7 mało oczywistych rzeczy, które zabijają erekcję. Lepiej, by panowie ich unikali

Redakcja
Redakcja
24 kwietnia 2017
Fot. iStock / lolostock
Fot. iStock / lolostock
 

Udane życie seksualne zależy od różnych czynników. Dopasowanie temperamentów, obopólne chęci, atmosfera i wiele innych, warunkują satysfakcję z życia erotycznego. Czasem bywa, że same chęci i nastrój nie pomagają w przeżyciu upojnych chwil, co powoduje poczucie winy i w dłuższej perspektywie może zaciążyć na związku.

W trudniejszej sytuacji są mężczyźni, którzy chcą być postrzegani jako ci, co zawsze chcą i mogą stanąć na wysokości zadania. A czasem, mimo starań, niewiele są w stanie z siebie wykrzesać.

Problemy z erekcją to nie jedynie problem starszych panów

Wiadomo, im człowiek starszy, tym mniejszą cieszy się sprawnością, także tą seksualną. Na szczęście są farmaceutyki i różne przyrządy, które pomagają w rozpoczęciu erotycznych starań. Ale problemy dopadają także młodszych mężczyzn, którzy chcą gotowości na zawołanie. Jeśli problemy z erekcją wynikają z problemów ze zdrowiem, najczęściej leczenie przyczyn usuwa problem. Ale gdy ze zdrowiem faceta i formą psychiczną wszystko jest ok, a mimo to nie odpowiada tak, jakby miał ochotę na starania partnerki, przyczyn należy poszukać gdzie indziej.

8 nieoczywistych powodów problemu z erekcją

1. Alkohol

Alkohol w niewielkich ilościach rozluźnia i pomaga w przeżyciu upojnych chwil, ponieważ rozszerzenie naczyń tętniczych doprowadzających krew do penisa powoduje erekcję. Natomiast nadmiar hamuje ośrodkowy układ nerwowy i nawet uniemożliwia wzwód.

2. Nadwaga

Nadmierna masa ciała z wiąże się z 1,5-krotnym wzrostem ryzyka wystąpienia zaburzenia erekcji. Wynika to z destruktywnego wpływu towarzyszących jej chorób (cukrzyca, nadciśnienia tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej oraz choroby układu sercowo – naczyniowego) na utrzymanie erekcji.

3. Soja

Dieta oparta o produkty sojowe może być źródłem kłopotów w sypialni. A to za sprawą fitohormonów (roślinne hormony w działaniu podobne do hormonów kobiecych, estrogenów), które blokują wydzielanie testosteronu. W efekcie mogą pojawić się żeńskie cechy, np. wzrost piersi oraz problemy z popędem seksualnym.

4. Cukier

Dieta bogata w niezdrowy cukier podnosi poziom glukozy we krwi, zwiększając produkcję insuliny, a to ogranicza produkcję testosteronu. Mniej testosteronu, więcej problemów w sypialni.

5. Brak słońca

Słońce wzmaga libido, czego potwierdzeniem jest temperament mieszkańców gorących miejsc na świecie. Niedobór słońca przekłada się na niski poziom witaminy D w organizmie, co  wpływa negatywnie na obniżenie poziomu testosteronu i jakości erekcji. Wystarczy przebywać 30 min na słońcu, by odczuć poprawę.

6. Dzieci

Dzieci nie nastrajają klimatycznie do erotycznych gier. Badacze wykazali, że dziecko śpiące w sypialnie rodziców, powoduje obniżenie produkcji testosteronu u ojca o co najmniej 7% i przekłada się na obniżone libido. Dzieci śpiące we własnych pokojach wcale nie ułatwiają zadania, szczególnie gdy mają płytki sen i wędrują w nocy do sypialni rodziców.

7. Jedzenie z puszki

Do zapuszkowanych i zamkniętych w plastikowych opakowaniach pokarmów może przenikać szkodliwy związek — bisfenol A. Wpływa on na zaburzenia hormonalne, stymulując produkcję estrogenu. A to źle wpływa na potencję.


 

źródło: www.hellozdrowie.pl, polki.pl


Jak odświeżyć garderobę na wiosnę bez wydawania majątku? Zapytałyśmy o to stylistkę

Redakcja
Redakcja
24 kwietnia 2017
Fot. iStock/prostooleh
Fot. iStock/prostooleh
 

– Wiosną budzi się w nas naturalna potrzeba zmian. Dłuższe dni, promienie słońca i czas spędzony na świeżym powietrzu dodają nam energii i zachęcają do podejmowania wyzwań – twierdzi Agnieszka Seidel, stylistka. – To również idealny moment na odświeżenie, bądź zupełną metamorfozę swojej garderoby, bowiem pozbywanie się niepotrzebnych rzeczy pozytywnie wpływa na naszą psychikę – dodaje. Zapytałyśmy Agnieszkę o porady i poszukałyśmy u niej pomocy. Bo jak to zrobić bez wydawania majątku?!

Postanowienie – jest. Motywacja? Również. To co teraz?

Od czego zacząć wiosenne porządki w naszej garderobie? – Moim klientkom proces zmian polecam rozpocząć od gruntownego przeglądu szafy. Jeśli wykonujesz go bez pomocy stylistki, warto poprosić o wsparcie przyjaciółkę, na której szczerą opinię możesz liczyć – radzi stylistka. Przypomina także o najważniejszym, czyli uzbrojeniu się w cierpliwość, determinację i zdrowy rozsądek.

Ja dodałabym jeszcze, że powinnyśmy się pozbyć sentymentu. Chyba każda z nas ma takie rzeczy, których szkoda wyrzucić. Bo: bo kosztowały majątek, bo przeżyłam w tym wiele pięknych chwil, bo nie założyłam jej jeszcze ANI RAZU.

I nie oszukuj się. Raczej jej już nie założysz.

Otwierasz szafę i zadajesz sobie pytanie. Jakich ubrań przede wszystkim powinnaś się pozbyć? Agnieszka Seidel radzi, aby bez skrupułów i żalu pozbyć się wszystkich rzeczy, które są:

  • zniszczone, bądź kiepskiej jakości
  • nieodpowiednie dla naszej sylwetki
  • w kolorze, który nie pasuje do typu naszej urody
  • nie czujemy się w nim komfortowo
  • w złym rozmiarze.

Jesteś twarda i się zawzięłaś. Ze łzami w oczach żegnasz swoje rzeczy. Rozstanie zawsze jest ciężkie – nawet z ubraniami. Jednak jest wyjście, które może uratować twoje rzeczy przed wylądowaniem w koszu. – Rzeczy, które odrzuciłyśmy, możemy sprzedać. A zarobione pieniądze przeznaczyć na zakup nowych – radzi Agnieszka Seidel. I jest to naprawdę świetny pomysł.

Możesz także umówić się z przyjaciółkami na wymianę ciuchów przy winie lub kawie. Niech każda z was przyniesie to, czego szkoda jej wyrzucić i co się jeszcze nadaje do noszenia.

Ok. Przegląd szafy zrobiony. I co teraz?

Oczywiście czas na to, co kobiety kochają najbardziej. Czas na zakupy. Jak się do nich przygotować? – Porządki w szafie pozwoliły ustalić, czego brakuje w twojej garderobie. Teraz warto zrobić listę potrzebnych rzeczy, dzięki czemu twoje zakupy będą sprawne, ekonomiczne i przyjemne – mówi Seidel.

Jak jednak kupić potrzebne rzeczy i nie stracić przy tym majątku? Stylistka zwraca uwagę, że podczas zakupów ciuchów, najważniejsza jest świadomość. – W zmianie garderoby i budowaniu własnego stylu kluczowa jest świadomość własnej sylwetki, jej mocnych i słabych stron. Najczęstszym z błędów jest wybór złego rozmiaru ubrań – i apeluje do wszystkich kobiet. – Nie ma rozmiarów małych i dużych, są tylko dobre i złe dla naszej sylwetki! – warto o tym pamiętać.

Dodaje także inne korzyści z realnej oceny. – Świadomość własnego ciała i stylu pozwoli ci uniknąć kupowania rzeczy, które kompletnie do ciebie nie pasują. Oszczędzasz czas i pieniądze – a o to przecież chodzi, prawda?

Co jeszcze pozwoli nam wyglądać dobrze i nie zrujnuje naszego portfela?

Ekspertka zwraca uwagę na jakość. Kobiety często popełniają ten błąd, że wolą mieć w szafie więcej ciuchów gorszej jakości. – Podczas zakupów stawiaj również na jakość. Ubrania i dodatki wykonane z dobrych gatunkowo materiałów, zwłaszcza te o klasycznych fasonach, posłużą ci latami – twierdzi. – Najmodniejsza bluzka, jednak kiepsko uszyta, nigdy nie będzie prezentować się dobrze. W tym wypadku zastosowanie znajduje zasada „mniej znaczy więcej”: stawiamy na jakość ubrań, a nie na ich ilość. Pamiętaj również, że znana marka, czy wysoka cena nie zawsze idą w parze z jakością produktu – dodaje.

Jak jednak zachować zdrowy rozsądek, gdy trendy zmieniają się jak w kalejdoskopie, a marki co rusz proponują nam same „must have” sezonu? – Nie dajmy się zwariować! – uśmiecha się Agnieszka. – Trendom warto się przyglądać, choćby z uwagi na fakt, że w pewnym sensie stanowią odbicie dyskursu społeczno-kulturowego. Trendy powinny nas inspirować, zachęcać do zabawy modą. Traktuj je jak propozycje, a nie przymus i wybieraj wyłącznie te zgodne z twoim stylem, osobowością i sylwetką – i dodaje, żeby zaufać słowom Coco Chanel: „Moda przemija, styl pozostaje”.

Chcesz jednak, żeby Twoja garderoba poczuła wiosnę za grosze? – Postaw na dodatek! Ciekawe buty, oryginalna torebka, czy biżuteria o ciekawej formie odmienią nawet najprostszą stylizację. Połącz je z białą koszulą i jeansami, czy klasycznym trenczem – takie rozwiązania zawsze się sprawdzają – i nie da się nie zgodzić z Agnieszką Seidel. Jednak niech to będą kolorowe rzeczy, które wpiszą się w kolory wiosny.

Należą do nich m.in. groszkowa zieleń, czyli greenery, która została uznana za kolor roku 2017, soczysta cytryna, kobieca fuksja i romantyczny błękit.

Co jednak, jeśli uważasz, że z danym kolorem w ogóle ci nie po drodze? – Sprawdź jego różne odcienie, a na pewno pozytywnie się zaskoczysz – i uwierz. Agnieszka Seidel wie, co mówi. Jak jeszcze możesz ożywić swoją garderobę? – Wybierz print! Jeśli nie czujesz się zbyt pewnie w łączeniu wzorów, postaw na print w jednym elemencie garderoby. Reszta stylizacji niech będzie stonowana, monochromatyczna.

A co zrobić, aby starym stylizacjom dać drugie życie?

– Jest wiele trików, które służą odświeżeniu stylizacji. Czasami wystarczy podwinąć nogawki spodni, rozpiąć mankiety koszuli, założyć sweter tyłem naprzód, zawiązać przy torebce apaszkę, czy założyć dwa różne kolczyki, by uzyskać zupełnie inny, świeży efekt – radzi stylistka. – Moda i styl nie znają wieku, czy rozmiaru. Nie bój się eksperymentować, przekraczaj własne granice, baw się modą. Zasada jest jedna: masz czuć się wyjątkowo i atrakcyjnie – dodaje na koniec.

Jak widzisz zmiana garderoby nie wymaga ogromnych pieniędzy. Najważniejsza jest świadomość sylwetki i swoich kształtów, dzięki czemu nie będziesz kupować niepotrzebnych rzeczy, które rzucisz na dno szafy. Wiosną nie bój się eksperymentować z kolorem i printem. Mogą one pojawiać się na dodatkach, które dostaniesz za niewielkie pieniądze. Śledź także różne profile na Facebooku, gdzie dziewczyny organizują wymianę ubrań – za niepotrzebną rzecz będziesz mogła dostać nową, która ożywi twoją garderobę.


7 problemów w zachowaniu dziecka, których nigdy nie powinniśmy lekceważyć, i jak sobie z nimi radzić

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
24 kwietnia 2017
Fot. iStock/Imgorthand
Fot. iStock/Imgorthand
 

Wychowywanie dzieci to olbrzymia odpowiedzialność i ciężka praca, to momenty radości i zwątpienia (głównie w to, że jesteśmy dobrymi rodzicami). Wiele czasu upłynie zanim (i jeśli w ogóle) nabierzemy odrobiny dystansu do swoich rodzicielskich błędów i porażek. Poniżej znajdziecie kilka najczęstszych problemów w zachowaniu dziecka, których nigdy nie powinniśmy ignorować.

7 problemów w zachowaniu dziecka, których nigdy nie powinniśmy lekceważyć

Milczenie, kiedy komuś dzieje się krzywda, albo ktoś postępuje niewłaściwie

Rozwiązanie: To problem szczególnie ważny w dzisiejszych czasach. Trzeba wyjaśnić dziecku różnicę między byciem skarżypytą, a byciem czujnym i wrażliwym na krzywdę innych. Ponadto, trzeba nauczyć się ze spokojem słuchać swojego dziecka i powstrzymać się od osądzania. Staraj się zawsze szukać rozwiązań dla sytuacji razem z córką, czy synem.

Niezdrowa rywalizacja między rodzeństwem

Rozwiązanie: Musisz znaleźć źródło problemu, i upewnić się, że dzieci nie zadają sobie fizycznego bólu. Pomóż im poczuć, że stanowią zespół, że grają w jednej, rodzinnej drużynie. Naucz je (ale najpierw samego siebie) rozwiązywać konflikty sprawiedliwie. Wyjaśnij im, na czym polega szanowanie swoich uczuć. Staraj się regularnie spędzać czas z każdym z nich osobno i razem.

Kradzież

Rozwiązanie: Zachowaj spokój. Jeśli twoje dziecko ukradło coś po raz pierwszy (na przykład złapałeś je na podkradaniu pieniędzy ze swojego portfela), przede wszystkim dowiedz się, co nim kierowało. Następnie poproś dziecko, aby zwróciło skradzioną rzecz i przeprosiło właściciela. Jeśli kradzieże będą się powtarzać, szukaj profesjonalnej pomocy psychologicznej. W przeciwnym razie, tego typu zachowania mogą przerodzić się w trwałe przyzwyczajenie.

Brak szacunku wobec innych

Rozwiązanie: Sprawdź, co jest przyczyną tego zachowania. Ucz dziecko, by we właściwy sposób (w miarę możliwości nie krzywdząc innych) wyrażało swoje emocje i pragnienia. Że umiejętność zachowania spokoju i uważnego słuchania jest kluczowa. Jeśli Twoje dziecko nadal zachowuje się nieodpowiednio, zasięgnij porady specjalisty

Nieuczciwość, kłamstwo

Rozwiązanie:  Wyjaśnij dziecku znaczenie uczciwości i zaufania w relacji między tobą a nim, między przyjaciółmi, między bliskimi osobami. Pomyśl, jak najlepiej uświadomić dziecku, że kłamstwo jest nie do przyjęcia. Jeśli nieuczciwość staje się normą, może to być oznaką poważniejszych problemów. W takim przypadku trzeba skontaktować się ze specjalistą.

Marudzenie

Rozwiązanie: Spróbuj zachować spokój. Przypominaj dziecku, że powinno mówić normalnym głosem. Jeśli marudzenie staje się codzienną rutyną, przeanalizuj dokładniej relacje w twojej rodzinie. Dziecko prawdopodobnie próbuje zwrócić twoją uwagę na jakiś głębszy problem.

Złe maniery

Rozwiązanie: Nie przesadzaj z wpajaniem na siłę dobrych manier. Zamiast tego, skup się na tym, by twoje dziecko zwracało uwagę na innych i zachowywało się poprawnie. Pamiętaj, każde dziecko jest lustrem swoich rodziców.


Na podstawie: brightside.me

 


Zobacz także

Fot. iStock/Good_Studio

7 sygnałów świadczących o tym, że czas iść do seksuologa

Fot. Screen z YouTube / BarbarellaPL

Zdrowe mięśnie Kegla dla wszystkich kobiet. Dołącz do akcji, która łamie tabu wokół kobiecej seksualności!

Fot. Materiały prasowe

Lepszy seks. Kupujemy pierwszy wibrator z Tulipan.pl