Desery Gotowanie Przepisy

Makaroniki o chrupiącej skórce i delikatnym wnętrzu. Jak osiągnąć taki efekt? Przepisy na makaroniki malinowe i czekoladowe

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
20 lipca 2020
makaroniki czekoladowe, malinowe, przepis
Fot. iStock
 

Makaroniki mają wielu fanów ze względu na smak i ciekawy wygląd. Te miękkie ciasteczka o chrupiącej skórce powinny zawierać migdały, ale przepisów opierających się na ich zmienikach nie brakuje. Można wypiekać makaroniki w domu – malinowe czy czekoladowe, a nawet o wielu różnych smakach i kolorach. Zadanie nie jest najprostsze dla laika, ale dobry przepis na makaroniki ułatwi zadanie.

Makaroniki swoją historią sięgają daleko, do czasów średniowiecznej Francji i Włoch. Niegdyś traktowane jako pokarm ludzi ubogich, podbiły także podniebienia przedstawicieli wyższych sfer. Podstawą wypiekania makaroników jest białko, migdały i cukier puder, ale nie brakuje także różnych dodatków, podnoszących walory smakowe ciastek. Masło, żółtka, śmietana, kakao, miód, przyprawy i wiele innych smaków zmienia oblicze najprostszego przepisu na makaroniki. Nawet migdały, które są podstawą wypieku, można zamienić na różnego typu pestki i orzechy. Przekłada się je kremem, który może mieć różny smak, w zależności od indywidualnych upodobań.

Fot. iStock

Makaroniki – o czym warto pamiętać?

Makaroniki jako ciasteczka delikatne, oparte na bezie, bywają dość kapryśne i nie zawsze wychodzą za pierwszym razem. By ułatwić sobie zdanie, należy wziąć pod uwagę kilka wskazówek, które mogą skrócić drogę do osiągnięcia idealnego efektu przy pierwszym podejściu.

Kupując mielone migdały, warto zwrócić uwagę, by były one drobno zmielone. Im drobniej, tym lepiej – podobnie rzecz ma się z cukrem pudrem. Przy samodzielnym mieleniu migdałów w malakserze, warto pod koniec czynności dodać trochę cukru pudru, by nie utworzyła się z nich tłusta papka. Migdały przed zmieleniem należy obrać ze skórki. Zmieniając migdały na innego typu orzechy lub pestki, trzeba wziąć pod uwagę, że smak wypieku będzie się znacznie różnił od migdałowego oryginału. To przede wszystkim kwesta indywidualnych preferencji smakowych.

Jeśli chcecie zabarwić makaroniki na ciekawe kolory, stosujcie barwniki naturalne w proszku – dodane w postaci  płynu mogą rozrzedzić za bardzo ciasto.

Ciasto na makaroniki po wymieszaniu powinno mieć odpowiednią konsystencję. Gdy podniesie się je na szpatułce,  po kilku sekundach powinno z niej opadać, a przez kolejnych kilka sekund pozostawać na powierzchni i się rozmyć. Za gęste ciasto należy mieszać dalej, za rzadkie było mieszane już zbyt długo.

Makaroniki czekoladowe – przepis 

W internecie można znaleźć ogrom ciekawych inspiracji na domowe makaroniki. Zdecydowanie warto wypróbować przepis na klasyczne ujęcie – makaroniki czekoladowe.

makaroniki czekoladowe, malinowe, przepis

Fot. iStock/makaroniki czekoladowe

Makaroniki czekoladowe – składniki

  • 150 g zmielonych migdałów
  • 115 g cukru pudru
  • 35 g kakao
  • 120 g białek (podzielone na pół), w temperaturze pokojowej
  • 185 g cukru (osobno 150 g + 35 g)
  • 50 ml wody

Czekoladowy krem – składniki

  • 150 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 150 g gorzkiej czekolady

Makaroniki – przygotowanie

  1. Migdały, cukier puder i kakao miksuj ok 2 min. w malakserze, aż do połączenia. Przesiej przez bardzo drobne sitko do większego naczynia. Większe kawałki migdałów usuń i dodaj nowe, drobno zmielone. Dodaj 60 g białek i dokładnie wymieszaj.
  2. W suchej misie miksera umieść dodatkowe 60 g białek. Przygotuj 35 g cukru.
  3. W garnuszku zagotuj 150 g cukru i 50 ml wody. Do masy włóż termometr cukierniczy i gotuj na średniej mocy palnika bez mieszania, aż temperatura osiągnie 118ºC (245ºF).
  4. Gdy syrop nagrzewa się do temperatury 100ºC (210ºF), ubij białka jak na bezy, aż będą sztywne. Pod koniec miksowania dosyp porcjami z łyżki cukier, cały czas miksując. Gdy syrop nagrzeje się do 118ºC,  natychmiast ściągnij go z palnika i powoli, cienką strużką wlej syrop cukrowy do ubijanych na małych obrotach białek. Gdy syrop trafi do białek, zwiększ obroty do maksymalnych. Miksuj przez 5 – 8 minut do wystudzenia bezy.
  5. Powstałą bezę dodawać do masy migdałowej, na trzy razy, dokładnie mieszając. Masa będzie rzadsza – powinna swobodnie opadać ze szpatułki w postaci gęstej, błyszczącej wstążki.
  6. Przygotuj trzy blachy. Blachę wyłóż matą teflonową lub niewoskowanym papierem do pieczenia. Gotowe ciasto na makaroniki przełóż do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką. Wyciskaj makaroniki o średnicy około 3 cm, zostawiając pomiędzy nimi spore odstępy. Ciasteczka odstaw do wysuszenia (20-60 minut) – przy dotyku nie powinny się kleić, a na ich powierzchni powinna utworzyć się cienka skorupka.
  7. Piecz w temperaturze 160ºC z termoobiegiem przez około 12 – 15 minut – makaroniki nie powinny się zarumienić, jeśli tak się dzieje, piecz je dłużej przy niższej temperaturze. Upieczone wyjmij z piekarnika, zostaw na macie lub papierze do pieczenia do całkowitego wystudzenia.

Czekoladowy krem – przygotowanie

  1. W małym garnku podgrzej śmietanę kremówkę, zdejmij z palnika chwilę przed tym, jak zacznie wrzeć. Dodaj posiekaną czekoladę, zostaw na 2 minuty a następnie mieszaj do otrzymania gładkie masy. Odstaw do zgęstnienia.
  2. Krem przełóż do worka cukierniczego z okrągłą końcówką i przełóż nim makaroniki. Włóż do lodówki, by krem zastygł.
  3. Ciasteczka wyjmij z lodówki na 30 minut przed podaniem, by krem zmiękł.

Makaroniki malinowe – przepis

Te delikatne ciasteczka możesz wykonać także w wielu innych dowolnych smakach, zmieniając rodzaj kremu lub dodając odpowiednie składniki do ciasta makaronikowego. Makaroniki malinowe, to zaraz po makaronikach czekoladowych, najczęściej wyszukiwany przepis na te ciasteczka. Ponieważ internet służy radą, bez problemu można znaleźć wskazówki do tego, jak przygotować makaroniki malinowe i wiele innych.

makaroniki czekoladowe, malinowe, przepis

For. iStock 

Makaroniki malinowe – składniki na ciastka:

  • 150 g zmielonych migdałów
  • 150 g cukru pudru
  • 120 g białek (podzielone na pół), w temperaturze pokojowej
  • 185 g cukru (osobno 150 g + 35 g)
  • 50 ml wody
  • barwnik spożywczy w żelu, paście lub proszku – odrobina

Składniki na krem:

  • 250 g serka mascarpone, w temperaturze pokojowej
  • 70 g białej czekolady, roztopionej
  • 40 g malin

Makaroniki malinowe – przygotowanie 

Ciastka przygotuj zgodnie z wyżej zamieszczonym przepisem, pomijając dodatek kakao, którego nie ma tutaj, oraz dodając odrobinę barwnika spożywczego do ubijanych na początku białek. Gdy makaroniki będą już gotowe, przygotuj krem: Serek mascarpone zmiksuj z roztopioną czekoladą i malinami. Odstaw do zgęstnienia na chwilę do lodówki. Przełóż nim makaroniki.

źródło:  www.mojewypieki.com


Desery Gotowanie Przepisy

Angiolog – czym się zajmuje i kiedy warto wybrać się do tego lekarza?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
20 lipca 2020
Angiolog - czym zajmuje się ten specjalista
Fot. iStock
 

Angiolog to specjalista zajmujący się profilaktyką i diagnozowaniem chorób naczyń krwionośnych, a także limfatycznych. Angiologia to jedna z najmłodszych dziedzin medycyny, a dokładnie chorób wewnętrznych, która rozwija się coraz bardziej dynamicznie. Czym dokładnie zajmuje się angiolog i kiedy warto zgłosić się do niego na wizytę?

Angiolog – czym się zajmuje?

Angiolog jest lekarzem specjalistą, który zajmuje się leczeniem chorób związanych z żyłami, tętnicami, oraz naczyniami limfatycznymi.

Angiologia, podobnie jak flebologia, łączy w sobie wiedzę z wielu pokrewnych dziedzin medycyny. Lekarze angiolodzy muszą mieć wiedzę z zakresu neurologii, kardiologii, reumatologii, hematologii, czy chirurgii naczyniowej. W Polsce lekarz angiolog nie jest często spotykanym specjalistą, choć potrzeby pacjentów są duże – ponad 40% społeczeństwa skarży się na problemy z naczyniami krwionośnymi kończyn dolnych.

Angiolog - czym zajmuje się ten specjalista

Fot. iStock

Angiolog – kiedy warto umówić się na wizytę?

Lekarz angiolog przyjmuje pacjentów, którzy skarżą się na najczęściej na dolegliwości ze strony kończyn dolnych. Najczęstszą chorobą dotykającą układ żylny jest przewlekła niewydolność żylna, czyli tzw. żylaki. Z kolei najczęściej spotykaną chorobą tętnic jest miażdżyca – gdy w tętnicach gromadzi się blaszka miażdżycowa, naczynia krwionośne ulegają zwężeniu. Z czasem zwężone tętnice wieńcowe, dostarczają jej coraz mniej utlenowanej krwi do serca, co w konsekwencji może spowodować niedotlenienie mięśnia sercowego i zawał.

Poza tym do angiologa trafiają pacjenci cierpiący z powodu ciężko gojących się ran, na przykład w powikłaniu cukrzycy, czy też z bolesnym zasinieniem opuszków palców po kontakcie z zimnem (objaw Reynoulda). Osoby, które zgłaszają się do angiologa po poradę, skarżą się również na:

  • pajączki (teleangiektazje),
  • zespół pozakrzepowy,
  • skurcze nóg,
  • uczucie pieczenia nóg,
  • opuchnięcie nóg i kostek,
  • owrzodzenia podudzi,
  • uczucie ciężkich nóg,
  • drętwienie, mrowienie oraz chwilowe braki czucia w kończynach.

Najczęściej te objawy wynikają z zaburzeń krążenia w tkankach. Często pojawiają się także widoczne zasinienia na skórze, stwardnienia i owrzodzenia, które mogą świadczyć o zapaleniu naczyń krwionośnych lub pęknięciu żylaków.

Angiolog spotyka się także z pacjentami, którzy cierpią na zatorowość płucną, nowotwory układu naczyniowego, tętniaki, niedokrwienia kończyn, zespół stopy cukrzycowej.

Angiolog - czym zajmuje się ten specjalista

Fot. iStock

Angiologia – diagnoza i metody leczenia

Lekarz angiolog często korzysta z USG dopplerowskiego naczyń kończyn dolnych i bazuje na wywiadzie medycznym oraz badaniu fizykalnym. Szczególne znaczenie ma wspomniane USG Dopplera, które jest badaniem nieinwazyjnym i bardzo cenionym. Jego wykonanie pozwala dowiedzieć się, jak wygląda przepływ krwi, czy jest prawidłowy – czy nie rozwija się np. o niedomykalność zastawek. Pozyskuje się także obraz wydolności i przekroju badanych tętnic i żył. Dzięki temu można uwidocznić istniejące zwężenia tętnic lub inne schorzenia naczyń krwionośnych. Dzięki temu może określić zmiany występujące u pacjenta, a co za tym idzie, postawić właściwą diagnozę i zalecić odpowiednie leczenie.

Jeśli problemy dopiero się zaczynają, lekarz może zalecić pacjentowi farmakologię i leczenie zachowawczym. Zachęca się pacjenta do zmiany trybu życia, rozpoczęcia systematycznej aktywności fizycznej i noszenia odpowiedniego obuwia oraz bielizny i ubrań. Istotne jest także zapobieganie otyłości, poprzez wprowadzenie zbilansowanej diety. Ważne jest także rzucenie palenia.

Angiolog - czym zajmuje się ten specjalista

Fot. iStock

Metody leczenia

Angiolog do dyspozycji ma nieinwazyjne lub małoinwazyjne metody leczenia, które najczęściej polegają na zamknięciu zmienionych chorobowo naczyń krwionośnych za pomocą lasera. Jeśli choroba jest bardziej zaawansowana, specjalista może skierować do chirurga naczyniowego, który podejmuje się bardziej skomplikowanych i inwazyjnych zabiegów chirurgicznych.

EVLT – wewnątrz-żylna koagulacja laserowa, czyli laserowe leczenie żylaków. Można stosować tę metodę zarówno w przypadkach mniej, jak i bardziej zaawansowanych zmian w żyłach kończyn dolnych. Metoda polega na termicznym uszkodzeniu nieprawidłowych naczyń przez oddziaływanie światła laserowego – w efekcie zmiana zarasta, a żylak zanika. Laserowe zabiegi na kończynach są bezpieczne i skuteczne.

Stripping – usunięcie żylaków polega na chirurgicznym odsłonięciu końcowego odcinka żyły odpiszczelowej i podwiązaniu jej w miejscu, w którym dochodzi do żyły udowej. Wprowadza się sondę, którą przeprowadza się przez światło żyły do miejsca podwiązania w pachwinie. Po przecięciu końcówek żyły i przywiązaniu ich do sondy, wyciąga się sondę wraz z całą nawiniętą żyłą odpiszczelową.

źródło:  inter-med.pl 


Desery Gotowanie Przepisy

10 rzeczy, których potrzebujesz w związku. Bez nich relacja nie przetrwa

Redakcja
Redakcja
20 lipca 2020
Fot. iStock/teksomolika

Nie, nie chodzi o to, żeby tylko brać. Chodzi o to, by również dawać siebie ukochanej osobie. Pamiętajmy, że miłość i związek nie powinny być pasmem jednostronnych poświęceń. Wchodzimy w relację po to, by być szczęśliwymi, by się realizować, by nasze potrzeby: poczucia bezpieczeństwa w relacji i bycia kochanym były zaspokojone. Relacja nie będzie udana, jeśli tylko jedna z stron będzie się w niej czuła spełniona.

Czego zatem potrzebujemy w związku, by był on naprawdę udany?

1. Życzliwej, stałej i uczciwej komunikacji

Bez rozmowy twój związek nie przetrwa. Im więcej ze sobą rozmawiacie, tym bardziej się do siebie zbliżacie, poznajecie, tym lepiej się rozumiecie.

2. Gotowości do pracy nad związkiem mimo trudności i nieporozumień

Obrażanie się i „karanie ciszą” nie wchodzi w grę.  Musisz stawić czoła dyskomfortowi wynikającemu z różniących was opinii i pomysłów na rozwiązywanie niektórych problemów. Nie jesteś w związku z samym sobą, ale z drugą osobą, która często czuje i myśli inaczej niż ty.

3. Poczucia humoru, trochę zabawy i umiejętności  oderwania się od rygorów codziennego życia

Tak jak my, związek musi „oddychać”, aby przetrwać, Twoja miłość potrzebuje powiewu świeżego powietrza żeby się rozwijać.  Nie możesz spędzać całego wolnego czasu na „pracy” nad swoim związkiem – nie rób z tego hobby ani pasji. Powiedzcie sobie, co lubicie robić, dokąd chcielibyście iść i jak oboje lubicie się bawić.

4. Dzielenia się lekcjami życia z ukochaną osobą

Kiedy odkryjesz coś nowego w swoim życiu lub dowiesz się czegoś o sobie i innych, powiedz o tym partnerowi. Takie rozmowy bardzo umacniają więzi między partnerami.

5. Wsparcia emocjonalnego i… komplementów

Jeśli nie czujesz, że twój partner cię lubi i szanuje, nie będzie między wami silnego związku. Musicie dawać sobie wzajemnie poczucie wartości i wyjątkowości.

6. Miłości intymności, romansu i seksu

To są kamienie węgielne udanego związku. To, że fajnie wam się mieszka razem po prostu nie wystarczy. Musi być między wami chęć bycia razem jako para, chęć bliskości, intymności.

7. Dzielenia się celami i marzeniami, które rezonują z wami obojgiem

Jesteśmy bardziej szczęśliwsi w momencie, gdy dążymy do celu, niż gdy go osiągamy. Dobrze jest wspólnie na coś czekać i razem podążać w określonym kierunku.

8. Współczucia, akceptacji i przebaczenia

W związku z dłuższym stażem zawsze pojawiają się wyzwania i błędy, których po prostu nie da się naprawić. Wspólne przechodzenie przez te trudne momenty umacnia relację. „Na dobre i na złe” to stały punkt w życiu, który ułatwia nam

9. Chęć próbowania nowego

Pary, które dzielą się nowymi doświadczeniami, rozwijają silniejszą więź.

10. Umiejętności przyznania się do błędów i rozmawiania o nich

Wszyscy popełniamy błędy. Nie ma co obstawać przy swoim i udawać, że nic się nie stało. Uczmy się na błędach, mówmy o nich, wybaczajmy je sobie.

Jeśli większość z tych potrzeb jest w relacji zaspokajana, nasz związek będzie udany i ma duże szanse przetrwać.


Zobacz także

Głód? Wystarczy… garść odpowiedniej przekąski!

Pączki w 5 minut

Pączki w 5 minut – pokochacie ten przepis

Jak przygotować się na grzybobranie? 10 porad od Zofii Leszczyńskiej-Niziołek, licencjonowanej grzyboznawczyni