Potrzebujesz miłości najbardziej, gdy czujesz, że zasługujesz na nią najmniej… Kiedy myślisz, że jesteś niewystarczająco dobra

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
5 czerwca 2018
Fot. istock/stock_colors
Fot. istock/stock_colors
 

Niemal codziennie, skrupulatnie szukasz dowodów na to, że nie jesteś nikim wyjątkowym, że nie zasługujesz na to, by cię kochano, lub że nie żyjesz wykorzystując twój potencjał w pełni. Czujesz, jakby coś było z tobą nie tak, bo nie żyjesz tak jak od ciebie tego oczekują inni. Presja otoczenia i twoja własna, wewnętrzna presja uniemożliwiają ci osiągnięcie harmonii i szczęścia.

Jeśli utkniesz w tej sytuacji i pozwolisz twojemu wewnętrznemu krytykowi całkowicie rozerwać twoje poczucie własnej wartości, znienawidzisz się.

Wyrusz w podróż do miłości do samej siebie, pamiętając o tych kilku rzeczach:

1. Ludzie, z którymi się porównujesz, są tacy jak ty

Kiedy patrzysz na innych ludzi przez obiektyw współczucia i zrozumienia, a nie osądzania i zazdrość, możesz lepiej widzieć ich takimi, kim są. Pięknie niedoskonałymi istotami ludzkimi, przeżywającymi te same uniwersalne wyzwania, przez które wszyscy przechodzimy.  

2. Twój umysł może być bardzo przekonującym kłamcą

Nie wierz we wszystko, co myślisz…  To zdanie całkowicie zmieni sposób, w jaki reagujesz, gdy przez głowę przebija ci okrutna lub zniechęcająca myśl. Myśli są po prostu myślami, a niezdrowe i męczące jest karmienie swoją energią tych złych i negatywnych.

3. Potrzebujesz miłości najbardziej, gdy czujesz, że zasługujesz na nią najmniej

Najtrudniej jest zaakceptować miłość i zrozumienie innych, gdy jesteś w stanie gniewu, wstydu, niepokoju lub depresji. Ale przyjęcie powyższej prawdy naprawdę zmieniłoby twoją perspektywę i uświadomiłoby ci, że miłość jest w rzeczywistości największym darem, jaki możesz otrzymać w trudnym momencie.

4. Musisz w pełni zaakceptować i zawrzeć pokój z „teraz”, zanim będziesz w stanie osiągnąć szczęście „później”

Nie możesz w pełni czuć się usatysfakcjonowanym tym, dokąd zmierzasz, dopóki nie zaakceptujesz, nie uznasz i nie docenisz tego, gdzie jesteś teraz.

5. Skoncentruj się na rozwoju, a nie na doskonałości i na tym, jak daleko już zaszedłeś, a nie na tym, jak daleko jeszcze do celu

Jedną z największych przyczyn nienawiści do samego siebie jest piekielna potrzeba „doskonalenia się”.  Dążymy do perfekcji i sukcesu, a kiedy nie mamy siły, czujemy się słabi i bezwartościowo.

Choć wszystko to brzmi prosto, prostym wcale nie jest. Zastosowanie powyższych zasad wymaga od nas olbrzymiej samodyscypliny i dobrej woli. Warto jednak konksekwetnie kroczyć drogą miłości do samgo siebie. Ona prowadzi nas ku wewnętrznemu spokojowi i samoakceptacji.


Na podstawie: tinybuddha.com

 


Weź w końcu szczęście w swoje ręce i odpuść sobie kilka naprawdę nieistotnych rzeczy. Przecież życie mamy tylko jedno!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
5 czerwca 2018
Fot. iStock/evgenyatamanenko
Fot. iStock/evgenyatamanenko

Słuchajcie – kompletnie bez ściemy – naprawdę to, jak wygląda nasze życie, jest zależne tylko i wyłącznie od nas. Jasne, można usiąść i załamać ręce, twierdzić, że zostaliśmy udupieni w jakimś systemie, z którego nie ma wyjścia. Tyle, że wyjście jest zawsze, pytanie czy chcemy je dostrzec. Kiedyś ktoś mi powiedział, że życie nie składa się tylko z szukania rozwiązań. Ale ja będę się przy tym upierać – życie to szukanie rozwiązań, wyciągnie wniosków, ponoszenie konsekwencji i podejmowanie ryzyka rozwiązania, które przychodzi nam do głowy. Jeśli nie chcesz tkwić tam, gdzie ci źle, jeśli nie wiesz, jak ruszyć z miejsca, zacznij od odpuszczenia sobie kilku drobnych rzeczy. Życie masz tylko jedno – drugiej szansy nie będzie, by uczynić je lepszym dla nas samych.

Nie uzależniaj swojego szczęścia od innych ludzi

Nie powinniśmy wiązać naszego szczęścia z czymś lub z kimś – zawsze powinniśmy być samowystarczalni. Jeśli jesteś niezadowolona z siebie, swojego wyglądu, swojej osobowości, związek z kimś nie sprawi, że będziesz szczęśliwsza. Aby dzielić się miłością i stabilnością z kimś innym, najpierw musisz nauczyć się sama je tworzyć. Gdy nauczysz się kochać siebie, reszta przyjdzie.

Nie narzekaj i nie użalaj się nad sobą

Życie jest nieustającą przygodą. Nie zawsze możesz zobaczyć lub zrozumieć cel wszystkiego, co cię spotyka. Nie możesz też wszystkiego kontrolować, co – wierzę – bywa trudne. Jeśli jednak usiądziesz i przeanalizujesz to, co złe spotkało cię w życiu, możesz dojść do wniosku, że doprowadziło cię ono do jakiś pozytywów. Wszystko jest kwestią nastawienia i punktu spojrzenia.

Odpuść sobie przeszłość

Nie możesz zacząć nowego rozdziału życia, jeśli wciąż czytasz poprzedni!

Przestań w siebie wątpić

Każdy z nas jest wyjątkowy, poczuj to w końcu. Wyrzuć z siebie niepewność i zwątpienie. Zmiażdż lęki, jakby były bezwartościowymi robakami. Jesteś najważniejsza, jesteś ważną częścią rozległego wszechświata, reszta nie ma znaczenia. Kochaj siebie i bądź kochana.

Nie krytykuj siebie za popełnione błędy

Każdy z nas choć raz zakochał się w niewłaściwej osobie, zrobił coś nieodpowiedniego, a później opłakiwał swoje błędy. Tymczasem jedno jest pewne – błędy pomagają nam znaleźć dobrych ludzi i dokonać właściwych wyborów. Wszyscy je popełniamy, ale nikt z nas nie jest błędem, nie jest zmaganiem. Jesteś tu i teraz – masz okazję zbudować swój dzień i swoją przyszłość. Cokolwiek dzieje się w twoim życiu, to właśnie przygotowuje cię do następnego kroku.

Odpuść sobie urazy

Przestań trzymać w swoim sercu urazy, bo w końcu one bardziej cię zranią niż ludzie. Przebaczenie nie oznacza: „Jestem pogodzona z całym tym gównem, które mi zrobiłeś”. Oznacza raczej: „Nie pozwolę, by całe to gówno zepsuło mój spokój”. Przebaczenie jest sugestią, aby odpuścić, znaleźć spokój i uwolnić siebie. Pamiętaj proszę, że trzeba wybaczyć nie tylko innym, ale także sobie. Wybacz sobie wszystkie swoje błędy i idź dalej.

Nie obwiniaj innych za swoje problemy

Realizacja marzeń i celów zależy tylko i wyłącznie od ciebie. Kiedy obwiniasz innych za to, co dzieje się w twoim życiu, uciekasz od odpowiedzialności i oddajesz innym władzę i panowanie nad częścią swojego życia.

Nie martw się zbytnio

Obawa i niepokój nie pomogą nam pozbyć się jutrzejszych trudności, ale raczej dzisiejszej radości. Jeśli czymś się zamartwiasz, spytaj siebie, czy będzie to nadal ważne za rok, dwa lata, a może pięć? Jeśli nie, nie ma co sobie zawracać tym zbytnio głowy.

Przestań się tłumaczyć

Naprawdę musisz się tłumaczyć z tego, co chcesz zrobić? Przyjaciele nie potrzebują twoich wyjaśnień, a wrogowie i tak by ci nie uwierzyli. Więc rób to, co tobie wydaje się właściwe.

Nie próbuj być kimś innym niż jesteś

To jedno z najbardziej skomplikowanych zadań w naszym życiu – bycie sobą.

Pamiętaj, że zawsze będzie ktoś ładniejszy, mądrzejszy, młodszy, ale nigdy nie będzie tobą. Nie próbuj się zmieniać, aby zaimponować innym. Bądź sobą, a ci, których naprawdę potrzebujesz, pokochają cię taką, jaką jesteś.

Nie bój się

Obawy są murem w świadomości. Blokują większość naszych myśli i działań. Nie pozwalają nam się otworzyć i zrozumieć, że lęki, to często zwykła fikcja, która pozbawia nas mocy, a tym samym lepszego życia.

Przestań myśleć, że nie jesteś gotowa

Każda zmiana w życiu zmusza nas do wyjścia ze strefy komfortu. Nie szukaj wymówek, usprawiedliwień, tylko zrób ten krok do przodu, tam czeka na ciebie premia, lepsza niż chwilowe poczucie dyskomfortu – realizacja marzeń i rozwój osobisty.


źródło: Thought Catalogy

 


Zobacz także

iStock/Dirima

8 prostych technik manipulacji. Sprawdź, czy pozwalasz sobą manipulować

życiowego kryzysu

Nie ma takiego kryzysu, którego się nie da pokonać

Fot. iStock/Eva-Katalin

Mąż wydziela ci pieniądze i rozlicza z każdej złotówki? Nie lekceważ przemocy ekonomicznej