Gotowanie Przepisy

Wgryź się w tartę! Uwaga: nie dla wampirów!

Redakcja
Redakcja
31 października 2019
Fot. iStock
 

Halloween to święto kojarzące się z duchami, zombie i… wampirami. Jak wiadomo, te ostatnie najlepiej jest odpędzić za pomocą czosnku. Jeśli w halloweenowy wieczór nie planujecie randki (zwłaszcza z Drakulą), to koniecznie wypróbujcie przepisy na pyszne tarty z wykorzystaniem kilku ząbków tej jakże zdrowej byliny. Marka Delecta podpowiada jak je przyrządzić.

Czosnek ma nie tylko właściwości antybiotyczne czy obniżające poziom cholesterolu, ale przede wszystkim nadaje wyborny smak potrawom. Chociaż jego wpływ na nasz oddech może być kwestią dyskusyjną, jedno jest pewne, dobrze przyrządzona tarta z kilkoma ząbkami czosnku to potrawa, która wręcz idealnie nadaje się na halloweenowy wieczór. Żaden wampir nie będzie miał z nami szans!

Tarta z brokułami

Delecta - tarta z brokułami

Delecta – tarta z brokułami / Fot. Materiały prasowe

Ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 125 g masła
  • 1 żółtko
  • 50 ml wody
  • duża szczypta soli
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia Delecta

Nadzienie:

  • 2 brokuły (lub 1 opakowanie 400g mrożonych brokułów)
  • 200 g sera feta
  • 250 ml śmietany 30%
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka mieszanki ziół prowansalskich
  • sól, pieprz do smaku

Aromatyczna, sycąca i pyszna tarta z brokułami znakomicie nadaje się zarówno na obiad, jak i na kolację w chłodne, jesienne dni.

Brokuły gotujemy do miękkości. Po odcedzeniu odkładamy 5 różyczek do dekoracji. Pozostałe brokuły blendujemy. Mąkę łączymy z zimnym masłem, a następnie z żółtkiem, solą, wodą oraz proszkiem i szybko wyrabiamy. Odkładamy ciasto na 30 minut do lodówki. Po tym czasie wykładamy nim formę i nagrzewamy piekarnik do temperatury 190° C bez termoobiegu. Wkładamy ciasto do upieczenia na 20-30 minut, aż się zarumieni. Do miseczki wlewamy śmietanę i jajko, a całość mieszamy. Następnie dodajemy brokuły zmielone blenderem, wyciśnięte ząbki czosnku, sól, pieprz i delikatnie mieszamy całość do połączenia. Na podpieczone, wystudzone ciasto wykładamy przygotowaną masę. Układamy na wierzchu tarty pokrojoną w kostkę fetę oraz odłożone wcześniej różyczki brokułów, pozostawione do dekoracji. Posypujemy całość ziołami prowansalskimi i pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 190°C przez 20 min.

Smacznego!

Tarta z pietruszką

Delecta - tarta z pietruszką

Delecta – tarta z pietruszką / Fot. Materiały prasowe

Ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 125 g masła
  • 1 żółtko
  • 50 ml wody
  • duża szczypta soli
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia Delecta

Nadzienie:

  • 3 duże korzenie pietruszki
  • 2 łyżki miodu
  • 1 żółtko
  • 20 dag sera koziego w roladzie
  • 200 ml śmietany 30%
  • 2 duże gruszki

Pesto:

  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 opakowanie orzechów pinii Bakalland
  • 100 ml oliwy z oliwek

Pietruszka i gruszka nie tylko się rymują, ale tworzą też zgrany duet na talerzu. Zwłaszcza w kruchej tarcie, której zwieńczeniem jest pietruszkowe pesto.

Obieramy pietruszkę i kroimy ją w plastry o szerokości ok. 0,5 cm. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C (bez termoobiegu). Pietruszkę umieszczamy na dnie naczynia żaroodpornego, zalewamy miodem oraz 3 łyżkami oliwy z oliwek i wstawiamy do piekarnika na 30 minut. Łączymy mąkę z zimnym masłem, a następnie z żółtkiem, solą, wodą oraz proszkiem do pieczenia i szybko wyrabiamy.

Ciasto wstawiamy na 15 minut do piekarnika na niższą półkę do podpieczenia. Gruszki obieramy i kroimy w kostkę, podobnie jak ser kozi, a następnie dodajemy do nich śmietanę kremówkę i żółtko – całość delikatnie mieszamy. Upieczoną pietruszkę wykładamy na dno ciasta, a całość zalewamy masą gruszkowo-serową. Tartę wstawiamy do piekarnika na kolejne 30 minut. Natkę i czosnek drobno siekamy, dodajemy orzechy pinii i dolewamy oliwę. Całość blendujemy na gładką masę.

Kremowego smaku dodaje ser kozi – niezastąpiony w kuchni. Pyszności!

Tarta z czosnkiem

Delecta – tarta z czosnkiem / Fot. Materiały prasowe

Ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 125 g masła
  • 1 żółtko
  • 50 ml wody
  • duża szczypta soli
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia Delecta

Nadzienie:

  • 1 główka czosnku
  • 1 puszka białej fasoli
  • 1 gałązka świeżego rozmarynu
  • 1/3 szklanki oliwy z oliwek
  • 100 ml śmietanki kremówki 30%
  • mała puszka anchois (10-12 filecików)
  • sól i pieprz do smaku

Czas na najbardziej czosnkową propozycję. Znajdą się odważni gotowi ją przygotować?

Nagrzewamy piekarnik do temperatury 190°C (bez termoobiegu). Główki czosnku nie obieramy, tylko obcinamy górę, aby widać było ząbki. Całość smarujemy oliwą i kładziemy na papierze do pieczenia, a następnie wstawiamy na dolny poziom piekarnika na 30 minut. Łączymy mąkę z zimnym masłem, a następnie z żółtkiem, solą, wodą, proszkiem do pieczenia i szybko wyrabiamy. Odkładamy ciasto na 30 minut do lodówki. Po tym czasie wykładamy nim formę i wkładamy ciasto do upieczenia na 20-30 minut, aż się zarumieni. Upieczony czosnek obieramy z łupiny i wkładamy ząbki do wysokiej miski. Fasolę odcedzamy, płuczemy pod zimną wodą i dodajemy do czosnku, a następnie posypujemy igiełkami rozmarynu z połowy gałązki. Całość blendujemy wraz z oliwą z oliwek, śmietaną i pieprzem. Powstałą masę wykładamy na podpieczone ciasto, a na wierzchu układamy, w formie rozety, fileciki anchois. Wierzch posypujemy igiełkami rozmarynu. Tartę wstawiam do nagrzanego piekarnika na kolejne 25 minut. Przed podaniem posypujemy świeżo zmielonym pieprzem.

Rewelacyjnie zrównoważony smak czosnku w towarzystwie fasoli i anchois to dobry pomysł na smaczny obiad dla całej rodziny. Pod warunkiem, że nie nazywacie się Cullen. 😉

Więcej inspiracji na tarty można znaleźć na: https://delektujemy.pl/przepisy-na-ciasta/tarty/


Artykuł powstał we współpracy z Delecta


Gotowanie Przepisy

„Zrobię dla ciebie wszystko…”. O co twój partner nigdy nie powinien cię prosić

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
31 października 2019
Fot. iStock/JenAphotographer
 

Wszystko dla miłości? A cóż to za miłość, która wymaga „wszystkiego”? Przecież uczucie łączące dwoje ludzi powinno być przede wszystkim bezwarunkowe, proste, dobre i … dwustronne. Jeśli stawiane są warunki, które wymagają od jednej ze stron gruntownych zmian, a od drugiej nic, trudno mówić o harmonijnie rozwijającej się relacji. Nigdy nie gódź się na to, co cię unieszczęśliwia, nawet w imię miłości. Nigdy w imię miłości nie rezygnuj z tego, kim jesteś.

Dlatego, pamiętaj, że w związku twój partner nie powinien:

1. Prosić cię, żebyś utrzymywała wasz związek w tajemnicy

Bo to brak szacunku dla Ciebie. Czy są jakieś wyjątki od tej zasady? Może jeśli masz dzieci, bardzo delikatną rodzinną sytuację… Ale i tu nasuwa się pytanie – na ile poważnie traktuje cię ukochany, by „bać się” głośno o Tobie mówić, by wprowadzić cię do swojego życia?…

2. Winić cię za swoje poczucie dyskomfortu w związku

To, jak reagujemy na innych to nasza sprawa. W relacji z ukochaną osobą powinniśmy zawsze dążyć do poczucia zrozumienia, do komunikacji, wyjaśniania problemów i mówienia o swoich uczuciach bez obwiniania się za nie.

3. Kazać ci „odpuścić”

Komunikacja, zaufanie i udzielanie sobie odpowiedzi na ważne pytania to podstawa pełnego, udanego związku. Partner nie powinien „migać się” podczas rozmowy o tym, co dla ciebie jest naprawdę istotne.

4. Kazać ci się całkowicie zmienić

W relacji wpływamy na siebie oboje. Oboje powinniśmy się rozwijać i zmieniać pod wpływem drugiej osoby. Zmiana nie powinna być jedna całkowita, a dotyczyć jedynie tych aspektów, gdzie dla dobra związku potrzebny jest jakiś kompromis. Jeśli partner nie akceptuje tego kim jesteś, nie powinien z tobą być.

5. Wymagać od ciebie, żebyś zrezygnowała z dotychczasowych pasji

To one cię tworzą, one są częścią tego, kim jesteś. O ile nie wiążą się za ryzykownymi, zagrażającymi twojemu życi i zdrowiu zachowaniami, nie powinnaś z nich rezygnować „dla kogoś’.

6. Denerwować się na ciebie za to, że płaczesz

Twój partner powinien akceptować twoje uczucia, emocje.  „Zatrzymywanie” rzeczy w środku jest po prostu toksyczne, a rozmawianie o nich pozwala dotrzeć do źródła problemu. Mówienie nigdy nie jest „dokuczliwe”, jeśli podejdziesz do niego we właściwy sposób.

7. Prosić, żebyś kłamała z jego powodu

Żeby go ochronić, żeby go „uratować”. Wszystkie kłamstwa i tajemnice są z natury szkodliwe w związku. Jeśli twój partner ma coś do ukrycia i kłamie, najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, to pozwolić mu poradzić sobie z konsekwencjami własnych działań.

8. Prosić cię, żebyś ignorowała obraźliwe zachowania jego rodziny w stosunku do ciebie 

Nie może od ciebie wymagać, żebyś znosiła to w milczeniu, ale powinien stanąć w twojej obronie.

9. Wymagać od ciebie, żebyś zrobiła coś, czego się panicznie boisz

Pokonywanie lęków i słabości to sprawa bardzo osobista, nigdy nie powinna być wymuszana za pomocą szantażu emocjonalnego. Twój partner nigdy nie powinien prosić cię, byś stawiła czoła obawom, z którymi nie jesteś gotowa sobie poradzić.

10. Wymagać, żebyś akceptowała przemoc

Nigdy nie powinien prosić cię o pozostanie w związku pozbawionym miłości, w relacji gdzie brak lojalności, a ukochana osoba jest wobec ciebie obelżywa. Nie masz obowiązku trwać przy kimś, kto choć zapewnia o swoim uczuciu, swoim zachowaniem pokazuje coś zupełnie innego. Masz prawo być szczęśliwa.

 


Gotowanie Przepisy

Probiotyk probiotykowi nierówny. Kiedy naprawdę warto je stosować?

Redakcja
Redakcja
30 października 2019
probiotyki
Fot. iStock

Wielu osobom bakterie automatycznie kojarzą się z chorobami. Tymczasem część z nich nie tylko chorób nie powoduje, ale wręcz im zapobiega, a nawet potrafi skutecznie pomóc w ich wyleczeniu. Tak działają chociażby probiotyki. Czym tak naprawdę są? W jakich dolegliwościach mogą ci pomóc? I w końcu – kiedy warto po nie sięgnąć oraz z jakich źródeł możesz je pozyskać?

Probiotyki – czym są?

Probiotyki to tak zwane dobre bakterie (lub drożdże). Dobre, bo wywierają korzystny wpływ na ludzki organizm, przede wszystkim pod kątem wzmocnienia układu odpornościowego. Pełnią one funkcję ochronną, a ich działanie zachodzi zarówno w żołądku, jak i w jelitach. Warunkiem jest jednak, by było ich w tych miejscach odpowiednio dużo, jako że tylko wtedy będą one w stanie odeprzeć ataki mikrobów. Jako probiotyki wykorzystuje się przede wszystkim bakterie kwasu mlekowego z rodzajów Lactobacillus i Bifidobacterium, ale nie tylko.

By dany szczep bakterii uznany został za probiotyk, jego działanie prozdrowotne musi zostać odpowiednio udokumentowane. Szczepy te muszą spełniać wiele wymagań, takich jak chociażby łatwość kolonizacji przewodu pokarmowego, brak zdolności do wytwarzania toksycznych dla ludzkiego organizmu produktów metabolizmu, odporność na niskie pH soku żołądkowego czy udokumentowany klinicznie korzystny wpływ na ludzkie zdrowie. A to tylko fragment długiej listy warunków.

Kiedy warto skorzystać z terapii probiotykami?

Probiotyki często przepisywane są przez lekarza, gdy pacjent otrzymuje kurację antybiotykową. Powód jest prosty: to właśnie dzięki dobrym bakteriom mikroflorę przewodu pokarmowego da się stosunkowo szybko odbudować. Jednak po probiotyki warto sięgnąć również wtedy, gdy antybiotyk nie został do leczenia włączony, bowiem już same choroby i infekcje często wpływają negatywnie na kondycję ludzkich jelit. Kiedy jeszcze warto z nich skorzystać?

Terapia probiotykami może okazać się skuteczna w bardzo wielu dolegliwościach. Wybrane szczepy bakterii dobrze sprawdzają się chociażby w leczeniu popularnego schorzenia, jakim jest zespół jelita drażliwego. Dobre bakterie mogą też pomóc w obniżeniu poziomu złego cholesterolu i ogólnie wzmocnić organizm.

Według opinii części gastrologów są również dobrym sposobem na pozbycie się uporczywych wzdęć, jako że to właśnie zachwiana równowaga bakterii w jelitach jest często przyczyną ich powstawania. Ponadto badania sugerują, że zażywanie probiotyków pomóc może w zapobieganiu rozwoju alergii (a także po części w jej leczeniu).

Wybrane szczepy dobrych bakterii mogą również leczyć biegunkę. Coraz częściej mówi się również o korzystnym wpływie probiotyków na utrzymanie prawidłowej masy ciała. 

Jeśli wybierasz się w podróż do krajów azjatyckich bądź do Afryki, powinieneś zastosować probiotyki. Dlaczego? Ponieważ w tych obszarach geograficznych flora bakteryjna jest inna niż w Europie. Suplementacja dobrych bakterii może zatem w tym przypadku zapobiec dolegliwościom, w szczególności tym ze strony układu pokarmowego. 

Z jakich źródeł pozyskać probiotyki?

Jeśli chciałbyś ogólnie wspomóc swój układ odpornościowy, skorzystaj z produktów spożywczych, w których probiotyki naturalnie występują. Szczepy dobrych bakterii znajdziesz przede wszystkim w naturalnym jogurcie, kefirze i kwaśnym mleku, a także w kiszonych ogórkach i kiszonej kapuście. Probiotyki zawierają również sery, ale tylko te, które nie zostały poddane procesowi pasteryzacji.

Na rynku spotkać można również artykuły, które zostały probiotykami celowo wzbogacone. W ich produkcji specjalizuje się na przykład firma Cultured Foods, której wegańskie gulasze, bazy na sosy sałatkowe czy mieszanki na naleśniki zawierają bakterie probiotyczne w formie przetrwalnikowej LactoSpore®.

Te ostatnie są odporne na kwasy żołądkowe i długie przechowywanie. Co więcej, doskonale znoszą wysokie temperatury (w tym również smażenie). Uaktywniają się za to już w samym organizmie i pomogą ci utrzymać zbilansowaną florę jelitową, zwiększając Twoją odporność. 

Probiotyki na konkretne schorzenia

Preparaty zawierające probiotyki nabyć możesz w każdej praktycznie aptece. Pamiętaj jednak, że probiotyk probiotykowi nierówny. Jeśli zatem potrzebujesz dobrych bakterii na konkretne schorzenie, porozmawiaj ze swoim lekarzem lub poproś o pomoc farmaceutę – pomogą ci oni dobrać najbardziej odpowiednie szczepy. 

Artykuł powstał we współpracy z firmą dystrybucyjną Stewiarnia sp. z o.o.


Zobacz także

Shake! Mleczny koktajl na 10 sposobów - bardzo pysznych sposobów!

Shake! Mleczny koktajl na 10 sposobów – bardzo pysznych sposobów!

GOFRY

Hit nadmorskich kurortów w domu: nowa odsłona gofra

Torcik cytrynowo-limonkowy

Torcik cytrynowo-limonkowy