Lifestyle

9 mitów o związkach, w które musimy przestać wierzyć.

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 stycznia 2021
Fot. iStock/svetikd
 

Iluzje. Sami je sobie tworzymy. Że związek musi być dokładnie taki, jak sobie go wymyśliliśmy, że partner powinien się zmienić by bardziej nam odpowiadać. Że za dwa lata to ślub, a potem dzieci. I że będziemy razem już zawsze. Sami wchodzimy w te scenariusze i oczekujemy, że druga połówka świetnie wpasuje się w rolę, którą dla niej wymyśliliśmy. Tak, jakby liczyło się tylko to, co widać na zewnątrz, gdy ktoś przypatruje się naszej relacji z boku…

Mit numer 1: Jako para powinniśmy istnieć także w mediach społecznościowych

Dlaczego wydaje nam się, że wszyscy powinni widzieć, jak bardzo się kochamy? Dlaczego pokazujemy innym czasem bardzo intymne momenty z naszego wspólnego życia? Czy, jeśli tego nie robimy, to znaczy, że nie istniejemy dla innych jako para? Tak naprawdę, im więcej szczegółów z waszego życia trzymasz tylko dla was, tym lepiej dla związku.

Mit numer 2: Związek powinien być jak bajka

Cóż, nie jest i nie będzie. Prędzej czy pózniej, każdy stanie twarzą w twarz z problemami, jakie niesie ze sobą życie, kariera zawodowa, codzienność, wspólne mieszkanie, rodzicielstwo… Trzeba zdawać sobie z tego sprawę i nie żyć marzeniami, ale budować krok po kroku relację, która ma nam pomóc się rozwijać i osiągnąć harmonię i szczęście, a nie chaos i smutek.

Mit numer 3: Miłość wystarczy

Nie, nie wystarczy. Samo uczucie to oczywiście jakiś początek relacji. Ale do stworzenia trwałego związku trzeba jeszcze mnóstwa innych niezbędników: dobrej woli, kompromisów, cierpliwości, wytrwałości, dobrego seksu, zaufania, uczciwości, wspólnych celów, sympatii wobec siebie… Kto przeżył dobry związek, ten wie.

Mit numer 4: Zazdrość i zaborczość są normalne

Nie, jeśli kompletnie ich nie kontrolujemy. Zbyt wysoki poziom zazdrości zabija w związku zaufanie, prowadzi do nieporozumień i kłótni. W skrajnych przypadkach może się zakończyć izolacją jednego z partnerów od bliskich mu osób.

Mit numer 5: Powinniśmy interesować się tym samym

Jasne, podobne zainteresowania zbliżają, ale nie są warunkiem koniecznym udanego związku. Czasem nawet dobrze się od siebie trochę odsunąć, wyjść nieco dalej, znaleźć coś swojego. Presja identycznych zainteresowań to olbrzymi, niepotrzebny stres.

Mit numer 6: Kłótnie niszczą związki

Kłótnie są potrzebne: oczyszczają atmosferę, otwierają nam oczy na inny niż nasz punkt widzenia. O ile oczywiście, potrafimy się kłócić nie okazując sobie niszczącej agresji. To, co niszczy związki, to brak komunikacji.

Mit numer 7: Żeby relacja była udana, jedno z partnerów mu się zmienić

Często popełniamy błąd, uważając, że jedynym rozwiązaniem dla naszych związkowych problemów jest dostosowanie się jednego z partnerów. Próbujemy zatem – najczęściej szantażem – zmusić go do zmian, zamiast wspólnie pracować nad kompromisami w relacji.

Mit numer 8: Jeśli jesteś w szczęśliwym związku, nie potrzebujesz innych, bliskich osób

W toksycznych relacjach partnerzy często próbują odizolować drugą osobę od jej przyjaciół, czy członków rodziny. Wydaje im się, że są one zagrożeniem, a tak naprawdę pomagają utrzymać w związku równowagę.

Mit  numer 9: Idealne związki istnieją

Są osoby, które rezygnują ze wspaniałych związków, ponieważ uważają, że gdzieś czeka na nie coś jeszcze lepszego, doskonalszego. Prawda jest taka, że idealne związki nie istnieją, tak jak nie istnieje idealnie dobrany partner. Udany związek to zasługa ciężkiej pracy obu stron i naprawdę warto podjąć wspólny wysiłek, by stworzyć razem coś trwałego.


Lifestyle

Siedem rzeczy, których nie wiedzieliście o Kamali Harris. Świat potrzebuje więcej takich wspaniałych kobiet

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 stycznia 2021
Fot. Instagram

Rok 2020 należał do niej, do Kamali. Wspaniałej, silnej kobiety, która na swój sukces pracowała od bardzo wczesnych lat młodości. Dziś przechodzi do historii jako pierwsza kobieta na stanowisku wiceprezydentki Stanów Zjednoczonych Ameryki. Od zawsze po stronie słabszych, wrażliwa społecznie, od zawsze skuteczna, zmotywowana i pełna pasji. Dziś jest symbolem zmian i nadziei na zakończenie rządów populistów – na całym świecie. Nie mogło być inaczej, skoro Kamala dorastała w środowisku samych silnych, charyzmatycznych liderek. Szczególną rolę odegrała tu jej mama, niezwykła Shyamali Gopalan, która po rozwodzie wychowywała dzieci sama, kontynuując karierę zawodową.

Siedem rzeczy, których nie wiedzieliście o Kamali Harris

1. Co oznacza jej imię

Imię Kamali, prawidłowo wymawiane: COMMA-LAH, w sanskrycie (języku staroindyjskim) oznacza „lotos” i jest kolejnym imieniem hinduskiego bóstwa Lakszmi. Zostało ono nadane po to, aby pomóc zachować jej tożsamość kulturową. Drugie imię przyszłej pani wiceprezydent, Davi, w sanskrycie oznacza „bogini”, co również jest hołdem dla religii hinduistycznej. „Kultura, która czci boginie, rodzi silne kobiety” – powiedziała nieżyjąca już mama Kameli, w wywiadzie dla Los Angeles Times w 2004 roku.

2. Jaka jest jej ulubiona książka z dzieciństwa

Fot. Instagram

Tu pewnie ucieszy się wielu z was, bo i w Polsce ta książka, a także jej filmowa ekranizacja, od lat cieszą się niesłabnącą popularnością. Mowa o cudownej powieści Lew, czarownica i stara szafa”, napisanej przez C.S. Lewisa w 1950 roku. Kto z nas nie chciałby choć na chwilę przenieść się do Narni?

3. Kto jest jej partnerem życiowym

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Doug Emhoff (@douglasemhoff)

Mężem Kamali jest od 2014 roku Doug Emhoff, prawnik korporacyjnego z Los Angeles,którego poślubiła podczas skromnej i bardzo prywatnej ceremonii zorganizowanej przez jej siostrę. Emhoff ma dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa, które pieszczotliwie nazywają żonę taty „Momalą”. Po objęciu urzędu przez żonę, Doug Emhoff zostanie pierwszym mężczyzną, będącym małżonkiem wiceprezydentki USA, otrzymując tytuł pierwszego „drugiego dżentelmena”. Para poznała się podczas randki w ciemno.

4. Jakie są jej korzenie

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Kamala Harris (@kamalaharris)

Kamala urodziła się 20 października 1964 r. w Oakland. Jej mama, dr Shyamala Gopalan, to imigrantka z Indii, lekarz i naukowiec zajmujący się badaniami dotyczącymi raka piersi. Ojciec, Donald Harris, dziś emerytowany profesor ekonomii na Uniwersytecie Stanforda, urodził się na Jamajce. Para spotkała się jako doktoranci na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley jesienią 1962 roku, rok później młodzi pobrali się. W 1971 roku wzięli rozwód. 

5. Jaką była nastolatką

Przebojową i przekonaną o tym, że o swoje prawa należy walczyć. Jako trzynastolatka, wspólnie z siostrą zorganizowała i przeprowadziła przed swoim apartamentowcem w Montrealu w proteście przeciwko zasadzie zabraniającej dzieciom zabawy na trawniku. Administratorzy budynku ostatecznie wycofali się z tej regulacji.

6. W jej życiu kluczową rolę, poza mamą, odegrały jeszcze dwie, inne kobiety

Były to: sąsiadka Kamali, pani Shelton i jej nauczycielka w pierwszej klasie, pani Wilson. Kamala tak opisuje obie kobiety: Pani Shelton była ciepłą i elokwentną kobietą pochodzącą z Luizjany. Ona i jej mąż Arthur prowadzili przedszkole. Kiedy nasza mama pracowała do późna, to naszym domem był dom pani Shelton, do którego moja siostra Maya i ja przychodziłyśmy po szkole. Jej dom był jak przedłużenie naszego domu, a pani Shelton została dla nas drugą matką. Była jedną z najmądrzejszych osób, jakie kiedykolwiek znałam, i żyła w przekonaniu, że trzeba zawsze pomagać potrzebującym –  to właśnie coś, co zaszczepiła mi pani Shelton. Nawet po rozpoczęciu pracy w Prokuraturze Okręgowej w Alameda wracałam do przytulnej kuchni pani Shelton po ciepły uścisk i pyszne jedzenie. Pani Wilson była natomiast moją nauczycielką w pierwszej klasie w szkole podstawowej Thousand Oaks w Berkeley w Kalifornii. Zaszczepiła we mnie nadzieję i odwagę, już podczas pierwszych lat mojego życia i wierzyła we mnie na każdym kroku. Jestem jej na zawsze wdzięczna – nie tylko za lekcje, ale również za pewność siebie, którą pomogła mi odnaleźć. (źródło: Instagram/Kamela Harris)

7. Kamela kocha gotować

Gotowanie ją relaksuje i jest jej prawdziwym hobby. Regularnie umieszcza nowe przepisy w mediach społecznościowych. Na Spotify znajdziecie natomiast jej playlistę ulubionych piosenek, bo Harris kocha też muzykę, uwielbia hip hop i rap. Koniecznie zajrzyjcie tu. 😉

Dziś Kamala może być wzorem dla wielu młodych kobiet. Ona sama mocno je wspiera, głęboko wierząc, że jej kariera polityczna zainspiruje najmłodsze pokolenia do walki o należne im miejsce w świecie wielkiej polityki. „Chociaż jestem pierwszą kobietą w tym biurze, nie będę ostatnią”- powiedziała ostatnio wiwatującemu na jej cześć tłumowi w Wilmington -„Ponieważ każda mała dziewczynka będąca świadkiem dzisiejszego wieczoru widzi, że ten kraj to kraj możliwości”.

Fot. Instagram


Zobacz także

Gwiazdy wczoraj i dziś. Kto waszym zdaniem zmienił się najbardziej?

Zjedz przechodnia. Fantastyczna gra podbija tramwaje

Kokardy, perły i duże kieszenie – dodatki prosto z wybiegu