętaj, że w wielu przypadkach twoja „pomoc” zostanie odebrana nie jako akt miłosierdzia, ale jako pozwolenie na trwanie w nałogu.

3. Nie musisz ponosić konsekwencji za decyzje partnera

Osoby uzależnione często mają problem z utrzymaniem pracy, płynnością finansową czy z zachowaniem wobec bliskich i znajomych. Nie ponosisz odpowiedzialności za działania uzależnionego partnera, więc nie musisz i nie możesz usprawiedliwiać jego nieobecności w pracy, płacić za piwo wzięte na kreskę, czy tłumaczyć jego zachowania przed rodzicami. W ten sposób zamiast mu pomóc, stwarzasz sytuację komfortową, zachęcającą do tkwienia w uzależnieniu.

4. Nałóg zmienia człowieka

Ta sama osoba przed wpadnięciem w nałóg, w jego trakcie oraz po wyleczeniu, zmienia się, staje się „innym” człowiekiem. Doświadczenia trudne, smutne, a czasem traumatyczne, zmieniają psychikę, a jeśli w dodatku w grę wchodzą substancje wpływające na świadomość, zmiany zachodzące w mózgu uzależnionego, mogą być bardziej dotkliwe. Zmieniasz się również ty, bo wszystkie doświadczenia nie pozostaną bez wpływu na ciebie.

5. Nie powinnaś doszukiwać się winy w sobie

Dobrze jest mieć świadomość, z czego wynikają wasze problemy. Nie możesz jednak doszukiwać się winy za popadanie w nałóg w sobie, w tym, czy jesteś dla partnera wystarczająco dobra czy kochająca. Nie zarzucaj oskarżeniami uzależnionego, bo to nie pomoże. Wbrew pozorom, większość nałogowców wstydzi się tego, co się z nimi dzieje, ale nie potrafią sami nic z tym zrobić.

6. Musisz zadbać o siebie

Ponieważ uzależniony partner najczęściej nie jest w stanie zadbać o twoje potrzeby, musisz sama o siebie się zatroszczyć. Zrób to bez wyrzutów sumienia, żeby mieć siłę stawać do walki z codziennością i do pomocy partnerowi. Życie z osobą uzależnioną jest bardzo stresujące, co nie pozostaje obojętne dla samopoczucia i zdrowia.

7. Kochaj i mów mu o twojej miłości

Nie da się oszukać czy wygasić uczucia na moment, w którym przychodzą problemy. Jeżeli kochasz partnera i chcesz mu pomóc za wszelką cenę, mów mu o tym. Uczuć nie da się odłożyć na później, a świadomość bycia kochanym może się okazać doskonałym motywatorem do potrzebnych zmian.

8. Musisz ustalić jasne granice

Ustalenie konkretnych zasad waszego wspólnego życia jest niezbędne, by utrzymać jasny obraz waszej sytuacji. Chodzi o to, by nie dawać wolnej ręki choremu, aby nie naginał i nie tłumaczył pod swoje potrzeby rzeczywistości.

9. Musisz być konsekwentna

Brak konsekwencji w egzekwowaniu ustalonych zasad będzie się mścił w każdym związku. Wielokrotne przebaczanie, zaczynanie od nowa, gdy groziłaś nie raz, że spakujesz się i wyprowadzisz, gdy on znów nie poszedł na terapię, uczyni cię osobą niewiarygodną, z którą partner nie będzie się liczył.

10. Nie musisz trwać mimo wszystko

Zapomnij o tym, że musisz trwać przy partnerze, bo inaczej on się stoczy i np. zapije. On może i stoczy się mając cię przy sobie, a ty nie będziesz mogła nic więcej zrobić. Próba utrzymania związku za wszelką cenę, szczególnie gdy doświadczasz cierpienia lub krzywdy, nie tylko nie uratuje partnera, ale może zniszczyć twoje życie. Nie ma sensu tkwić w destruktywnym związku, w którym tylko ty pragniesz szczęścia i normalności.


 

źródło: ministerstworelacji.pluzaleznienie.com.pl

 


Lifestyle

Dokucza ci przeziębienie i osłabienie odporności? Zanim sięgniesz po antybiotyk, wypróbuj skuteczne leki z natury

Redakcja
Redakcja
23 stycznia 2018
Fot. Pixabay / reneasmussen / CC0 Public Domain

Zima dobiega końca, jednak sezon zachorowań na przeziębienia i grypę nie mija. Mimo coraz dłuższych, bardziej słonecznych dni, pogoda bywa zdradliwa a osłabiona odporność nie radzi sobie z wirusami i bakteriami tak dobrze, jak powinna.

Gdy pojawia się stan zapalny w organizmie, trzeba go zwalczyć aby choroba nie przyniosła zdrowotnych komplikacji. Zanim jednak lekarz przepisze antybiotyk, dobrze jest sprawdzić jakie inne rozwiązania podpowiada nam sama Matka Natura. Warto także wzmocnić odporność, by lepiej poradzić sobie z chorobą.

Antybiotyki nie zawsze są konieczne

Nie da się ukryć, że pacjenci często sami proszą o wypisanie antybiotyku, a lekarze spełniali te prośby. Często bez rozpoznania czy chorobę wywołały bakterie, czy wirusy których antybiotyk nie pokona, ten rodzaj leku był zalecany pacjentom. Nadużywanie antybiotyków ma negatywne skutki. Antybiotyki mimo swych niewątpliwych zalet, zabijają nie tylko drobnoustroje odpowiedzialne za chorobę, ale i pożyteczne bakterie zasiedlające układ pokarmowy, które pomagają w trawieniu pokarmów, oraz wpływają na skuteczne neutralizowanie substancji szkodliwych dla organizmu. Niszcząc dobre bakterie, upośledzamy w ten sposób funkcjonowanie układu odpornościowego. W dodatku bakterie uodparniają się na działanie tych leków, przez co o wiele trudniej jest pokonać chorobę, automatycznie zawężając również możliwości doboru skutecznych lekarstw.

Jeśli nie antybiotyk, to co?

Okazuje się, że syntetyczne antybiotyki to nie jedyna możliwość, jaką mamy do dyspozycji by przyspieszyć leczenie. Istnieją również tzw. naturalne antybiotyki, których moc lecznicza jest imponująca, a w dodatku nie niesie dla organizmu skutków ubocznych, jak w przypadku standardowych antybiotyków. Uwagę zwraca na swoje szczególne właściwości pelargonia afrykańska, oraz pochodzące z rodzimych łąk kwiaty bzu czarnego i dziewanna drobnokwiatowa.

Pelargonia afrykańska działa zarówno na wirusy, jak i bakterie

Ta roślina ma szersze spektrum działania od zwykłych antybiotyków, które oddziaływają jedynie na bakterie. Ekstrakt z korzenia pelargonii wykazuje pełne działanie przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne, szczególnie w przypadku bakterii odpowiedzialnych za zakażenia górnych dróg oddechowych.

Wyciąg z korzenia pelargonii zapobiega zaostrzeniu się infekcji, w przypadku infekcji górnych dróg oddechowych, zwiększając również ruch rzęsek w układzie oddechowym. To wpływa na wydajniejsze usuwanie śluzu, w którym znajdują się chorobotwórcze drobnoustroje.  Zawarte w ekstrakcie z rośliny substancje uniemożliwiają przyleganie bakterii do komórek nabłonka, uniemożliwiając rozprzestrzenianie się zakażenia. Podobnie w przypadku wirusów, blokuje namnażanie ich  zarówno w początkowej fazie infekcji, jak i po przeniknięciu do wnętrza komórki, hamując rozwój choroby.

Czarny bez rozprawia się z chorobą i wzmacnia odporność

Niepozorne kwiaty czarnego bzu mają cenne właściwości, przydatne do walki z przeziębieniem. Poprawiają odporność, wykazują działanie wykrztuśne, antywirusowe oraz napotne, co skutecznie pomaga w walce z przeziębieniem oraz łagodzi stany zapalne dróg oddechowych. Wzmacniające i lecznicze działanie wynika ze związków, jakie kryją się w tych malutkich kwiatuszkach – flawonoidy, kwasy fenolowe, trójterpeny, sole mineralne, cholina i śluzy, witaminy A, B1, B2, B3, B6, C oraz potas, wapń, magnez, sód, fosfor, sód  i pierwiastki śladowe jak żelazo, miedź, mangan i cynk. Dzięki temu, możemy wyciąg z kwiatów czarnego bzu łączony jest z recepturami skutecznych leków na przeziębienie i kaszel.

Kwiat dziewanny łagodzi podrażnienia gardła i przełyku

Żółte kwiaty dziewanny drobnokwiatowej są cenionym składnikiem w leczeniu kaszlu oraz przekrwienia. Ich skuteczność podczas zapalenia tchawicy, gardła oraz zapalenia oskrzeli, wynika z wpływu na redukcję śluzu oraz pobudzaniu odrywania flegmy z dróg oddechowych. Dziewanna, podobnie jak czarny bez, była rośliną chętnie wykorzystywaną w ludowej medycynie już od czasów starożytności, a obecnie wchodzi w skład współczesnych farmaceutyków. Warto sięgać po nią sięgać również gdy pojawiają się kłopoty z układem pokarmowym oraz skórą.


Zobacz także

Najgorsze teksty, jakimi mogą kobietę uraczyć faceci. Panowie – lepiej tego nam nie mówcie

Sprawdź, czy jesteś asertywna? [QUIZ]

Różowy dom

Różowy dom? Dla Polki nie ma nic niemożliwego!