Ekologia Lifestyle

Ekologia dla najmłodszych

Redakcja
Redakcja
22 kwietnia 2020
Fot. Materiały prasowe

Mamo, Tato jeśli trzymasz się ekozasad Twoje dziecko to widzi i będzie chciało postępować to samo. Metodą małych kroków, powoli i spokojnie, możesz zaszczepić maluchowi ekologiczne nawyki i poczucie odpowiedzialności za środowisko.

Nie czekaj, aż Twój maluch podrośnie. Naukę ekologii warto zacząć jak najwcześniej, jednak nie musisz robić od razu wszystkiego. Każdy dzień spędzany na wspólnej zabawie, wykonywaniu zwykłych domowych czynności czy na spacerze w parku może być kolejnym kroczkiem bliżej ekologicznego, zielonego i szczęśliwego życia.

Kroczek 1. Uwrażliwiaj na przyrodę i rozwijaj wyobraźnię

Naukę uwrażliwiania na piękno otaczającego nas świata możesz zacząć od wyjścia do lasu lub parku, czytania książek o przygodach zwierząt i oglądania filmów przyrodniczych. Pokazuj jak wiele gatunków drzew i roślin nas otacza. Wytłumacz maluchowi, gdzie mieszkają ptaki i jak ciekawe jest życie mrówek. Przypominaj, że las to nie miejsce, gdzie zostawia się śmieci i zbierz je, jeśli natkniecie się na nie podczas spaceru. Gdy nie masz ogródka, posadź zioła w doniczkach, a następnie razem dbajcie o nie i obserwujcie jak rosną.

Dobrych nawyków najlepiej uczyć się przez naśladownictwo, więc ciesz się przyrodą razem z dzieckiem. Wyjazd na wieś może być wspaniałą okazją do zabawy w detektywów i zorganizowania pikniku ekologicznego w trakcie którego możesz pokazać, ile wszyscy zawdzięczamy naturze i jaka jest ciekawa.

Gdy bierzesz udział w akcjach ekologicznych, np. sadzenia lasu, dajesz dobry przykład dziecku i robisz jeszcze więcej dla dobra naszej planety.

Kroczek 2. Nie marnuj, dziel się i przetwarzaj

Postępowanie według ekozasad wprowadza też oszczędności. Ucz dziecko oszczędzać wodę i prąd – wyciągaj nieużywane ładowarki z gniazdek, gaś światło po wyjściu z pokoju na dłużej i zakręcaj wodę przy myciu zębów. Wybierając energooszczędne żarówki, domykając drzwi lodówki i gotując tylko tyle wody w czajniku, ile rzeczywiście potrzeba, dajesz bezpośredni przykład, jak być w domu eko i mądrze gospodarować energią.

Segregujcie razem śmieci – każdy z koszy możesz oznaczyć wesołą naklejką w kolorze charakterystycznym dla danego odpadu. Zgniatajcie plastikowe butelki i pakujcie zakupy w materiałowe torby. Przy okazji zakupów pokaż też, gdzie wyrzuca się przeterminowane leki i zużyte baterie. Jeśli Twój maluszek rośnie jak na drożdżach, nie wyrzucaj ubranek i zabawek, które są już niepotrzebne, ale podziel się nimi z potrzebującymi lub sprzedaj je na aukcjach internetowych.

Naucz malucha, że zepsute zabawki można naprawiać, a zrobienie garażu dla samochodzików z tekturowego pudełka na buty czy domowego domina z kartonu, z własnoręcznie namalowanymi obrazkami to najlepsza zabawa pod słońcem.

Kroczek 3. Wybierz rower, żyj zdrowo

Jeśli możesz, zrezygnuj z samochodu i wybierz rower lub komunikację miejską. Wspólny przejazd tramwajem na zakupy może być dobrą okazją do porozmawiania z maluchem o tym jak ważne jest czyste powietrze, o zieleni w mieście i zielonej energii. Praktycznym rozwiązaniem jest tzw. carpooling, czyli zorganizowane przejazdy kilku osób jednym autem. Możesz w ten sposób dzielić koszty podwożenia dzieci do przedszkola i jednocześnie dbać o środowisko.

Ekologiczny styl życia i gospodarowania to również wybór naturalnych środków myjących i piorących czy energooszczędnego sprzętu AGD.

Wspieraj dziecko w ekodziałaniach, inspiruj je, pozwalaj mu na spontaniczność i zadawanie pytań. Pokazuj, co wolno robić, a czego nie należy – przy okazji skoryguj też swoje codzienne nawyki. Dobry przykład w domu przyniesie ekopozytywne efekty w przyszłości, a Twoje dziecko będzie mogło rosnąć w przyjaznym świecie.


Artykuł powstał we współpracy z LITTLE STEPS®2


Ekologia Lifestyle

Zadbaj o zielony, przyjazny świat dla swojego dziecka z Little Steps®2

Redakcja
Redakcja
22 kwietnia 2020
Zadbaj o zielony, przyjazny świat dla swojego dziecka z Little Steps®2
Fot. Materiały prasowe

Możesz sprawić, by Twoje dziecko dorastało w przyjaznym dla niego świecie i krok po kroku uczyło się, jak szanować przyrodę. Włączając się w akcję Rośnijmy razem wraz z marką Little Steps®2 i Lasami Państwowymi, zatroszczysz się o środowisko przyczyniając się do posadzenia drzewa i dasz dobry przykład swojemu maluchowi.

Skutki zmian klimatycznych są już odczuwane na całym świecie, więc nie powinniśmy biernie się temu przyglądać. Dzięki nasadzeniom drzew każdy z nas może mieć swój udział w ochronie klimatu w Polsce. Czy wiesz, że lasy są naturalnymi pochłaniaczami gazów cieplarnianych? Wszystkie lasy w naszym kraju pochłaniają rocznie ok. 41 mln ton CO2. Pochłanianie CO2 odbywa się przez liście i igły drzew, w chloroplastach. Węgiel atmosferyczny z CO2 jest wiązany i wbudowywany w drewno za sprawą energii słonecznej i wody.

Lasy są jednym z czynników, które gwarantują nam lepszą i zdrowszą przyszłość. To zielone płuca planety, naturalny filtr powietrza pochłaniający szkodliwe pyły i spaliny, bufor chroniący przed hałasem i miejsce do życia dla wielu gatunków organizmów. Jeden hektar lasu równoważy roczną emisję spalin czterech samochodów osobowych. W ciągu doby wytwarza 700 kg tlenu – tyle, ile potrzebuje do oddychania aż 2500 osób. W leśnym powietrzu jest do 70 razy mniej chorobotwórczych zarazków niż w mieście i do 1000 razy mniej szkodliwych substancji niż w aglomeracjach przemysłowych.

Nawet jeśli mieszkamy w mieście, każdy z nas ma cząstkę lasu w swoim otoczeniu. Z lasu pochodzą meble, książki a nawet część ubrań. Las daje nam drewno – wspaniały, ekologiczny i odnawialny, surowiec, bez którego trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie człowieka.

Czas na nowy las

Lasy są naszym wspólnym dobrem, za które jesteśmy odpowiedzialni – teraz i dla następnych pokoleń. Każde drzewo, tak jak człowiek, rodzi się, dorasta, dojrzewa i starzeje się.  Stale odnawiamy lasy. Po to, by dziś zasadzone drzewa mogły w dojrzałym wieku cieszyć naszych następców.

Możesz zatroszczyć się o naturalne zasoby naszej planety i dorastanie swojego dziecka w zielonym otoczeniu, blisko natury. Jeśli przyłączysz się do akcji Rośnijmy Razem z Little Steps®2 i Lasami Państwowymi, zasadzisz symboliczne drzewo dla swojego malucha.

Jak możesz dołączyć do akcji sadzenia drzew?

Jeśli jesteś rodzicem dziecka powyżej 6. miesiąca życia wystarczy, że kupisz dla swojego maluszka karton mleka następnego LITTLE STEPS® 2 lub mleka modyfikowanego LITTLE STEPS® 3, a potem zarejestrujesz paragon na stronie https://www.zdrowystartwprzyszlosc.pl/rosnijmyrazem.

Znajdziesz tam mapę Polski z podziałem na trzy części: północną, środkową i południową. Wybierz jedną z nich – to właśnie tam zostanie zasadzone drzewo. Potwierdzi to specjalnie przygotowany certyfikat posadzenia drzewa, który otrzymasz w e-mailu.

Sadzonki młodych drzewek przygotowane do nasadzeń pochodzą ze szkółek leśnych. Pamiętaj, że nie można spacerować wśród upraw leśnych na terenie Lasów Państwowych. Tam, gdzie powstaje las – w uprawach do 4 m – wstęp jest zabroniony.

W ramach akcji promocyjnej przewiduje się zasadzenie 10 000 drzew. Akcja rozpoczyna się 01.04. i trwa do 01.06.2020 roku lub do wcześniejszego wyczerpania limitu drzew. Informacja o wcześniejszym zakończeniu akcji zostanie umieszczona na stronie akcji www.zdrowystartwprzyszlosc.pl/rosnijmyrazem, a regulamin jest dostępny tutaj.

Wybierz się na spacer do lasu

Gdy przebywacie w lesie, czujecie się rozluźnieni i dotlenieni. Leśne powietrze jest pełne olejków eterycznych, które koją zmysł węchu, udrażniają drogi oddechowe i działają antyseptycznie. Wycieczka z maluchem do lasu to nie tylko okazja do poprawy nastroju i wzmocnienia organizmu. Warto od najmłodszych lat uczyć dzieci troski o rośliny i zwierzęta. Spacerujcie i cieszcie się razem śpiewem ptaków, szelestem liści na wietrze, szumem strumyka. Podglądajcie życie owadów, wąchajcie kwiaty – obserwacja i doświadczanie tajemnic przyrody to najlepszy sposób na naukę ekologii.

W jaki sposób od najmłodszych lat łączyć naukę ekologii z codziennymi aktywnościami, dowiesz się z artykułu Ekologia dla najmłodszych.


Artykuł powstał we współpracy z LITTLE STEPS®2


Ekologia Lifestyle

„Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
22 kwietnia 2020
Fot. iStock

Gdy słyszę to powiedzenie przypomina mi się pewna historyjka, którą przeczytałam kiedyś, a która wyryła mi się w pamięci tak bardzo, że została ze mną po dziś dzień.

Pewien chłop miał cudowną klacz. Koń budził podziw wśród wszystkich mieszkańców wsi. Lecz pewnego dnia klacz uciekła.

Ludzie żałowali chłopa mówiąc „co za nieszczęście!”. Chłop odpowiadał „może to nieszczęście, a może to szczęście”.

Ludzie dziwili się.

Po kilku dniach klacz wróciła w towarzystwie stada dzikich koni. Ludzie zazdrościli chłopu, mówiąc „co za szczęście!”.

Odpowiadał im „może to szczęście, a może nieszczęście”.

Ludzie dziwili się.

Pewnego dnia syn chłopa przy ujeżdżaniu jednego z dzikich koni upadł łamiąc nogi. Ludzie komentowali „co za nieszczęście!”.

Chłop odpowiadał im „może to nieszczęście, a może to szczęście”.

Ludzie nie rozumieli tego.

Następnego dnia wybuchła wojna i wszyscy mężczyźni we wsi dostali pobór do wojska, poza synem chłopa. Ludzie mówili mu „Ty to masz szczęście”.

Chłop odpowiadał im „może to szczęście, a może nieszczęście”.

Interpretacji tej historii jest wiele. Dla mnie ma jednak jedno piękne przesłanie.

Coś się zadziało. Może coś strasznego. Możesz nad tym ubolewać, a możesz również dostrzec w tym szansę… na coś innego… nowego… lepszego.

Ile słyszy się wspaniałych historii miłosnych czy opowiastek biznesowych sukcesów ludzi, których uprzednio spotkało coś „złego”?

Trzymali się czegoś kurczowo, tkwili w toksycznych relacjach, a wszystko tylko dlatego, że bali się wypuścić z rąk to, co rzekomo pewne i bezpieczne.

Ujmując to prościej, woleli sławetną opcje „chu..owo, ale stabilnie”.

A potem nagle, tak trochę jakby los za nich zdecydował: pach! Stało się! Rozpizdrzyło się wszystko na amen. Koniec! Finito!

Związki rozpadały się, oszczędności na koncie nierzadko zamieniały w milionowe długi.

I co?

I nic! Życie toczyło się dalej.

Choć dla nich – świat w tamtym momencie się walił.

„Jak żyć?”, pytali. Żyli jednak.

I po dłuższym lub krótszym okresie smutku i żałoby, powstawali… by tuż za rogiem wpaść na szansę, która tak długo i cierpliwie czekała, aby ją dostrzec i wykorzystać.

A oni posłusznie robili to.

Tak jakby podświadomie wiedzieli, że to jednak TO, a nie poprzednie „chu.owo, ale stabilnie” było ich przyszłością.

Jaki z tego wniosek?

Czasem wydaje Ci się, że jesteś w sytuacji bez wyjścia… że masz pecha… że to już koniec.

Bo żona zdradziła.

Bo mąż odszedł do innej.

Bo nastoletnia córka zaszła w ciążę.

Bo dowiedziałeś się, że jesteś bezpłodny.

Bo wyrzucili Cię z pracy.

Bo poważnie zachorowałaś.

A może to jednak szansa?

Bo może żona zdradziła chcąc zwrócić Twoją uwagę i teraz możecie zacząć wszystko od nowa.

Bo mąż odszedł, ale dzięki temu Ty masz szansę stworzyć związek z kimś, kto rozumie powagę bycia w małżeństwie.

Bo na świat przyjdzie nowe życie i zostaniesz babcią, ale dzięki temu doświadczysz w życiu nowej roli.

Bo nie możesz mieć własnych dzieci, ale możesz dać dom innym, potrzebującym, które tylko czekają aż ktoś zechce się nimi zaopiekować.

Bo straciłaś pracę, ale dzięki temu masz w końcu, po 10 latach codziennej harówy, dzień dla siebie.

Bo jesteś chora, ale Twoje życie przewartościowało się – doszło do Ciebie jak bardzo pragniesz żyć, więc walczysz o siebie. Wreszcie to Ty jesteś dla siebie najważniejsza.

„Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”…

To nie świat jest zły.

To nie los Ci nie sprzyja.

To Ty decydujesz, że tak go postrzegasz.

To Ty decydujesz, że wolisz się nad sobą użalać zamiast dostrzec szansę, którą właśnie podsunął Ci pod nos.

TO TY DECYDUJESZ CZY TO JUŻ KONIEC, CZY DOPIERO POCZĄTEK…

Danuta Piasecka – przedsiębiorca, trener rozwoju osobistego i doradca biznesowy. Testerka wszystkiego, co potencjalnie może korzystnie wpłynąć na jakość jej życia oraz pracy. Wspiera i promuje kobiece biznesy. Wyznaje zasadę brania życia we własne ręce i taką ideą dzieli się ze światem.

Zobacz także

Ratunku, wszystko szlag trafił! Do diabła z tym stresem

Syndrom pustego gniazda

Syndrom pustego gniazda – zmora matek i… ojców

Wszyscy chcą dobrze, wychodzi najgorzej. Kiedy wprowadzasz się do jego rodziców

Wszyscy chcą dobrze, wychodzi najgorzej. Kiedy wprowadzasz się do jego rodziców